sota36 Posted December 25, 2008 Posted December 25, 2008 Harleyku i z Toba przybieglam podzielic sie oplatkiem, jak co roku robilam to z Gutkiem... Brakuje nam Was tu na ziemi. Quote
szajbus Posted December 31, 2008 Posted December 31, 2008 Szczęśliwego Nowego Roku Harleyku, tam za TM Mimo upływającego czasu zawsze zostaniecie w naszych sercach Quote
Alicja Posted December 31, 2008 Author Posted December 31, 2008 Harley'ku ...kolejny Sylwester ...dzień i noc które wykreślaliśmy z kalendarza ... tak się ich bałeś :-(....strzały i błyski :shake:... Kolejnego Spokojnego Roku tam ....za TM ....:loveu: Quote
Agga Posted January 1, 2009 Posted January 1, 2009 Tam za TM to na pewno się nie boicie wystrzałów petard. Moja Sara też taka była, że się tego panicznie bała. Quote
szajbus Posted January 4, 2009 Posted January 4, 2009 To fakt, tam sie nie boicie niczego. Jesteście bezpieczne i szczęśliwe. A tu?..... Huk petard przeraził nie jednego psiaka. Moja Balbisia do dziś chowa sie po katach i zmyka do łazienki. Harleyku Quote
Alicja Posted January 8, 2009 Author Posted January 8, 2009 Niunieczku :loveu: ......zaopiekuj się Smoczycą :-(....legwancią Łukasza Quote
wykrywka Posted January 10, 2009 Posted January 10, 2009 Alicja napisał(a):Niunieczku :loveu: ......zaopiekuj się Smoczycą :-(....legwancią Łukasza Niesamowity zwierzak. Pozostaje wiara, że jest szczęśliwy w otoczeniu nowych przyjaciół. Quote
Alicja Posted January 10, 2009 Author Posted January 10, 2009 wykrywka napisał(a):Niesamowity zwierzak. Pozostaje wiara, że jest szczęśliwy w otoczeniu nowych przyjaciół. też taką Nadzieję mam ....tylko dlaczego tak to boli kiedy odchodzą .... :-( Łukasz jeszcze kilka godzin trzymał JĄ w Swoich ramionach :-( Quote
szajbus Posted January 11, 2009 Posted January 11, 2009 Boli i bolec będzie zawsze. Harleyku, pamietam Quote
szajbus Posted January 18, 2009 Posted January 18, 2009 Harleyku, kolejna niedziela bez was. Pamiętam Quote
Alicja Posted January 18, 2009 Author Posted January 18, 2009 :-(...za kilka miesięcy miejsce gdzie pochowaliśmy Harleya zostanie wykupione pod autostrade... boli ....ale cóż .... nikt tego nie przewidział te kilka lat wstecz... zostanie w naszych sercach i pamięci ......... Quote
szajbus Posted January 25, 2009 Posted January 25, 2009 Niestety nie mamy wpływu na takie decyzje. Harleyku Quote
katik Posted January 30, 2009 Posted January 30, 2009 Tak samo jak nie można przewidzieć takich sytuacji. :shake: Ale przecież Harley i tak jest i będzie zawsze z Tobą. :loveu: Quote
Alicja Posted January 30, 2009 Author Posted January 30, 2009 [quote name='katik']Tak samo jak nie można przewidzieć takich sytuacji. :shake: Ale przecież Harley i tak jest i będzie zawsze z Tobą. :loveu: ......na zawsze :loveu: Quote
katik Posted February 9, 2009 Posted February 9, 2009 ja z nowu przyszłam z wizyta do Harleya :loveu: Quote
szajbus Posted February 14, 2009 Posted February 14, 2009 Dla ciebie Harleyku w ten szczególny dzień Quote
szajbus Posted February 15, 2009 Posted February 15, 2009 Kolejna niedziela o kolejne moje odwiedzinki Quote
Alicja Posted February 15, 2009 Author Posted February 15, 2009 [FONT=Arial]:shake: a ja nie dałam rady wczoraj wejść na dogo ... Harleyku :loveu:zasypało drogę do Ciebie .... ale tylko tę na ziemi .... w serduchach naszych Ona jest cały czas .... W piątek opowiadałam o Tobie panu dr w poradni p/bólowej jak zakładał mi igiełki do akupunktury... On też miał boxia tylko sunię ... w nocy poleciały Mi łzy ...na samo wspomnienie o Tobie :loveu::loveu::loveu:[/FONT] Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.