Agnieszka88 Posted August 30, 2009 Posted August 30, 2009 Adoptowałam w piątek suczkę ze schroniska.W domu jest wspaniała,bawi się,wszystko jest w porządku,mogę nawet zabrać jej zabawkę,kość z pyska i nic nie robi.Natomiast dziś jak przyszli do nas goście Alfa odrazu zaczęła szczekać,kiedy szwagier męża wyciągnął rękę żeby ją pogłaskać ona z ząbkami,to samo do siostry męża,przez co całą ich wizytę była zestresowana,czujna i na smyczy musiałam ją trzymać :-( .Alfa ma rok,pewnie większość z was ją zna,mix owczarka belgijskiego,choć ja mam wrażenie że to owczarek belgijski malinois,ten sam wzrost,wygląd baardzo podobny...Przed chwilą kiedy byliśmy z nią na spacerku cieszyła się do psa,więc pozwoliłam jej podejść (do tej pory rzucała się na nie) obwąchała go i bez żadnego ostrzeżenia usiłowała go zębami za kark złapać :-( Nie zna komendy "siad",jedynie to kiedy mówię "zostaw" i pociągam za smycz ona się odsuwa...Moze macie jakieś sprawdzone rady jak sobie z tym poradzić,bardzo chciałabym uniknąć zakładania kagańca,ale chyba dojdzie do tego (zresztą najprawdopodobniej jutro na wizytę do weterynarza będzie on konieczny...):placz: Quote
puli Posted August 30, 2009 Posted August 30, 2009 Konieczna jest pomoc dobrego szkoleniowca i nauka elementarnego posłuszenstwa. Od zaraz, bo kazdy dzien zwłoki moze pogłebic problem. Agresja jest samonagradzajaca i pies szybko sie uczy ze zebami moze osiagnac cel. Szkolenie pozwoli psu nawiazac kontakt z człowiekiem, nauczy współpracy, ustabilizuje psychicznie, zrelaksuje a jednoczesnie pozwoli na odreagowanie stresu. itd. Quote
Agnieszka88 Posted August 30, 2009 Author Posted August 30, 2009 Ps.to co wysłałaś na pw to w katowicach jest,za daleko dla mnie :( Quote
Agnieszka88 Posted August 31, 2009 Author Posted August 31, 2009 A nie da się samemu jakoś temu zaradzić?? Quote
Agnieszka88 Posted August 31, 2009 Author Posted August 31, 2009 :( szkoda :( Kontaktowałam się z Akademią żółty pies,cena dość przystępna,znacznie taniej niż w wesołej łapce... Quote
Neo. Posted August 31, 2009 Posted August 31, 2009 wazne, żebyś wiedziała jaką metode stosuje szkoleniowiec/behawiorysta, najlepiej jesli byłaby mozliwośc zobaczenia pracy konkretnej osoby do której sie zgłosisz, no i opinie innych, którym juz pomógł. Przy agresji szczególnie ważne jest zeby osoba do której się zgłosisz była doswiadczona w pracy szczególnie z psami agresywnymi. Podaje ci jeszcze link do tematu, moze nie zupełnie taki sam jak tój problem ale myslę, ze duzo wniosków i informacji uzyskasz :) Psy.pl - strony miesięcznika "Mój pies" / Forum dyskusyjne / Psy.pl / Szkolenie i wychowanie / Pomoc potrzebna natychmiast !!! Quote
puli Posted August 31, 2009 Posted August 31, 2009 [quote name='Neo.']w gliwicach masz "wesołą łapkę", polecamA ja zdecydowanie nie. [quote name='Neo.']wazne, żebyś wiedziała jaką metode stosuje szkoleniowiec/behawiorysta, Ważne zeby szkoleniowiec był skuteczny. Sposób pracy dobiera sie do konkretnego psa i do mozliwosci własciciela a stosowanie jednej tylko metody świaczy o braku elastycznosci i o niekompetencji szkoleniowca. Przy agresji szczególnie ważne jest zeby osoba do której się zgłosisz była doswiadczona w pracy szczególnie z psami agresywnymi. Dokładnie. Quote
Neo. Posted August 31, 2009 Posted August 31, 2009 puli napisał(a): Ważne zeby szkoleniowiec był skuteczny. Sposób pracy dobiera sie do konkretnego psa i do mozliwosci własciciela a stosowanie jednej tylko metody świaczy o braku elastycznosci i o niekompetencji szkoleniowca. 'Szkoleniowiec', który za metodę uznaje założenie kolczatki, w jeszcze bardziej skrajnych przypadkach td nie jest osobą, której powiezyłabym swojego agresywnego psa. O to chodziło mi pisząc o metodzie, proponuję zająć się tematem a nie błędnym interpretowaniem ;) Quote
karjo2 Posted August 31, 2009 Posted August 31, 2009 Neo, kolejny raz ludzie Ci pisza, by nie polecac czlowieka, ktory nie ma pojecia o agresji u psa, nie potrafi pracowac z takim zachowaniem. Podobnie, jak nie masz pojecia o ROZNYCH metodach pracy, zaleznie od psa. Agnieszka wywali pieniadze u byle jakiego "szkoleniowca", a w efekcie i tak bedzie trzeba szukac pomocy u wlasciwej osoby. Proponuje jednak sprawdzic polecane przez Puli miejsce, szczegolnie w tak drastycznym przypadku. Mimo dojazdow, moze sie okazac, ze kilka spotkan skutecznie pomoze rozwiazac problem i moze w efekcie wyjsc taniej, bezpieczniej i skuteczniej, korzystajac ze znanych szkoleniowcow, prowadzacych psy z tego typu problemami. PS. Agnieszko poczytaj tez tu: http://pies.onet.pl/1472,20,28,niewdzieczny_pies,artykul.html http://www.dogomania.pl/forum/f412/agresywny-dla-znajomych-125772/ http://pies.onet.pl/1261,13,16,siad__waruj__stoj,artykul.html Przykladowa praca z psem o podobnym zachowaniu: http://www.dogomania.pl/forum/f412/agresywna-suczka-21880/#post1348756 http://www.dogomania.pl/forum/f412/agresywna-sunia-z-dogomanii-pomocy-100334/ Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.