Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

evl napisał(a):
Prawdopodobnie w sobotę jadę do Pani porozmawiać ;)
Mam jak najlepsze przeczucia, bo przez telefon było bardzo fajnie. Poza tym, Ninę oddam tylko i wyłącznie do domu z dziećmi, bo ona je uwielbia :loveu: Nawet te małe, wstrętne i nachalne :evil_lol:

Będzie u mnie pewnie do końca cieczki... Mam nadzieję, że to już niedługo, bo opędzić się od piesków puszczanych samopas to u mnie na osiedlu trudna sztuka :mad:


Trzymam kciuki, żeby wszystko dobrze poszło. :)

  • Replies 61
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

No to przede mną prawdopodobnie dwie o ile nie trzy wizyty przedadopcyjne. Może ktoś ma ochotę ze mną pojechać? Zaczynam jutro :cool3:

Idę poszukać wzoru jakiejś fajnej umowy adopcyjnej.

Posted

Pierwsza wizyta - kompletna klapa. Może to i lepiej. Właśnie po to są wizyty - przez telefon wszystko cacy a tu psikus :roll: Tylko benzynę zmarnowałam :-(

Zaraz będę dzwonić do domku numer 2., a tymczasem Dżak Rasel na pierwszą :eviltong:

Posted

evl napisał(a):
Pierwsza wizyta - kompletna klapa. Może to i lepiej. Właśnie po to są wizyty - przez telefon wszystko cacy a tu psikus :roll: Tylko benzynę zmarnowałam :-(

Zaraz będę dzwonić do domku numer 2., a tymczasem Dżak Rasel na pierwszą :eviltong:


a szkoda ... :shake: mam nadzieję że drugi domek stanie sie odpowiedni dla niuńki :placz:

... a jak będzie ze sterylizacją?


przepraszam za tak długą nieobecność ale komputer trafiło :roll:

Posted

W drugim domu Nina będzie musiała pokazać, jak wyglądają jej poglądy na temat kotów i vice versa :cool1: Jeśli będzie źle - są jeszcze dwie rozsądne panie w kolejce. Każdego informuję o konieczności sterylizacji, jest taki zapis w umowie, którą wydrukowałam i której podpisania będę wymagać od ewentualnego domu. Wizyta u kotków w środę. Ech.

Posted

No to pozostaje trzymać kciuki za olanie kotów... Nina zyskałaby duży plus, nawet gdyby nadal miała szukać domu.
Ale dobrze, że kolejka jest - na pewno ktoś okaże się odpowiedni.

Posted

Pani od kotów idzie do szpitala :-(

Zostały dwa domy, z tych rozsądnie brzmiących przez telefon. Przezornie raczej odrzucam tych, którzy pierwsze pytanie zadają o wzrost i wymiary suczki :cool1: Nie wiem, czemu, ale jakoś mnie to irytuje... Ot, i era yorasków, urwał nać :mad:

Posted

Fakt, w sumie po zdjęciach widać że sunia jest niewielka, po co jeszcze pytać o dokładny wymiar? Ja jak swojego sucza brałam to nawet nie wiedziałam czy jest duża czy mała :cool1: Trzymam kciuki za te domki.

Posted

Wpadłam,żeby zobaczyć jak się czuje sunia, fajna jest :loveu:
Ale wiecie co ? nie zgadzam się z tak ostrym osądem osób , które chcą wiedzieć jakiej wielkości jest sunia.
Jak szukaliśmy psa dla siebie, to też patrzyliśmy na wielkość.Mieliśmy wcześniej 34.kg sznaucera i podjęliśmy decyzję,że nigdy więcej takiego ciężkiego psa.Do 15 kg i koniec.
Różne są przyczyny dla których ludzie pytają o wielkość i jezeli chcą wiedzieć, to świadczy o tym,że w pełni świadomie chcą dopasować psa do swoich możliwości.
Od wielkości psa zależy przeciez koszt utrzymania, czasem ktoś ma małe mieszkanie, mieszka wysoko i w razie choroby psa na starość może być ciężko go wnosić, czasem ludzi chcą mieć psa nakolankowego.
Mam nadzieję,że po moim wypisaniu się inaczej spojrzycie na pytających. :evil_lol:

Posted

Hm, Poker, ja wiem, ale jak w ogłoszeniu napisałam 5kg i 30cm a ludzie mnie pytają czy to na pewno 30cm i czy nie daj Boże jeszcze nie urośnie to zaczynam podejrzewać, że szukają malizny, żeby sobie poszpanować trochę, a jak urośnie większa to sru na ulicę :roll: Jak na razie tłumaczę spokojnie, że już raczej nie urośnie...

