Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 546
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

czy mozna medialnie sprawę nagłośnić ???? ... pod okiem STRÓŻÓffffff PRAffffffA działa sie tragedia tych żywych istot !!!!!!!!! :angryy::angryy::angryy:
co to nasza "władza" ślepa jest ???? może trzeba im oczka otworzyć !!!!
banda krawężników :angryy: nastawionych na wystawianie kwitków za złe parkowanie

nie no qr.... zaraz mnie rozniesie

a co z resztą bid które tam zostały ???

Posted

Racja, media powinny narobic szumu...moze wtedy reszte psow udaloby sie uratowac!
Ludzie Kochani...czasem mysle, ze juz nic mnie nie zaskoczy... Myle sie bo...Odpalam dogo i padam na kolana :angryy::angryy::angryy:

Bestie w mundurach, zyjace za pieniadze podatnikow! Nie bylo ani jednego czlowieka w jednostce, ktory przejalby sie losem psow????

Posted

waldi481 napisał(a):
Ale dlaczego nie można zabrać reszty psów?Po co policji takie psy?
.........


Pewnie można ale trzeba mieć gdzie i za co...:-(
Jaki jest stan formalnoprawny tych psów?? - czy są to psy bezdomne, które latami koczowały na terenie policyjnym? czy też są formalnie "pod opieką":angryy:policji?

Posted

Dziewczyny to jest dziwne miejsce...tego nie ma na mapie. Dowiedzieliśmy się o tym od lekarza weterynarii- przyszli do niego ludzie ze szczeniakiem od rudej suni i wszystko opowiedzieli. Nie można wchodzić na teren jednostki. Weszłam...jak? Nie wiem. Brzydzili się tego psa-"córka jednego z policjantów ma pasożyty w jelitach i to na pewno przez Pancernika" (tak go nazywali). Miałam jeszcze "mocne plecy urzędnicze" i chyba się trochę wystraszyli. Policjantów na terenie jest ok. 50, dokarmiali psy odpadami, psy same polowały (przebywały na kilku hektarach lasu). Policjanci twierdzą, że psy pojawiły się tam znikąd, czasem jedzenie przerzucają dla nich ludzie przez płot. Nie wiemy tak naprawdę w jakim stanie tam trafiły, skąd na głowie psa masa blizn, jak sunia złamała żuchwę. Namówiłam ich żeby sami moim aparatem porobili zdjęcia pozostałych zwierząt ( bali się, że ja sfotografuję coś oprócz psów), mam więc niewyraźne fotki reszty. Jest tam jeszcze jedna, chuda i ze zmianami skórnymi sunia, kolejna owczarkowato terierowata z lekkimi zmianami ale dość dobrze wyglądająca, starszy ONek którego nie oddadzą- grubszy, nieźle wyglądający (coś ma z łapami i lekko wyłysiały ogon tylko), dwie białe sunie mocno chude ale nie widać żadnych zmian skórnych- oprócz tego, że nie mamy gdzie ich zabrać to nie ma jak ich złapać, są dzikie.
Za chwilę jadę nasza dwójkę odebrać z kliniki, wezmę faktury i obdukcje i wkleję na forum. Psiak będzie przebywał u moich weterynarzy a sunia w klinice w Warszawie. Rachunek jaki wystawi nam klinika będzie opiewał na prawie 2tysiące złotych (za niespełna tydzień pobytu). Ktoś niepotrzebnie ich poinformował, że nikt inny by psów nie przyjął na szpitalik i robili sobie co chcieli. Sunia miała robione badania krwi, wyszły w miarę w normie. Psiak ma pobrane zeskrobiny i krew, próbki wysłane do specjalistycznego laboratorium. Z krwi sprawdzą czy jest świerzbowiec- za ok. 4 dni wyniki, bakterie- za tydzień z kawałkiem i grzyby za jakieś 2-3 tygodnie.

Posted

Przyłączam się do pytania Anett. Czy te psy były psami policyjnymi? Czy też było to stado psów bezdomnych, żyjących dziko na poligonie?

