Helga&Ares Posted August 30, 2009 Posted August 30, 2009 Dżeki, bo tak ma na imię ten nieszczęśnik, trafił do wielkopolskiego schroniska kilka dni temu. Jego pani umarła, a córka, która się przy nim wychowała stwierdziła, że nie ma dla psa czasu, że go po prostu nie chce.. Oddała psa jak zwykłego śmiecia po kilku tygodniach od śmierci swojej matki. Bez łez, wzruszenia, ot tak, po prostu. Co tam pies.. A jak zachowuje się/jaki jest Dżeki? Po pierwsze, cały obolały, ma liczne wyłysienia.Został wykąpany i odpchlony. Cały czas się trzęsie, przeraźliwie się boi, NIE JE I NIE PIJE od kilku dni. Leży w kojcu w budzie, do której włożyłam poduchę, by miał choć trochę mięciutko, albo siedzi w koncie, a jak spojrzy się na człowieka to Serce po prostu staje, jakby chciał spytać DLACZEGO?:-( To takie wymowne spojrzenie. Ponadto, ma krzywe przednie łapki. Porusza się bardzo powoli. Jest tak smutny, a oczka ma całe mokre. Cały czas także się liże. Wyszedł dziś pierwszy raz na spacer, PODDAJE SIĘ WSZYSTKIEMU, co z NIM ROBIMY, NIE MA W NIM CIENIA AGRESJI, tylko PRZEPRASZA, że ŻYJE! Nie wiem co z nim dalej, wygląda na to, że on chce zasnąć, by nie sprawiać kłopotu swym pojawieniem się, czuje się niechciany, zawiedziony. SZUKA PANI...:-( U nas nie ma absolutnie żadnych szans na adopcję, jego życie jest w naszych rękach, albo coś zrobimy, albo on zrezygnuje, a mało mu nie brakuje...:-( Więcej zdjęć: Picasa Web Albums - Dominika - Dżekuś Kontakt: Dominika (0) 608686679 Kajetan (0) 602751299 domi.nika@o2.pl Quote
Isadora7 Posted August 30, 2009 Posted August 30, 2009 Wpisuję się na wąteczek, po prostu załamka z "kochanymi rodzinkami". Na testamenciki, dobra materialne mają czas i zdrowie. A jak rozpaczają na pogrzebach - miłość faryzeuszy. jakieś fotencje daj jak najszybciej bez tego się nie da nic zrobić. Quote
Helga&Ares Posted August 30, 2009 Author Posted August 30, 2009 Isadora7 napisał(a):Wpisuję się na wąteczek, po prostu załamka z "kochanymi rodzinkami". Na testamenciki, dobra materialne mają czas i zdrowie. A jak rozpaczają na pogrzebach - miłość faryzeuszy. jakieś fotencje daj jak najszybciej bez tego się nie da nic zrobić. Postaram się o to, by artykuł o tej "koffającej rodzince" ukazał się w gazecie. Wiesz, psa można łatwo nabyć kolejnego, za darmo - to po co będzie trzymała starego i wyłysiałego? Quote
Isadora7 Posted August 30, 2009 Posted August 30, 2009 zaraz sie biore za banerek, allegro też zrobie. dałam go na JwP liczę, że pomoc w ogłoszeniach tez będzie. http://www.dogomania.pl/forum/f11/jamniki-jamnikowate-do-adopcji-78792/index112.html#post12881691 Quote
danka1234 Posted August 30, 2009 Posted August 30, 2009 zaraz wezme sie za ogłoszenai dla niego,czy jest juz gdzies ogłaszany? mam nadzieje ze los bedzie sprawiedliwy i obdarzy kiedys ową panią na stare lata tym samym. Quote
Helga&Ares Posted August 30, 2009 Author Posted August 30, 2009 Jamniś nie ma jeszcze żadnych ogłoszeń. Dopiero co od Niego wróciłam. Dziś umieszczę go na stronce, a Isadorka(:loveu:) obiecała allegro. Zrobię jeszcze wpis w aktualnościach schroniska. Quote
danka1234 Posted August 30, 2009 Posted August 30, 2009 napisz jesli mozesz tresc do ogłoszen,wszystko co chciałabys by w niej było zawarte a ja z ta trescia zamieszcze ogłoszenia. Quote
Helga&Ares Posted August 30, 2009 Author Posted August 30, 2009 danka1234 napisał(a):napisz jesli mozesz tresc do ogłoszen,wszystko co chciałabys by w niej było zawarte a ja z ta trescia zamieszcze ogłoszenia. Ja nic lepszego nie wymyślę, niż to co napisałam w 1 poście... Ciężko cokolwiek więcej mi napisać o Dżekim, on jest w takim stresie, że nie potrafi powiedzieć, jaki jest na prawdę... Quote
Helga&Ares Posted August 30, 2009 Author Posted August 30, 2009 Dziękuję Isadorko za bannerki, istne cudeńka:Rose: Quote
auraa Posted August 30, 2009 Posted August 30, 2009 Co za tragedia. Czytam i łzy mi się cisną do oczu:-( Quote
