Lidan Posted September 22, 2009 Author Posted September 22, 2009 Wprawdzie niewiele osób tu zagląda (widocznie to za mało drastyczny przypadek) ale może ktoś potrafi coś powiedzieć o dr n wet. Wojnar? Pytam bo ma niedaleko mnie jeden z dwóch gabinetów i podał najniższą cenę steryliki 200 zł. Wiadomo, że nie cena jest najważniejsza, ale jakość usługi jednak gdy nie ma się pieniędzy to szuka się różnych możliwości. Dzisiaj Kola wygląda tak: Troszkę Kola kuleje, pewnie z przyzwyczajenia. Strasznie sypie się sierść z tej łapki :niewiem: Quote
j3nny Posted September 22, 2009 Posted September 22, 2009 w ja widzialam dzis malutka w wyborczej :loveu::loveu: Quote
Jagienka Posted September 22, 2009 Posted September 22, 2009 Tak tak ona jeszcze przez chwilkę będzie ją na wszelki wypadek oszczędzać (łapkę), ale w końcu zrozumie, że jest ok. (Zapominają żeby uważać jak lecą do miski, albo do drzwi jak ktoś zadzwoni, ale jak sobie przypomną to znowu kuleją :evil_lol:) Quote
clo Posted September 22, 2009 Posted September 22, 2009 lidan jestem juz przepraszam ale watek mi umknal i czasu malo... dzis mialam tel w sprawie koli..ale niestety pan szukla psiaka do mieszkania w ogrodzie...wiec powiedzialam ze malutka sie nie nadaje.. Quote
fizia Posted September 22, 2009 Posted September 22, 2009 Zdjęcia, jak zwykle cudne!! A tego weterynarza niestety nie znam Quote
Lidan Posted September 22, 2009 Author Posted September 22, 2009 Tweety sterylizowała u niego wiele kotek, chyba 140, z czego wiadomo, że nie przeżyło 5 ale najprawdopodobniej z innych niż sterylizacja powodów/ chorób więc pod tym względem facet ma wprawę. Suczki 2 też u niego oddawała do sterylizacji i mają sie dobrze... No nic mam jeszcze trochę czasu na podjęcie decyzji. Quote
fizia Posted September 22, 2009 Posted September 22, 2009 Ooo no to chyba można Mu zaufać Ceny są bardzo różne - tak naprawdę nie wiem od czego zależą... Ale wcale nie muszą zależeć od umiejętniści Quote
Lidan Posted September 22, 2009 Author Posted September 22, 2009 Pewnie od wielkości i wagi psa, od kategori lecznicy i od rodzaju stosowanej narkozy. W krakwecie i w Arce stosują narkozę wziewną, a ona jest droższa i lepiej tolerowana od tej tradycyjnej. Nikt nie zagląda na bazarki... Podnieście czasem bo głupio tak samemu ze sobą pisać :hmmmm: Quote
dorota1 Posted September 22, 2009 Posted September 22, 2009 Śliczna ta sunia:loveu: Bywam tu na wątku, ale do tej pory nie pisałam. Ja osobiście też nie znam Wojnara, ale wkleję link do portalu Znany Lekarz, gdzie można znaleźć opinie pacjentów ( a w tym przypadku ich właścicieli) o lekarzach. Niestety dr Wojnar nie ma zbyt dobrych:shake: Tomasz Wojnar, Zły weterynarz, Kraków - opinie w wyszukiwarce i rankingu lekarzy ZnanyLekarz.pl Quote
