obraczus87 Posted October 18, 2009 Posted October 18, 2009 [quote name='Leyla']oj Madallena madallena , masz problem ze sobą..... Ja z opieki jestem zadowolona i inni też. To wątek Kręciłka ,nie meli, więc... Jak wyglądał Kręcioł w dniu przyjazdu? kto go mierzył ? Pachniał? Był gruby? skąd on przyjechał? .............................................skupcie sie może jak psu pomóc. Niektórzy kochają afery!! Kręciłek śmierdział, bał się wszystkich ,poklejony był.... taki odjechał?? Obraziliście się na hotelik?? Spoko, dla mnie i niektórych lepiej ,bo kolejki jak cholera:cool3: Podpisuję sie pod tym. Quote
morisowa Posted October 18, 2009 Posted October 18, 2009 tylko pamiętajcie, żeby dawać grzeczne pieski :cool3: Quote
Szarotka Posted October 18, 2009 Posted October 18, 2009 A jak tam Kreciolek sie zachowuje ?? czekam az pojedzie do nowego DT. :cool3::cool3::cool3: Quote
Leyla Posted October 18, 2009 Posted October 18, 2009 jest Zojka co robi kupkę w domu Zora właśnie ma sraczkę bo choruje, więc robi gdzie stanie:cool3: Jakoś jest ok i nikt mi nie każe zabrać psów. Ale "kaszankę" sobie robicie:razz: W waszym życiu chyba nuda gości. Pozdro;) Quote
obraczus87 Posted October 18, 2009 Posted October 18, 2009 morisowa, zawsze możecie oddać Kręciołka do DT koło zalesia Górnego. Tam pies nie wychodzi na żadne spacery, nie ma wybiegu, to i na pewno przytyje dzięki temu... mam nadzieję, że Kręcioł w międzyczasie znajdzie swój DS.. Quote
Leyla Posted October 18, 2009 Posted October 18, 2009 [quote name='obraczus87']morisowa, zawsze możecie oddać Kręciołka do DT koło zalesia Górnego. Tam pies nie wychodzi na żadne spacery, nie ma wybiegu, to i na pewno przytyje dzięki temu... i żadnych afer nikt nie robi Quote
morisowa Posted October 18, 2009 Posted October 18, 2009 Leyla, obraczus87 - nawet nie komentuję :roll: Szarotka - Kręcioł śpi na swoim posłaniu w kuchni. Zaraz idziemy na ostatni dziś spacer. Póki co cisza i spokój, no ale to pierwsza doba. Quote
Leyla Posted October 18, 2009 Posted October 18, 2009 morisowa napisał(a):Leyla, obraczus87 - nawet nie komentuję :roll: ..bo nic do komentowania nie ma. Byłas tam choć jeden raz?? Quote
obraczus87 Posted October 18, 2009 Posted October 18, 2009 Leyla napisał(a):i żadnych afer nikt nie robi nie robi, bo w porównaniu z warunkami schroniskowymi to jest luksus. Nikt nie robi afery, że psy tam dziczeją. a przecież każdy mógłby rzucić się z siekierą na właścicieli.... ale oni mają lepiej - Oni nie maja netu i maja gdzieś co kto powie. Jak się komus cos nie podoba, to niech zabiera psa... a jednak chętnych na DT koło Zalesia - nie brakuje... Może warto byłoby przestac ciągle szukać winnych. Bo każdemy sie nie dogodzi niestety. Osobiście uważam, że mając psa w DT koło Warszawy i mieszkając w Wawie można czasem znaleźć czas na sprawdzenie w jakich warunkach przebywa pies, czy wszystko jest ok, czy dzieje Mu się krzywda. A nie po odebraniu psa obwiniac wszystkich dookoła, TYLKO NIE SIEBIE. Wpłata pieniędzy na konto to nie jest 100% pomoc, niestety. Poza tym zawsze w takich sytuacjach zastanawia mnie jedna rzecz. Wczesniej pies nie mógł trafić do osób, u których teraz przebywa. Ale teraz może. Ja nie mogę przyjąc żadnego psa na tymczas i choćby sie paliło i waliło to po prostu nie mogę. Ale gdyby był cień szansy to bym na pewno brała te bidy na tymczas. Quote
Leyla Posted October 18, 2009 Posted October 18, 2009 ...i tak powstają nam nowi bohaterowie:cool3: Quote
morisowa Posted October 18, 2009 Posted October 18, 2009 w moim życiu nuda nie panuje, więc pozdrawiam czule i w uroczą dyskusję się nie pakuję (ło matko, ale mi rym wyszedł :evil_lol: ) Quote
