Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

3 lipca
Za miesiąc minie 2 lata odkad Harleya nie ma z nami ciałem.Jest jednak bez przerwy z nami jego duszyczka , wspomnienia , zdjęcia , rozmowy ....Nie ma dnia zebysmy o nim nie rozmawiali ....Co wieczór zapalamy swieczkę na oknie zeby wiedzial patrząc zza Tęczowego Mostu które to Nasze okno.
Mimo mijającego czasu i wspaniałego Ozzulca w domu BARDZO NAM BRAK HARLEY'a.

  • Replies 986
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

sota36 napisał(a):
Alu - chcialabym swait idealny - Wy + Harley+ Ozzulec, my+ Atos+ Gutek, ale to narazie niemozliwe, lecz kiedys....
:-(narazie wszystko w sferze marzeń:shake:

Posted

Niunieczku , była Agga w odwiedzinki u nas / ta od Sarci:p/o mało co meble poprzestawialismy :evil_lol:żeby dotrzeć do albumików z fotkami / pudełko zablokowało szufladkę ;)/Wiesz ze u nas zawsze się dzieje;).
W niedzielę dojechała Jola z Gutoslawkiem i Darkiem i mielismy małe spotkanko , a wszystko dzięki WAM Kochane Pieski .
Bo Jolę poznałam dzięki Atosowi i Tobie:loveu:

Posted

Tak to prawda Harleyku - dzieki Tobie mysmy sie poznali - i to chyba ostatnia rzecz, ktora Ty i Atos zrobiliscie dla nas na ziemi - dziekujemy Ci za to, kochany....

Posted

ALu na wspomnienie o przestawianiu mebli, aż mi się łza ze smiechu zakręciła. Harley widziałeś swoją panią jak gmerała wszystkim w tej szufladzie byleby ją otworzyć. BYłeś cudnym psem. Widziałam twoje zdjęcie na parapecie u KUby. Spałąm w tym pokoju. bardzo wam dziękuje piechy byłyście wtedy z nami.

Harley, Sara i Atosku trzymajcie sie tam razem.

Posted

Agga napisał(a):
Jolu łzy są potrzebne. Ja tez jak pisze w tych tematach mam mokre oczy.Człowiek sie wzrusza za kazdym razem.
:cool3:oj nie raz popłakałam się opowiadając o Niuńku i czytając o Nim i innych Naszych pieskach które odeszły ..................
Ale Dziękujmy im za to że Są , że Były ...bo jakież byłoby bez Nich Nasze Życie

Posted

Pewnie było by inne. Nie wiedzielibyśmy jak to jest. Nie mielibyśmy takiego przyjaciela. Bylibyśmy pozbawieni tego wszystkiego co przeżyliśmy z naszymi psiulkami. Nie żałuje tych lat spędzonych z Sarą.

  • 2 weeks later...
Posted

Witajcie !
Wiem co czują własciciele piesków które odeszły, ja wiem bo sama uspałam 3 marca mojego 2letniego Foksteriera Szorstkowłosego :placz:
Był pięknym psem, ale niestety - rak płuc :placz: Jeszcze teraz gdy pisze, płacze :placz: To był mój najlepszy przyjaciej, pies którego bardzo kochałam nie widziałam bez niego życia, wszystko co robiłam robiłam z myślą o nim :placz: Na zawsze zosnanie w mojej głowie chwila gdy dowiedziałam sie ze jade uspac psa :placz: Serce mi pękło :placz: Był po bardzo cięszkiej operacji, niestety lekarze sie pomylili, zoperowali go ale to co podejrzewali po rozcięciu okazało się błędnym podejrzeniem:placz: gdy przywieźlismy go do domku, po operacji, mama poszła z nim na chwilke na dwór, przyszła bardzo smutna nie wiedziałam dlaczego, po uspaniu jara dopiero dowiedziałam sie dlaczego, mama stała z nim na dworze a on nie umiał się ruszyć bo wszystko go bolało:placz: , stał i patrzał na drzewka, bloki, sklepy -żegnał sie, i moja mama o tym wiedziała :placz: To było 3 marca tr. przyszłam ze szkoły, byłam szczęsliwa bo dostałam dobrą ocene z sprawdzianu na który bardzo długo sie uczyłam, poszłam do kuchni do mamy zeby sie pochwalic, zobaczyłam moją mamę która siedzi i płacze :placz: Odrazu wiedziałam ze stało sie coś z Jarusiem :placz: Zapytałam mamy co sie stało a mama na to " Jedziemy uspać Jara - ma raka płuc ":placz: Nie zapomnie chwili w której przyjechałam sie do niego ostatni raz pożegnać, leżał na stole w gabinecie i czekał na nas, podesłam do niego i zaczełam go tulic, głaskać i całowac, potem przyszła po niego pani i zabrała go na dół by wstrzepic mu środek który go uśpi, to trwało 20s i mojego psa już nie było :placz: To było straszne nikomu nie życzę takiego bólu jakiego ja czułam i czuje do teraz :placz: Jar na zawsze będzie miał miejsce w moim serduszku :placz: Teraz mam drugiego pieska też foksa ale pamięc o Jarku zostane na zawsze :placz: Pozdrawiam wszystkich właścicieli piesków które są za tęnczowym mostem tam juz sie nie męczą, nie czują strasznego bólu :placz: ...
[*]

