Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 2.3k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

ekipa prześwietna :D wszystkie psy bardzo nietypowe do aglitowania :) yorek i Sator najlepsi pod tym względem :D
portret świetny ;)

Sator też kiedyś taki był, ale stwierdziłam, że bez aportu to ja się fizycznie wykończę, żeby go wybiegać, no i psisko "musiało" aport polubić ;-). Teraz już nie mamy z tym większych problemów, choć nie jest to typ psa, który może aportować bez końca, kiedyś też mu się to nudzi.

a jeśli możesz w skrócie, jak napaliłaś go na aporta ?

Posted

Paula03 napisał(a):
http://i566.photobucket.com/albums/ss105/Coves/DSC_0940.jpg
Czemu was tak mało? :lol:

A filmik super!

Dziękuję :)

No jak widać u nas w Kielcach podać pod nos, a i tak nie ma chętnych.
Bordery nam się wyłamały, ale może wrócą, synowie marnotrawni.;) Przynajmniej mam taką nadzieję.


Iś & Chester napisał(a):
ekipa prześwietna :D wszystkie psy bardzo nietypowe do aglitowania :) yorek i Sator najlepsi pod tym względem :D
portret świetny ;)


a jeśli możesz w skrócie, jak napaliłaś go na aporta ?

Portercik z samowyzwalacza, więc nie wiadomo kiedy dokładnie trzeba mieć inteligentną minę i taki efekt wyszedł :D

A co do aportu to mam nadzieję, że nic nie pokręcę ;)

Na początku napiszę, że Sator lubił biegać za rzuconymi rzeczami tylko go nudziło przynoszenie ;)

No to tak. Najpierw zabrane wszyściutkie zabwaki. Zostawiłam mu tyko taką rozwaloną gumową piłkę, ale w sumie on nią i tak się nie bawił.
Kupiłam zupełnie nową zabwakę. Dummy do wypełnainia w środku smakami. Od razu napiszę, że nie polecam takiego typu, bo żeby to wypełnić trzeba wsypać strasznie dużo smaków, a po za tym jest nie poręcznie nagradzac psa z tego aportu, ja go potem gazetami wypchałam. No, ale wracając do aportu. Sator ma bardzo rozwinięty popęd pogoni, dlatego zanim rzuciłam aport to uciekałam z nim, ale nie, że aport pod pachę i ja zwiewam, tylko tak, żeby on mógł go złapać. Jak mu się udało to przeciąganie. Raz pozwalałam mu wygrać, raz dawałam komendę zostaw. Potem na tej samej zasadzie uciekałam z aportem tylko wyrzucałam go zanim Sator zdąrzył go złapać. No i tu się zaczyna zabawa, bo ja się darłam "dawaj, dawaj", a jak już złapał w psyk to "przynieś" i "do mnie". Wszytsko psikliwym głosem i w między czasie uciekałam, biegałam. Potem co raz mniej starałam się ruszać. No i za każym razem jak Sator do mnie przyszedł to siad przede mną i smak. Ja nie wymagam od niego 100% aportu. Wystarczyło mi jak upuścił zabawke koło mnie i usiadł. To tak w skrócie ;). Jak będziesz miała pytania to pisz, mam nadzieję, że uda mi się odpowiedzieć. Może filmik znajdę jak u nas ten aport mniej więcej wygląda.

Posted

Świetny filmik ! Super Satorowi wychodzi łapanie frisbee ;) Czemu mojego psa tak to nudzi :roll:

Fajną macie ekipę na agility :) W ogóle ciekawe, czy w Warszawie jest gdzieś taki tor, gdzie można po prostu przyjść i poćwiczyć, bez zapisywania się na kurs...

Posted

Ja na kurs nie miałabym czasu jeździć, a poza tym chcę tylko zobaczyć, jak by sie psu podobało i ćwiczyć dla zabawy...