Dobra, idę sobie połazić po klatce, bo uczymy się zostawać samemu w domu... :cool1:

Edit: zaczęłam od ćwiczenia "zostań" na odległość. Pies skumał, że jak się mówi "zostań" ma zostać, siedząc na tyłku i jak wracam a ona wytrwa to dostaje smaka. Uff. Zaczynamy ćwiczyć z drzwiami.

Edit2: UWAGA!
Dzwoniła do mnie pani, która się już nie może doczekać Niny, ALE nie jest przekonana do sterylizacji. Sprawdziłam, jej weterynarz to starszy pan i też chyba nie jest przekonany, bo pani się chwali, że wet odbierał całą noc poród u jej poprzedniej jamniczki i ona wie, jak się zająć pieskami. Proszę, powiedzcie mi, jak ja mam jej w nieskomplikowany sposób wyjaśnić, dlaczego Nina MUSI zostać wysterylizowana?


Ogólnie pani jak wymarzona, gotuje dla psa (Nina uwielbia gotowane), pies śpi w łóżku i w ogóle. Tylko ta sterylka... Kurza twarz.

Posted

Może terapia wstrząsowa? Opowiedz o losie niechcianych szczeniaków, o tym, że każdy miot zabiera miejsce innym itd? Ludzie naprawdę nie są tego świadomi, ostatnio jak powiedziałam znajomej, niby obytej i w ogóle światowej, o schronach, o DT i takich tam to zrobiła okrągłe oczy ze zdziwienia: "nie wiedziałam..." Więc może uświadomienie wystarczy? A jeśli nie, to cóż... Postawić warunek pewnie: albo sterylka i suka, albo brak sterylki i brak suki. Bo co innego zrobić? Nie możesz zaryzykować, że pani rozmnoży, bo wet powiedział, że powinna mieć szczeniaczki albo sąsiadka chciała takiego samego pieska... A to się zdarza, ze zwykłego braku wiedzy o sytuacji psów.

Poker - no tak, ogólne gabaryty tak, ale właśnie te pytania o wymiary jakoś mnie zniechęcają ;) "Mała, do kolanka" - chyba wystarczy? :eviltong:

Posted

Zabieram ze sobą Monikę (forumową Maszę4), może pani da się przekonać choćby przez wzgląd na jej studia (wet) ;)

Kurczę, żeby wszystko dobrze poszło. Ona i tak będzie wyła za mną i to muszę pewnie pani powiedzieć... A pies chyba czuje, że coś jest nie tak, bo jakiś taki smętny łazi :roll:

Jak ja ją tam zostawię jutro? :placz: Chyba nie nadaję się na DT :oops:

Posted

zmierzchnica napisał(a):


Poker - no tak, ogólne gabaryty tak, ale właśnie te pytania o wymiary jakoś mnie zniechęcają ;) "Mała, do kolanka" - chyba wystarczy? :eviltong:


jak już tak miło wymieniamy sobie opinie, to powiem ,że nie wystarczy.
Ja mam 160 cm w kapeluszu, więc u mnie do kolanka jest 45 cm , a osoby o wzroście 180 cm będzie to ok.65 cm. :eviltong:
A waga przy tych wzrostach też może być różna , od 15 do 40 kg.

Posted

evl, trzymam kciuki. A może będziesz mile zaskoczona, bo sunia nie będzie za Tobą płakać?... Nawet jeśli, mam nadzieję, że pani się nie zniechęci.
Pozdrawiam!

Posted

[quote name='Poker']jak już tak miło wymieniamy sobie opinie, to powiem ,że nie wystarczy.
Ja mam 160 cm w kapeluszu, więc u mnie do kolanka jest 45 cm , a osoby o wzroście 180 cm będzie to ok.65 cm. :eviltong:
A waga przy tych wzrostach też może być różna , od 15 do 40 kg.

