Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

A ja chciałabym złożyć jeszcze jedno podziękowanie - podziękowanie dla p. Zbyszka za to, że pozwolił nam wszystkim uczestniczyć w swoim i Areska życiu. Chciałabym, Alu, żeby pan Zbyszek wiedział (a może już wie?), że to wszystko działa jak wzajemność - że Jego łzy, chęć do życia i działania, jego przyjaźń z Aresem, że to wszystko pomaga komuś innemu bardziej zaufać sile człowieczeństwa właśnie. Dziekuję, panie Zbyszku, że mogę w tę siłę wierzyć.

  • Replies 611
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Wpłynęła wpłata [SIZE="4"]200 zł od mka :multi::multi::multi:
[SIZE="6"]


mka bardzo dziękujemy za pomoc dla Aresa i p.Zbyszka


"" rel="external nofollow noopener">

Posted

Witam w Nowym Roku i jeszcze raz życzę Wszystkim aby był lepszy.
U Aresa wszystko w porządku. Ponieważ bardzo się boi wystrzałów , sylwestrową noc spędził w objęciach swego Pana.Głaskany i pocieszany dzielnie wkroczył w 2010 rok.Mimo mrozów i niesprzyjających warunków pogodowych obydwaj Panowie codziennie wyruszają na obchód robiąc sobie u nas małą przerwę na rozgrzewkę.Niestety p.Zbyszek ma poważny problem,bo wózek(dolna część wózka dziecinnego) który dotychczas słóżył mu do transporu znalzionych rzeczy nie wytrzymał czasu i się całkowicie rozleciał:shake:Zamiast wózka p.Zbyszek zaczął nosić dużą torbę podróżną,ale niewiele do niej zmieści Pozatym nie ma już tyle siły żeby w rękach na tak dużych odległościach przenosić ciężary.Myślałam o kupnie wózka gospodarczego żeby mógł sobie przewozić wszystkie znalezione skarby ale w Krakowie nic takiego nie znalazłam.Produkują w Warszawie i niestety bardzo drogie około 450zł + cena dostawy.Może Ktoś ma taki niepotrzebny wózek do odsprzedania albo wie gdzie w krakowie można coś takiego kupić:???:Będę bardzo wdzięczna za pmoc:)

Do tej pory takim czymś p.Zbyszek przewoził rzeczy

Posted

Wpłynęłą wpłata od Dogo07-50zł:multi::multi::multi:

[SIZE="6"]
DOGOO7 BARDZO DZIĘKUJEMY


"" rel="external nofollow noopener">
"" rel="external nofollow noopener">

Posted

[FONT=Franklin Gothic Medium]Witaj Aluniu:bye::thumbs::iloveyou::iloveyou:serduszko kochane Arsiu ciotka mysli i czyta ...ale ostatnio sie nie wpisywalam . przepraszam wy serduszka kochane ! Alus ja czytalam o tem wozeczku , czy jakos p Zbyszek sobie radzi ? Alenko dziekuje serdecznie i ogromnie za twoje serduchoooooooo:loveu::loveu:wiem ze na ciebie Aresiu ze swym panem , zawsze moga liczyc!:multi::multi:A my juz na wiosenke czekamy i mamy nadzieje ze te mroziska szybko odpuszcza Alus , boc tyle istotek na dworze zimnym ...:shake:tyle w schronach ...bez jedzenia ....bez niczego ..ech ......[/FONT]:loveu::loveu::loveu:pozdrawiam was goracooooooooooooo

Posted

Ogromnie się cieszę że czytacie o nas i odwiedziłyście dzisiaj Aresika .Ja też miałam przyjemność go dzisiaj odwiedzić i wygłaskać.Jest zimno więc niedzielę spędzali w swoim domku.Ponieważ z uzyskanych informacji od p.Zbyszka dowiedziałam sie że kończą mu się zapasy ze świątecznych darów ,udaliśmy się dzisiaj z mężem na zakupy.Kupiliśmy zapas żywności,który mam nadzieję wystarczy p.Zbyszkowi na miesiąc.Zawieźliśmy mu też kilka worków drzewa i troche węgla.Niestety jak już wcześniej pisałam p.Zbyszek chwilowo nie ma wózka więc zawieźliśmy mu wszystko na miejsce.Ares jak nas zobaczył oszalał z radości,chciał nogi pogubić tak szybko do nas biegł.Trochę mu niewygodnie biegać bo wygląda jak pączek w maśle ale jak przyjdzie wiosna to pewnie zrzuci brzuszek:evil_lol:Kiedyś pisałam że dołączył do nich jeszcze kot.Okazuje się że zadomowił się tam na dobre i zamieszkał z nimi na stałę.Pomimo że Ares chował się z kotami i zawsze lubił koty,na początku nie bardzo spodobał mu się nowy lokator.Gdy tylko kot przechodził obok niego to Ares mruczał z niezadowolenia.Teraz kot nawet wyjada mu z miski jedzenie i Aresik wszystko toleruje.Polubił kota i nawet pozwala mu się obok siebie

