Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

[quote name='Paula03']Świetnie wam idzie! Świetnie!
Pozazdrościć ;)

Dziękujemy :)

[quote name='przeszlus']Jak to nie jest finał DCDC,a co ?
podziwiam 0:37 mi się strasznie spodobało, 1:33 też,a te manewry 1:50 :p
Sator to wspaniały ONek :) W przeciwieństwie d tych które stojąc siedzą jest ma wspaniałe kątowanie,i taki elastyczny kręgosłup :)

Eee tam jak Bonulowa wróci to dokonczymy ;)
Ejj i jak tam nasza terapia kto pierwszy ? :p

Muszę zrobić zdjęcie postawy mojego przerasowionego on-ka ;)
W sumie jedyny plus tego, że Sator nie ma rodo to to, że ma poprawną postawę (a rodzice nie mają dysplazji), a nie właśnie tyłek na ziemi.

Teraz zdjęcia z naszego dzisiajszego spaceru, na którym wykończyłam wszytskich, a najbardziej siebie ;)

Spotkalismy Lolkę





Lolciak


  • Replies 2.3k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

[quote name='Tepes']http://img141.imageshack.us/img141/741/dsc06163b.jpg
ale minka:loveu:
taa walki psów nono...ciekawe:evil_lol:
a rogz super:loveu:

No mi też się bardzo podoba :)
[quote name='Paula03']http://img227.imageshack.us/img227/1337/dsc06162n.jpg
Walka :diabloti:

http://img585.imageshack.us/img585/2426/dsc06187.jpg
:D :D :D

Fajną ma koleżankę ;)
Pasuje mu ta obróżka, do pyszczka mu w niej :p
Dzięki :)

[quote name='Avaloth']ile zdjęć :loveu:
haha walki psów świetne, to zdjęcie z piłką wymiata :D


wesołych świąt :)
wiem :D

W Wigilię na prawde dzieją się cuda!
Dzisiaj mieliśmy z Satorem jeden z lepszych spacerów. Wogóle cały ten dzień zaczął się podejrzanie, bo Sator nie urządził porannego koncertu szczekania. Jak szliśmy na spacer to szedł całkiem ładnie przy nodze jak na niego. Nie zatrzymywał się za bardzo na wąchanie. Kiedy doszliśmy do naszego boiska okazało się, że odbywa się na nim mecz:mad:(do domu sprzątać, a nie za piłką latać), poszliyśmy, więc na drugie mniejsze. Na początku zaczeliśmy ćwiczyć chodzenie z wgapem na mnie. Oczywiście Sator zamiast patrzeć się ładnie od początku na mnie, to on zaskakiwał po 2-3 krokach. W między czasie mecz się skończył, więc zaczęłam się zbierać, żeby przejść na "naszą" ławeczkę, ale spróbowałam jeszcze raz i Sator wykonał elegancko krok z wgapem. Potraktowałam to jako dobrą wróżbę ;). Przeszliśmy na docelowe miejsce no i wtedy to już Sator przeszedł samego siebie. Mianowicie:
- udało nam się dojśc do ok. 5 kroków z wgapem od samego początku;
- skuteczność łapania frisbee - super; udało nam się zrobić sekwencję z 5 czy 6 rzutów złapanych pod rząd bez zatrzymywania się (!), a oprócz tego efektowne wyskoki do pionowo rzuconego frisbee
- Sator potrafi utrzymać już równowagę przy proszeniu na tyle, że można rozpoznać, że jest to proszenie:eviltong:
- Sator całe trzy razy wszedł tylnymi łapami na drzewo! Więcej razy nie chciałam próbować, żeby nie przesadzić.
I kto mi powie, że w Wigilię nie dzieją się cuda? Myśle, że pomogło tez trochę to, że nie było kamerzysty i nie miałam takiego parcia, że musi wyjść.

[quote name='Paula03']WESOŁYCH, RADOSNYCH ŚWIĄT :p

My też życzymy wszystkim Wesołych Świąt!

Do zobaczenia po świętach :)

Posted

Hej wam, troszkę spóźnionych Wesołych Świąt! :)
jej, obroża jest śliczna, my też mamy jedną z rogza, ale rzadko zakładamy bo jest trochę za cienka, no i nie jakaś super ładna ;)
też gratulujemy postępów, super się rozwijacie. ja się teraz rozłożyłam i kiepsko z wypadami z psem...

Posted

Piękny Sator i nie wiele starszy od mojej Sonii, która w lutym kończy 2 lata :) No i moja ma dłuższą sierść i jest jakby to powiedzieć troszkę grubsza.....

Posted

Onomato-Peja napisał(a):
Może nie tylko, ale u nas te obie opcje jak najbardziej się sprawdzają.