Lu_Gosiak Posted October 18, 2009 Posted October 18, 2009 obraczus87 napisał(a):nie robi, bo w porównaniu z warunkami schroniskowymi to jest luksus. Osobiście uważam, że mając psa w DT koło Warszawy i mieszkając w Wawie można czasem znaleźć czas na sprawdzenie w jakich warunkach przebywa pies, czy wszystko jest ok, czy dzieje Mu się krzywda. A nie po odebraniu psa obwiniac wszystkich dookoła, TYLKO NIE SIEBIE. Wpłata pieniędzy na konto to nie jest 100% pomoc, niestety. różnica jest taka ze w Zalesiu pewnie hotelik nie jest dogomaniacki umyka Wam jedno, Nikt nie czepia sie warunków u Megii a faktu, że PIES NIE ZAWINIŁ a kazano /Darek/ Go zabierac i to jest chyba naistotniejsze Quote
obraczus87 Posted October 18, 2009 Posted October 18, 2009 Lu_Gosiak napisał(a):różnica jest taka ze w Zalesiu pewnie hotelik nie jest dogomaniacki umyka Wam jedno, Nikt nie czepia sie warunków u Megii a faktu, że PIES NIE ZAWINIŁ a kazano /Darek/ Go zabierac i to jest chyba naistotniejsze najistotniejsze jest to, że kolejna osoba twierdzi, że pies schudł --> nie dostawał jeść. Tylko ciekawe jest to, że każdy tylko psa przywiózł i resztę miał gdzieś. Nie raczył przyjechać i sprawdzić czy wszystko jest w porządku. dzownic do Megi i opłacac hotelik to i ja potrafie robic rewelacyjnie. Ale może ktoś, kto ma mozliwość (czytaj: mieszka w Warszawie bądź okolicach) przyjazdu do Magdy i sprawdzenia wszystkiego - nie robi tego, to czy ta osoba jest w porządku?? Od razu mówię, żeby nikt mi nie wywalił zaraz tekstu, że nie miał mozliwości przyjazdu do Serocka - ja zawsze bardzo chętnie zabiorę kogos, kto chciałby tylko poświęcic swój czas na spacer z psami. zapewniam Was, że podczas czestych odwiedzin i pobytów u Megi, można poznać Magde i Darka. Można również zobaczyć jak Darek traktuje zwierzaki i jakie ma do nich podejście. Skoro Magda i Darek chca przyjmować psy spokojne, to niech tak bedzie. Każdy ma prawo wyboru. Jedni przyjmuja tylko szczeniaki, inni tylko psy z problemami, a kolejni nie chca przyjmowac psów powyżej 8 roku życia. To niech Magda i Darek przyjmuja psy spokojne i tyle. Myśle, że temat został przeze mnie wyczerpany. Interesuje mnie natomiast stan zdrowia Kreciołka. Przepraszam, ale umkneło mi, kiedy Kręcioł będzie miał wykonane badania?? Quote
Leyla Posted October 18, 2009 Posted October 18, 2009 Ja przeczytałam że pies wychudł i zaczynała się nagonka na hotelik. A jeżdżę tam i wiem ,że psy sa zadbane i szczęśliwe. Darzę to miejsce i ludzi zaufaniem i nie podoba mi się ,że bezpodstawnie sie ich oskarża. Wystarczy ,że ktoś powie coś nie po czyjejś myśli i zaczyna się "lincz" Przyglądam sie tej robocie ,tam nie ma niedziel i też nie ma czasu na choroby. Obowiązki są non stop.Nie czepiajmy się słów, bo oni naprawdę odwalają kawał dobrej roboty dla psów. Quote
Lu_Gosiak Posted October 18, 2009 Posted October 18, 2009 obraczus87 napisał(a):najistotniejsze jest to, że kolejna osoba twierdzi, że pies schudł --> nie dostawał jeść. może dla Ciebie - dla mnie istotne jest samopoczucie starego po przejściach psa, który co chwile zmienia miejsce....dla mnie plotki są nieistotne Quote
jamor Posted October 18, 2009 Posted October 18, 2009 A ja bym proponował juz dac sobie spokój z tymi najazdami. Jeszcze nikt taki sie nie urodził co by wszystkim dogodził. Wypadki sie zdarzają. Pogryzienia są bolesne i moga to wiedziec tylko osoby ktore tego doznały. Taka decyja a nie inna i juz. Strasznie tu atywnosc sie zaczeła. Lepiej ja wykorzystac na promowaniu psa i jego ogłoszeń. Pewnie z biegiem czasu i mnie to dosięgnie, bo ktorys przeskoczy ogordzenie lub przegryzie mi krtań. Oby tylko krtań, jajka zasłaniam. Quote
