Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 2.3k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Sator jeżeli wybije się tak, że ma wszystki łapy w górze to głównie ląduje na 4 łapach. Może się wydawać, że to jest na tylnych, bo on często nie podnosi tylnych łap nad ziemię, bo po prostu nie musi :) Sposobu żadnego nie mam ale postaram się poszukać.

My mamy superhero, ale myślę, że dla Zu to coś mniej wytrzymałego, lżejszego i tańszego się nada :)

Posted

przeszlus napisał(a):
Domi korzysta z SuperHero

wiesz evel ja nawet na filmiku z DCDC widziałem i psy (niektóre) na tylne łapy lądowały.
Ale to właśnie zależy od rzutów :)


Ja muszę własnie poćwiczyć nad bardziej plaskimy rzutami :)

Kashdog - wczytuje się chwilka :P

Posted

Filmik super! Podoba mi się jak wchodzi na drzewo :D

A co do opadania na tylne łapy, to gdzieś czytałam, że pies jak będzie przeskakiwał przez hula hop to się nauczy, że na tylnie nie. Nie wiem czy to prawda, same będziemy tego próbować niedługo ;)

Posted

[quote name='Paula03']Filmik super! Podoba mi się jak wchodzi na drzewo :D

A co do opadania na tylne łapy, to gdzieś czytałam, że pies jak będzie przeskakiwał przez hula hop to się nauczy, że na tylnie nie. Nie wiem czy to prawda, same będziemy tego próbować niedługo ;)

Jeśli byś rzucała talerze przez hula hop to może by się nauczył bo bez dekla to na efekt bym nie liczył ;)

fajny film,ale Sator chyba jednak ląduje na przód

Posted

[quote name='przeszlus']

Jeśli byś rzucała talerze przez hula hop to może by się nauczył bo bez dekla to na efekt bym nie liczył ;)

fajny film,ale Sator chyba jednak ląduje na przód


A no właśnie czytałam, że bez rzucania talerzy i powinien pies się przyzwyczaić do lądowania na przednie ;)

Posted

[quote name='Paula03']A no właśnie czytałam, że bez rzucania talerzy i powinien pies się przyzwyczaić do lądowania na przednie ;)

w takim razie pies sobie skojarzy tylok hula z takim lądowaniem a dyski to od nowa Polska ludowa.

Posted

Ja się teraz dokładnie przyjrzałam i na tym filmiku rzeczywiście głównie ląduje na tylne, ale nie jest tak cały czas. Teraz zaczniemy znowu na agi chodzić to się może coś poprawi :)

Posted

Przyszłam się z Wami pożegnać, bo wyjeżdżam na tydzień na narty. Sator zostaje z babcią i będzie odpoczywał od swojej cholery (czyt. mnie) :D
Jeśli będziecie tęsknili za Satorem to zapraszam na bloga:http://reavstone-dogteam.blogspot.com/. W galerii są zdjęcia i flimy, także można sobie będzie nawet na niego popatrzeć.:eviltong:
Teraz lecę się kończyć pakować i na ostatni spacerek.
Pa;)

Posted

Wróciłam! :D
Pogoda u nas na razie paskundna. Szaro i co najgrosze WIATR. Jak ja dyskami będę rzucała? Chyba nam tylko piłeczka zostaje i długodystansowe spacery.
Zdjęcia będą jak je zrobie :P

Pisałam Wam, że zaczynamy uczyć się flipów?:cool3:

Posted

Udał się, udał. :)
A czy się najeździłam. W sumie tak, ale mogło byc lepiej, bo trzy ostanie dni były średnie. Najpierw oblodzony stok, a potem jak nie było mrozu to wolny śnieg był i się rozpędzić porądnie nie mogłam :D

Posted

Zdjęcia nie są wcale złe ;) Widać, ze Satorek zadowolony :) My też dziś piłeczkowaliśmy, na nic innego ta pogoda się nie nadaje (kiedyś wpadłam na pomysł żeby się szarpakiem pobawić w taką pogodę, skończyło się na tym, że wpadłam do błota i wszystko miałam w nim umazane :evil_lol:).

A jak Sator Cię przywitał ? Ja zawsze jak wracam z dłuższego wyjazdu, to Duffel dostaje szału z radości i nie wie, co ze sobą zrobić :lol:

Posted

Sator zainsalował się bokiem do moich nóg i nie pozwalał odejść, tylko go głaskać musiałam.:) Potem olał babcie, która się nim opiekowała podczas nieobecności, no i jakiś wrak piłki znalazł żeby się z nim ganiać. Wróciłam późno i deszcz padał, więc długo nie mogłam się z nim witać. Dzisiaj miał długi spacerek, ale jest okropnie, teraz znowu pada. Nie mam go nawet za bardzo jak do domu wpuścić, bo jest cały usyfiony, a jakby ściany pobrudził to by była awantura. Muszę jakąś szmatkę znaleźć, wytrezć go i niech trochę na dole obeschnie.
Tak po za tym to mi go strasznie w domu brakuje. Szczególnie w taki brzydki dzień. I jeszcze dowiedziałam się dzisiaj, że moia ulubiona tollerka będzie miała szczylki i się załamałam. Najpier borderka teraz tollerka, ale o czym tu marzyć. Nawet swojego psa nie moge mieć tak w 100%...Bycie zależnym od rodziców w pewnych sprawach jest okropne.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...