magdyska25 Posted October 22, 2009 Author Posted October 22, 2009 Piękny tekst!!! Ojjj mi też ciarki przeszły... Dziękuję bardzo:loveu:. Zuzlikowa-teraz proszę cichutko o allegro:oops: (jak już mówiłam mogę opłacić wyróżnione, pogrubione itp). Morisowa jak rozmawiałyśmy przez tel to aż byłam w szoku kiedy powiedziałaś że Kręcioł z Horacym ok. A jednak nie rzuca się "bez przyczyny" tylko prawdopodobnie kiedy czuje się "osaczony", niepewny intencji ze strony drugiego psa... Zdjęcia z zabawy piękne!:loveu: Magda dziękuję bardzo za awaryjny DT....niestety nadal NIE MAMY kolejnego, domowego DT...:shake:....a niedziela tuż tuż...:-( Quote
obraczus87 Posted October 22, 2009 Posted October 22, 2009 Dziewczyny a pisałyście tutaj odnośnie DT domowego: http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=148872 >??? Quote
justynaz87 Posted October 22, 2009 Posted October 22, 2009 Nasz wielki agresor w pokoju z drugim psem (swoją drogą on i jego mama są śliczni) :p. Super, że chłopaki się dogadują. Może takie rzeczy tylko u morisowej :evil_lol:. Cieszę się, że Kręcioł zachowuje czystość i nie szczeka. Kolejny przykład na to, że długi staż w schronisku nie niszczy w psie umiejętności odnalezienia się i życia w miejskich, blokowych warunkach. Chęć do zabawy, potrzeba bliskości człowieka jest również dowodem na to jak wiele chęci do życia mają w sobie starsze psy, tak często nie brane pod uwagę przy adopcjach. Może ktoś się w końcu zakocha bo pies z każdej strony pokazuje swoje zalety. Tekst bardzo fajny - czekamy na rezultaty! Quote
Madallena Posted October 22, 2009 Posted October 22, 2009 zuzlik na razie ma komputer rozwalony i nie ma dostepu do Nas... :( trzeba chwilke poczekac Quote
morisowa Posted October 22, 2009 Posted October 22, 2009 magdyska25 napisał(a): Morisowa jak rozmawiałyśmy przez tel to aż byłam w szoku kiedy powiedziałaś że Kręcioł z Horacym ok. Ponieważ mam w domu dwa "dziadki" (Magdyska nie bij za takie określenie Kręciołka :eviltong: ) i jedno szczenie do wybiegania to obecnie system spacerowy jest taki: 1.tura to mój gbur + Horacy 2.tura to Kręcioł + Horacy. Na spacerach to Kręcioł teraz lepiej znosi gnojka niż mój pies :evil_lol: Całkiem ignoruje zaczepki do zabawy i nagłe wyskoki gnojka, polowania na siebie :crazyeye: Bo od mojego to się Horacy zawsze warczenia nasłucha :diabloti: brat dał cynk, że w poniedziałek przyjeżdża... gdybym mogła Kręcioła zamknąć w pokoju z resztą, nie byłoby problemu... Magdyska, jak nic nie wymyślisz do niedzieli, to będzie trzeba prosić KWla o pomoc i Apsę o zgodę - razem może coś się uda. Quote
magdyska25 Posted October 23, 2009 Author Posted October 23, 2009 Bić nie mam zamiaru nikogo;)....może tylko po głowie ludzi szukających psa bo tutaj złotko nasze jest a tel się nie urywają...:roll: Kręcioł u Ciebie ma miejsce do nd i mam nadzieję że do TEJ niedzieli coś znajdziemy... Tym bardziej że Twój brat wraca.... Nie chce już mieszać we wszystkim (bo jak dobrze rozumiem KWL i Apsa-potrzebni do wzięcia jakiegoś czworonoga na ten okres-nie chce mieć u Nich "na minusie" za te przenosiny:cool1:). Wysyłam Ci PV. Quote
magdyska25 Posted October 23, 2009 Author Posted October 23, 2009 Skasowało mi się wszystko co tworzyłam przez ostatnie 15 min:mad:. Więc teraz będzie krócej: Kręciołek jedzie jutro do Legionowa-najbezpieczniejsze rozwiązanie jakie mieliśmy ze wszystkich. Co do osoby prowadzącej hotel, bliskiego-autobusowego dojazdu dla mnie, Morisowa zna tą dziewczynę i wie że psu "krzywda" się nie stanie-będzie miał mizianko, spacery i ciepło (kojec ogrzewany w pomieszczeniu). Koszt: *15zł/dobę + karma Teraz tylko szukamy szybko najlepszego pod słońcem DS!!! żeby nasz Kręciołek "nie zapuścił tam korzeni". Quote
Rubi18 Posted October 24, 2009 Posted October 24, 2009 teraz juz bedzie spokojniej i znajdziemy mu DS:) Quote
magdyska25 Posted October 24, 2009 Author Posted October 24, 2009 Dostałam wiadomość od Morisowej że Kręciołek bardzo grzecznie jechał metrem i autobusami:loveu:. Wylatał się na wybiegu a w kojcu piszczał...:shake:...to naprawdę fajny pies z mnóstwem pozytywnych cech, których nawet długoletni pobyt w schronisku chęci do życia i ufności do człowieka nie zabrał... Kurcze nie wiem gdzie jesteś Jego DS ale wreszcie pojaw się na horyzoncie... Jutro mam zamiar odwiedzić Kręciołka...ugotować coś dobrego, dać nową obróżkę, trochę maskotek (może piszczące też mi się uda znaleźć), porobić zdjęcia... I modlić się żeby ktoś w tłumie "bezdomniaków" Go wypatrzył... Quote
