Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

O Boże, nie...:-( Pytam, szukam, ale króli, a tym bardziej chorych, nikt nie weźmie... :shake::shake: Hm. Może uda mi się jutro tez podjechać, to popytam o nie i poobserwuję, ale nic nie mogę obiecać...

  • Replies 148
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Doda, z tego co czytałam, to na myxo chorują tylko króliki i ew zające. Ale ja się nie znam...:oops:

W schronisku będę dopiero w piątek... :( Za to dodaję wczorajsze fotki.

Szaruś (1):


Czaruś (2):


Czarnulek spod trójki (widać, jak ładnie schodzą bąble z uszka:p):


Czwóreczka (jedno oczko sklejone, drugie w porządku):



I kochane rudziaki:

Posted

biedne króliczki. Po co skazywać je na takie cierpienie? :-(

Nie wiem jak to jest, ale myxo trzeba zgłosić w inspektoracie weterynaryjnym i ponoć jest obowiązek uśpienia i utylizacji. Może ten schron to ich jedyny azyl, bo osoba prywatna mogłaby mieć spore nieprzyjemności a kto wie, czy którykolwiek wet podjąłby się ich leczenia wbrew przepisom.

szkoda ich bo nie bardzo jest jak im pomóc :((

Posted

dog193 napisał(a):
Leczenie myskomatozy nie jest wbrew przepisom.


Ja słyszałam o konieczności usypiania i utylizacji oraz zgłaszania przypadków zachorowan, stąd, prosty wniosek, że sie nie leczy.

Może się mylę albo coś sie zmieniło, bo królika miałam miliony lat świetlnych temu.

Posted

To moze tak jest na farmach, gdzie króliki trzyma się masowo na mięso/futro? Tam myslę obowiązują inne przepisy i trzeba to zgłaszać dla dobra ludzi, a nie zwierząt (sic!). Ja znam pare przypadków z forum o królikach, gdzie się podejmowano leczenia chorego zwierzęcia - z różnym skutkiem. Ale to były zwierzęta domowe, pupilki, a nie towar trzymany dla materialnych korzyści człowieka...

Posted

Jak próbowałam znaleźć w sieci coś o myxo, to właśnie na większości stron było napisane, że jest obowiązek uśpienia. Chyba dopiero na stronie SPK dowiedziałam się, że już nie obowiązuje. Trzeba tylko zgłosić, że króle są chore. Można leczyć.

Akurat stan tych schroniskowych stopniowo się poprawia... Tylko rudasy dalej takie biedne.

Posted

na cav dostałam namiar na lekarza który w krk byc moze podjałby sie leczenia .

wczesniej szaraczek wyglądał najgorzej, ale mu chyba kryzys minał - tzn oby!

niewiem czy wyrobie w tygodniu do nich, niestety z pózno koncze prace zeby do schroniska zadzyć :shake: .

o dokarmieniu przekazałam znajomej , moze jej sie uda.

Posted

Dzięki soni z forum króliczego do schroniska przyjedzie duuużo karmy i sianko!!:loveu:
Serdecznie dziękujemy!!!:-) Taka pomoc naprawdę bardzo się przyda.:multi:

Posted

Coś z serwerem mają nie tak prawdopodobnie ;)

Dziś przekazałem Agamice ode mnie i od Kropci trochę sianka, trochę karmy (też Versele Laga, tylko Cuni Indoor) i trochę smakołyków kroliczych do dodania do karmy podstawowej, żeby je skusic bardziej do jedzonka. Niestety sam nie mogę ich odwiedzić, ale trzymam kciuki za ich powrót do zdrowia :)

Posted

Nowe wieści... Tak jak myślałam- rudaski kicają już za TM.:-( Zostały uśpione, były w bardzo złym stanie. Przynajmniej nie pozwolono im cierpieć...


Zostały więc 4 króliczki. Wszystkim posprzątałam, dałam świeżej wody i nasypałam karmy. Swoją drogą, na razie żadna paczka nie doszła. Karmy jest jeszcze trochę, starczy może na tydzień. Sianko... znowu przywiozłam i dobrze, bo to poprzednie już się skończyło.

Ogólnie dodam, że jedyneczka i trójeczka to mniejsze króle. Dwójka i czwórka są większe od nich.
Zwierzaki oglądnął weterynarz z zewnątrz, ale nazwiska nie zapamiętałam...:oops: wiem, że nie był to ani dr Baran ani dr Szydłowski. Wszystkie królisie dostają zastrzyki. A płeć... nieznana, nawet w kartach u wetów. Może agamika będzie w stanie sprawdzić...:p Bo ja się na tym kompletnie nie znam.

Jedyneczka, szaruś, chyba w najgorszym stanie ze wszystkich, ale powoli mu się poprawia.:p Chudzinka, daje się głaskać, bardzo spokojny. Je chętnie.


Dwójeczka, boi się ręki, ale ostatecznie dała się pogłaskać. Dosłownie rzuciła się na żarełko. I dalej się tak fajnie kładzie...:loveu: W stanie bardzo dobrym.




Trójeczka, czarnulek. Schodzą mu strupki z uszu. Chudzinek, ale je chetnie. No i pije duuużo. Fajny.:razz:


Czwóreczka, otwiera juz obydwa oczka! I je. Boi się ludzi, ale nie wykazuje żadnej agresji.




Wszytkie zwierzaki dają się brać na ręce, nie próbuja dziabać, są przyjacielsko nastawione do ludzi. :)

Posted

Meg dzięki :multi:

Żal rudasków, ale jak miałyby cierpieć, to lepiej, że kicają po wiecznie zielonych łąkach :-(

Cieszę się, że z resztą stada jest coraz lepiej :)

Posted

Słuchajcie, mam prośbę:p- wybiera się ktoś do schroniska jutro, w niedzielę? Trzeba się dowiedzieć, czy doszła jedna z paczek dla królasów.
U nich nic nowego nie przybyło, więc albo paczka nie doszła albo jest gdzieś w jakimś magazynie...

Posted

Meg, dzięki. myślisz, ze te dwa są młode i dlatego mneijsze, czy to co innego??

Przykro, ze rudaski nie zyą, ja tak kocham rudaski :-( Ale to swiadczy o najważniejszym, że ktos się nimi zajmuje, a nie czekają jak poumierają :shake:

Posted

Biedne Rudaski :-( (*)

Mam nadzieje, że z resztą będzie już tylko lepiej. Szkoda, że i ja nie mogę pomoc w schronisku :-(. Anashar, tak jak pisał wcześniej zostawił agamice troszkę karmy, i dość spore paczki sianka. Moim Kicajkom starcza to na dość długo a to głodomory straszne. Mam tylko nadzieję, że im posmakuje ;).

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...