Gioco Posted September 16, 2009 Posted September 16, 2009 Balbina12 napisał(a):Rodowód-nie mam nic przeciwko.Chcesz - kupuj sobie pupilka z 3000.Ale nie potępiaj ludzi którzy kupili psiaka bez rodowodu.Natomiast mam pewne zastrzeżenia co do wystaw ale nie będę tego jeszcze raz pisać.Wystarczy przejrzeć wątek i od razu widać co o nich sądzę:cool1: Widać też o co Ci chodzi. O te 3000 zł, o rodowód o możliwość jazdy na wystawy, o atmosferę tam panującą. Kompleks? Wymagasz od wszystkich odpowiedzi, sama moje pytanie ignorując. Balbinko, co według Ciebie było na zdjęciu? Samochód BMW czy osioł? :p
Balbina. Posted September 16, 2009 Author Posted September 16, 2009 nie będe odpowiadać na twoje pytania nie związane z tematem:diabloti: dobra atmosfera-zależy jak rozumiesz tego słowa znaczenie:diabloti:Ja wolę i Franek też atmosferę panującą nad jeziorem,w lesie niż na wystawie:cool1:
jmw Posted September 16, 2009 Posted September 16, 2009 Balbina12 napisał(a):Ale nie potępiaj ludzi którzy kupili psiaka bez rodowodu. nie mam najmniejszego zamiaru potępiać ludzi którzy mają psa z pseudohodowli. jednak mam zamiar potępiać takich ludzi, którzy te psy bezmyślnie rozmnażają.
Balbina. Posted September 16, 2009 Author Posted September 16, 2009 tych co bezmyślnie rozmnażają ja też potępiam ale są też tacy ludzie któży wkładają całe serce w te psiaki a to,że nie mają rodowodu jest dla nich mniej ważne i chodzi mi o to żeby tych ludzi uszanować i wyzywać od pseudohodowców i handlarzy :shake:
nane Posted September 16, 2009 Posted September 16, 2009 Balbina12 napisał(a):tych co bezmyślnie rozmnażają ja też potępiam ale są też tacy ludzie któży wkładają całe serce w te psiaki a to,że nie mają rodowodu jest dla nich mniej ważne i chodzi mi o to żeby tych ludzi uszanować i wyzywać od pseudohodowców i handlarzy :shake: Balbino gdyby tak było rzeczywiście to nie płaciłabyś za Franka :cool1: a dostała go za darmo
Balbina. Posted September 16, 2009 Author Posted September 16, 2009 ostatnio spotkałam hodowczynię Franka.Mówiła,że kupiła reproduktora za 2500zł:crazyeye:Niestety psiak po 5 dniach zdechł bo nie miał wszystkich szczepień.Więc z czegoś pani musi kupować reproduktorów,żywić psy royalem,chodzić do weta,nie?Czy to tak z nieba spada?:siara:
Magda Posted September 16, 2009 Posted September 16, 2009 [quote name='Balbina12']tych co bezmyślnie rozmnażają ja też potępiam ale są też tacy ludzie któży wkładają całe serce w te psiaki a to,że nie mają rodowodu jest dla nich mniej ważne i chodzi mi o to żeby tych ludzi uszanować i wyzywać od pseudohodowców i handlarzy :shake: Jak chcą to niech rozmnażają, ale niech nie nazywają potem swoich psów yorkami. Nikt nie zabroni ludziom kupowania psów bez rodowodu, ale na litość nie rozmnażajmy ich dalej! Ty masz jakiś kompleks czy co? O co Ci chodzi z tymi wystawami? Hodowcy mają swoją pasję, której poświęcają całe życie. Gdyby nie oni Twój Franek nie przypominałby yorka. Nie lubisz wystaw? - Nie chodź! Nie lubisz hodowców? - Nie musisz. Musisz się jednak do nich przyzwyczaić jeśli chcesz udzielać się na tym forum. ostatnio spotkałam hodowczynię Franka.Mówiła,że kupiła reproduktora za 2500zł:crazyeye:Niestety psiak po 5 dniach zdechł bo nie miał wszystkich szczepień.Więc z czegoś pani musi kupować reproduktorów,żywić psy royalem,chodzić do weta,nie?Czy to tak z nieba spada?:siara: No z czego to wiadomo - ze sprzedaży szczeniaków bez rodowodu. A coś Ty myślała? Teraz będzie mogła napisać na aukcji, że yorki są po rodowodowych rodzicach? Wiesz co to znaczy? Cena pójdzie w górę o min. 300zł.