morisowa Posted October 24, 2009 Posted October 24, 2009 Kręciołek miał dziś mimo wszystko fajny dzień - dużo miziania (jeszcze tyle czasu nigdy mu nie poświęciłam, ale cały dzień spędzałam w hotelu i spora część czasu była dla niego), godzinny spacerek nad Wisłą, zabawy na podwórku, przysmaki. Został dzis zabezpieczony od kleszczy. Pierwszy worek karmy mu obiecałam, więc zostaje "tylko" zebrac kasę na pobyt. I zakładamy, że dom stały znajdzie zanim te 15 kg karmy przejje :eviltong: Quote
magdyska25 Posted October 25, 2009 Author Posted October 25, 2009 Tak jest od wczoraj w DT. Dzisiaj byłam w odwiedzinach. Najpierw poszliśmy nad Wisłę potem do parku-w sumie prawie 3 godz. chodziliśmy. Było bardzo fajnie. Ugotowałam Mu jedzenie-spałaszował szybciutko (mieszałam Mu ręką w misce-zero agresji). Dałam kilka pluszaków, koce, 2-3 piłki-wybrał sobie która ma być na spacer-ganiał za nią jak szalony. Park jest ogrodzony i jest tam wielkie pole, gdzie Kręciołek został puszczony-niesamowicie blisko trzyma się człowieka a po rzuceniu piłki natychmiast przybiega pod same nogi:loveu:. Potem padł ze zmęczenia i skubał trawę. Aha i trafiłam na darmową podwózkę:cool3:-akurat rodzice z siostrą jechali na cmentarz do Jabłonny. Mama i siostra Go poznały. Agata ma 10 lat-dla Kręciołka to bez różnicy-nadstawiał brzuchal do głaskania, zachęcał do zabawy. To kochany pies, który nie wiedzieć dlaczego aż tyle czeka...:shake: Aż żal było Go zostawiać... tym bardziej że po uchyleniu drzwi samochodu, od razu wpakował się do środka zajął miejsce kierowcy i ...... nie chciał wyjść....:-( Widziałam "kojec" Kręciołka- w budynku, ocieplony, czyściutko, zamiast budy legowisko z miękkim kocem, ma tam sporo miejsca....no ale to nadal nie jest Jego DOM.... Porobiłam kilka zdjęć, które wkleję trochę później. Quote
Szarotka Posted October 25, 2009 Posted October 25, 2009 I tak ogromny postep po schronisku:):) Quote
Lu_Gosiak Posted October 25, 2009 Posted October 25, 2009 czekamy na zdjecia Kreciołka w takim razie i trzeba Go intensywnie zaczac ogłaszac taki pies musi w koncu znaleść ten jedyny domek Quote
migdalena Posted October 25, 2009 Posted October 25, 2009 Dostałam dziś od koleżanki 20zł na jakiegoś pieska.Przekazuję to Kręciołkowi ,ze swojej strony mogę mu stale zapewniać preparaty na kleszcze(Trevorowi też).Zainteresowałam tez inną koleżankę dramatem Kręcioła,obiecała pomóc w szukaniu domku.Może sie jednak uda?:roll: Quote
magdyska25 Posted October 25, 2009 Author Posted October 25, 2009 Migdaleno dziękuję:loveu:. A to obiecane zdjęcia: Pałaszowanie michy: Lubię piłki!!!: Quote
magdyska25 Posted October 25, 2009 Author Posted October 25, 2009 I kolejne: Z serii: "Jak mnie nie kochać": "Czekam grzecznie na piłkę": Quote
magdyska25 Posted October 25, 2009 Author Posted October 25, 2009 "Bieeeeeegamy"!!!: "Rzucaj!!!": "Mam"!!!: Quote
magdyska25 Posted October 25, 2009 Author Posted October 25, 2009 I ostatnie: "Dawaj, dawaj"!!!: Szybki jak wiatr:loveu:: "I jak tu mnie nie kochać": "Skacze to dla mnie pestka!!!": "Polubiliśmy się": Koniec-można podziwiać:cool3:. Jak widać Kręciołek kocha wszystkich. Tych małych i większych. Świetny kompan na długie spacery. Dla dorosłych dzieci-dlatego że przy zabawie z piłką czy przeciąganiu używa łap i drapie. Właścicielkę hotelu urzekł Jego stosunek do ludzi-bliżej zapoznali się dzisiaj rano i mówiła że cieszył się do Niej jakby znał Ją od dawna. Zresztą tak samo było z moją mamą i siostrą (które widział po raz pierwszy). Quote
magdyska25 Posted October 26, 2009 Author Posted October 26, 2009 I nikt nie podziwia....:roll: Quote
Szarotka Posted October 26, 2009 Posted October 26, 2009 Przychodze, ale nie zawsze sie odzywam :):) Quote
magdyska25 Posted October 26, 2009 Author Posted October 26, 2009 Czy ktoś mógłby mi pomóc w ogłoszeniach...:oops:??? Quote
justynaz87 Posted October 26, 2009 Posted October 26, 2009 Widzę, że Agata wciągnięta w spacer. Kręcioł mega ujmujący i słodki :loveu:. Czy był chociaż jeden telefon w jego sprawie? Taki wyjątkowy charakter i zero chętnych. Magda ja mogłabym pod koniec tygodnia przysiąść do ogłoszeń. A co z plakatami? Nie każdy ma internet lub nie czyta odpowiednich ogłoszeń. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.