Posted

EluniaFoksik....to płaczemy dziś razem:-(

Ciężkie sa te ostatnie dni , dni które przypominają mi o ostatnich dniach Harleya w domu ,ze mną ...jest mi ciężko ....wszystko mnie drażni , przypominają mi sie szczegóły i nadal ta NIEPEWNOŚĆ ...czy tak musiało się stać :shake:

Posted

ALU! Pamiętasz jak kazalas mi przestac obwiniac sie za odejscie Lazy, jak powiedzialas, ze zrobilam wszystko co mozna bylo zrobic? Teraz powiedz te same slowa sobie samej! Kochana...nie moglo byc inaczej. W gwiazdach Harleyek mial zapisane krótkie 4 latka życia...Nic nie mogłaś zrobic, zeby go dłużej zatrzymac.

Pamietamy...(')

Posted

LAZY napisał(a):
ALU! Pamiętasz jak kazalas mi przestac obwiniac sie za odejscie Lazy, jak powiedzialas, ze zrobilam wszystko co mozna bylo zrobic? Teraz powiedz te same slowa sobie samej! Kochana...nie moglo byc inaczej. W gwiazdach Harleyek mial zapisane krótkie 4 latka życia...Nic nie mogłaś zrobic, zeby go dłużej zatrzymac.

Pamietamy...(')
..........pamiętam to co pisałam ...i jak coś łatwo się radzi komuś tak ciężko to zastosować we własnym zyciu .....
Sa to dla mnie ciężkie dni , wspomnienia kiedy Harley ginął w oczach .....usuwał się w cień:-(.........................kocham go....................
Dziękuję za to że BYŁ i Jest
Dziękuję Paulinko............................................

Posted

Alicja ja mam to samo. Ciągle mam przed oczami ostatni tydzien. Strasznie mnie to męczy:-( Cały czas mam wrażenie, że mogłam więcej jej pomóc.

Posted

............2 lata temu stałam na ganku u weta i czekałam co z Tobą będzie prosiłam w myślach wszystkich o wsparcie .................przeżyłeś ale tylko do następnego dnia..............:-(

Posted

Dzisiaj mija 2 rok odkąd nie ma Harleya .....jest mi przykro i smutno














Są ludzie którzy się smieją z Naszej tęsknoty , ale ja wiem jedno to za Nimi nikt nie będzie tęsknił ....
Kocham Cię Harley'ku ...czekaj.................................................

Posted

Alu wiem, że to smutny dzien.
Harley przeżył z Wami cudowne lata. Był z Wami do końca. Zrobiliscie dla niego naprawde duzo.
Pieseczku [`]

Posted

Alicja wiem co czujesz :( Przeszłam przez to samo co Ty :( Ja mam troche świeze wspomnienia bo z 6 marca :( Ale wydaje mi sie ze i tak czujemy to samo :( Pozdrofieńka dla Ciebie :*:* 3-maj sie będzie dobrze, musi być dobrze :( :*

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...