Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Balbina12 napisał(a):
Rodowód-nie mam nic przeciwko.Chcesz - kupuj sobie pupilka z 3000.Ale nie potępiaj ludzi którzy kupili psiaka bez rodowodu.Natomiast mam pewne zastrzeżenia co do wystaw ale nie będę tego jeszcze raz pisać.Wystarczy przejrzeć wątek i od razu widać co o nich sądzę:cool1:

Widać też o co Ci chodzi.
O te 3000 zł, o rodowód o możliwość jazdy na wystawy, o atmosferę tam panującą.
Kompleks?
Wymagasz od wszystkich odpowiedzi, sama moje pytanie ignorując. Balbinko, co według Ciebie było na zdjęciu? Samochód BMW czy osioł? :p

  • Replies 282
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

nie będe odpowiadać na twoje pytania nie związane z tematem:diabloti: dobra atmosfera-zależy jak rozumiesz tego słowa znaczenie:diabloti:Ja wolę i Franek też atmosferę panującą nad jeziorem,w lesie niż na wystawie:cool1:

Posted

Balbina12 napisał(a):
Ale nie potępiaj ludzi którzy kupili psiaka bez rodowodu.

nie mam najmniejszego zamiaru potępiać ludzi którzy mają psa z pseudohodowli.
jednak mam zamiar potępiać takich ludzi, którzy te psy bezmyślnie rozmnażają.

Posted

tych co bezmyślnie rozmnażają ja też potępiam ale są też tacy ludzie któży wkładają całe serce w te psiaki a to,że nie mają rodowodu jest dla nich mniej ważne i chodzi mi o to żeby tych ludzi uszanować i wyzywać od pseudohodowców i handlarzy :shake:

Posted

Balbina12 napisał(a):
tych co bezmyślnie rozmnażają ja też potępiam ale są też tacy ludzie któży wkładają całe serce w te psiaki a to,że nie mają rodowodu jest dla nich mniej ważne i chodzi mi o to żeby tych ludzi uszanować i wyzywać od pseudohodowców i handlarzy :shake:

Balbino gdyby tak było rzeczywiście
to nie płaciłabyś za Franka :cool1:
a dostała go za darmo

Posted

ostatnio spotkałam hodowczynię Franka.Mówiła,że kupiła reproduktora za 2500zł:crazyeye:Niestety psiak po 5 dniach zdechł bo nie miał wszystkich szczepień.Więc z czegoś pani musi kupować reproduktorów,żywić psy royalem,chodzić do weta,nie?Czy to tak z nieba spada?:siara:

Posted

[quote name='Balbina12']tych co bezmyślnie rozmnażają ja też potępiam ale są też tacy ludzie któży wkładają całe serce w te psiaki a to,że nie mają rodowodu jest dla nich mniej ważne i chodzi mi o to żeby tych ludzi uszanować i wyzywać od pseudohodowców i handlarzy :shake:

Jak chcą to niech rozmnażają, ale niech nie nazywają potem swoich psów yorkami. Nikt nie zabroni ludziom kupowania psów bez rodowodu, ale na litość nie rozmnażajmy ich dalej! Ty masz jakiś kompleks czy co? O co Ci chodzi z tymi wystawami? Hodowcy mają swoją pasję, której poświęcają całe życie. Gdyby nie oni Twój Franek nie przypominałby yorka.
Nie lubisz wystaw? - Nie chodź!
Nie lubisz hodowców? - Nie musisz. Musisz się jednak do nich przyzwyczaić jeśli chcesz udzielać się na tym forum.

ostatnio spotkałam hodowczynię Franka.Mówiła,że kupiła reproduktora za 2500zł:crazyeye:Niestety psiak po 5 dniach zdechł bo nie miał wszystkich szczepień.Więc z czegoś pani musi kupować reproduktorów,żywić psy royalem,chodzić do weta,nie?Czy to tak z nieba spada?:siara:


No z czego to wiadomo - ze sprzedaży szczeniaków bez rodowodu. A coś Ty myślała? Teraz będzie mogła napisać na aukcji, że yorki są po rodowodowych rodzicach? Wiesz co to znaczy? Cena pójdzie w górę o min. 300zł.

Posted

Balbina12 napisał(a):
nie będe odpowiadać na twoje pytania nie związane z tematem:diabloti: dobra atmosfera-zależy jak rozumiesz tego słowa znaczenie:diabloti:Ja wolę i Franek też atmosferę panującą nad jeziorem,w lesie niż na wystawie:cool1:

Dla mnie to pytanie jest związane z tematem. Dlatego, że ja na zdjęciu widzę osła, którego ktoś dla żartu przerobił na bolid BMW. Podobnie jest z wetem, który może dla żartu a może z niewiedzy wpisał Frankowi w rubryce rasa - york.
Wolicie atmosferę w lesie, nad jeziorem, z bandą kleszczy i innych insektów. Zabezpieczasz go na tę okoliczność?
Moje psy wolą siedzieć na tarasie lub buszować po ogródku.
Luzem w lesie obawiałabym się je puścić, żeby sobie wolno latały z kilku przyczyn: dzikich zwierząt, nawiedzonych myśliwych odstrzeliwujących psy bez smyczy, wcześniej wspomnianych kleszczy itd. Dlatego decydując się na psy zapewniłam im teren do wybiegania się i jest to teren bezpieczny, gdzie nic złego im się stać nie może.

