Eko Posted August 29, 2009 Posted August 29, 2009 Hej, Witam was.* Mam małe pytanie do was jak w tytule czy można przesadzić z kośćmi ?? Które podaje psu ?? Ostatnio mój Tato załatwił z jakiegoś sklepu sklepu za całkiem darmo trochę pokruszone i teraz Młoda wcina je właściwie codziennie i się zastanawim czy oby nie przesadzimy, a ona narazie 6 miesięcy ma więc nie wiem czy na nią to nie za dużo trochę chciasz rośnie to może i dobrze dla niej . :hmmmm: Quote
sota36 Posted August 29, 2009 Posted August 29, 2009 Mozna. Znam psa, ktorego kosci zaczopowaly i przez kilka dni nie mogl zrobic kupy cierpiac przy tym - pomogla dopiero parafina wlana do pyska i to w ilosci - o ile dobrze pamietam pol litra w 2 dawkach ( pies wielkosci ONka) - po niej mogl sie zalatwic. Quote
Eko Posted August 29, 2009 Author Posted August 29, 2009 Aha dzięki dobrze wiedzieć.* A gotowane czy surowe ?? Quote
Moria Posted August 29, 2009 Posted August 29, 2009 Wszystkie i gotowane i surowe, trzeba dawkowac, dawać co dwa dni i najlepiej obserwowac, bo mozna psa po prostu zatkac. Quote
karjo2 Posted August 29, 2009 Posted August 29, 2009 Kosci gotowanych w ogole sie nie podaje, jesli juz to tylko surowe, ewentualnie sparzone po wierzchu. I do tego konieczne sa dodatki typu papka owocowo-warzywna, olej, jogurt, zeby uniknac problemow z zatwardzeniem. Poczytaj o Barfie, wiecej sie dowiesz o zywieniu na bazie surowizny. Quote
sota36 Posted August 29, 2009 Posted August 29, 2009 karjo2 napisał(a):Kosci gotowanych w ogole sie nie podaje, jesli juz to tylko surowe, ewentualnie sparzone po wierzchu. I do tego konieczne sa dodatki typu papka owocowo-warzywna, olej, jogurt, zeby uniknac problemow z zatwardzeniem. Poczytaj o Barfie, wiecej sie dowiesz o zywieniu na bazie surowizny. A skad te informacje? Prosze o zrodlo.Dzieki. Quote
karjo2 Posted August 29, 2009 Posted August 29, 2009 DOgrzebie zrodlo, to podam, raczej nie dzis. Problem z koscmi po obrobce termicznej polega na zmianie struktury, staja sie bardziej kruche i gorzej przyswajalne - stad czeste problemy z urazami przewodu pokarmowego, zalegajacymi resztkami i stad obiekcje wetow co do podawania kosci, szczegolnie pneumatycznych. Roznica jest takze pomiedzy podawaniem miesnych kosci a "golych", pozbaiwonych tkanki miekkiej. No i w wyniku dzialania temperatury maleje wartosc odzywcza. Quote
Martens Posted August 29, 2009 Posted August 29, 2009 O tym, że nie podaje się kości gotowanych i dlaczego, można przeczytać na chyba każdej stronce na temat Barfu ;) Tak jak pisze karjo, podczas gotowania niszczy się frakcja organiczna kości, nadająca jej elastyczność i zawierająca większość składników odżywczych. Gotowane kości to po prostu albo łupiące się szpile, albo cement do zatykania jelit. Quote
Eko Posted August 31, 2009 Author Posted August 31, 2009 Dzięki za odpowiedzi :) . O tym, że nie podaje się kości gotowanych i dlaczego, można przeczytać na chyba każdej stronce na temat Barfu Szczeże muszę się przyznać że domyślałam się :oops:, że jak bym głębiej poszperała na dogomani to pewnie by na ten temat mase znalazła informacji, ale zadałam to pytanie trochę perfidnie (ahh to lenistwo)*:diabloti: z myślą, że może by tak w jednym miejscu zgromadził wszystko co sie tyczy dawkowaniu i karmieniu kośćmi żeby nie musieć gdzebać specjalnie, a może się komuś innemu też przyda kto nie ma czasu na przeszukiwaniu kiluset tematów na całej dogomanii, aby się tego dowiedzieć. Tak będzie wszytko na ten temat w jednym. Dzisiaj nawet byłam u swojego weta na szczepieniu i się spytałam na temat tych kości co on myśli o tym też trochę perfidnie, żeby Tatę przekonać*:diabloti: i żeby sobie posłuchał autorytetu co sądzi na ten temat. Pan wet powiedział że kotegorycznie nie wolno podawać kości drobiowych gotowanych ani wogle żadnych drobiowych, ale że te co teraz mamy to są wieprzowe nawet dobrze by dawać gotowane, bo mówił, aby się Sara jakiego choróbska od świniego nie nabawiła no i mówił żeby najlepiej wołowe surowe dawać. Więc takie mam narazie informacje od weta. A co wy o tym myślicie ? * * * * Quote
