__Lara Posted September 2, 2009 Posted September 2, 2009 Koszta są ogromne - 2 tysiące :-o Czy Wy jesteście jako Fundacja? bo jeśli tak to mogę wystawić allegro cegiełkowe. Co się dzieje... policja musiałaby ścigać...policję... Quote
Aldrumka Posted September 2, 2009 Posted September 2, 2009 u matko, widziałam go już na stronie psy.warszawa, nie mogę zapomnieć; dziś coś wpłacę Quote
wilczyca Posted September 2, 2009 Posted September 2, 2009 przeczytałam i ..... zamarłam jak można do czegoś takiego doprowadzić. Jeśli to teren policji to czemu nie interweniowali że błąkają się bezdomne psy, przecież można było już wcześniej je wyłapać zanim doszły do takiego stanu, ale widocznie panom policjanto nie przeszkadzały dopóki nie nastał problem choroby. A teraz jest już musztarda po obiedzie bo psy nagle zaczęły przeszkadzać. Trzeba zgłosić do TOZ-u interwencję niech przyjadą i spróbują wyłapać pozostałe. Myślę że inspektorów policja wpuści na "swój teren" Quote
mimiś Posted September 2, 2009 Posted September 2, 2009 malutki bazarek:http://www.dogomania.pl/forum/f99/ksiazkowy-na-psy-policyjne-do-07-g-22-00-a-145627/#post12902216 Quote
clo Posted September 2, 2009 Posted September 2, 2009 o matko...koszmar....dziewczyny brawo za odwage i nie zmordowanie w lapaniu tych biedakow! Quote
malawaszka Posted September 2, 2009 Posted September 2, 2009 brak słów :-( ale to nie tylko ci "policjanci" sa winni sytuacji - winni są ludzie, którzy te psy tam najpierw wyrzucili bo zapewne tak było - wszędzie, gdzie są jakieś takie tereny "dziwne" ludzie pozbywają się swoich czworonożnych "pupili" :-( Quote
auraa Posted September 2, 2009 Posted September 2, 2009 jedna z wielu sytuacji i jedno z wielu miejsc :shake: Quote
A.R.S. Posted September 2, 2009 Posted September 2, 2009 :placz::placz::placz::placz::placz::placz: Quote
agata-air Posted September 2, 2009 Posted September 2, 2009 Przewiozłam dziś psiaki do innej kliniki, sunia jest w Warszawie, psiak w Żyrardowie. Zapłaciłam 1943zł:angryy: (Właściwie nie wiem jak mam o skomentować) i zaliczkę 200zł w Wawie Co do TOZ i policji- mam takie same uprawnienia, jak TOZ ale co mam zrobić? Psy były bezdomne, a że na ogrodzonym Państwowym teranie, którego pilnuje czy jest właścicielem policja...kogo uskarżę kto kogo będzie ścigał, jak udowodnię, że psy mam z tego terenu? Z policją nie wygram. Pytałam czemu nikogo wcześniej nie wezwali: "Przecież Pani wie, że tu nie wolno wchodzić, a sami byśmy go nie dotknęli" Myślimy o tym jak i gdzie wyciągnąć resztę psiaków. Myślałam co potem tylko...tam często trafiają psy, niewiele im mogę zrobić to może choć zachowam sobie dosęp do zwierząt. Sama nie wiem co mogę, na razie staram się dowiedzieć co to właściwie jest za miejsce (a przypomina sceny z horroru). Elmira mąż świadkiem jak wyglądało łapanie psiaka i przedewszytskim co mówili policjanci...w każdym razie zdziwili się, że mimo tego co mi mówią ja chodzę po terenie za psem:razz: Choć chyba najbardziej zdziwni byli, że go dotykam. Zaraz wkleję dokumentację zwierząt. Quote
enia Posted September 3, 2009 Posted September 3, 2009 agata-air napisał(a):Przewiozłam dziś psiaki do innej kliniki, sunia jest w Warszawie, psiak w Żyrardowie. Zapłaciłam 1943zł:angryy: (Właściwie nie wiem jak mam o skomentować) i zaliczkę 200zł w Wawie Co do TOZ i policji- mam takie same uprawnienia, jak TOZ ale co mam zrobić? Psy były bezdomne, a że na ogrodzonym Państwowym teranie, którego pilnuje czy jest właścicielem policja...kogo uskarżę kto kogo będzie ścigał, jak udowodnię, że psy mam z tego terenu? Z policją nie wygram. Pytałam czemu nikogo wcześniej nie wezwali: "Przecież Pani wie, że tu nie wolno wchodzić, a sami byśmy go nie dotknęli" Myślimy o tym jak i gdzie wyciągnąć resztę psiaków. Myślałam co potem tylko...tam często trafiają psy, niewiele im mogę zrobić to może choć zachowam sobie dosęp do zwierząt. Sama nie wiem co mogę, na razie staram się dowiedzieć co to właściwie jest za miejsce (a przypomina sceny z horroru). Elmira mąż świadkiem jak wyglądało łapanie psiaka i przedewszytskim co mówili policjanci...w każdym razie zdziwili się, że mimo tego co mi mówią ja chodzę po terenie za psem:razz: Choć chyba najbardziej zdziwni byli, że go dotykam. Zaraz wkleję dokumentację zwierząt. proponuje jako Fundacja wysłać pismo do Komendanta Głównego Policji wraz załączonym materiałem fotograficznym w celu uświadomienia i małej lekcji empatii. Z instruktażem co zrobić gdy spotkamy się z podobną sytuacją tj. Zawiadomić TOZ, najbliższe schronisko czy fundacje prozwierzęcą. ps. Lara proponuje allegro, uważam że to dobry pomysł i troche funduszy się uzbiera. Quote
