justika Posted November 23, 2010 Posted November 23, 2010 No niestety my nie możemy sobie normalnie żyć, jak "zwykła"rodzina z psem. Teraz mamy największego osiedlowego szczekacza, który z hukiem wychodzi, obszczekuje wszystko i wszystkich dookoła, robi siku i biegiem leci do domu.nasze spacery trwają 5 minut,ale za to jakie 5 minut, wszyscy w promieniu 100metrów wiedzą, że Shila wyszła z domu.Mam nadzieję, że z czasem jej to minie. i że to nastąpi jeszcze za mojego życia:) Quote
justika Posted December 22, 2010 Posted December 22, 2010 Wczoraj mieliśmy ostatnią wizytę naszej behawiorystki. Ostatnią, bo uznała,że nic więcej z naszą Shietką zrobić się już nie da. Ona trochę żyje w swoim świecie, nie wiadomo dlaczego czasami szczeka na wszystko,nawet w pustym garażu. zdarzają się jej lepsze i gorsze dni, ostatnio na spaceki chodzi w miarę chętnie, za to zwiększyła się jej szczekliwość. Obszczekuje wszystko i wszystkich, ludzi, dzieci na sankach, samochody o psach już nawet nie wspomnę.Miota się na smyczy, ludzie się nas boją. No ale jakoś musimy z tym żyć. Po nowym roku zbadam jej jeszcze wzrok, bo te jej lęki nasilają się w ciemnościach i poziom hormonów, bo już wcześniej weterynarz mi sugerował, ze jej agresja wobec suczek i znaczenie terenu(Shileta obsikuje murtki i drzewa-widok komiczny) może być spowodowana sterylizacją, a właściwie przeprowadzeniem jej w złym momencie. Nie wiem, co jeszcze mogłabym zrobić, żeby i jej i nam żyło się lepiej. Quote
Korenia Posted December 23, 2010 Posted December 23, 2010 My życzymy Wam wesołych świąt! :) I oby nowy rok był jeszcze lepszy niż ten :)! Ps. Moja np. toleruje suczki, a psów nie... ;) Quote
justika Posted December 23, 2010 Posted December 23, 2010 Korenia napisał(a):My życzymy Wam wesołych świąt! :) I oby nowy rok był jeszcze lepszy niż ten :)! Ps. Moja np. toleruje suczki, a psów nie... ;) Dziękujemy, wzajemnie, życzymy wszystkiego najlepszego i Wesołych Świąt Z dodatków Shileta została zaatakowana przez 2 suczki, ma paskudną ranę na łapie, której na początku w ogóle nie zauważyłam, dzisiaj całą noc to lizała, więc po pracy znowu do weterynarza.... No ale może w Nowym Roku będzie lepiej:) Quote
justika Posted January 2, 2011 Posted January 2, 2011 A tak wystraszony pies, który od tygodnia nie chodzi na spacery(bo ciągle gdzieś strzelają)spał z pancią w Sylwestra:) Uploaded with ImageShack.us Quote
Korenia Posted January 2, 2011 Posted January 2, 2011 Słodko spała :) Mojej nawet nie da rady namówić na odejście spod drzwi. Siedzi tam i się trzęsie, ale tam i tak najlepiej jej... Quote
justika Posted January 15, 2011 Posted January 15, 2011 Hej!A u nas ostatnio ciężko dosyć. Shila już przed sylwestrem,a trwa to jeszcze do dzisiaj, nie chce w ogóle wychodzić na dwór. Jak już uda mi się ją przekonać do wyjścia, to szczeka jak najęta, rzuca się na wszystko, sika i leci do domu. Szczególnie spacery po ciemku się jej nie podobają. Mam nadzieję, że to minie, że wiosną będzie lepiej. Dzisiaj np była 2 razy w parku i trochę pobiegała.Za to teraz już nie chciała wyjść w ogóle. My już trochę się przyzwyczailiśmy,że mamy psa "specjalnej troski", no i kochamy ją taką. I tak sobie myślimy, że posiadanie normalnego psa, który chce wychodzić na spacery, cieszy się na nich i nie szczeka na wszystko co się rusza, to naprawdę żadna sztuka:) Quote
justika Posted February 13, 2011 Posted February 13, 2011 Shilutka wczesnowiosennie:) Uploaded with ImageShack.us Quote
justika Posted February 13, 2011 Posted February 13, 2011 ............ Uploaded with ImageShack.us Uploaded with ImageShack.us Quote
