Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Chciałabym przedstawić mój najnowszy nabytek... ma na imię Bej i ma obecnie 2,5 miesiąca. Jest u mnie odkąd miał 6 tygodni. Uczy się i rośnie błyskawicznie. Mam nadzieję że będę z niego miała mnóstwo uciechy;)
Pozdrawiamy
6 tygodni:




9 tygodni:






  • 1 month later...
  • 4 weeks later...
Posted

Wiem coś o tym :cool3:. Ale takie podgryzanie trzeba bezwzględnie tępić (przynajmniej ja tak uważam). Mój pies już prawie z tego wyrósł chociaż, czasem w ferworze walki zdarza mu się zapomnieć, ale szybko się opamiętuje, na szczęście dla moich rąk :evil_lol:

Posted

[quote name='sator_k_']Wiem coś o tym :cool3:. Ale takie podgryzanie trzeba bezwzględnie tępić (przynajmniej ja tak uważam). Mój pies już prawie z tego wyrósł chociaż, czasem w ferworze walki zdarza mu się zapomnieć, ale szybko się opamiętuje, na szczęście dla moich rąk :evil_lol:[/QUOTE]

My też próbujemy różnych sposobów ale to na nic:shake:
Jest takim uparciuchem, że ciężko mu to gryzienie wybić z główki:evil_lol:

Posted

Ja również walczę z tym bolesnym nawykiem mojej Santy. Narazie z miernym skutkiem. Co prawda jak powiem "Nie!" czy "Nie wolno!" to puści ale nie przeszkadza jej to w tym zeby za 10 s zrobić to samo. Eh... :(

Posted

[quote name='Cygan']Ja również walczę z tym bolesnym nawykiem mojej Santy. Narazie z miernym skutkiem. Co prawda jak powiem "Nie!" czy "Nie wolno!" to puści ale nie przeszkadza jej to w tym zeby za 10 s zrobić to samo. Eh... :([/QUOTE]

Mam dokładnie tak samo. Bejowaty jest jescze taki,że jak powie mu się "fe'' i odepchnie go to musi dobie oddać. Podbiegnie ugryzie i ucieknie:diabloti:

Posted

A próbowaliście może złapać psa za skórę na karku i "potrzepać" nim, albo przyciągnąc do ziem? Wiem, że brzmi to brutalnie, ale matka podobnie karci swoje dzieci tylko ona robi to zębami a nie łapą.;)
U mnie podziałało.
Możecie jeszcze spróbować po prostu zignorować psa i przestać się nim zajmować po takim skubnięciu.
Troszę się pewnie wymądrzam, ale u mnie to raczej działa.
Ach i mój piesek reaguje jeszcze bardzo na krzyknięcie "ej". Jest ono bardziej dźwięczne niż "fe" i krótsze niż "nie" czy "nie wolno" i Sator zawsze patrzy się na mnie jak to krzyknę przerywając nieporządaną czynność (tylko wtedy tego używam).
Rzyczę miłej pracy nad pieskiem. :cool3:

Posted

sator_k_ napisał(a):
A próbowaliście może złapać psa za skórę na karku i "potrzepać" nim, albo przyciągnąc do ziem? Wiem, że brzmi to brutalnie, ale matka podobnie karci swoje dzieci tylko ona robi to zębami a nie łapą.;)
U mnie podziałało.
Możecie jeszcze spróbować po prostu zignorować psa i przestać się nim zajmować po takim skubnięciu.
Troszę się pewnie wymądrzam, ale u mnie to raczej działa.
Ach i mój piesek reaguje jeszcze bardzo na krzyknięcie "ej". Jest ono bardziej dźwięczne niż "fe" i krótsze niż "nie" czy "nie wolno" i Sator zawsze patrzy się na mnie jak to krzyknę przerywając nieporządaną czynność (tylko wtedy tego używam).
Rzyczę miłej pracy nad pieskiem. :cool3:


Dzieki za rady napewno z nich skorzystam:multi:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...