Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

W pierwszym poście podałam nr konta (czy mam podawać również swoje dane?)! Proszę o podanie swojego nicku i tytułu przelewu "Dla Kręcioła" abym się nie pomyliła.
Tak potrzebne są jeszcze dane do przelewu. Możesz mi podesłać na pw bo na nk są już chętni do jednorazowych wpłat dla Kręciołka. :)

  • Replies 916
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Z tego co się dowiedziałem to 05.09 byłby idealny - i jeśli APSA by była Kręciołotransportem to nam by to bardzo pasowało :-) Teraz najważniejsze więc czy uda sie nam zdrowego Kręcioła wyciągnąc...

Posted

Swoje dane podam na PV.

Kolejne wpłaty doszły na konto Kręciołka!!!:loveu:
Apsa- 10 zł.
Rubi18- 160 zł.


Baaaardzo dziękuję!!!:loveu::loveu::loveu:

Także w sumie mamy 180 zł! (ja zapłacę ok. 4-6.09. + transport do hoteliku na "mój koszt").

Posted

[quote name='KWL']Z tego co się dowiedziałem to 05.09 byłby idealny - i jeśli APSA by była Kręciołotransportem to nam by to bardzo pasowało :-) Teraz najważniejsze więc czy uda sie nam zdrowego Kręcioła wyciągnąc...


No właśnie. Nie wiadomo jak szpital :roll:.

Posted

monika083 napisał(a):

Szanownej Dyrekcji chyba powinno zalezec ,zeby psy byly wydawane..


Oczywiście powinno ale czy zależy? Już sama nie wiem...:shake:.
Fakt jest taki że robią problemy...nie wiem jak będzie w tym "przypadku"...:razz:.
Chociaż ostatnio wydano chorą sunię (jeszcze leczoną) ponieważ przyszli właściciele zobowiązali się leczyć psa.

Posted

wlasnie,przeciez pies nie bedzie zabrany przez obcych ,tylko wolontariuszki i o do lepszych warunkow ..powinni sie cieszyc ,ze ktos sie psem zajal..ale wiem jak to jest...moga robic jakies problemy..No miejmy nadzieje ,ze pojdzie gladko i Kreciolek niedlugo bedzie bezpieczny.

Posted

Jeżeli pies będzie w szpitalu to raczej Go nie wydadzą. Przez tygodnie odsyłali babkę z tekstem, ze nie wydadzą psa bo są komplikacje po sterylce = rany gorzej się goją i uznali, że w schroniskowej klatce (sterylnej - piach, błoto to samo zdrowie) będzie jej lepiej niż w domu. To schronisko nie ma samych wad ale nie liczyłabym na jego dobrą wolę i logiczne myślenie bo łatwo się przeliczyć.
A historia Kręcioła to kolejny dowód n
a brak logiki w organizacji schroniska :shake:.
Trzymajmy kciuki żeby udało się Go wyciągnąć jak najszybciej! Może pomoże :p.

Posted

dziękuję za zaproszenie, jestem... Historia straszna, psy są zagryzane w schronach, niestety, ale nawet nie chcę mysleć jak ten biedak się czuł chowając w budzie przez tyle dni.
Jak rozumiem może jechac do Megii1? To super, jeden z psow na które mam deklaracje idzie chyba do domku, jak pojdzie to coś Kręciołowi dorzucę, ale na razie nie mogę nic zadeklarowac na stałe.
Będę zaglądac i trzymam kciuki za weekend..

Posted

Kręciołek miał "zaklepane" miejsce za innego psiaka-ludzie się rozmyślili...
Więc jutro jeszcze nie będzie mógł jechać do hoteliku.
W nd. dowiem się w schronisku i "zbadam grunt" czy Go wydadzą w stanie w jakim teraz się znajduje (a dokładnie nie wiem jaki to jest stan...).
Więc adopcja odbędzie się za tydzień (w środę już na 100% zwolni się miejsce-ale ja ani w środę ani w czwartek nie dam rady).

Kombinuje z "nowym transportem" (mam jeszcze w zanadrzu )... plan "B" ale nie wiem czy się uda...

Proszę o trzymanie kciuków i nadal wspomożenie grosikiem..

Morisowa-nie masz za co przepraszać! Każdy ma trudniejszy okres w życiu.

Posted

[quote name='APSA']
Dziewczyny, on był mocno pogryziony?

Największe rany były na ogonie i za uchem-głębokie i nie wyglądające za ciekawie:shake:.
Jak pytałam się o Jego stan-poszła osoba z biura za poleceniem dyrekcji- to powiedzieli że rany są głębokie i przemywane antybiotykiem- On ma dużo sierści-nie chciałam Go zbytnio dotykać żeby nie bolało także innych głębszych ran nie zauważyłam.

Doszły kolejne pieniądze od:

Malagos- 30 zł
Migdalena- 20 zł (za 2 miesiące).

Dziękuję.
:loveu:

Posted

Dobra wiadomość jest taka że Kręciołek ukończył już leczenie i nie powinno być problemów w czasie adopcji.
Nadal jeszcze siedzi w szpitalu ale boje się że znowu gdzieś Go wcisnął do "byle jakiej" klatki...Niestety nie mam na to wpływu...
Jeszcze w środę zadzwonię do schroniska i mam nadzieję że udzielą mi jakichkolwiek wiadomości...

Posted

Ale do jego boksu nic nie dokładali? Z zasady powinien wróci do siebie (bo nie tam był pogryziony), ale to różnie bywa, a "jego rejon" znów nie ma stałego opiekuna.
Może poczeka w szpitalu do adopcji? W jego przypadku to by była chyba najlepsza opcja.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...