sator_k_ Posted January 10, 2011 Author Posted January 10, 2011 Już wróciłam :) Nie trenera żadnego nie mamy. W sumie ciężko nazwać też te przeszkody torem, bo to jest kilka hoperk z pcv, jakiś robiony tunel i średnio stablna kładka, ale od czegoś trzeba zacząć :) Quote
Luzia Posted January 10, 2011 Posted January 10, 2011 U mnie w mieście też nikt nie wie co to agility... Quote
sator_k_ Posted January 10, 2011 Author Posted January 10, 2011 No to przyjeżdżajcie do nas. Wszyscy są mile widziani. :) Tarnobrzeg wcale nie jest tak daleko. Z Łowicza też by się spokojnie dojechało. Quote
przeszlus Posted January 10, 2011 Posted January 10, 2011 Luzia napisał(a):Z psami jak z facetami :evilbat: jak mu się zachce tak już koniec :lol: Ja szczerze Ci polecam kastrację, jeśli nie dla wygody to nawet ze względów zdrowotnych. Znam ( a raczej znałam) kilka psów które są już po tamtej stronie właśnie przez nowotwór jąder. Sama miałam malutkiego psiaczka w typie Shih tzu który miał bardzo przerośniętą prostatę ( miał z tego powodu straszne bóle przy oddawaniu moczu a do tego cały czas sikał krwią), zdecydowaliśmy się z wetem na ryzykowną kastrację ( był to ponad 12 letni psiak), ale się opłaciło psiak z tego wyszedł i już ponad pół roku grzeje dupcię w nowym domku :) He he he jak się uśmiałem... :p Ewa&Duffel napisał(a):A ja jeszcze Ci wspomnę o minusie kastracji, który niestety u sporej liczby psów się pojawia, a mianowicie niepohamowany apetyt. Duffel, który przed zabiegiem był wręcz niejadkiem, stał się odkurzaczem wcinającym wszystko. Nie ma rzeczy, której by nie zjadł. Przekłada się to niestety na poszukiwanie żarcia na spacerach (i węszenie za żarciem :roll:). Także warto to też wziąć pod uwagę, zastanawiając się nad kastracją. A myślałaś może o kastracji chemicznej ? Myślę, ze w waszym wypadku byłoby to dobre rozwiązanie, ja bardzo żałuję, ze kiedy kastrowałam Duffla, u nas w Polsce nie była ona jeszcze dostępna. Hmm a co to kastracja chemiczna ? Jakieś środki się psu podaje ? sator_k_ napisał(a):Zmieniając temat, Macie pomysł na nazwę klubu agility? :D Agility :diabloti: jakie oryginalne :p A to wy klub zakładaćie ? :) Super :) sator_k_ napisał(a):Przepraszam, że nie ma zdjęć, ale ostatnio nie mam czasu, bo rozpoczełyśmy z Kashdog porządną batalię o kieleckie agility. Dzisiaj poszedł e-mail do redakcji Echa Dnia. Trzymajcie kciuki, żeby o nas napisali. A zdjęcia postaram się dodać jak najszybciej, choćby takie domowe :) Ja teraz tego nie wymagam bo wiem ile ja dodaja :( chociaż wczoraj się nawet pojawiły. sator_k_ napisał(a):Już wróciłam :) Nie trenera żadnego nie mamy. W sumie ciężko nazwać też te przeszkody torem, bo to jest kilka hoperk z pcv, jakiś robiony tunel i średnio stablna kładka, ale od czegoś trzeba zacząć :) I tak dobrze :) Luzia napisał(a):U mnie w mieście też nikt nie wie co to agility... Normalka u mne we wsi to ludzie nie wiedzą że dla psów są jakieś sporty nie wliczajac zaprzęgów bo widzieli śnieżne psy. sator_k_ napisał(a):No to przyjeżdżajcie do nas. Wszyscy są mile widziani. :) Tarnobrzeg wcale nie jest tak daleko. Z Łowicza też by się spokojnie dojechało. Ja mam z 500 kilosów, mnie tez przyjmiecie :p Quote