magdyska25 Posted October 18, 2009 Author Posted October 18, 2009 To może ja teraz:roll:: Najpierw może "odwiedziny"-bo nikt się Nim "nie interesuje". Miałam przyjechać w sobotę 2 tyg temu (tylko ten dzień mi pasował)-niestety tak się złożyło że Megii i Jej mąż jechali na urodziny więc nie pojechałam... Codziennie miałyśmy kontakt-nie raz dzwoniłyśmy do siebie-a raczej dość często. Oskarżenia że nikt się Nim nie interesuje..... .....chole... myślę o Nim non stop- o tym czy On to wytrzyma...czy naprawdę nie zwariuje...czy znajdzie dom (codziennie ogłoszenia są robione-jest już na jakiś 100 stronach!). Więc proszę mi tutaj nie mówić że nikt się nie pofatygował że nie myśli że to tamto... Już teraz mam tego wszystkiego dosyć!!! Myślę już nieraz czy nie lepiej byłoby dla Niego zostać w schronisku...w jakimś spokojnym kojcu... A nie tak od jednego do drugiego.... Jamor czy Kręcioł może do Ciebie przyjechać w niedzielę? Quote
KWL Posted October 18, 2009 Posted October 18, 2009 jamor napisał(a): Oby tylko krtań, jajka zasłaniam. No tak jajka czasem wystarczają do egzystencji - krtań nie jest niezbędna :evil_lol: Proszę nie bierz tego Jamorze personalnie ale taki cudny passus domagał się komentarza... i tak też posiadam ten dziwny element o którego nad aktywność sprawczą bywam posądzany :diabloti: Leyla, obraczus87, dość mocno się mylicie... akurat morisowa to osoba z ogromnym doświadczeniem i umiejętnościami. Od bardzo wielu lat zajmująca się biedami - i tak mamy podobne hobby, wielkie silne psy o mocnym charakterze. Kręcioł zamieszkał właśnie w małym mieszkaniu z gburem Morisem, i młodym Horacym. Oba są większe od niego i nie mam żadnych obaw że Kręciołowi się coś stanie. Nie ma żadnych problemów z rozdzielaniem wyjść czy spacerów... wystarczy słuchać co opiekunka mówi.... Gdyby nie to że sytuacja dość nagła to zapewne Kręcioł dziś byłby na spacerze z pełnym stadem - moim i morisowej. Z trzema sporymi samcami i bardzo ostrą sunią... Po co to piszę, bo hmm głupio to może zabrzmi ale dla nas to jest żaden problem... Właśnie dla tego nie rozumiemy jaki problem stworzył Kręcioł - nieduzy bardzo średni agresywny w stosunku do zwierząt pies. Gdzie zabrako pomysłu czy woli rozwiązania tego małego problemu ? Może patrzę na to dziwnie ale dla mnie im większy problem tym większy cud że udaje się go rozwiązać i zawsze po porażcze chcę właśnie przekroczyć dotychczasowe granice nowym pomysłem i rozwiązaniem... Quote
Leyla Posted October 18, 2009 Posted October 18, 2009 Ależ KWL-u ,Szanuję Waszą pracę bo Wy zaraziliście mnie miłością do molosów i sam wiesz że miało to dobry efekt. To nie tak... niepotrzebnie się tu kłócimy i zapominamy o Kręciołku... Quote
jamor Posted October 18, 2009 Posted October 18, 2009 [quote name='magdyska25']To może ja teraz:roll:: Najpierw może "odwiedziny"-bo nikt się Nim "nie interesuje". Miałam przyjechać w sobotę 2 tyg temu (tylko ten dzień mi pasował)-niestety tak się złożyło że Megii i Jej mąż jechali na urodziny więc nie pojechałam... Codziennie miałyśmy kontakt-nie raz dzwoniłyśmy do siebie-a raczej dość często. Oskarżenia że nikt się Nim nie interesuje..... .....chole... myślę o Nim non stop- o tym czy On to wytrzyma...czy naprawdę nie zwariuje...czy znajdzie dom (codziennie ogłoszenia są robione-jest już na jakiś 100 stronach!). Więc proszę mi tutaj nie mówić że nikt się nie pofatygował że nie myśli że to tamto... Już teraz mam tego wszystkiego dosyć!!! Myślę już nieraz czy nie lepiej byłoby dla Niego zostać w schronisku...w jakimś spokojnym kojcu... A nie tak od jednego do drugiego.... Jamor czy Kręcioł może do Ciebie przyjechać w niedzielę? ale juz od kilku minut poniedziałek Quote
