Korenia Posted September 18, 2011 Posted September 18, 2011 Chyba taki czas teraz... moja Amy też znowu ma jakąś alergie... dzisiaj w nocy usiłowała sobie odgryźć nogę... Quote
justika Posted September 18, 2011 Posted September 18, 2011 A to parę zdjęć z ostatniego pewnie w tym roku grila Uploaded with ImageShack.us Uploaded with ImageShack.us Uploaded with ImageShack.us Quote
justika Posted September 18, 2011 Posted September 18, 2011 Uploaded with ImageShack.us Uploaded with ImageShack.us Uploaded with ImageShack.us Quote
justika Posted September 18, 2011 Posted September 18, 2011 Uploaded with ImageShack.us Uploaded with ImageShack.us Uploaded with ImageShack.us Quote
justika Posted September 18, 2011 Posted September 18, 2011 Korenia napisał(a):Chyba taki czas teraz... moja Amy też znowu ma jakąś alergie... dzisiaj w nocy usiłowała sobie odgryźć nogę... Ale to jest okropne patrzeć, jak pies ciągle się drapie. Na dodatek my do tej pory byliśmy przekonani, że Shiluta ma przede wszystkim alergię pokarmową, a teraz okazało się, że także kontaktową. Ale jeszcze nie wiemy w kontakcie z czym:) Quote
Korenia Posted September 18, 2011 Posted September 18, 2011 justika napisał(a):Ale to jest okropne patrzeć, jak pies ciągle się drapie. Na dodatek my do tej pory byliśmy przekonani, że Shiluta ma przede wszystkim alergię pokarmową, a teraz okazało się, że także kontaktową. Ale jeszcze nie wiemy w kontakcie z czym:) Amy praktycznie na każdą jesień ma zapalenie szpar międzypalcowych... wczoraj jej umyłam, posmarowałam, zawinęłam i dzisiaj już łapiszon ładny i suchutki. Jak moja się drapie to od razu ładuję jej coś na uczulenie, bo i tak wygląda jak zdrapka... Shila jest piękna :loveu: Jaki dyskretny uśmieszek :loveu: Taksóweczkę macie, a raczej Shilka na szyjce? Quote
justika Posted September 18, 2011 Posted September 18, 2011 Ale dajesz jej coś miejscowo? Smarujesz? Bo Shiluta drapie się wszędzie, uszy, brzuch, pachy....i też pytałam weterynarza o jakąś maść,ale powiedziała,ze to nie ma sensu.Dała mi tylko szampon nawilżający dla alergików. A wiesz na co Amy jest uczulona? A obróżki od Taks oczywiście, Shiluta dostała 4 nowe z okazji 2 rocznicy pobytu u nas:) Quote
Korenia Posted September 18, 2011 Posted September 18, 2011 My już od lat mamy "Mercoltolon N" i powiem szczerze, że bardzo pomaga. Amy ma różnie albo między palcami, albo na udkach od wewnętrznej strony. Ona jest niziutka i jak robi siq to bardzo nisko przykuca i sobie podrażnia delikatny brzuchol. Nie wiem niestety na co Amy jest uczulona... Quote
bros Posted September 26, 2011 Posted September 26, 2011 Shilka nasza parkowa czarna dama :) pogromca wiewiórek Quote
justika Posted September 26, 2011 Posted September 26, 2011 Pogromca wiewiórek, kaczek i kur, a nawet żab:) Quote
justika Posted September 26, 2011 Posted September 26, 2011 Zdjęcia z cyklu "troszkę kocham tą swoją pancię, szczególnie, jeśli każą mi się bawić z jakimiś innymi psami:) Uploaded with ImageShack.us Uploaded with ImageShack.us Uploaded with ImageShack.us Uploaded with ImageShack.us Uploaded with ImageShack.us Uploaded with ImageShack.us Quote
justika Posted September 26, 2011 Posted September 26, 2011 Uploaded with ImageShack.us A żeby było śmieszniej, 2 metry dalej 6 psów biegało i bawiło się ze sobą:) Quote