Co do aportu, ja ćwiczyłam podobnie i też z szarpakiem. Jak jest rozbawiony, to nie ma problemu, przynosi, bo chce się dalej poszarpać. Ale jak mu tak normalnie rzucę, to po prostu to ignoruje :mad:

Posted

Ewa&Duffel napisał(a):
Co do aportu, ja ćwiczyłam podobnie i też z szarpakiem. Jak jest rozbawiony, to nie ma problemu, przynosi, bo chce się dalej poszarpać. Ale jak mu tak normalnie rzucę, to po prostu to ignoruje :mad:


To ja nie wiem co poradzić. Do Satora to jeszcze smaki bardzo dobrze przemawiają ;)


przeszlus napisał(a):
Jak go nauczyłaś rzucać się po dyski w góre ? mój czekał aż spadnie albo w najlepszej sytuacji jak jest na wysokości pyska w małej odległości od niego ?


Na początku trzymałam dysk w ręce odpowiednio wysoko i Sator do niego wyskakiwał. Potem zaczęłam poruszać się z frisbee, żeby nauczyć łapania dysku ruchu, a potem to już tylko rzuty. Jak będziesz bardzo zainteresowany to mogę jakiś filmik nagrać w przyszły weekend z czegoś takiego.

Posted

Jestem bardzo zainteresowany bo skoro rodzice nie zgadzaja sie na męczenie psa "zaprzęgiem" to muszę znaleźć coś innego.A skoro frisbee mu się kiedyś spodobało to powrócę do tego :p
Byłbym wdzięczny za film.
Oglądałem nowy film z agility :wink: Cos mi się z pocztą zapsuło i go nie skomenotwałem bo mi hasło nie działa :(

Posted

sator_k_ napisał(a):
To ja nie wiem co poradzić. Do Satora to jeszcze smaki bardzo dobrze przemawiają ;)

Do Duffla niby też, ale jak zobaczy, że mam smakołyki, to już w ogole przestaje się interesować zabawką...w ogóle nie rozumie, że właśnie za zabawę chcę go nagrodzić...

Posted

Dziękuję Ci bardzo ;) próbowałam podobnie, ale spróbuję jeszcze całkiem po twojemu, może wyjdzie. A powiedz mi jeszcze tylko, na początku nauki aportowania nagradzałaś go smakami ? Jak tak to w którym momencie ?

Posted

Dlaczego Kielce są tak daleko? :placz: Potrzebuję normalnego ONka do pracy nad moim psem, a tu nici, w okolicy normalnego owczarkowatego niestety ni ma :(

Posted

Iś&Chester
Nagradzałam go w momęcie kiedy siadał przede mną, ale ja nie wiem czy tak do końca jest dobrze jeśli chcesz nauczyć psa aportu od podstaw. Ja widziałam, że on nauczy się w taki sposób, a nie wiem jak będzie z Twoim psiakiem :)
Jeśli szkolicie sie klikerem to może to Wam pomoże http://members.westnet.com.au/b-m/

evl
No niestety ja też często ubolewam, że Kielce są daleko od innych, bardziej dogomaniackich miast.

Niufciak
Dzięki ;)

Posted

hej :) :) :)
aport super wam wychodzi. też miałam problem że Diuna lata za wszystkim, ale gorzej z przynoszeniem. ostatnio jest lepiej, ale mogłabyś wytłumaczyć jeszcze raz o co chodziło z tym że rzucasz ale tak żeby złapał itd?? :) bo trochę nie skumałam, z góry dzięki : D
pzdr ;)

Posted

Ale chodzi o łapanie dysku w locie tak?
Bo Sator zabawek innych w locie nie łapie ;)

Ja jestem kiepska w tłumaczeniu i lepiej nie umiem, ale postaram się jak najszybciej filmik nagrać.

Posted

ok, dziękuję jeszcze raz:)
Klikera nie posiadam w ogóle, myślę co prawda nad kupnem ale bardziej do skupiania uwagi na mnie podczas spacerów.