Foksia i Dżekuś Posted September 23, 2009 Posted September 23, 2009 Lidan napisał(a):Pewnie od wielkości i wagi psa, od kategori lecznicy i od rodzaju stosowanej narkozy. W krakwecie i w Arce stosują narkozę wziewną, a ona jest droższa i lepiej tolerowana od tej tradycyjnej. Nikt nie zagląda na bazarki... Podnieście czasem bo głupio tak samemu ze sobą pisać :hmmmm: Lidan ja malo zagladam na dogo ,przegladam tylko pare watkow ,na ktorych sa moje psy poniewaz nie mam czasu ,po pracy jezdze do psow do hoteli ,albo sparwdzam domki ,zagladam na dogo jak znajde chwilke w pracy .Watek twojej suczki zaczelam szukac dopiero jak zadzwonilas do mnie w sprawioe tego goscia z wegierskiej ,znalazlam go ale to ze sie nie wpisalam nie znaczy ze o niej nie mysle ,jak dostalam kontakt od Bozenki na mala suczke to od razu prosilam ci o jej zdjecia ,a do bozenki napislam ze watek tej suni jest na dogo .Tez go znalazla i proponowala swojej znajomej Narazie czekamy.:lol: Quote
Divi Posted September 23, 2009 Posted September 23, 2009 Czy suczka jest juz wysterylizowana. Jesli nie to polecam tego weterynarza nie dość że jest nie drogi 150 zł do 5 kg to dobry. Ja miałam u niego Didi serylizować ale nie pasowały mi godziny w jakich miał wolny termin Przychodnia Weterynaryjna. Mirosław Małys - Kraków, Kobierzyńska 112 - Zumi ... Przychodnia Weterynaryjna. Mirosław Małys. Kobierzyńska 112, 30-382 Kraków 012264-24-39 Quote
Lidan Posted September 23, 2009 Author Posted September 23, 2009 Kola nie jest jeszcze wysterylizowana. Po niedzieli pójdziemy na usg i może w końcu dwowiem się czy trzeba ją szybciorem sterylizować czy można zaczekać do uzbierania pieniędzy i wyproszenia w pracy o resztę urlopu. Czemu wszyscy dobrzy weterynarze przyjmują na drugim końcu Krakowa :razz: Musieliśmy zamontować zamek do drzwi kuchennych bo suczka robiła włamania czyniąc pewne szkody :angryy: Już nie będę się dziwiła gdy ktoś napisze, że piesek zjadł mu obiad albo spacerował po blacie kuchennym. Kola robi dokładnie to samo :razz: To jakiś kotek w psiej skórze :diabloti: Gdzie nie wskoczy tam się wdrapie. Zrzuca kawiatki z parapetu, zjada jajka do żurku, zrzuciła butelkę z wodą do podlewania kwiatków i podlała podłogę ... :mad: Ciekawe jak będzie wyglądał nasz pokój gdy w końcu odważę się zostawić razem obydwie suczki w prawie całym mieszkaniu :roll: Poza tym Kola po zmroku to pies stróżujący. Na wieczornym spacerze szczeka na każdego napotkanego człowieka i psa. Niestety w domu też czasem nagle zaczyna szczekać gdy usłyszy coś na korytarzu lub na zewnątrz :angryy: Ale poza tym to całkiem fajny piesek...miły , towarzyski, liżący po rękach i po twarzy, wskakujący na kolana, śpiący w łóżku... Quote
wellington Posted September 23, 2009 Posted September 23, 2009 [quote name='Divi']Czy suczka jest juz wysterylizowana. Jesli nie to polecam tego weterynarza nie dość że jest nie drogi 150 zł do 5 kg to dobry. Ja miałam u niego Didi serylizować ale nie pasowały mi godziny w jakich miał wolny termin Przychodnia Weterynaryjna. Mirosław Małys - Kraków, Kobierzyńska 112 - Zumi ... Przychodnia Weterynaryjna. Mirosław Małys. Kobierzyńska 112, 30-382 Kraków 012264-24-39[/quote] Ja WSZYSTKIE zabiegi chirurgiczne u niego robie i NIGDY nie bylo najmniejszych komplikacji . Lidan, pisalam ze pod koniec wrzesnia moge Kole zabrac na sterylke , pamietasz ? Ale teraz lecze zeba i moglabym ja wziac na zabieg dopiero w ostatnich dniach wrzesnia/poczatek pazdziernika. Wiec jesli badanie wykaze ze Kola moze jeszcze te +/- 10 dni poczekac to ja ja zawioze na zabieg i przywioze......... spowrotem do Ciebie :eviltong: ? Quote