danka1234 Posted August 30, 2009 Posted August 30, 2009 ogłoszenia dla Dżekusia; alegratka gumtre kokosy interpress e-oferty kupie psa adopcja psa giełda ogłoszen przygarnij zwierzaka szukaj zwierzaka nasi pupile ogłoszenia olx aleokazja cafeanimal Quote
Helga&Ares Posted August 30, 2009 Author Posted August 30, 2009 [quote name='danka1234']ogłoszenia dla Dżekusia; alegratka gumtre kokosy interpress e-oferty kupie psa adopcja psa giełda ogłoszen przygarnij zwierzaka szukaj zwierzaka nasi pupile DZIĘKUJĘ:Rose: Quote
aldira Posted August 30, 2009 Posted August 30, 2009 To straszne do jakiego stanu można doprowadzić jamnika ? :shake:Jakie męki psychiczne musi przechodzić , skoro całe życie był w domu a teraz został sam:-(. Quote
yunona Posted August 30, 2009 Posted August 30, 2009 widać, że "bardzo kochała mamusię" skoro jej ukochanego pieska wyrzuciła jak śmiecia , a i sama pewnie z nim się kiedyś bawiła , a on dostarczał jej radości. I ta osoba jest kobietą? :angryy::angryy::mad: Jak się wabi jamniorek? Quote
anetek100 Posted August 30, 2009 Posted August 30, 2009 no tak całe życie razem wychowywani,niestety osobnik "nibyludzki" nie zaznał mądrości..po prostu te oczy Dżekiego są tak smutne,że serce pęka na miliard kawałków:(:( Quote
Helga&Ares Posted August 30, 2009 Author Posted August 30, 2009 Słuchajcie, on już kilka dni NIC NIE JE I NIE PIJE! Co będzie dalej?:placz: Wabi się Dżeki Quote
yunona Posted August 30, 2009 Posted August 30, 2009 Może Dżekuś nie chce żyć?:-( Podobno jamniki jako jedyne w warunkach ekstremalnych potrafią odebrać sobie życie. Opowiadała mi pani poznana w Elblągu jak wiozłam do domu Ferkę ze schronu. Pani okazała się być jamnikolubna , opowiadała mi o swoim chorym jamniku na raka , który tak cierpiał pomimo znieczuleń, że wyskoczył z V piętra. Ona twierdzi, że to był na bank skok przez jamnisia obmyślany. Nie mam aż takiego doświadczenia żeby uznać to za prawdę a nie przypadek. Na pewno Dżeki jest w bardzo głębokiej depresji i trzeba by było mu natychmiast jakiś dobry dt nie wspomnę o ds. Jamniczku Dżekusiu łepek do góry, jeszcze spotkasz dobrego ludzia i będziesz szczęśliwy !:lol: Quote
Isadora7 Posted August 30, 2009 Posted August 30, 2009 Miałam u siebie na tymczasie długowłosego jamnisia (teraz w Holandii), niedawno inny długowłosy wylądował u Kariny Szwerzler. Obaj byli po tzw próbach samobójczych. Natychmaist w domu ożyli, skończyły się paraliże i braki apetytu. Mój nieżyjący Edi (jamniś długowłosy) kiedyś 3 dni udawał mi paraliż, konał w oczach. Obraził się bo do mieszkania wszedł inny pies. To cecha jamników (a długowłose w tym brylują) Quote
Agnieszka(Visenna) Posted August 30, 2009 Posted August 30, 2009 Jestem przerażona.. śmieć nie człowiek.. Quote
Majaa Posted August 30, 2009 Posted August 30, 2009 Agnieszka(Visenna) napisał(a):Jestem przerażona.. śmieć nie człowiek.. Koszmarne stwierdzenie, ale prawdziwe :placz::placz::placz::placz::placz: Myślę intensywnie nad tym, czy chłopaka nie zabrać do siebie do domu na DT - ale jest jeden zasadniczy problem. Moja kerraczka - inwalidka po ostatnim jej pogryzieniu jest bardzo drażliwa na małe psy, a z drugiej strony ewidentnie brakuje jej drugiego psa w domu (a suki już do niej nie dołączę nigdy). Podyskutuję jutro wieczorem z TZ na ten temat Jest też drugi problem - psów na ulicach Starachowic jest mnóstwo i chyba nie byłabym do końca w porządku sama przed sobą, w takiej sytuacji, ale historia tego psa mnie aż za bardzo poruszyła Przetrawię to jednak do jutra wieczorem i dam odpowiedź Quote
Agnieszka(Visenna) Posted August 30, 2009 Posted August 30, 2009 Trzymamy kciuki Maju i czekamy na wieści. Biedne te psy, jak szmaty są traktowane.. :-( Quote
Reksiu21 Posted August 30, 2009 Posted August 30, 2009 Jaki on biedny, serce peka.........:placz: A te wylysienia to co takiego? Zeby przynajmniej zaczal jesc, albo nawet pic:-( Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.