Sator jest świetny!
Raany. ;)

Wiesz ja zawsze spotykam się z ty jak mogłeś kupić psa bez rodowodu teraz na 100% będziesz miał brzydkiego psa z dysplazją.
Nie jestem sprzymierzeńcem pseudo czy coś ale wiele ludzi przesadza.

Posted

Dziękujemy wszystkim za odwiedziny. Mój wewnętrzny leń sprawia, że nie chce mi się odpowiadać każdemu z osobna ;)

Dzisiaj powinny pojawić się nowe zdjęcia i wtedy szerzej opisze co u nas. Narazie powiem, że co raz poważniej myśle o ciachnięcu jajeczek Satorowi ;)

Posted

Ponieważ jestem trochę przeziębiona to rodzice zabrali Satora na spacer, także zdjęcia będą jakieś takie domowe :)

O kastracji zaczęłam myśleć, bo od jakiegoś czasu Sator wręcz obsesyjnie węszy, Kiedy idziemy po prostu na spacerze to nie przeszkadza mi to, ale kiedy go wołam, albo chcę z nim pracować, a on MUSI dokończyć wąchać to co zaczął to mnie to strszanie irytuje, a potem przekłada się to na dalszą pracę. Rozmawiałam z behawiorystą i powiedziała, że kastracja powinna to wyeliminować.
Ale mam strasznie dużo wątpliwości, nie tyle zdrowotnych co moralnch. Mój tata twierdzi, że pies to nie maszyna i to, że nie zawsze się słucha to jego natura. Nie wiem po prostu czy nie było by to niewporządku. Mam strasznie dużo wątpliwości.

A u nas chwilowo monotonia i chyba do wiosny nic się już nie zmieni ;) Sator osamotniony żyje na dworze, chodzimy sobie na spacerki, ja nadal nie umiem rzucać (;)), do naszego szkolenia używamy jeszcze więcej klikera.
Jakoś tak mam znowu doła szkoleniowego. Nie chce mi się, ani wychowywać psa, ani uczyć nowych sztuczek. Muszę się wziąć za siebie :)
No i skończyły nam się smaki. Nowe zamówione, ale malutko tym razem także będę chyba musiała kupić wątróbkę i sama coś upichcić :)

Posted

No to musiał Cię Sator nieźle wkurzyć skoro zaczęłaś myśleć o kastracji :diabloti:
Moim zdaniem jeśli ma Wam to pomóc w pracy to go ciachnij. Pies i tak się nie skapnie, że czegoś mu brakuje. Dużo mężczyzn jest przeciwnych temu zabiegowi, bo że niby utraci swoją męskość itd. :roll:

A co do leniuchowania to jak śnieg stopnieje chociaż trochę, ruszamy na trening!!

Posted

Wiesz ja zawsze spotykam się z ty jak mogłeś kupić psa bez rodowodu teraz na 100% będziesz miał brzydkiego psa z dysplazją.
Nie jestem sprzymierzeńcem pseudo czy coś ale wiele ludzi przesadza.

Moim zdaniem lepiej przesadzać w tą stronę niż w inną ;)
Bo może nie każdy pies z pseudo jest brzydki (bo czasem są i ładniejsze niż rodowodowe) ale myślę ze z 80-90% ma jakieś choroby dziedziczne, nawet niewielkie. I przy większości psychika też nie jest do końca 'rasowa'

Ja jakbym tylko mogła to bym ciachała. Jedyne czego bym się bała to narkoza i ewentualne komplikacje, bo Krów alergikiem jest no i nie wiem jak to tam. Ale tata ma to gdzieś, mama jest zdecydowanie przeciwna i co ja mogę.
Co do wąchania to ja się już przyzwyczaiłam.. spacer na smyczy jest z przystankami na wąchanko co kilkadziesiąt kroków a zanim pies przyjdzie muszę poczekać aż obwącha wszystkie krzaczki po drodze.. życie :D

Posted

Nic sprawa jeszcze do przemyślenia. Na pewno nie byłby ciachany przed wiosna także mam jeszcze trochę czasu żeby go poobserwować.

Co do rodowodu. Mi jest bardzo wstyd, że Sator go nie ma. Szczególnie teraz kiedy jeżdżę do schroiska i zaczęłam "siedzieć" w tym interesie. Wcześniej miałam inne spojrzenie na tą sprawę, ale o tym już kiedyś pisałam :)
A to, że dużo rodowodowych psiaków (nie tylko on-ków) jest brzydkie i cierpi na choroby genetyczne to już inny temat-rzeka.

Zdjęcia domowe, bo ja na dwór nie wychodzę, leżące, bo jak Sator poczuje ciepłe płytki to się od razu rozwala :D








Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...