Paula03 Posted January 10, 2011 Posted January 10, 2011 sator_k_ napisał(a):No to przyjeżdżajcie do nas. Wszyscy są mile widziani. :) Tarnobrzeg wcale nie jest tak daleko. Z Łowicza też by się spokojnie dojechało. Taa około 200km. No to my zaraz do was jedziemy :diabloti: Quote
sator_k_ Posted January 10, 2011 Author Posted January 10, 2011 Ze 3h i jesteś u nas ;) Teraz co raz lepsze drogi są. Quote
Paula03 Posted January 10, 2011 Posted January 10, 2011 sator_k_ napisał(a):Ze 3h i jesteś u nas ;) Teraz co raz lepsze drogi są. No tak, będę jechać 3 godziny w obrzyganym samochodzie (Kati ma chorobę lokomocyjną), następnie pobędę z wami trochę z moim osowiałym psem, a potem z powrotem 3 godziny do domu w tym samym samochodzie :D Już się nie mogę doczekać ;) Quote
sator_k_ Posted January 11, 2011 Author Posted January 11, 2011 A choroba lokomocyjna to wredna sprawa. Wzięłam dzisia aparat i zaczął padać deszcz, dlatego zdjęcia takie rozmazane i wogóle mało... Co robi się na ławce? Z nową piłeczką Quote
łamAga Posted January 11, 2011 Posted January 11, 2011 Wiem cos o chorobie lokomocyjnej :/ cieżka sprawa :/ http://img148.imageshack.us/img148/7030/dsc06273.jpg co za kultura :cool1: http://img413.imageshack.us/img413/470/dsc06289f.jpg super aportuje :loveu: http://img406.imageshack.us/img406/2849/dsc06325j.jpg mądre spojrzenie :loveu: Quote
Paula03 Posted January 11, 2011 Posted January 11, 2011 No niestety z tą jej chorobą to nieciekawie, ogólnie to już lepiej. Potrafi dłużej wytrzymać i nie zwymiotować, ale niestety boi się samochodów... Na szczęście jeździmy tylko w razie konieczności ;-) http://img148.imageshack.us/img148/7030/dsc06273.jpg Nie za wygonie mu :eviltong: Sporo jeszcze śniegu macie, u nas to już sama trawa :) Quote
Sockunia Posted January 12, 2011 Posted January 12, 2011 Taa tą ławeczkę to skądś znam, mój robi to samo, tylko usiądę a on już wskakuje i się kładzie. Zapisuję będę wpadać! :) Quote
sator_k_ Posted January 12, 2011 Author Posted January 12, 2011 Na ławeczkę to Sator został zaproszony specjalnie do zdjęcia. Powiem, że na początku bardzo niepewnie się na niej czuł :) Muszę się z Wami podzielić tą radosną nowiną. Dzisiaj dzwniła do mnie pani z gazet, więc chyba o nas napiszą!:multi::multi::multi: I wogóle mamy tak z 4-5 chętnych wstępnie, więc może uda nam się stworzyć coś trwałego :D Quote
sator_k_ Posted January 12, 2011 Author Posted January 12, 2011 Podasz link do swojego bloga :)? Quote
evel Posted January 12, 2011 Posted January 12, 2011 [quote name='sator_k_']Podasz link do swojego bloga :)? Zapomniałam :oops: www.zuzankowo.blox.pl :) Quote
Sockunia Posted January 12, 2011 Posted January 12, 2011 [quote name='evel']Zapomniałam :oops: www.zuzankowo.blox.pl :) Fajny blog :* Quote
Ewa&Duffel Posted January 13, 2011 Posted January 13, 2011 [quote name='przeszlus'] Hmm a co to kastracja chemiczna ? Jakieś środki się psu podaje ? Wszczepia się psu implant zmniejszający wydzielanie testosteronu, nazywa to się Suprelorin i działa przez pół roku. Można zobaczyć, jak pies reaguje na mniejszą dawkę hormonu w organizmie i zdecydować, czy powtórzyć implantowanie, czy nie. Elegancko ;) Duffel boi się wchodzić na takie powierzchnie ostatnio...ma opory przed wskakiwaniem, dziwne to trochę... http://img148.imageshack.us/img148/7030/dsc06273.jpg Widzę, że inwestujecie w niebieski :D http://img163.imageshack.us/img163/7349/dsc06291c.jpg Quote
