Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 986
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

'' I poczeka spokojnie, tak długo jak trzeba,
aż i pan za swym pieskiem podąży do nieba,
bo to jest w pieskim świecie rzecz ogólnie znana,
że psie niebo by było niepełne bez pana. ''

Wiem, ze tesknisz, ale kiedyś sie zobaczymy z naszymi psinkami. Ale musimy odbyc nasza, wlasna podroz do konca. Pozdrawiam

Posted

szajbus napisał(a):
'' I poczeka spokojnie, tak długo jak trzeba,
aż i pan za swym pieskiem podąży do nieba,
bo to jest w pieskim świecie rzecz ogólnie znana,
że psie niebo by było niepełne bez pana. ''

Wiem, ze tesknisz, ale kiedyś sie zobaczymy z naszymi psinkami. Ale musimy odbyc nasza, wlasna podroz do konca. Pozdrawiam
i tak właściwie tylko na to liczę i w to szczerze wierzę

  • 2 weeks later...
Posted

Za chwilę północ ....3 lutego 2006 roku......to już półtora roku :-( , boli nadal , boli inaczej jak 1 dnia ale boli .....................i ciągle to pytanie dlaczego :shake:
Pamiętam i kocham do końca ..................

Posted

[quote name='Alicjarydzewska']Za chwilę północ ....3 lutego 2006 roku......to już półtora roku :-( , boli nadal , boli inaczej jak 1 dnia ale boli .....................i ciągle to pytanie dlaczego :shake:
Pamiętam i kocham do końca ..................
- bedzie bolalo, bedzie. Beda tez pytania - dlaczego??? Na ktore nie znajdziesz odpowiedzi. I bedziesz pamietala i kochala, ale nie do konca!!! Do czasu, kiedy sie znow spotkacie. Na zawsze!

Posted

Ja tez zastanawiam sie kiedy przestanie bolec. Dzis wiem, ze nigdy. Pytanie- dlaczego? Przesladowac mnie bedzie zawsze.
Nasza rozpacz po stracie psinek jest wynikiem ogromnej milosci i tesknoty.
Trzymaj sie. Pozdrawiam serdecznie.

Posted

[quote name='sota36']Alus pozwol, ze to Harleyowi wkleje - "Kochac kogos i potem stracic, to tak jakby kupic milosc i lzami placic":-(JOLUŚ DOKŁADNIE TAK.............

  • 2 weeks later...
Posted

[quote name='Alicjarydzewska']Za chwilę północ ....3 lutego 2006 roku......to już półtora roku :-( , boli nadal , boli inaczej jak 1 dnia ale boli .....................i ciągle to pytanie dlaczego :shake:
Pamiętam i kocham do końca ..................


ALu to zawsze bedzie w nas siedziało. Sama wiesz co ja teraz przechodzę. tak się boję, że zaniedługo sama tu bede musiałą napisać.:shake:
Człowiek taki słaby jest jak musi stanąc przed tą decyzją.

Posted

Agga to boli , bardzo i zawsze , nawet po upływie czasu nie przestało , wystarczy że pomyslę to ściska mnie w gardle .Kiedy piszę czasem o Harley'u łzy same płyną....
Agguś wiem co przezywasz , najgorsza jest ta niepewność jutra :shake:
Pamiętaj , że cokolwiek będzie się działo to masz wokół siebie bliskich i życzliwych ludzi , nie będziesz sama w tych ciężkich dniach .Jednak myślę , że na smutki masz jeszcze czas , Sarunia nie pozwoli ci się teraz smucić , ona jeszcze ma swój czas .:buzi:

Posted

Harleyku , Sarunia odeszła dziś za Tęczowy Most , napewno sie tam spotkacie tak jak ja czekam na spotkanie z Aggą .Tak bardzo mi przykro ,że Agga i Sara musiały sie pozegnać ze sobą tak jak MY .
Kocham Cię Pieseczku.
Dla Was Naszych Przyjaciół

Posted

Nie chadzam po teczowy moscie...nie znosze tego działu...jest zbyt bolesny. Ale tym razem przeczytałam całą historie Harleya, bo historie Sarci znam...Jest mi bardzo przykro...nie potrafie tego wyrazić jak bardzo.
Lazy jest młoda, ale sama myśl, ze kiedys nadejdzie ten dzien sciska mi gardło.

Aggus! Trrzymaj sie kochana...Harleyek i inne pieski zaopiekuja sie Sarcia, a jak sie kiedys w końcu spotkacie to ona będzie znowu młoda i zdrowa!

Posted

Agga - bylam zla na Ciebie, ze myslisz, iz czeka Cie odejscie Sarci - bylam zla, ale nie zdawalam sobie sprawy, ze ten moment jest tak blisko , a moze bylam zla na siebie, ze znow myslalm, ze milosc pokona czas??? Jaka ja glupia, za kazdym razem mocno wierze, ze komus uda sie pokonac czas, chorobe. Ze nikt juz nie bedzie cierpial, tak jak Ala, czy ja. Ale to niemozleiwe, niestety. Za milosc trzeba placic wlasnie lzami. I tak bedzie do konca naszych dni. trzymaj sie kochana - Sara jest juz tez w dobrych rekach!!!!

Posted

Aguś niemam słow tylko smutek ja jeszcze czuje oddech Aresa odszedł w listopadzie :placz: napewno biega z Sarcią i z innymi kochanymi pieskami :-(
słowa nic nie pomogą ale Jesteśmy z Tobą

Goliad i robert s:-(

Posted

Ja także niezmiennie w to wierzę że ONE wszystkie się Tam spotkały i MY je też tam znajdziemy .
Sarcia , jest teraz w Tym lepszym świecie bez bółu , jest z Naszymi kochanymi Przyjaciółmi .
Sarciu , Harley'ku, Atosku, Aresku i inni pamiętamy o Was i nigdy nie zapomnimy :shake:

Posted

Wiecie co nie moge przenieść Sarciowego tematu tutaj. Czy bedzie żle jak tam znostanie?
Mam jeszcze zdjęcie chciałabym je kiedys zamiescić. MOze bedzie mi lepiej jak tam jeszcze pobedzie.

Posted

Napisałam w Sarciowej galerii.
To jest chyba najgorsze co mnie do tej pory spotkało.
DOm jest taki pusty. Wszsytko ją przypomina. Barkuje mi jej chrapania, kopatnia po plecach w czasie snu. Barkuje mi jej bezgranicznej ufnosci, miłości. CO mam pisać brakuje mi JEJ!:placz:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...