Marysia1986 Posted September 24, 2009 Posted September 24, 2009 Nie przejmuj sie Lidan, Sookie tez na poczatku byla malym dewastatorem, to byl taki jej prostest, ze zostawala sama w domu na jakis czas. Gryzla buty, rekawiczki, wlasna poduszke, jakies skorki... poza tym tez jest zlodziejka i tego juz raczej sie nie oduczy niestety... taki odruch, jak nikt nie patrzy to ona sie poczestuje. Kiedys musiala sama walczyc o jedzenie i krasc, wiec kto wie, czy jej kiedys nie zabraknie zarcia w misce? To niestety zawsze jest bagaz psow po przejsciach. Szczekania mysle da sie oduczyc, tylko trzeba byc stanowczym i konsekwentnym... :diabloti: Quote
Lidan Posted September 24, 2009 Author Posted September 24, 2009 [quote name='Divi'] Przychodnia Weterynaryjna. Mirosław Małys. Kobierzyńska 112, 30-382 Kraków 012264-24-39[/QUOTE] [quote name='wellington']Ja WSZYSTKIE zabiegi chirurgiczne u niego robie i NIGDY nie bylo najmniejszych komplikacji .[/quote] To jest dla mnie prawie na końcu świata :placz: a potrzebne są minimum 4 wyjazdy tam: zawieźć na zabieg, odebrać, pojechać na odcięcie gazika i kontrol oraz na zdjęcie szwów. Koleżanka z pracy podpowiedziała mi, że mogłabym się starać o zwrot kosztów sterylizacji od miasta. Dzwoniłam dzisiaj do KTOZu i pytałam o to i faktycznie jest taka możliwość. Trzeba napisać podanie i czekać na to co odpowiedzą, tzn jak dalej postępować. Nie dopytałam tylko czy w razie gdyby suka jednak nie była w ciąży (oby tak było :kciuki:) to też można starać się o dofinansowanie... Oni chyba mają umowy z jakimiś lecznicami. Miła pani mówila o tanim weterynarzu na ul. Bobrowskiego ale to też okolice Kobierzyńskiej jeśli dobrze kojarzę. Szczerze mówiąc najbardziej chyba pasowałby mi Krakwet na Sanockiej, chociaż to też daleko ale później na kontrol i ściągnięcie szwów mogłabym pojechać już nawet autobusem na os. Złotego Wieku gdzie mają mały gabinecik. [quote name='wellington'] Lidan, pisalam ze pod koniec wrzesnia moge Kole zabrac na sterylke , pamietasz ? Ale teraz lecze zeba i moglabym ja wziac na zabieg dopiero w ostatnich dniach wrzesnia/poczatek pazdziernika. Wiec jesli badanie wykaze ze Kola moze jeszcze te +/- 10 dni poczekac to ja ja zawioze na zabieg i przywioze......... spowrotem do Ciebie :eviltong: ?[/QUOTE] Pamiętam i bardzo dziękuję. W razie czego zwrócę się o pomoc :-) Współczuję z powodu problemów zębowych :glaszcze: [quote name='Marysia1986']Nie przejmuj sie Lidan, Sookie tez na poczatku byla malym dewastatorem, to byl taki jej prostest, ze zostawala sama w domu na jakis czas. Gryzla buty, rekawiczki, wlasna poduszke, jakies skorki... poza tym tez jest zlodziejka i tego juz raczej sie nie oduczy niestety... taki odruch, jak nikt nie patrzy to ona sie poczestuje. Kiedys musiala sama walczyc o jedzenie i krasc, wiec kto wie, czy jej kiedys nie zabraknie zarcia w misce? To niestety zawsze jest bagaz psow po przejsciach. Szczekania mysle da sie oduczyc, tylko trzeba byc stanowczym i konsekwentnym... :diabloti:[/QUOTE] Kradzież jedzenia mogę zrozumieć, choć Kola nie była akurat tak zagłodzona jak Gapa gdy do nas trafiła. Z niszczeniem jest inaczej. Patrzę:Kola gryzie piłeczkę, a za sekundę okazauje się, że nie ma już rogu dywanu, obok którego leżała piłeczka :crazyeye: Butów nie zostawiamy raczej na wierzchu. Kola potrafi wyjąć przez małe otwory w koszu na brudną bieliznę skarpetki i inne rzeczy, roznieść je po przedpokoju, ale na szczęście do tej pory nie nie zjadła ani jednej z tych rzeczy. Quote