"" rel="external nofollow noopener"> położyć


Kot jest coraz większy i już wkrótce bedzie przypominał małego tygryska:evil_lol:Dba p.Zbyszek o swoje zwierzęta.
Karmy na razie nie kupowaliśmy dla Aresa bo dostał w paczkach świątecznych kilka małych worków i od Państwa z pieskiem Fidelem, 6-kilowy worek weterynaryjnej karmy Royal na stawy,bo niestety zaczynają mu dokuczać.Mam nadzieję że wszyscy którzy pomagali nam dotychczas,będą nadal nas wspierać aby Ci dwaj przyjaciele(a teraz z kotem trzej-jak trzej Muszkieterowie :))mogli żyć długo i szczęśliwie:modla::modla::modla:

Posted

Przesyłam paragon z dzisiejszych zakupów na kwotę [SIZE="5"]174,80




277,83zł
- 174,80zł
=103,03zł



Na dzień 17.01.2010 stan konta Aresa wynosi [SIZE="6"]103,03

Posted

salibinka napisał(a):
Ja również jestem, Aresku, cały czas. Czy pan Zbyszek potrzebuje jeszcze termosu?

Aniu dziękuję że pamiętasz :loveu:p.Zbyszek ma już termos,dostał od p.Kasi w paczce świątecznej:smile:

Posted

[quote name='ewa gonzales'][FONT=Franklin Gothic Medium]Witaj Aluniu:bye::thumbs::iloveyou::iloveyou:serduszko kochane Arsiu ciotka mysli i czyta ...ale ostatnio sie nie wpisywalam . przepraszam wy serduszka kochane ! Alus ja czytalam o tem wozeczku , czy jakos p Zbyszek sobie radzi ? Alenko dziekuje serdecznie i ogromnie za twoje serduchoooooooo:loveu::loveu:wiem ze na ciebie Aresiu ze swym panem , zawsze moga liczyc!:multi::multi:A my juz na wiosenke czekamy i mamy nadzieje ze te mroziska szybko odpuszcza Alus , boc tyle istotek na dworze zimnym ...:shake:tyle w schronach ...bez jedzenia ....bez niczego ..ech ......[/FONT]:loveu::loveu::loveu:pozdrawiam was goracooooooooooooo
Ewuniu cieszymy się bardzo :loveu::loveu::loveu:że nas nie opuszczasz i śledzisz losy tych nieszczęśników.Nowe wózki są drogie i planujemy zamówić u ślusarza,tylko potrzene są dwa koła od roweru,takie troche szersze jak miały dawne składaki.Na razie nie udało mi się na takie natrafić ale szukamy:lookarou:
Też bardzo ubolewam nad tym że zima nie chce odpuścić , tyle istot marznie i nie może człowiek ich wszystkich ogrzać...................:-(:-(:-(

Posted

ick napisał(a):
Witam i pozdrwiam ciepło .Co słychać?:lol:

My również mimo zimna na zewnątrz gorąco pozdrawiamy.Ares i Jego Pan czują się dobrze,codziennie robią kilkanaście kilometrów przemierzając Kraków i dzięki pomocy wszystkich zima Im nie straszna:-)
Niestety na razie nie mam żadnych nowych zdjęć,bo p.Zbyszek jest rano,a ja przychodzę do pracy w południe.Dzisiaj szybko zrobiliśmy zakupy,zawieźliśmy je i szybki powrót do domu ponieważ od kilku tygodni jeden z moich dziewięciu psów bardzo choruje i nie mogę go samego długo zostawiać.Jak tylko będę miała okazję to zrobię Aresowi nowe zdjęcia;)

Posted

:calus::painting::iloveyou::thumbs:Aluniu kciuki za was i serduszko trzymamy ! matko jedyno a co z psiaczkiem twoim? na coz chory biduniek Aluniu?zdrowiej kofaniutku zdrowiej nam i Aluni!

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...