Kaja i Aza Posted September 3, 2009 Posted September 3, 2009 agata-air napisał(a):Przewiozłam dziś psiaki do innej kliniki, sunia jest w Warszawie, psiak w Żyrardowie. Zapłaciłam 1943zł:angryy: (Właściwie nie wiem jak mam o skomentować) Mysle, ze jezeli ten rachunek byl "na wyrost" to mozesz to zglosic w jakiejs organizacji zrzeszajacej lekarzy weterynarii, napewno taka jest. Quote
beka Posted September 3, 2009 Posted September 3, 2009 A może zaprosic Jamora na wątek. Szkolił psy dla policji, moze podpowie gdzie i do kogo uderzyć??? Agata ma rację. Niestety trzeba zachować spokój bo psy tam mogą się pojawiać i później wieć trzeba miec do nich dostęp.... Quote
fioneczka Posted September 3, 2009 Posted September 3, 2009 [SIZE=1]1943 zł za kilka dni 2 psiaków w lecznicy ??? :-o to co szanowni veci tam im robili bo jakos ogarnąć tego nie mogę Quote
ligia Posted September 3, 2009 Posted September 3, 2009 Masakra, wzrok tego pieska powala...:placz: LARA PROPONOWAŁA ALLEGRO CEGIEŁKOWE - TO DOBRY POMYSŁ , BO Z TEGO CO CZYTAM KOSZTY SA OGROMNE A PEWNIE BEDA JESZCZE WIEKSZE. Quote
gameta Posted September 3, 2009 Posted September 3, 2009 [quote name='fioneczka'][SIZE=1]1943 zł za kilka dni 2 psiaków w lecznicy ??? :-o to co szanowni veci tam im robili bo jakos ogarnąć tego nie mogę Może któremuś wstawili sztuczne biodro ? Weź się Agata dobrze dopytaj :cool1: Quote
agata-air Posted September 3, 2009 Posted September 3, 2009 Nie :) Nawet szczutcznej żuchwy nie zrobili ... Nie zroobili nawet RTG suni. Niestety musiałam zapłacić całość...bo mieli psy a mi na nich zalezy :angryy: Obiecane dokumeny (wczoraj dogo zwariowało i nie działało) Dokumenty i powiększone Fakture mają wystawić do końca tygodnia. Dziś niestety nie mogli ps. okłamałam Was przez przypadek o 10zł w kwocie jaką zapłaciłam:) Fakturę otrzymam po pierwszych przeprowadzonych badaniach. Mam też dokładną rozpiskę co robiono dzień po dniu, jeśli ktoś chciałby zobaczyć mogę przesłać na maila. Jedyny pozytyw dnia wczorajszego to fakt, że psiak wygląda nieco lepiej a przede wszystkim nie piszczy już przy każdym dotyku. Dziś dopiero zobaczyłam tak naprawdę w jak złym stanie jest sunia- mimo tygodniowego odkarmiania i spokoju nadal ledwo chodzi, i ta opadająca żuchwa:( To taki dobry, zrównoważony pies i taki w niej straszny smutek, bardzo przykry widok. Quote
malagos Posted September 3, 2009 Posted September 3, 2009 z tymi rachunkami w lecznicach jest taki problem, ze za wiele zabiegów jest stawak "od...", a nie ma max. U nas na wsi bierzemy nimimalne stawki, a w porównaniu z Warszawą (i sławetnym z cen ELMEDEM) jest częst 10-cio ktrotnie nizsza cena!!! Quote
agata-air Posted September 3, 2009 Posted September 3, 2009 Jeśli chodzi o ceny to na początku nikt nie chciał psów przyjąć, nie mieliśmy wyboru. Potem klinika poczuła sie jeszcze mocniej i ot mamy ceny... Quote
sonikowa Posted September 3, 2009 Posted September 3, 2009 Może te zniszczenia, o których piszą, zrobiły tę kwotę.. Np zeżarly im skórzaną kanapę ;-) Słuchajcie, czy ja dobrze kojarzę, że sunia niedawno rodziła? W takim razie gdzie sa szczeniaki?? Może trzeba ich tam poszukać? Quote
maarit Posted September 3, 2009 Posted September 3, 2009 Jutro postaram się parę groszy wysłać... Quote
agata-air Posted September 3, 2009 Posted September 3, 2009 [quote name='sonikowa']Może te zniszczenia, o których piszą, zrobiły tę kwotę.. Np zeżarly im skórzaną kanapę ;-) Słuchajcie, czy ja dobrze kojarzę, że sunia niedawno rodziła? W takim razie gdzie sa szczeniaki?? Może trzeba ich tam poszukać? Ja kazałam im napisać z wyszczególnieniem , że zapłacono za wszytsko. Z doświadczenia wiem, że potem nagle pojawiają się szkody. Zresztą zniszczenia faktycznie były- sunia odgieła dwa pręciki w klatce:silly: Sunia rodziła 9tygodni temu. Podobno szczeniaki znalazły nowe domy (chyba to prawda, przynajmniej część bo tak dowiedzieliśmy się o tym miejscu) Serdecznie dziękujemy wszytskim za pomoc :) Quote
malibo57 Posted September 3, 2009 Posted September 3, 2009 No, bardzo jestem ciekawa tej faktury:razz: Quote
Ziutka Posted September 3, 2009 Posted September 3, 2009 Doszła wpłata od Aldrumki : 100,- Bardzo dziękujemy :lol: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.