Kamila_ Posted August 27, 2009 Posted August 27, 2009 Poszukuję dobrego człowieka / rodziny, która przygarnie do siebie małą suczkę. Została wyrzucona z samochodu. Potrzebuje bardzo dużo miłości i poczucia bezpieczeństwa. okolice Lublina :shake: kontakt karoolyna@interia.eu zdjęcie niuni! Quote
Kamila_ Posted August 27, 2009 Author Posted August 27, 2009 niunia w stosunku do suczek jest niespokojna, może troszkę agresywna, ale to takie małe stworzonko, że krzywdy raczej nie zrobi, w stosunku do psó luzik, dzieci uwielbia, aczkolwiek potrzebuje teraz spokoju. ale nigdy nie warczy, bardzo się cieszy kiedy ktoś ją chce pogłaskać i w ogóle. panicznie boi sie siatek i worków, wszystkiego co szeleszczy, pewnie dlatego, że wspomnienia mogły po czymś zostać :shake: Proszę o pomoc! Chociaż DT! Quote
Korciaczki Posted August 27, 2009 Posted August 27, 2009 Piękina biała sunia, DT pilnie potrzebne! Gdzie ona przebywa? Jest u Ciebie? Wygląda na młodziutką. Taka śliczna :-( Trzymamy mocne kciuki za malutką! Quote
evel Posted August 27, 2009 Posted August 27, 2009 Jeśli dobrze myślę, to znam dziewczynę, która ją znalazła, Karolinę ;) Dobra, meritum - potrzebuję jeszcze dwóch dobrych zdjęć i porobię małej ogłoszenia. Poza tym, wiem, że młoda była u weta - jak oszacował jej wiek? I co ona ma z tymi tylnymi łapkami dokładnie? Quote
karoolyna Posted August 28, 2009 Posted August 28, 2009 Weterynarz powiedział, że ma około roku. Co jej jest nie mam pojęcia. Lekarz powiedział, że to może być ze stresu, na pewno jest poobijana. Ale połamana nie jest i dzisiaj rano nawet troszkę biegała. U niej z tymi łapkami jest tak, że raz jest wszystko ok, a innym razem nawet wstać nie może. Trzeba ją dokładnie jeszcze przebadać, ale ja mieszkam na wsi i fachowej opieki weterynaryjnej tu nie ma. Quote
evel Posted August 28, 2009 Posted August 28, 2009 O, jesteś :) To co, dostanę jeszcze ze dwa zdjęcia do ogłoszeń? ;) Trzeba ją wysterylizować, czy wet coś mówił o cieczce - znaczy miała, nie miała, ma teraz, będzie mieć? Bo jak będzie mieć a siedzi na dworze to ją zgwałcą jakieś beztrosko wypuszczane psy i będzie kłopot... Tyle że jakby ją chcieć wycinać to trzeba jej znaleźć chociaż pooperacyjny DT... :roll: Tak się zastanawiam jakiego lekarza jej potrzeba, żeby zbadać te nóżki - psiego ortopedy? Poszukam. Ach, ile ona waży, tak orientacyjnie? Ważył ją wet? Edit: dostałam zdjęcia. Pozwoliłam sobie wrzucić na żabę. Małą jest kochana :loveu: Quote
evel Posted August 28, 2009 Posted August 28, 2009 Moje drogie, trzeba poprawić tytuł wątku, bo wkradła się literówka! A przy okazji podniosę małą na górę... :roll: Quote
evel Posted August 28, 2009 Posted August 28, 2009 Na razie tylko takie ogłoszenia, jutro dorobię resztę: Mała biała Nina pilnie szuka domu! / Psy > Pozostałe - Lublin www.kupsprzedaj.pl czekamy na akceptację Psy do adopcji - koty do adopcji - zwierzęta - oddam kota - oddam psa - adopcja kota - adopcja psa tu też Kupię Psa - Giełda zwierząt domowych :: Szczegóły ogłoszenia Mała biała Nina pilnie szuka domu! - psy - ogłoszenia zwierzęta - Petworld.pl Nina jest urokliwą młodziutką suczką, ma / bliżej nieokreślona ;) / Adopcja psa. Ogłoszenia: psy do adopcji, szukam psa, oddam psa Mała biała Nina pilnie szuka domu! : evl : Najnowsze ogłoszenia : Adopcja zwierząt, oddam, sprzedam, kupię, znalezione, hodowla - E-zwierzak.pl Wyślę też maile do kuriera i MMki, może do Dziennika Wschodniego... Musi się coś znaleźć. Można także śmiało częstować się bannerkiem: Quote
Korciaczki Posted August 29, 2009 Posted August 29, 2009 Witaj piękna biała Żabko- Ninko :loveu: szukaj, szukaj domku na samej górze :loveu: Quote
evel Posted August 29, 2009 Posted August 29, 2009 Mała biała do góry. W poniedziałek będziemy się dobijać do gazet ;) Quote
Korciaczki Posted August 30, 2009 Posted August 30, 2009 I jak tam kochana Żabka? Ninko piękna wędruj na samą górę :multi: Quote
evel Posted September 3, 2009 Posted September 3, 2009 Dobra, chyba jestem zobowiązana coś napisać, jako, że Nina siedzi u mojego TŻ obecnie :evil_lol: Jeśli do jutra czegoś nie znajdę albo nie ubłagam ojca (nie wiem czy to możliwe...) - chyba schron Lublin :-( Z nowin: Chyba zaczęła jej się pierwsza cieczka... :roll: Ciągnie do psów, że hej... Wargi sromowe opuchnięte, brudzi kocyk, wylizuje się co chwila. Poza tym, chodzi po domu i jęczy. No i trzeba jej zrobić normalnie zdjęcia - z tych co są, powiedziałabym, że mała waży z 8-10 kilo, a w rzeczywistości waży może ze 4-5 kilo ;) Odwiedzimy pana weterynarza dzisiaj i zobaczymy co nam powie. Quote
