Alicja Posted September 10, 2013 Author Posted September 10, 2013 [FONT=arial]Harley'ku ...dołączył do Was Tobiaszek .... [/FONT][FONT=arial] [/FONT] [FONT=arial] oto co napisał Mateusz .... [/FONT] Nie mogę się pozbierać... Nie ma już Tobiasza... niewydolność nerek wygrała. Tydzień na kroplowkach nic nie dał... jedynym wyjściem było ulzenie mu w cierpieniu..."Jedynym całkowicie bezinteresownym przyjacielem, którego można mieć na tym interesownym świecie, takim, który nigdy go nie opuści, nigdy nie okaże się niewdzięcznym lub zdradzieckim, jest PIES... Pocałuje rękę, która nie będzie mogła mu dać jeść, wyliże rany odniesione w starciu z brutalnością świata... Kiedy wszyscy inni przyjaciele odejdą, on pozostanie" - George G. Vest.....Tobi ;(( To nasze wspólne ostatnie zdjęcie... żegnaj mój najlepszy przyjacielu... Quote
Agga Posted September 20, 2013 Posted September 20, 2013 Przykre, że kolejny psiaczek odszedł. Ale jest z naszymi pupilami. [`] Quote
szajbus Posted October 31, 2013 Posted October 31, 2013 Zapłacz Kiedy odejdzie, Jeśli cię serce zaboli, Że to o wiele za wcześnie Choć może i z Bożej woli. Zapłacz Bo dla płaczących Niebo bywa łaskawsze Lecz niech uwierzą wierzący, Że on nie odszedł na zawsze. Zapłacz Kiedy odejdzie, Uroń łzę jedną i drugą, I.. przestań Nim słońce wzejdzie, Bo on nie odszedł na długo. Potem Rozglądnij się w koło Ale nie w górę Patrz nisko I.. może wystarczy zawołać, On może być już tu blisko... A jeśli ktoś mi zarzuci, Że świat widzę w krzywym lusterku, To ja powtórzę: On wróci Choć może i w innym futerku.. Franciszek Klimek -autor Quote
Alicja Posted November 1, 2013 Author Posted November 1, 2013 [FONT=arial]Szajbus, dziękuję Harley'ku , pamiętamy o Tobie i wszystkich naszych zwierzaczkach każdego dnia i chciałabym wierzyć , ze kiedyś jeszcze się spotkamy , że gdzieś jest taka kraina Marzenie , gdzie czekają na nas nasi bliscy ...zwierzęta i ludzie ...Każdego z Was tutaj brak ....[/FONT] Quote
baster i lusi Posted November 1, 2013 Posted November 1, 2013 Aluś ukradłam Grzegorzowi z fb.Cudnie napisane. [FONT=lucida grande]To jest bajka o starym, schorowanym psie, który umarł niczyj, bo przez całe życie był niczyj. Czasem ktoś go pogłaskał, czasem dał jeść, a czasem uderzył i przegonił. Ten pies trafił do przedsionka psiego nieba, były tu piękne łąki do biegania, czysta woda do picia, zabawki, gałęzie, gryzaki. A na samym końcu był tęczowy most. I ten pies widział, że są tu też inne psy i że te inne trafiają tu najpierw tak jak on – stare, chore, kalekie, ranne, ale po chwili wszystkie biegają i bawią się, wszystko przestaje je boleć, zdrowieją. Ale żaden nie przechodził przez most. Czasem zdarzało się, że przychodził jakiś człowiek, głaskał niektóre psy i one wtedy młodniały, a kilka innych, czasem jednego zabierał ze sobą i przechodzili razem przez most. Ten człowiek i ten pies nigdy już nie wracali. Kiedy zapytał jednego z psów, które były tu dłużej, co to za ludzie i dokąd razem z psami idą, ten odpowiedział mu, że miejsce, gdzie się znajdują, jest tylko przedsionkiem psiego raju, a raj jest za mostem. Ale na most może wejść tylko ten pies, który przyprowadzi ze sobą swojego człowieka. Dlatego wszyscy tu czekają. Kiedy umiera człowiek, który na Ziemi był ich opiekunem, jego zwierzęta przechodzą razem z nim przez tęczowy most i idą do psiego nieba. Te psy, które człowiek pogłaskał i które odmłodniały to te, które spotkał w swoim życiu i w jakiś sposób im pomógł, np dając dom na czas poszukiwania prawdziwego domu, karmiąc głodne czy lecząc i doglądając przez czas powrotu do zdrowia. Ale te psy nie mogą z nim iść, muszą czekać na swojego człowieka. Więc kładą się i czekają spokojne i szczęśliwe, bo w przedsionku nieba czas nie