Gioco Posted September 16, 2009 Posted September 16, 2009 Balbina12 napisał(a):nie będe odpowiadać na twoje pytania nie związane z tematem:diabloti: dobra atmosfera-zależy jak rozumiesz tego słowa znaczenie:diabloti:Ja wolę i Franek też atmosferę panującą nad jeziorem,w lesie niż na wystawie:cool1: Dla mnie to pytanie jest związane z tematem. Dlatego, że ja na zdjęciu widzę osła, którego ktoś dla żartu przerobił na bolid BMW. Podobnie jest z wetem, który może dla żartu a może z niewiedzy wpisał Frankowi w rubryce rasa - york. Wolicie atmosferę w lesie, nad jeziorem, z bandą kleszczy i innych insektów. Zabezpieczasz go na tę okoliczność? Moje psy wolą siedzieć na tarasie lub buszować po ogródku. Luzem w lesie obawiałabym się je puścić, żeby sobie wolno latały z kilku przyczyn: dzikich zwierząt, nawiedzonych myśliwych odstrzeliwujących psy bez smyczy, wcześniej wspomnianych kleszczy itd. Dlatego decydując się na psy zapewniłam im teren do wybiegania się i jest to teren bezpieczny, gdzie nic złego im się stać nie może.
Balbina. Posted September 16, 2009 Author Posted September 16, 2009 nie muszę.ja nic nie muszę.I ty jako moderator powinnaś to wiedzieć!
tigrunia Posted September 16, 2009 Posted September 16, 2009 [quote name='Balbina12']Wystawy nie są niezbędne.:roll:Są po to aby włąściciele mogli pojechać,pokazać yorka i pochwalić się,że mój jest najlepszy w rasie,a mój to wygrał wystawę:diabloti: Więc są nie zbędne dla was a nie dla psów bo uwierz,że psu to nie robi na dobre!Gdybym już miała psa z rodowodem w życiu bym go nie wystawiała bo nie myślała bym o moich potrzebach tylko o psie.Wy macie odwrotnie:shake:W celach socjalnych można równie dobrze przejść się do lasu:diabloti:-nie ma tłumu,nie śmierdzi spalenizną tylko świeże powietrze,nie ma takiego toku,pies nie musi być czesany,cień-nie ma słońca=same plusy.No ale jak ktoś woli rywalizować pomiędzy żywymi zwierzakami to gratuluję! To co ona wypisuje to istny kabaret!!!! :shake: Aż żal czytać :cool1: [quote name='Gioco']Widać też o co Ci chodzi. O te 3000 zł, o rodowód o możliwość jazdy na wystawy, o atmosferę tam panującą. Kompleks? Wymagasz od wszystkich odpowiedzi, sama moje pytanie ignorując. Balbinko, co według Ciebie było na zdjęciu? Samochód BMW czy osioł? :p Balbina już nie raz napisała, ze nie ma czasu na to, na tamto więc pewnie i na wystawy czasu nie ma :diabloti: [quote name='Balbina12']tych co bezmyślnie rozmnażają ja też potępiam ale są też tacy ludzie któży wkładają całe serce w te psiaki a to,że nie mają rodowodu jest dla nich mniej ważne i chodzi mi o to żeby tych ludzi uszanować i wyzywać od pseudohodowców i handlarzy :shake: Jak to potępiasz skoro kupiłaś od takiej co bezmyślnie rozmnożyła ? :cool1: Trochę już się zaczynasz gubić ..
