Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

to zupelnie jak moja lolcia..ona tez sie tak uzalala zawsze jak sie witala piszczala jak sie zegnala ,tulila..tak troche histeryzowala patrzcie jaka jestem sliczna ,kochana,trzeba mnie wciaz glaskac;)lidan one sa identyczne tylko lola troche mniejsza.

  • Replies 238
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Czyli to normalne zachowanie :-)

Skończyło się wylegiwanie moich suczek na balkonie :razz: Przyleciał amant Koli i wdarł się do nas :angryy: a ona była jak najbardziej chętna lecieć za nim :mad: A jak się potem* awanturowała i rzucała na drzwi balkonowe :angryy:


*potem tzn. gdy udaremniałm amory zamykając Kolę w domu.

Posted

Lidan napisał(a):

1)Ona ma w tej chwili cieczkę, więc sterylka odpada zresztą w tym miesiącu i tak finansowo nie wydolę.

2)U mnie w ogóle jest z tym problem bo nie mam samochodu, z wolnym w pracy kłopot, a nie wyobrażam sobie zostawić suczki po operacji na 9 godzin samej w domu :shake: Nie wiem co z tym zrobić...

3)Może w ogłoszeniach zaznaczyć, że suczka zostanie wydana tylko takiej osobie, która ją wysterylizuje w określonym terminie?


1) Tak, trzeba odczekac w takim razie.

2) pod koniec wrzesnia moge Kole zawiezc na sterylke i sie nia pare dni potem zaopiekowac , ale niestety nie moge ja wziac na stale :(

3) Nie wydawaj jej bez sterylki ! Te zobowiazania na umowach nie sa warte papieru na ktorym sa spisane .

Posted

Amant przystojny, mały z sąsiedniego domku. podobno błąkał się w okolicy 2-3 lata temu i ktoś z mieszkańców namówił 2 starsze panie mieszkające w ogrodzonym domku, żeby się nim zajęły. Psiak cuda wyczynia, żeby wydostać się z ogrodzenia gdy jakaś sunia w okolicy ma cieczkę: przeskakiwał przez pręty furtki, przeczołgiwał się pod bramką, podkopywał pod siatką. Widzę, że panie próbuja to zabezpieczać ale pies jest dużo szybszy i zwinniejszy niż one i co jakiś czas udaje mu się zwiać. Nie miałam okazji do rozmowy ale już myślałam, żeby im podpowiedzieć, żeby go wykastrowały. No ale czy sie zgodzą i czy będą chciały "okaleczyć" małego i jeszcze za to płacić :hmmmm:

Kola była u miłego pana weterynarza. Wenflon wyjęty, łapka nie puchnie. Wzięłam tabletkę na odrobaczenie i za to zapłaciłam 5 zł (słownie: pięć złotych) :mdrmed:

Wellington dzięki :-) w razie czego będę pamiętać o propozycji :p

Posted

Dziękuję fiziu :-) Terier to wprawdzie nie jest ale mała, młodziutka i bardzo miła :loveu: Kola to ciekawski i wesoły piesek, ale równocześnie spokojny;nie szczeka, nie podgryza po nogach, nie ciągnie za nogawki, nie jest zbyt namolmna. Dzieci jej jeszcze przy mnie nie głaskałay ale w niej nie ma w ogóle agresji i patrzy na nie raczej tak jakby chciała sie pobawić. Z kotem miała "stłuczką" na klatce schodowej i tylko go powąchała. Narazie odpchliłam ją tylko, w poniedziałek odrobaczę i nie wiem kiedy mogę ją zaszczepić bo zapomniałam zapytać :oops: Tzn. po zdjeciu usztywnienia z łapki napewno ale może możnaby wcześniej :roll:

Posted

Wspaniała Kola przypomina, że szuka domku :-) Coraz fajniej kica z tą usztywnioną łapką. Sypia do góry nogami...na posłaniu Gapy co ta wykorzystała i śpi z nami w łóżku. Kola jest bardzo skoczna nawet na 3 łapkach :razz:

Posted

Tak...tylko gdzie taki jest?
Czy jak się zakłada psu, który raczej nie zostanie ze mną na zawsze książeczkę zdrowia to mam tam wpisywać swoje dane adresowe czy zostawić to miejsce wolne?

Posted

Czy osoba prywatna może dać adoptującemu umową adopcyjną? Nie znalazłam wzrou na dogomani, ale w internecie jest kikla wzorów np tu:

[SIZE="4"]wzór umowy adopcyjnej

Proszę mi napisać o co mam pytać i na co zwrócić uwagę przepytując kogoś kto chciałby wziąć Kolę? Pytam też wśród znajomych bliższych i dalszych może akurat ktoś się zakocha :-)
Wiem, że muszę upewnić się, że będą psa leczyć, sterylizować (jeśli wcześniej tego sama nie zrobię), że nie pójdzie na łańcuch, że go nie oddadzą nikomu, dowiedzieć się co z nim zrobią w razie np. wyjazdu na urolop no i czy będe mogła sprawdzic osobiście warunki w jakich pies będzie żył przed adopcją i po. Coś jeszcze wiedzieć powinnam?

Posted

To co najważniejsze jest w ogłoszeniu. Kola jest taka ładna, że powinna zaraz tłumy chetnych przyciaągnąć :-) Żeby tylko z Krakowa lub gdzieś blisko :hmmmm:

Bardzo dziękuję Pati :calus:

Posted

Przyszło mi teraz do głowy czy jednak nie dopisać w ogłoszeniu, że Kola została znaleziona ze zlamaną łapką, która jeszcze przez 2 tygodnie musi być usztywniona i może wkleić zdjęcie z łapką w tym opatrunku. Czytając ten tekst i ogladajac zdjęcia ktoś może nas oskarżyć o to, że chcemy chorego psa wcisnąć nie informując o tym wczesniej...

Na str 2 są ładne zdjęcia Koli leżącej na czerwonej poduszce lub śpiącej do gory brzuchem już z łapą w tym "nie gipsie"


Można dopisać, że najchetniej domek w Krakowie (zwłaszcza, że z łapką do weretynarza trzeba będzie jeszcze jechać przynajmniej 1 raz) lub blisko bo ja nie mam narazie samochodu i w razie czego nie zawioze jej np. do Warszawy nawet pociągiem.

Fiziu, dziękuję za ogloszenie :-)

clo ładuj telefon i czekaj na telefony w sprawie domku Koli :loveu:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...