Posted

[quote name='Balbina12']Wystawy nie są niezbędne.:roll:Są po to aby włąściciele mogli pojechać,pokazać yorka i pochwalić się,że mój jest najlepszy w rasie,a mój to wygrał wystawę:diabloti: Więc są nie zbędne dla was a nie dla psów bo uwierz,że psu to nie robi na dobre!Gdybym już miała psa z rodowodem w życiu bym go nie wystawiała bo nie myślała bym o moich potrzebach tylko o psie.Wy macie odwrotnie:shake:W celach socjalnych można równie dobrze przejść się do lasu:diabloti:-nie ma tłumu,nie śmierdzi spalenizną tylko świeże powietrze,nie ma takiego toku,pies nie musi być czesany,cień-nie ma słońca=same plusy.No ale jak ktoś woli rywalizować pomiędzy żywymi zwierzakami to gratuluję!
To co ona wypisuje to istny kabaret!!!! :shake: Aż żal czytać :cool1:

[quote name='Gioco']Widać też o co Ci chodzi.
O te 3000 zł, o rodowód o możliwość jazdy na wystawy, o atmosferę tam panującą.
Kompleks?
Wymagasz od wszystkich odpowiedzi, sama moje pytanie ignorując. Balbinko, co według Ciebie było na zdjęciu? Samochód BMW czy osioł? :p
Balbina już nie raz napisała, ze nie ma czasu na to, na tamto więc pewnie i na wystawy czasu nie ma :diabloti:
[quote name='Balbina12']tych co bezmyślnie rozmnażają ja też potępiam ale są też tacy ludzie któży wkładają całe serce w te psiaki a to,że nie mają rodowodu jest dla nich mniej ważne i chodzi mi o to żeby tych ludzi uszanować i wyzywać od pseudohodowców i handlarzy :shake:
Jak to potępiasz skoro kupiłaś od takiej co bezmyślnie rozmnożyła ? :cool1: Trochę już się zaczynasz gubić ..

Posted

Balbina12 napisał(a):
ostatnio spotkałam hodowczynię Franka.Mówiła,że kupiła reproduktora za 2500zł:crazyeye:Niestety psiak po 5 dniach zdechł bo nie miał wszystkich szczepień.Więc z czegoś pani musi kupować reproduktorów,żywić psy royalem,chodzić do weta,nie?Czy to tak z nieba spada?:siara:


I tym bardziej sądze że ta pani jest nieodpowiedzialną handlarą:p żeby nie sprawdzić tak podstwowej żeczy? No prosze cie nie mów mi o tym jaka to ona nie cudowna:shake: niedość że nie ma najmniejszej wiedzy o yorkach to jeszcze szczepień nie sprawdza:angryy:

Posted

[quote name='Gioco']Dla mnie to pytanie jest związane z tematem. Dlatego, że ja na zdjęciu widzę osła, którego ktoś dla żartu przerobił na bolid BMW. Podobnie jest z wetem, który może dla żartu a może z niewiedzy wpisał Frankowi w rubryce rasa - york.
Wolicie atmosferę w lesie, nad jeziorem, z bandą kleszczy i innych insektów. Zabezpieczasz go na tę okoliczność?

Moje psy wolą siedzieć na tarasie lub buszować po ogródku.
Luzem w lesie obawiałabym się je puścić, żeby sobie wolno latały z kilku przyczyn: dzikich zwierząt, nawiedzonych myśliwych odstrzeliwujących psy bez smyczy, wcześniej wspomnianych kleszczy itd. Dlatego decydując się na psy zapewniłam im teren do wybiegania się i jest to teren bezpieczny, gdzie nic złego im się stać nie może.
Wiesz ja nie trzymam mojego psa w sterylnych warunkach.jest on przezwyczajony do latania po lesie i jest wtedy zabezpieczony.Jest to lase w którym nie ma myśliwych bo to nie jest szczery lasy tulko jakby prczek który ma dosyć spore pola porośnięte drzewami a więc raczej dzikiej zwierzyny tam nie uświadczysz:roflt:

Posted

Balbina12 napisał(a):
nie muszę.ja nic nie muszę.I ty jako moderator powinnaś to wiedzieć!