justika Posted February 13, 2011 Posted February 13, 2011 ........ Uploaded with ImageShack.us Nawet w szczerym polu nasz "głodny" pies znajdzie sobie coś do jedzenia Uploaded with ImageShack.us ze swoim jedynym psim kolegą-Zorkiem:) Uploaded with ImageShack.us Quote
justika Posted February 13, 2011 Posted February 13, 2011 ............. Uploaded with ImageShack.us Uploaded with ImageShack.us Uploaded with ImageShack.us Quote
justika Posted February 13, 2011 Posted February 13, 2011 ............ Uploaded with ImageShack.us Uploaded with ImageShack.us Quote
justika Posted February 13, 2011 Posted February 13, 2011 ................ Uploaded with ImageShack.us Uploaded with ImageShack.us Uploaded with ImageShack.us Uploaded with ImageShack.us Uploaded with ImageShack.us Quote
justika Posted February 13, 2011 Posted February 13, 2011 ............. Uploaded with ImageShack.us Uploaded with ImageShack.us Uploaded with ImageShack.us Quote
justika Posted February 13, 2011 Posted February 13, 2011 ................ Uploaded with ImageShack.us Uploaded with ImageShack.us Uploaded with ImageShack.us Uploaded with ImageShack.us Uploaded with ImageShack.us Quote
justika Posted February 13, 2011 Posted February 13, 2011 .. Uploaded with ImageShack.us Uploaded with ImageShack.us Uploaded with ImageShack.us Uploaded with ImageShack.us Quote
justika Posted February 13, 2011 Posted February 13, 2011 Nie wiem dlaczego zdjęcia dodają się podwójnie, ale nie umiem tego zmienić. Więc tak chyba musi zostać:) Quote
bros Posted February 13, 2011 Posted February 13, 2011 edytuj podwójny post i pokasuj fotki :) Shillutka łobuziara :loveu: Quote
justika Posted February 13, 2011 Posted February 13, 2011 No tak zrobiłam i skasowały mi się wszystkie zdjęcia, które dodałam. Niech więc będą już podwójne:) Quote
Korenia Posted February 13, 2011 Posted February 13, 2011 Super zdjecia! :) Fajny duecik, i Shilka uśmiechnięta! ;) Quote
justika Posted February 16, 2011 Posted February 16, 2011 Korenia napisał(a):Super zdjecia! :) Fajny duecik, i Shilka uśmiechnięta! ;) To taki troche niesprawiedliwy duecik, bo Shiletka może przebywać u Zorka w domu, jeść z jego misek, kłaść sie na jego fotelach i zabierać mu wszystko na co tylko ma ochotę, natomiast on w tym związku nie ma żadnych praw:). Nie może nawet wejśc do jej samochodu, bo warczy na niego i biedaczek jedzie wciśnięty w szybę:). No ale to jeden z niewielu psów, z którymi Shileta jako tako się dogaduje (dlatego własnie, że Zorek jest bardzo uległy i absolutnie nie dąży do konfliktu ustępując jej we wszystkim). Quote
monika083 Posted February 16, 2011 Posted February 16, 2011 piekna pannica z niej !! A zorek to chyba brat mojego Brunka!! identyczni, nawet ogon taki sam kikutek!! (napisz mi jeszcze , ze ma ok 4-5 lat ) charaktery tez maja takie same :) Quote
justika Posted February 16, 2011 Posted February 16, 2011 Zorek chyba ma ok 3 lat, piszę chyba, bo wzielismy go kiedyś od jakiejś obcej kobiety, której suczka uciekła i wróciła "z brzuchem". Pani, taka dobra kobieta, kochała sunie, urodziły sie więc 2 szczeniaczki i szukała im domu (potem miała suczke wysterylizować-obiecała nam). No i moi teściowie szukali pieska i ja pokazywałam im ogłoszenia w internecie i jako pierszy wyswietlił się właśnie Zorek. Przyjechał wiec z Wrocławia do Wieruszowa i tam sobie mieszka:). Zorek mieszkał z rodziną, więc jest bardzo dobrze zsocjalizowany. Niczego się nie boi, nie jest agresywny, uwielbia dzieci. Tylko jest bardzo rozpieszczony i nieposłuszny:) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.