ala Posted September 25, 2009 Posted September 25, 2009 Co tam słychać u Koluni,mam nadzieję że dzisiaj nic nie skonsumowała:evil_lol: To młodziutka suczka i chyba nie miała żadnego dzieciństwa więc teraz to nadrabia a że przy tym coś przekąsi;)Musiałam moje psy (jak dwa z nich były kilkumiesięcznymi szczeniakami)zostawić same w domu.Niestety wizyta u weterynarza przeciągła się i jak wróciłam do domu to pokój wyglądał jak po przejściu tornado.Zaczęły się nudzić i przychodziły im do głowy coraz głupsze pomysły.Najgorsze że włączyły się do tej "zabawy"też starsze psy.Nie wiedziałam od czego zacząć porządki.Oczywiście u wszystkich minki niewiniątek.Teraz żadko zdarza im się coś zniszczyć.Jedyne co im smakuje cały czas to meble wiklinowe:shake: Quote
Soema Posted September 25, 2009 Posted September 25, 2009 Dziewczyny, jest Fundusz sterylkowy http://www.dogomania.pl/forum/f940/zasil-sterylkowa-swinke-140889/index34.html#post13036956 możecie zgłosić tu sunie, http://www.dogomania.pl/forum/f98/komu-sterylke-sa-fundusze-prosimy-o-zgloszenia-147384/#post13036619 Quote
ala Posted September 25, 2009 Posted September 25, 2009 Zapraszam wszystkich na wątek:-( http://www.dogomania.pl/forum/f28/lunak-ponad-11-lat-na-polamanych-lapach-bez-szans-133772/ Quote
Lidan Posted September 25, 2009 Author Posted September 25, 2009 O ile mi wiadomo Kola dzisiaj nic nie zniszczyła, ale nie miała dostępu ani do pokoju ani do kuchni. Od przyszlego tygodnia prawdopodobnie zacznę zostawiać ją z Gapą z dostępem do pokoju i wtedy przekonamy się co potrafi Kola :eviltong: Soema, bardzo dziękuję za link do wątku sterylkowego :-) To bardzo przydatny fundusz, zwłaszcza gdy trafi się na szczenną suczkę i trzeba pilnie wykonać sterylkę, a środków brak. Kola ma tutaj wiele życzliwych osób i jednego anioła połączonego ze św. Mikołajem, który to obiecał zająć się dosłownie wszystkim w sprawie sterylki Koli. Trudno mi w to wszystko uwierzyć i chyba jeszcze nie całkiem dotarło do mnie, że ktoś chce pokryć koszt sterylki Koli :loveu: W takiej sytuacji chyba lepiej, żeby fundusze ze sterylkowego konta pomogły komuś bardziej potrzebującemu. Quote
Soema Posted September 25, 2009 Posted September 25, 2009 To będzie tak na przyszłość, żebyście wiedziały :) może czasem 5 zł dorzuciły?:oops: bardzo przydatne to jest.. Trzymam kciuki za śliczną psinę.. z charakterkiem :loveu: Quote
Lidan Posted September 26, 2009 Author Posted September 26, 2009 Będę o tym pamiętać i jeśli tylko będę miała jakieś "lewe" środki to obiecuję dorzucić się do tej sterylkowej skarbonki bo ten fundusz to świetna sprawa :happy1: Quote
wellington Posted September 29, 2009 Posted September 29, 2009 Czy wiadomo juz cos o Koli, jaki wynik usg ? Quote
Lidan Posted September 29, 2009 Author Posted September 29, 2009 Tak... [SIZE="5"]Kola nie jest w ciąży :multi: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.