Korenia Posted September 28, 2011 Posted September 28, 2011 Bo Pańcia jest fajniejsza od innych psów :loveu: Quote
justika Posted September 30, 2011 Posted September 30, 2011 Shilutka była dzisiaj na szczepieniu. wreszcie udało się wstrzelić w taki czas, że ona dostaje tylko leki miejscowo (krople do oczu) i można było ją zaszczepić. Także dziewczyna ma pełen pakiet, bo w tym roku oprócz wścieklizny były też wirusówki:) Quote
terierfanka Posted October 15, 2011 Posted October 15, 2011 A może Shilutka by na worek pluszaków reflektowała? http://www.dogomania.pl/threads/216061-Worek-pluszak%C3%B3w-do-25X-na-operacj%C4%99-i-sterylizacj%C4%99 chociaż nie wiem, czy nie za drobne :) Quote
justika Posted October 15, 2011 Posted October 15, 2011 Dziękujemy za propozycję, ale Shilutka narazie jest "dopluszakowana":). Ostatnio dostaliśmy cały worek od znajomej, więc mamy nadzieję,ze zimę jakoś przetrzymamy:) Quote
justika Posted November 1, 2011 Posted November 1, 2011 A wiecie, gdzie Shilutka była podczas ostatniego weekendu? Uploaded with ImageShack.us Uploaded with ImageShack.us Quote
justika Posted November 1, 2011 Posted November 1, 2011 Było bardzo dużo piasku i jeszcze więcej wody:) Uploaded with ImageShack.us Uploaded with ImageShack.us Uploaded with ImageShack.us Quote
justika Posted November 1, 2011 Posted November 1, 2011 Uploaded with ImageShack.us Uploaded with ImageShack.us Uploaded with ImageShack.us Quote
justika Posted November 1, 2011 Posted November 1, 2011 Trzeba przyznać, że o tej porze roku plaża dla psa to istny raj. Prawie nie było innych ludzi, pogoda śliczna, ciepło, brak wiatru. Można było biegać i szaleć do woli:). Inna sprawa, że Shiluka za bardzo grzeczna to niestety nie była. Piasek na plaży się jej nie podobał i ciągle uciekała nam na wydmy, bo tam była trawa, drzewa, ptaki, ciągle coś się działo. A spacer wzdłuż plaży to nudy:) Quote
terierfanka Posted November 1, 2011 Posted November 1, 2011 ale Wam zazdraszczamy takiego weekendu :razz: Quote
Korenia Posted November 1, 2011 Posted November 1, 2011 Boski weekend :loveu: Shilutka nie wygląda na niezadowoloną ;) Quote
justika Posted November 2, 2011 Posted November 2, 2011 Korenia napisał(a):Boski weekend :loveu: Shilutka nie wygląda na niezadowoloną ;) Zadowolona to ona była tylko wtedy, gdy się nią zajmowałam (czyli patyczki, ucieczki, piłeczka),albo gdy mogła nam zwiać na wydmy. wydmy ogrodzone były siatką, więc nie mogliśmy po nią iść (niestety siatka nie zaczynała się od samego dołu, tylko miała jakieś pół metra prześwitu i Shiluta to doskonale wykorzystywała:)), musieliśmy czekać aż księżniczka sama wróci-co też czyniła-zadowolona i uśmiechnięta:) Quote
Korenia Posted November 3, 2011 Posted November 3, 2011 To ładnie sobie was wyszkoliła :evil_lol: Quote
justika Posted November 3, 2011 Posted November 3, 2011 No przecież chodziliśmy do psiej szkoły, to czegoś się tam nauczyliśmy:). Żartuję oczywiście. Dla Shiluty zaczyna się zły czas. Nie chce wychodzić z domu, dzisiaj pół godziny przekonywałam ją, by weszła do parku. Pomagała nam nawet nasza była pani szkoleniowiec i niestety obie poległyśmy, bo Shiluta nie weszła. Wróciłyśmy do domu. Więcej nie chciała już dzisiaj wyjść i niestety dzień spędziła leżąc. Przypuszczam, że tak będzie aż do wiosny. Muszę się na nowo do tego przyzwyczaić niestety. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.