Więc skoro to wszystko tak Ciebie denerwuje to po co prowadzisz tę dyskusję? Ubaw po pachy, nie? A tak z nudów pobawię się z hodowcami... Poświęciłabyś ten czas na zabawy i spacer z Frankiem:cool1:

Posted

...::Basia::... napisał(a):
I tym bardziej sądze że ta pani jest nieodpowiedzialną handlarą:p żeby nie sprawdzić tak podstwowej żeczy? No prosze cie nie mów mi o tym jaka to ona nie cudowna:shake: niedość że nie ma najmniejszej wiedzy o yorkach to jeszcze szczepień nie sprawdza:angryy:

nieodpowiedzialny był ten kto sprzedał jej tego psa a nie ona!

Posted

Magda napisał(a):
Więc skoro to wszystko tak Ciebie denerwuje to po co prowadzisz tę dyskusję? Ubaw po pachy, nie? A tak z nudów pobawię się z hodowcami... Poświęciłabyś ten czas na zabawy i spacer z Frankiem:cool1:

Nie sądzisz, że to właśnie hodowcy mają z Balbiny12 ubaw?
Jestem hodowcą i bawi mnie niesamowicie swoimi postami i poziomem sprawności umysłowej :p

Posted

Gioco napisał(a):
Nie sądzisz, że to właśnie hodowcy mają z Balbiny12 ubaw?
Jestem hodowcą i bawi mnie niesamowicie swoimi postami i poziomem sprawności umysłowej :p


Cała ta sytuacja jest już, powiedzmy szczerze, żenująca... Kolejny tydzień marnujemy czas na słowne potyczki z osobą, do której nic, NIC nie dociera. Tyle rzeczowych argumentów ile pojawiło się na forum to chyba nigdzie nie wyczytałam. Dlatego można śmiało stwierdzić, że Balbina jest typowym internetowym trollem.

Posted

Magda napisał(a):
Cała ta sytuacja jest już, powiedzmy szczerze, żenująca... Kolejny tydzień marnujemy czas na słowne potyczki z osobą, do której nic, NIC nie dociera. Tyle rzeczowych argumentów ile pojawiło się na forum to chyba nigdzie nie wyczytałam. Dlatego można śmiało stwierdzić, że Balbina jest typowym internetowym trollem.

Jednakże tematy poruszane przez Balbinę i odpowiedzi forumowiczów osiągnęły wysoki poziom, przez co stały się one doskonałym kompedium wiedzy dla mniej zorientowanych w rasie.

Posted

Gioco napisał(a):
Jednakże tematy poruszane przez Balbinę i odpowiedzi forumowiczów osiągnęły wysoki poziom, przez co stały się one doskonałym kompedium wiedzy dla mniej zorientowanych w rasie.


To chyba jedyny plus:evil_lol:

Posted

Balbina12 napisał(a):
nie będe odpowiadać na twoje pytania nie związane z tematem:diabloti: dobra atmosfera-zależy jak rozumiesz tego słowa znaczenie:diabloti:Ja wolę i Franek też atmosferę panującą nad jeziorem,w lesie niż na wystawie:cool1:


Ja tylko nieśmiało zapytam - co ma piernik do wiatraka? Czy "bywanie" w lesie, nad wodą, w górach, w Honolulu neguje uczestnictwo w wystawach i odwrotnie?
Odpowiem sobie sama...nie, nie neguje:p Jako posiadacz psa ( lub jak niektórzy twierdzą - osoba, której pies łaskawie pozwala się posiadać ;) ) mam OBOWIĄZEK zapewnić mu wybieganie i inne rozrywki.
Co do socjalizowania, tak skrzętnie zanegowanego przez Balbinę na wystawach - nie zgadzam się ( mam prawo, nie? ) Osobiście mam jednego psa, w dodatku dość nietypowej rasy. Mało baleronów wkoło. A wystawki pozwalają nam na kontakt z przedstawicielami rasy.

A tak reasumując...wydaje mi się Balbinko, że działasz wg idei..
Jak się nie ma co się lubi, to się lubi, co się ma ;)
Nie mając psa wystawowego, jednak bywasz na wystawach ( sic!).
Po co...że zapytam?

Posted

Ech...niech żyje konsekwencja koleżanki ;) Ty, jako zwolenniczka psa w typie "prawdziwy pies", a nie jakieś tam wystawowe "coś" idziesz w komercję i obkupujesz swojego pupila? Jeszcze na wystawach? Smaczki, gryzaki etc mozna dostać w każdym zoologu ;) A kramiki wystawowe (uwielbiam, nie przeczę :loveu:) to przede wszystkim akcesoria związane z tą imprezą ( zaznaczam - nie tylko :diabloti:).
Zdradź mi lepiej kochana...czy ta postawa "wspak" wobec realiów związanych z wystawami to faktycznie Twoje o niej przekonanie..czy może Ty tak sobie? Żeby pasjonatom napsuć troszkę krwi, hę?:razz:

Guest
This topic is now closed to further replies.

×
×
  • Create New...