W sprawie leczenia nużeńca napiszcie do Ani z Brodnicy, ona ma w swoim hoteliku Ibisa z Rudy, który wygląda obecnie cudnie :-)

Posted

Nie no... ręce opadają, nogi opadają, wszystko opada :shake: I nikomu nie przyszło do głowy, że psy cierpią, że trzeba im pomóc? Może teraz ruszy niebieskich troche sumienie i chociaż jakąś zrzutkę zrobią na pomoc w kosztach leczenia? Przecież gdyby ktoś stamtąd w miarę wcześnie zareagował, psy nie byłyby w aż tak tragicznym stanie, leczenie nie byłoby tak kosztowne i psy mniej by cierpiały. Może i żyły sobie tam dziko i do nikogo nie należały, ale chyba gospodarz terenu odpowiada za to, co się na jego "podwórku" dzieje?

Posted

Witajcie!

Myślę, że wspólnymi siłami uda się pomóc biedakom. Moon wyglądał jeszcze gorzej, a teraz jest taki piękny!
Czy zbieracie pieniążki? Postaram się wysłać cokolwiek...

Pzdr,

Ukryty Smok

Posted

Agata już odpowiedziała powyżej.
Nawet jeżeli formalnie policja nie odpowiada za te psy to potrzeba cholernie dużo samozaparcia, żeby tygodniami, miesiącami, latami przyglądać się cierpieniu tych zwierząt...

"pancernik" - to świadectwo poziomu wrażliwości naszego społeczeństwa:angryy::angryy:
i przeciętnych "stróżów prawa", którzy np. podejmują interwencje w sprawach znęcania się nad zwierzętami :shake::shake:

Posted

Słuchajcie, sytuacja straszna i psy w strasznym stanie. Nie mozna jednak pisac, ze psy byly "pod opieka" policji, bo psy - jak rozumiem - byly bezdomne... Tam zostalo jeszcze 8 sztuk i jak sadze, aby je wyciagnac, to trzeba wejsc na teren, a jak sie ci policjanci wkurza to nikt tam chyba nie wejdzie... Byc moze warto by wiec na razie zachowac spokoj..

Posted

Ukryty Smok napisał(a):

Czy zbieracie pieniążki? Postaram się wysłać cokolwiek...

Pzdr,

Ukryty Smok

Tak...zbieramy...koszty leczenia są ogromne :shake:
Z góry dziękujemy za każdą złotówkę...
Konto jest podane w pierwszym poście...

Posted

agata-air napisał(a):
(...) starszy ONek którego nie oddadzą- grubszy, nieźle wyglądający (coś ma z łapami i lekko wyłysiały ogon tylko) (...).

...bo tego onka pewno kochają i dlatego nie oddadzą, zapewne też leczą mu te łapki i sieją sierść na łysinie ogona.

Posted

ta sprawa to już szczyt wszystkiego co można zobaczyć na dogo :-o
policjanci jak widać kochają psy - ale tylko swoje wypasione inteligentne owczarki :shake:

Posted

:shake::placz:czytam i ogladam i nie wiadomo co napisac o losie moj .....:angryy::angryy::angryy:takoz wlasnie jest , ze wiekszosc ludzi jest absolutnie bez serca .....nie widza krzywdy i bolu ...widza tylko wlasna dupe i zakochana forse ....,,stroze prawa ,, - hanba hanba panowie hanba i wstydddd

Posted

[quote name='anett']Agata już odpowiedziała powyżej.
Nawet jeżeli formalnie policja nie odpowiada za te psy to potrzeba cholernie dużo samozaparcia, żeby tygodniami, miesiącami, latami przyglądać się cierpieniu tych zwierząt...

"pancernik" - to świadectwo poziomu wrażliwości naszego społeczeństwa:angryy::angryy:
i przeciętnych "stróżów prawa", którzy np. podejmują interwencje w sprawach znęcania się nad zwierzętami :shake::shake: wielka to prawda ...okrutna

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...