magdyska25 Posted October 18, 2009 Author Posted October 18, 2009 [quote name='Leyla']Ależ KWL-u ,Szanuję Waszą pracę bo Wy zaraziliście mnie miłością do molosów i sam wiesz że miało to dobry efekt. To nie tak... niepotrzebnie się tu kłócimy i zapominamy o Kręciołku... Otóż to!!! Więc proszę o jeszcze jakieś ogłoszenia (nigdy tego nie za mało). Może ktoś zrobi Mu allegro?- bo tamto się skończyło....Może ma ktoś wprawę w wzruszające chwytające za serce? Ja mogę dorzucić się do wyróżnionego pogrubionego itp. Edit: Jamor chodzi mi o niedzielę za tydzień czyli 25.10. ;) teraz dopóki jest w mieszkaniu to przydałyby Mu się badania...Więc ten tydzień na to przeznaczamy. Quote
Lu_Gosiak Posted October 18, 2009 Posted October 18, 2009 zuzlikowa pisala, ze allegro moze wystawic;);) czyli jeszcze potrzebny dobry tekst i dobre zdjecia...wzruszające teksty pisze marysia55:cool3: trzeba zapytac czy da rade coś skrobnąć Quote
jamor Posted October 18, 2009 Posted October 18, 2009 Myslałem ze to temat na cito. do niedzieli moga mnie jakies ciotki zmolestowac . Spadam spac. Quote
zuzlikowa Posted October 18, 2009 Posted October 18, 2009 [quote name='Lu_Gosiak']zuzlikowa pisala, ze allegro moze wystawic;);) czyli jeszcze potrzebny dobry tekst i dobre zdjecia...wzruszające teksty pisze marysia55:cool3: trzeba zapytac czy da rade coś skrobnąć Zdecydowanie dwa razy TAK! ...oczywiście zrobie allegro czarnuszkowi i zdecydowanie należy molestować marysieńkę...bardzo zdecydowanie!:loveu:...cudnie mi się pracuje z jej tekstami! A jak tylko udałoby się Wam napstrykać Kręciołkowi dużo fotek...najlepiej z jego poziomu...tzn.poziomu jego pyska:cool3:...byłoby wspaniale! Ciekawe,czy dzielna morisowa się odważy na brziszku lub w przysiadzie focie pstrykać czarniastemu?...moze być i w towarzystwie...w różnych momencikach...:lol: Quote
magdyska25 Posted October 18, 2009 Author Posted October 18, 2009 [quote name='jamor']Myslałem ze to temat na cito. do niedzieli moga mnie jakies ciotki zmolestowac . Spadam spac. Jamor- Czyli ja już nie wiem... Kręcioł w końcu może do Ciebie jechać czy nie może? Czy inny pies pojedzie czy nie? Oczywiście jest to na cito gdyż nie ma gdzie się podziać a u Morisowej może zostać tydzień (czyli do niedzieli-25.10). On naprawdę jest chudy co może oznaczać jakąś chorobę bo odrobaczany był dwukrotnie. Więc chciałabym najpierw Go zbadać i dowiedzieć się o Jego stan zdrowia. Czy po prostu potrzebne Mu dobre odkarmienie. Jeżeli postawisz mnie w takiej sytuacji że "ciotki zmolestowały" i przyjąłeś innego psa chodź myślałam że Kręcioł do Ciebie trafi a na Jego miejsce przyjedzie inny-Kręcioł zostanie na lodzie....Zastanów się czy Go przyjmiesz czy nie... Ja nie naciskam/na litość nie biorę bo potem jest jak jest... Chcesz przyjąć innego psa? OK (nie ma urazy a my szukamy innego hotelu). Kręcioł przyjeżdża do Ciebie? Przemyślałeś wszystko-potrzymasz miejsce dla Niego do niedzieli-> jeszcze lepiej!- wtedy nie szukamy- ja tak bardzo upieram się nad niedzielą ponieważ: -po pierwsze chce wiedzieć co jest Kręciołowi -po drugie- to jest jedyny mój wolny dzień -po trzecie- mam transport na ten dzień. Więc proszę mi tutaj napisać "czarno na białym". Żeby nie było potem żadnych niedomówień. Co do allegro: Dziękuje bardzo:loveu:. Zaraz napiszę prośbę na PV o jakiś fajny opis. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.