kasik wawa Posted September 4, 2009 Posted September 4, 2009 hoop na pierwsza stronke i do nowego domku Quote
evel Posted September 4, 2009 Posted September 4, 2009 Wujek weterynarz obciął szpony, zatłukł pchły i wyczyścił uszy. Świerzba niet, pies zdrowy. Był pierwszy telefon... Wstępnie się umówiliśmy na telefon za dwa tygodnie jak suńka skończy cieczkę... Matko, to znaczy, że te ogłoszenia mają jakiś sens :multi: Suk ma około 30cm w kłębie, nie wiem ile dokładnie, bo chciała zrobić kilim miarce :cool1: No i yorasków to ona nie lubi :evil_lol: Nie wiem jak to określić lepiej, ale Ninka 'noskuje' :) Co jakiś czas, jak sobie idziemy na dworze, przychodzi i dotyka swoim noskiem mojej nogi :) Ninkowe allegro: Nina, prawie Jack Russel Terrier szuka domu! (733164682) - Aukcje internetowe Allegro :p Quote
Laima Posted September 4, 2009 Posted September 4, 2009 Śliczna! Ludzie lubią białe psy. Na pewno jej się powiedzie - byle odezwał się dobry dom. Trzymam kciuki! Quote
evel Posted September 5, 2009 Posted September 5, 2009 Ha, miałam już drugi telefon... Za tydzień jadę z Karoliną na wizytę :cool3: Pani spod Lublina, ma dwójkę dzieci - 9. i 1. roczne, dzieci przyzwyczajone do psów, mieli wilczura, którego ktoś ukradł z podwórka, ale mała będzie pod nadzorem i będzie spała w domu. Sterylizacja absolutnie tak :razz: Pani szuka pieska, bo brakuje psa w domu, młodsze dziecko leci do każdego psa na ulicy :evil_lol:, pies może być brzydki jak noc i kompletnie nierasowy, ale pani zobaczyła ogłoszenie, że Ninka kocha dzieci i wiecie... ;) Tylko ta cieczka nam psuje plany o wsadzeniu jej natychmiast po wizycie do domu, trzeba będzie poczekać do końca... Ach ta matka natura :shake: Quote
Korciaczki Posted September 5, 2009 Posted September 5, 2009 Ninko :loveu: Jednak szczęście się do ciebie uśmiechnęło! Wspaniałe wieści! A owczarki są cudne, choć chyba z sześć razy wieksze od Niny :razz: Ciekawe jesteśmy reakcji tej pani (której należą się podziękowania za domek). Faaaajnie, cieszymy się! Nino, powodzenia. Niech się uda, niech to będzie ten jeden jedyny domek! Quote
evel Posted September 5, 2009 Posted September 5, 2009 I kolejny telefon. Z każdym kolejnym będę mówiła, że w razie, gdyby Nina znalazła dom, będę podsyłać kandydatury z Dogomanii podobnych piesków ;) Quote
evel Posted September 8, 2009 Posted September 8, 2009 Popiszę sobie sama ze sobą, trudno :evil_lol: Nina prawdopodobnie była karmiona jedzeniem gotowanym, resztkami ze stołu, jak widzi, że my coś jemy to o mało jej gałki oczne nie wypadną :roll: Oczywiście, żeby nie nauczyła się żebrać jest odsyłana do siebie albo ignorowana. Nie mam pojęcia, czy przestawiać ją na suche (np. Brit - ze względów ekonomicznych :oops:) czy gotować jej to nieszczęsne mięso z ryżem i warzywkiem. Dziś na próbę było surowe skrzydło z kury, pogryzione dokładnie. Ale BARF chyba nie przejdzie, bo surowe warzywka kują w ząbki :roll: nawet jak są z jogurtem, a za jogurt sucz dałaby się pokroić. Także musiałam do zmielonej marchwi + ciut oliwki z jogurtem nadziubać mięsa z kurczaka i podgrzać, żeby hrabina ruszyła miskę :cool1: Chciałam jej wcisnąć tą marchew z pietruszką, żeby nie było problemów 'wyjściowych' z rzeczonym skrzydełkiem... Tak w ogóle to padaka jest z cieknącą suką na osiedlu pełnym blabladolków :splat: Quote
kasik wawa Posted September 8, 2009 Posted September 8, 2009 a co z domkiem dla suczki?? czekamy az sie cieczka skonczy?? czy ktos sie juz w suczce zakochal?? Quote
evel Posted September 9, 2009 Posted September 9, 2009 Prawdopodobnie w sobotę jadę do Pani porozmawiać ;) Mam jak najlepsze przeczucia, bo przez telefon było bardzo fajnie. Poza tym, Ninę oddam tylko i wyłącznie do domu z dziećmi, bo ona je uwielbia :loveu: Nawet te małe, wstrętne i nachalne :evil_lol: Będzie u mnie pewnie do końca cieczki... Mam nadzieję, że to już niedługo, bo opędzić się od piesków puszczanych samopas to u mnie na osiedlu trudna sztuka :mad: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.