Przy okazji oglądnęłam filmiki z aportu i agilitowania, świetnie Wam idzie :) Sator taki przepocieszny jest :D

Posted

U mnie kliker nie pomógł na długo.
Początkowo byłem zachwycony :) ale donek a huskacz to nie to samo.
Pewnie pomoże :)
Mój zaaportuje tak do 4 razy na podwórku bo na spacerach to ja nawet nie maże.

Posted

nie, nie. chodziło mi o samo aportowanie, ten tekst:
No to tak. Najpierw zabrane wszyściutkie zabwaki. Zostawiłam mu tyko taką rozwaloną gumową piłkę, ale w sumie on nią i tak się nie bawił.
Kupiłam zupełnie nową zabwakę. Dummy do wypełnainia w środku smakami. Od razu napiszę, że nie polecam takiego typu, bo żeby to wypełnić trzeba wsypać strasznie dużo smaków, a po za tym jest nie poręcznie nagradzac psa z tego aportu, ja go potem gazetami wypchałam. No, ale wracając do aportu. Sator ma bardzo rozwinięty popęd pogoni, dlatego zanim rzuciłam aport to uciekałam z nim, ale nie, że aport pod pachę i ja zwiewam, tylko tak, żeby on mógł go złapać. Jak mu się udało to przeciąganie. Raz pozwalałam mu wygrać, raz dawałam komendę zostaw. Potem na tej samej zasadzie uciekałam z aportem tylko wyrzucałam go zanim Sator zdąrzył go złapać. No i tu się zaczyna zabawa, bo ja się darłam "dawaj, dawaj", a jak już złapał w psyk to "przynieś" i "do mnie". Wszytsko psikliwym głosem i w między czasie uciekałam, biegałam. Potem co raz mniej starałam się ruszać. No i za każym razem jak Sator do mnie przyszedł to siad przede mną i smak. Ja nie wymagam od niego 100% aportu. Wystarczyło mi jak upuścił zabawke koło mnie i usiadł. To tak w skrócie . Jak będziesz miała pytania to pisz, mam nadzieję, że uda mi się odpowiedzieć. Może filmik znajdę jak u nas ten aport mniej więcej wygląda.
dokładniej: np to : tylko wyrzucałam go zanim Sator zdąrzył go złapać. i tego typu teksty bo trochę ich nie rozumiem ;)
sory ze tak cię męczę, ale twoja galeria jest bardziej jak taki topic szkoleniowy :lol: ale to bardzo fajnie, może w przyszłości zostaniesz szkoleniowcem ^^

Posted

Na poprzedniej stronie jest filmik (akcja zaczyna sie ok 22s) i tam majtam Satorowi tą zabawką przed nosem. Tu akurat robiłam tak, żeby mnie obiegł. No i tam jest zastosowane to zdanie, zabawka ucieka mu przed nosem, ale ja nie dałam mu jej złapać, bo nie chciałam się przeciągać, tylko rzucałam zanim ją zdąrzył w pychol złapać.

Do szkoleniowca to mi jeszcze mnustwo brakuje, ale może kiedyś... ;) Choć nie jest to jakieś moje marzenie. Może kiedyś coś takiego wyjdzie w praniu :)

Posted

Przeszlus jednak husky do aportowania stworzony nie jest, a owczarki raczej to lubię. Ale ja się już zdążyłam przyzwyczaić że mój to krowa nie pies i ma odchyły od normy :D

Satorowa panciu, jak masz na imię ? xd bo nie chcę się do Ciebie zwracać 'Sator' :D

Posted

Iś & Chester napisał(a):

Satorowa panciu, jak masz na imię ? xd bo nie chcę się do Ciebie zwracać 'Sator' :D

Dominika, ale że jest dość długie to mówią na mnie Miśka, także co się komu podoba ;)

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...