istnieje i to wcale nie jest długie czy przykre czekanie. Pies o nic już nie pytał, wstyd było mu się przyznać, że on nigdy nie miał swojego człowieka i nie ma go kto przeprowadzić przez most. I tak dni mijały, różne psy przechodziły do nieba ze swoimi ludźmi, a on cały czas pozostawał w przedsionku. Aż pewnego dnia wszystko było jakoś inaczej. Od samego rana widać było, że coś ma się dziś wydarzyć, wśród psów panowało poruszenie, radość, nawet te najstarsze i zazwyczaj obojętne teraz były odmienione. I w końcu tak jak już nie raz przyszedł człowiek, ale ten człowiek podchodził do każdego psa, zagadywał, brał na ręce. Dotykał każdego psa i wszystkie psy zrobiły się znów młode i żwawe. Nawet on – do końca niczyj i bez domu czy człowieka. Potem człowiek zaczął iść w stronę tęczowego mostu i ku zdumieniu niczyjego psa zabrał ze sobą wszystkie, nawet na niego zawołał i poczekał. Razem z tym człowiekiem wszystkie psy przeszły na drugą stroną mostu. A kiedy niczyj pies zapytał towarzysza, dlaczego tak się dzieje i kim jest ten nieznajomy, on odpowiedział, że ten człowiek na Ziemi był wolontariuszem. Pomagał wszystkim bezdomnym psom, nie wybierał i na miarę swoich możliwości próbował jak najwięcej z nich uratować. Ale wszystkich uratować nie sposób. Kiedy umiera wolontariusz, Bóg pozwala mu spełnić ostatni dobry uczynek dla niczyich psów i człowiek ten może przeprowadzić przez most psy i koty, którymi nigdy nikt się nie opiekował, bo taki człowiek za nic nie mógłby wejść do nieba, pozostawiając je w jego przedsionku. Nie umiałby być w tym niebie szczęśliwy. 18 [/FONT] Quote
Alicja Posted November 29, 2013 Author Posted November 29, 2013 [FONT=arial]Niunieczku , dołaczył do Was Tysio Justynki [/FONT] [FONT=arial] [/FONT] Quote
Alicja Posted December 24, 2013 Author Posted December 24, 2013 [quote name='szajbus'] dziękuję za pamięć Quote
Alicja Posted December 24, 2013 Author Posted December 24, 2013 [FONT=arial]Kolejne święta bez Ciebie ...i pierwsze Nasze Święta bez TATY , ale pierwsze Twoje wraz z Nim z kochanym Dziadkiem Edkiem ...wiem , ze Wam teraz razem już dobrze , że i Ty , i Kama , i Max jesteście pod dobrą opieką ...Tęsknimy bardzo [/FONT] Quote
Alicja Posted April 6, 2014 Author Posted April 6, 2014 [FONT=arial]Harley'ku , już masz przy sobie Najukochańszych ludzi ... do Taty dołączyła 6 kwietnia 2014 Moja Mama :-(... serce rozpadło mi się na 10000 kawałków [/FONT]:-( Quote
fioneczka Posted April 7, 2014 Posted April 7, 2014 Alu, Rodzice znowu są razem ... jeszcze raz przyjmij ode mnie najszczersze wyrazy współczucia ... ciągle jeszcze nie mogę uwierzyć że Twoja Mama odeszła ... Quote
Alicja Posted April 7, 2014 Author Posted April 7, 2014 [quote name='fioneczka']Alu, Rodzice znowu są razem ... jeszcze raz przyjmij ode mnie najszczersze wyrazy współczucia ... ciągle jeszcze nie mogę uwierzyć że Twoja Mama odeszła ...[/QUOTE] za bardzo się kochali , ze nie potrafili bez siebie żyć chciałabym aby te złe wieści były pomyłką ... Quote
Alicja Posted May 4, 2014 Author Posted May 4, 2014 6 maja minie miesiąc od śmierci Babci ....7 maja Twoje 14 urodzinki .... Quote
Alicja Posted May 7, 2014 Author Posted May 7, 2014 [quote name='monia&nero'] [FONT=arial]dziękujemy za światełko Niunieczku , dzisiaj Twoje 14 urodzinki ...... świętujecie tam pewnie z Babcią i Dziadkiem , z Kamą , Maksem ,Klocusiem i wszystkimi kociakami i psiakami z rodzinki i od znajomych [/FONT] Quote
Alicja Posted May 30, 2014 Author Posted May 30, 2014 [FONT=arial]Niunieczku ....dołączyła do Was Kanulka :( boksinka Mariolki ( Majoki) przyjmijcie ją cieplutko do siebie [/FONT][FONT=arial]Kanulka 18.08.2005 - 30.05.2014 :( [FONT=arial][/FONT] [/FONT] Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.