Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 611
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

[SIZE="4"]ROZLICZENIE



STAN NA 31.12.2010-------------63,19zł
FUNDUSZE ZEBRANE NA WĘGIEL DO 4.01.2011--850,00ZŁ
----------------------
RAZEM 913,19ZŁ
WĘGIEL - 790,00ZŁ
----------------------

ZOSTAŁO 123,19ZŁ
WPŁATY 13.01.2011 + 408,00ZŁ
-------------------
531,19ZŁ
ZAKUP LAMPY 13.01.2011 - 149,00ZŁ
--------------------

STAN KONTA NA 14.01.2011 = 382,19ZŁ

:multi::multi::multi:

Posted

Lidan napisał(a):
Co słychać u Aresa i jego pana?


Aresik i jego Pan są bardzo szczęśliwi ,bo mają w domku ciepło a teraz będzie jeszcze w miarę możliwości jasno :smile:
Lampę polecam ,po naładaowaniu świeci bardzo mocno i może być alternatywą w czasie przerw w dostawie prądu.
Dzisiaj przekazałam p.Zbyszkowi lampę i przy najbliższej okazji zapytam, jak Mu się teraz żyje i czyta...;)
Aresik jak zwykle na zdjęciach nieszczęśliwy ale niestety nie lubi być fotografofany :cool3:

Posted

Bardzo jestem ciekawa czy lampa spełni oczekiwania pana Zbyszka i czy duży obszar oświetla oraz jak długo będzie świeciła bez ładowania. Wiele psów nie lubi fotografowania. Moja Gapa odwraca zaraz głowę i też trudno zrobić jej ładne zdjęcie.

Posted

Teraz skojarzyłam... Alu, Ty jesteś Panią Łapki vel Lusi! Prawda? To Twoja ta fantastyczna gromadka która tak pięknie się zajęła biedną Łapką... Poproszę o linkado jej wątku... :)
Serdeczne pozdrowienia!

Posted

Wczoraj kupiłam p.Zbyszkowi siekierę,ponieważ nie miał czym rąbać drzewa:shake:
Wklejam paragon i zdjęcie "toporka":evil_lol:
WYDATEK -20zł




Posted

W dniu dzisiejszym miałam przyjemność poznać osobiście Lidan :loveu::loveu::loveu:,która wraz ze znajomymi przywiozła podarunki dla p.Zbyszka :multi:

Dobrze się złożyło ,bo p.Zbyszek przyszedł po naładowaną lampę więc Mu od razu wszystko przekazałam:smile:.





:Cool!::Cool!::Cool!:


:bye::bye::bye:

:bye::bye::bye:

Posted

moana napisał(a):
:loveu:To musi być wspaniały ciepły dom... Zdjęcie Lusi z Przyjacielem, rewelacja!:loveu:
Dziękuję za linka :).


Wiem że się nigdy nie nadrobi straconych lat i nic nie wymaże zła którego większość z moich psiaków doświadczyła :-( ale mam nadzieję że teraz czują się już bezpieczne i kochane:smile:A każdy następny,przeżyty z nami rok, będzie oddalał je od piekła przez które musiały przejść...

Nico bardzo lubi Lusi i na wszystko Jej pozwala.Pierwszy atak padaczki dostał pod wpływem stresu.W jednym dniu zmarł staruszek Lolek i rozchorowała się Lusi.
Ponieważ nie wiele pomogły zastrzyki u miejscowego weterynarza,pojechaliśmy z Nią w nocy do kliniki.Wróciliśmy późno a psiaki były w domu same i nie wiedziały co się dzieje,radość z naszego powrotu była nie do opisania.Biedny Nico myślał że Lusi też już nie wróci i tak się przejął tym wszystkim że o 10 rano w czasie snu dostał atak:-(Lusi bardzo lubi wsiadać do samochodu jak stoi w ogrodzie ale jak jest już na ulicy,to dostaje szału i wszystko w aucie gryzie, dlatego muszą z nią jeździć dwie osoby.Ciągle mam do siebie pretensje że nie wzięłam Nica z nami,ale skąd mogłam przypuszczać że tak się tym przejmie...

Posted

salibinka napisał(a):
Pan Zbyszek i Ares mają coraz więcej wspaniałych przyjaciół :) :) :)


Aniu,ogromnie się z tego cieszę bo wiem że dzięki tym wspaniałym ludziom przeżyją jeszcze wiele zim...:-)

Posted

ala napisał(a):
Aniu,ogromnie się z tego cieszę bo wiem że dzięki tym wspaniałym ludziom przeżyją jeszcze wiele zim...:-)


Wiem :)
I tak sobie myślę, że to ciepło, które w sobie nosisz, Alu, działa jak magnes :)
Czuć je w konkretnym działaniu, widać w twarzy pana Zbyszka, widać w oczach Twoich psiaków... :)

Posted

[quote name='ala']W dniu dzisiejszym miałam przyjemność poznać osobiście Lidan :loveu::loveu::loveu:,która wraz ze znajomymi przywiozła podarunki dla p.Zbyszka :multi:
Dobrze się złożyło ,bo p.Zbyszek przyszedł po naładowaną lampę więc Mu od razu wszystko przekazałam:smile:.

Alu nam też było bardzo miło Cię poznać :iloveyou:
[quote name='ala']Lidio,Iwono p.Zbyszek bardzo się ucieszył z podarunków i prosił abym Wam podziękowała w Jego imieniu:smile:

Cala przyjemność po naszej stronie ;-) Ale to miłe gdy człek wie, że drugiemu sprawił przyjemność :-) W tych torbach były rzeczy od Iwony oraz od koleżanki z pracy i swetr mojego męża (nie chodził w nim to co się miał marnować :eviltong: )

Posted

salibinka napisał(a):
Wiem :)
I tak sobie myślę, że to ciepło, które w sobie nosisz, Alu, działa jak magnes :)
Czuć je w konkretnym działaniu, widać w twarzy pana Zbyszka, widać w oczach Twoich psiaków... :)




Masz racje Aniu;)Pan Zbyszek ma weselszą twarz i bardziej zadowolony wzrok...:smile:




Posted

Lidan napisał(a):
Alu nam też było bardzo miło Cię poznać :iloveyou:

Cala przyjemność po naszej stronie ;-) Ale to miłe gdy człek wie, że drugiemu sprawił przyjemność :-) W tych torbach były rzeczy od Iwony oraz od koleżanki z pracy i swetr mojego męża (nie chodził w nim to co się miał marnować :eviltong: )


Lidziu sweterek się nie marnuje i kożuszek też jest jak ulał :multi:...
P.Zbyszek w poniedziałek przyszedł tak "odstrzelony",że gdyby nie Aresik,to mąż nie rozpoznałby Go :evil_lol:

Dzisiaj przechodzili koło mnie z Aresikiem i zrobiłam kilka zdjęć ale niestety nie miałam aparatu a mój telefon robi beznadziejne zdjęcia, gdy niebo jest zachmurzone :mad:



[SIZE="5"]PAN ZBYSZEK NA WYBIEGU

[SIZE="4"]
Prezentacja:eviltong::lol:


















[SIZE="4"]KONIEC:eviltong:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...