...::Basia::... Posted September 16, 2009 Posted September 16, 2009 Balbina12 napisał(a):ostatnio spotkałam hodowczynię Franka.Mówiła,że kupiła reproduktora za 2500zł:crazyeye:Niestety psiak po 5 dniach zdechł bo nie miał wszystkich szczepień.Więc z czegoś pani musi kupować reproduktorów,żywić psy royalem,chodzić do weta,nie?Czy to tak z nieba spada?:siara: I tym bardziej sądze że ta pani jest nieodpowiedzialną handlarą:p żeby nie sprawdzić tak podstwowej żeczy? No prosze cie nie mów mi o tym jaka to ona nie cudowna:shake: niedość że nie ma najmniejszej wiedzy o yorkach to jeszcze szczepień nie sprawdza:angryy:
Balbina. Posted September 16, 2009 Author Posted September 16, 2009 [quote name='Gioco']Dla mnie to pytanie jest związane z tematem. Dlatego, że ja na zdjęciu widzę osła, którego ktoś dla żartu przerobił na bolid BMW. Podobnie jest z wetem, który może dla żartu a może z niewiedzy wpisał Frankowi w rubryce rasa - york. Wolicie atmosferę w lesie, nad jeziorem, z bandą kleszczy i innych insektów. Zabezpieczasz go na tę okoliczność? Moje psy wolą siedzieć na tarasie lub buszować po ogródku. Luzem w lesie obawiałabym się je puścić, żeby sobie wolno latały z kilku przyczyn: dzikich zwierząt, nawiedzonych myśliwych odstrzeliwujących psy bez smyczy, wcześniej wspomnianych kleszczy itd. Dlatego decydując się na psy zapewniłam im teren do wybiegania się i jest to teren bezpieczny, gdzie nic złego im się stać nie może. Wiesz ja nie trzymam mojego psa w sterylnych warunkach.jest on przezwyczajony do latania po lesie i jest wtedy zabezpieczony.Jest to lase w którym nie ma myśliwych bo to nie jest szczery lasy tulko jakby prczek który ma dosyć spore pola porośnięte drzewami a więc raczej dzikiej zwierzyny tam nie uświadczysz:roflt:
Magda Posted September 16, 2009 Posted September 16, 2009 Balbina12 napisał(a):nie muszę.ja nic nie muszę.I ty jako moderator powinnaś to wiedzieć! Więc skoro to wszystko tak Ciebie denerwuje to po co prowadzisz tę dyskusję? Ubaw po pachy, nie? A tak z nudów pobawię się z hodowcami... Poświęciłabyś ten czas na zabawy i spacer z Frankiem:cool1:
Balbina. Posted September 16, 2009 Author Posted September 16, 2009 ...::Basia::... napisał(a):I tym bardziej sądze że ta pani jest nieodpowiedzialną handlarą:p żeby nie sprawdzić tak podstwowej żeczy? No prosze cie nie mów mi o tym jaka to ona nie cudowna:shake: niedość że nie ma najmniejszej wiedzy o yorkach to jeszcze szczepień nie sprawdza:angryy: nieodpowiedzialny był ten kto sprzedał jej tego psa a nie ona!
Gioco Posted September 16, 2009 Posted September 16, 2009 Magda napisał(a):Więc skoro to wszystko tak Ciebie denerwuje to po co prowadzisz tę dyskusję? Ubaw po pachy, nie? A tak z nudów pobawię się z hodowcami... Poświęciłabyś ten czas na zabawy i spacer z Frankiem:cool1: Nie sądzisz, że to właśnie hodowcy mają z Balbiny12 ubaw? Jestem hodowcą i bawi mnie niesamowicie swoimi postami i poziomem sprawności umysłowej :p
tigrunia Posted September 16, 2009 Posted September 16, 2009 Balbina12 napisał(a):nieodpowiedzialny był ten kto sprzedał jej tego psa a nie ona! Mylisz się moja droga - wina leży po obu stronach :p
Magda Posted September 16, 2009 Posted September 16, 2009 Gioco napisał(a):Nie sądzisz, że to właśnie hodowcy mają z Balbiny12 ubaw? Jestem hodowcą i bawi mnie niesamowicie swoimi postami i poziomem sprawności umysłowej :p Cała ta sytuacja jest już, powiedzmy szczerze, żenująca... Kolejny tydzień marnujemy czas na słowne potyczki z osobą, do której nic, NIC nie dociera. Tyle rzeczowych argumentów ile pojawiło się na forum to chyba nigdzie nie wyczytałam. Dlatego można śmiało stwierdzić, że Balbina jest typowym internetowym trollem.