To może być "do kolanka osoby mającej 160 wzrostu" :evil_lol: Nie no, żartuję - masz rację. Co prawda dla mnie wielkość psa nie ma znaczenia, ale dla kogoś może mieć i ma prawo się pytać. Tylko takie dopytywanie się dokładne jakoś złe wrażenie robi :eviltong: Ale pewnie osoby pytające mają swój powód.

evl
- może powiedz pani, że przez to, że suczka jest z ulicy to jest dość emocjonalna i może histerycznie zareagować na Twoje wyjście, ale jej minie. Powinna zrozumieć, przecież bierze psa po przejściach a nie szczeniaczka z hodowli, zresztą taki panikuje też... I uprzedź, żeby przez co najmniej dwa tygodnie nie spuszczała jej ze smyczy i pilnowała, żeby obroża nie była za duża, bo Nina może próbować Cię szukać na własną łapkę i się wyrwać...:roll: Zostawisz ją nawet jeśli pani nie zgodzi się na sterylkę, tylko powie, że będzie ją pilnować? Bo ja w to pilnowanie nie wierzę jakoś, wiele osób tak mówi, a potem "zdarzają się" szczeniaki...

Posted

Jestem... :-(

Nina została, teraz będzie miała na imię Lusia. Pani jej nagotowała serduszek, ryżu, warzyw, mięsa jakby to był bernardyn a nie pięć kilo psa... :evil_lol:

Po krótkiej uświadamiającej rozmowie pani się zgodziła na sterylkę, powiedziała, że jak podpisze ten papierek (umowę ;)) to jej już nie odda, chyba, że z policją przyjdziemy :diabloti: Ich suczki do tej pory nie były ciachnięte ale były pilnowane. Małe mieli tylko raz od jamniczki, bo chcieli mieć, to było dawno temu no i zostawili sobie szczenię.

Sunia nie będzie spuszczana tak na osiedlu, chodzi na flexi i w łańcuszku z adresatką.

Weterynarz będzie przyjeżdżał do domu, żeby nie stresować suczki wyjazdami do przychodni.

... i prawie nie płakałam :oops: No ale nie przy suce, żeby jej smutno nie było :oops:

Wiem, że trafiła najlepiej jak mogła, będzie spała na łóżku i siedziała całymi dniami na kolanach... Ale tak pusto teraz... :-( I nikt nie merda jak się wraca do domu... Nie nadaję się na DT :oops:

Posted

Evl, dzielna kobieto. :) Cieszę się, że udało się wybrać dobry dom.
Miałaś może wiadomość, czy sunia rozpaczała? Mam nadzieję, że ja tak dopieścili nowi państwo, że nie zdążyła zatęsknić :).

Posted

Nie wiem czy rozpaczała, szczerze mówiąc jak już podpisałyśmy umowę, wsadziłyśmy ją pani na ręce a ja szybko uciekłam i rozkleiłam się dopiero w samochodzie :oops:, państwo nie dzwonili a ja nie chcę naciskać jak na razie :oops: Może po weekendzie zadzwonię i spytam jak tam.

Nie wiem, jak osoby tymczasujące oddają później swoje tymczasiątka... Ja jak już będę 'na swoim' będę chyba miała same 'wieczne tymczasy' :evil_lol: bo żadnego nie będę umiała oddać :oops:

Nina - Lusia będzie spała w łóżeczku z państwem i będzie noszona na rączkach i w ogóle traktowana jak królewna... Mam nadzieję, że przez pierwszy tydzień nie da im za bardzo popalić... Panią uprzedziłam, że cieczkowo sobie potrafi podsikać w domu :roll: a pani powiedziała, że ona od trzydziestu lat miała psy, głównie suczki i nic jej już nie zaskoczy ;)

No i stres mi opadł i mnie chyba jakieś choróbsko bierze :splat: A miałam mieć swoje własne urodzinowe ognicho w sobotę :roll:

KOCHANI, ZMIEŃCIE TYTUŁ!

Posted

Wierzę, że Ci ciężko, ale to była dobra decyzja ;) Pewnie jakbyś miała swojego pupila to inaczej by było, czuje się ulgę zwykle, że już nie trzeba na trzy raty wychodzić, uważać, żeby nie było pogryzień czy kłótni itd :evil_lol: Mam nadzieję, że z Ninki-Lusi nie wyjdzie diablątko jak ją państwo tak rozpuszczą :diabloti:

Gratuluję silnej woli :p Oby mała się zaaklimatyzowała szybko i wszystko było dobrze. Cieszę się, że pani zgodziła się na sterylkę :p

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...