Avaloth Posted January 13, 2011 Posted January 13, 2011 powodzenia w zakładaniu klubu ;) trzymam kciuki co będzie na ziemi Sator siedział, od czego są ławeczki :D Quote
sator_k_ Posted January 13, 2011 Author Posted January 13, 2011 [quote name='evel']Zapomniałam :oops: www.zuzankowo.blox.pl :) W weekend sobie poczytam :) [quote name='Ewa&Duffel'] Elegancko ;) Duffel boi się wchodzić na takie powierzchnie ostatnio...ma opory przed wskakiwaniem, dziwne to trochę... http://img148.imageshack.us/img148/7030/dsc06273.jpg Widzę, że inwestujecie w niebieski :D http://img163.imageshack.us/img163/7349/dsc06291c.jpg Teraz wymyśliłam Satorowi komendę "cały", bo wcześniej umiał komedę na przednie łapy i tylne, ale osobno. No i wchodzenie na lawkę było elementem ćwiczenia. Na razie niepewnie, ale dopracujemy to :D A piłeczkę chciałam turksową, tylko jak pisałam komentarz do zamówienia nacisnęłam enter i mi wysłało zamówienie zanim napisałam o kolorze piłki.:angryy: I pochwalę Satora :D Ogólnie bardzo ładnie pracował. No, ale spróbowałby nie. Mial w końcu na spacerze swoje dwie miłości, czyli frisbee i piłkę. Ja skromniutko tylko służyłam jako wyrzutnia:evil_lol: Od jakiegos czasu po mału uczymy się z satorem figury w frisbee: do okoła świata. Na początku żeby Sator biegł po okręgu, musiałam biec też ja. Rzucać nie umiem jeszcze za bardzo, a w biegu to już w ogóle :). Zaczęlam więc krzyczeć: go, go, jak Sator biegł i zatrzymywałam się i rzucałam. No i dzisiaj pięknie załapał o co chodzi. Ja zaczynałam biec, potem zatrzymywałam się, a Sator wiedział, że jak bedzie biegł o będzie dysk :) Quote
Paula03 Posted January 13, 2011 Posted January 13, 2011 Ooo to wy się uczycie pełną parą ;) Masz może filmik z tego bieganie w kółko, bo ja mało kumata i nie rozumiem, a brzmi fajnie :D Quote
Sockunia Posted January 13, 2011 Posted January 13, 2011 Zgadzam się z Paula03. filmiki i zdjęcia też :) Quote
sator_k_ Posted January 13, 2011 Author Posted January 13, 2011 Siebie nie mam, bo nie ma mnie kto nagrać, ale tu jest Paula i Wena: http://www.youtube.com/watch?v=SRTh20Ss21c&translated=1 ta figura zaczyna się ok. 2.20 Quote
Ewa&Duffel Posted January 13, 2011 Posted January 13, 2011 Zazdroszczę Ci tego zapału do pracy u Satora ;) Ja też bym chciała coś robić z psem na spacerze, i co z tego, skoro znowu olewa zabawki, za piłką pobiegnie raz, a potem leci w zupełnie inną stronę albo stoi i się na mnie patrzy...Ja już nie wiem, co z nim zrobić :roll: Quote
sator_k_ Posted January 13, 2011 Author Posted January 13, 2011 A próbowałaś tak bardziej ostro nim potrząsnąć? Bo Sator jak mnie na początku olewał, to biegał z linką. Przestawał się skupiać to za linke szrpniecie, jak nie skutkowało, to jakieś ostre słowo np. ej, jak nie dzialało to siłą przeciągnięty na inne miejsce, a jak się z nowu zainteresował to znowu zaciesz. Z boku to wyglądało pewnie jakbym miała mega dziwne wachania nastroju :D Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.