Balbina. Posted September 16, 2009 Author Posted September 16, 2009 to samo można by powiedzieć o was też nie docierają argumenty:cool3:
nane Posted September 16, 2009 Posted September 16, 2009 bo najpierw trzeba mieć te argumenty aby później one docierały a ty ich nie masz - proste :roll:
Gioco Posted September 16, 2009 Posted September 16, 2009 Magda napisał(a):Cała ta sytuacja jest już, powiedzmy szczerze, żenująca... Kolejny tydzień marnujemy czas na słowne potyczki z osobą, do której nic, NIC nie dociera. Tyle rzeczowych argumentów ile pojawiło się na forum to chyba nigdzie nie wyczytałam. Dlatego można śmiało stwierdzić, że Balbina jest typowym internetowym trollem. Jednakże tematy poruszane przez Balbinę i odpowiedzi forumowiczów osiągnęły wysoki poziom, przez co stały się one doskonałym kompedium wiedzy dla mniej zorientowanych w rasie.
Magda Posted September 16, 2009 Posted September 16, 2009 Gioco napisał(a):Jednakże tematy poruszane przez Balbinę i odpowiedzi forumowiczów osiągnęły wysoki poziom, przez co stały się one doskonałym kompedium wiedzy dla mniej zorientowanych w rasie. To chyba jedyny plus:evil_lol:
Madzia_K Posted September 16, 2009 Posted September 16, 2009 Balbina12 napisał(a):nie będe odpowiadać na twoje pytania nie związane z tematem:diabloti: dobra atmosfera-zależy jak rozumiesz tego słowa znaczenie:diabloti:Ja wolę i Franek też atmosferę panującą nad jeziorem,w lesie niż na wystawie:cool1: Ja tylko nieśmiało zapytam - co ma piernik do wiatraka? Czy "bywanie" w lesie, nad wodą, w górach, w Honolulu neguje uczestnictwo w wystawach i odwrotnie? Odpowiem sobie sama...nie, nie neguje:p Jako posiadacz psa ( lub jak niektórzy twierdzą - osoba, której pies łaskawie pozwala się posiadać ;) ) mam OBOWIĄZEK zapewnić mu wybieganie i inne rozrywki. Co do socjalizowania, tak skrzętnie zanegowanego przez Balbinę na wystawach - nie zgadzam się ( mam prawo, nie? ) Osobiście mam jednego psa, w dodatku dość nietypowej rasy. Mało baleronów wkoło. A wystawki pozwalają nam na kontakt z przedstawicielami rasy. A tak reasumując...wydaje mi się Balbinko, że działasz wg idei.. Jak się nie ma co się lubi, to się lubi, co się ma ;) Nie mając psa wystawowego, jednak bywasz na wystawach ( sic!). Po co...że zapytam?
Balbina. Posted September 16, 2009 Author Posted September 16, 2009 po co?A no dlatego,że na wystawach jest szeroki wybór sklepów i zawsze coś kupię dla Franka:loveu:
Madzia_K Posted September 16, 2009 Posted September 16, 2009 Ech...niech żyje konsekwencja koleżanki ;) Ty, jako zwolenniczka psa w typie "prawdziwy pies", a nie jakieś tam wystawowe "coś" idziesz w komercję i obkupujesz swojego pupila? Jeszcze na wystawach? Smaczki, gryzaki etc mozna dostać w każdym zoologu ;) A kramiki wystawowe (uwielbiam, nie przeczę :loveu:) to przede wszystkim akcesoria związane z tą imprezą ( zaznaczam - nie tylko :diabloti:). Zdradź mi lepiej kochana...czy ta postawa "wspak" wobec realiów związanych z wystawami to faktycznie Twoje o niej przekonanie..czy może Ty tak sobie? Żeby pasjonatom napsuć troszkę krwi, hę?:razz:
Balbina. Posted September 16, 2009 Author Posted September 16, 2009 Tak piszę bo tak uważam.Na stoiskach jest wiele firm np.pimpek styl które są na wystawach i można kupić tam wiele rzeczy.
Recommended Posts