karjo2 Posted August 31, 2009 Posted August 31, 2009 Nie ma znaczenia, jakie kosci sie podaje (drobiowe maja sporo chrzastek, sa dosc poreczne do porcjowania). Natomiast na pewno nie daje sie gotowanych, dziwny pomysl, prowokowanie problemow. Wet byc moze kojarzyl problem choroby trzody chlewnej w niektorych rejonach Polski - ale to raczej kwestia podrobow, nie kosci. Wet niekoniecznie jest zywieniowcem, podobnie jak nie jest szkoleniowcem. Quote
Martens Posted September 1, 2009 Posted September 1, 2009 No niestety, weci często na żywieniu niezbyt sie znają. Dziwi mnie strasznie, że wet kazał gotować kości wieprzowe. Jeśli chodzi o choroby "wieprzowe" groźne dla psa w Polsce to info od dr weterynarii z SGGW - ryzyko zarażenia jest tylko przy podawaniu surowych podrobów, mięsne kości nie są zagrożeniem. Już lepiej nie dawać kości wcale, niż dawać gotowane. Quote
Saite Posted September 1, 2009 Posted September 1, 2009 Podam dla przykładu. Moje psy są na surowiźnie. Surowe wieprzowe kości wcinają regularnie i trawią super. Zdarzało się niestety sporadycznie, ale jednak, że ugotowane kości wieprzowe przeznaczone do wyrzucenia psy "ukradły". Stolec miały fatalny, daruję sobie opis ;), a jeden z nich męczył się i dodatkowo zwracał. I tak się kończy podawanie gotowanych kości. Quote
Martens Posted September 1, 2009 Posted September 1, 2009 U mnie podobnie - podawane przeze mnie kości surowe trawią sie bez problemu, a zeżarcie przez sucz na spacerze wyrzuconych przez kogoś gnatów, zwykle typowych ze schabu, z zupy, kończy sie właściwie zawsze wymiotowaniem kawałków niestrawionych kości. Quote
yuki Posted September 2, 2009 Posted September 2, 2009 Zapytałam kiedyś mojego weterynarza co sądzi o Barfie, zrobił wielkie oko i powiedział, że nie zna tego rodzaju karmy dla psów. Jak usłyszał , że daję surowe kości(w ogóle , że wszystko surowe) to się za głowę złapał, powiedział że nie wolno, bo szkodzą itd, ale szybciutko zaproponował mi też Royal Canin , leżąco u niego w szafce:evil_lol: hehe za promocyjną cenę. Popatrzyłam na weta , uśmiechnęłam się i wyszłam. A na Barfie moja psica ma się super :multi: Quote
Eko Posted September 3, 2009 Author Posted September 3, 2009 Wiem wiem już słyszałam o Barfie i jestem bardzo ciekawa tego sposobu żywienia ^^, ale jak narazie wprowadzać tej nowości nie będę, bo i tak jeszcze u mnie do nadrobienia w tematce psiego żywienia nawet tego tradycyjnego suche itp a co tam dopiero mówić o takim czymś jak Barf, a kości podawać będę surowe. Co do zdania weta to bardzo dobry i myły weterynarz w swoim wachu nawet doskonały ale niestety co do żywienia to on jest już nieco do tyłu z tematem ^^ To taki starszy człowiek i po prostu ... no cóż jest nie na czasie jeżeli o to chodzi. * Quote
yuki Posted September 4, 2009 Posted September 4, 2009 ale jak narazie wprowadzać tej nowości nie będę, bo i tak jeszcze u mnie do nadrobienia w tematce psiego żywienia nawet tego tradycyjnego suche itp a co tam dopiero mówić o takim czymś jak Barf A o co chodzi jeśli można wiedzieć? Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.