przeszlus Posted January 23, 2011 Posted January 23, 2011 Domi korzysta z SuperHero wiesz evel ja nawet na filmiku z DCDC widziałem i psy (niektóre) na tylne łapy lądowały. Ale to właśnie zależy od rzutów :) Quote
sator_k_ Posted January 23, 2011 Author Posted January 23, 2011 Sator jeżeli wybije się tak, że ma wszystki łapy w górze to głównie ląduje na 4 łapach. Może się wydawać, że to jest na tylnych, bo on często nie podnosi tylnych łap nad ziemię, bo po prostu nie musi :) Sposobu żadnego nie mam ale postaram się poszukać. My mamy superhero, ale myślę, że dla Zu to coś mniej wytrzymałego, lżejszego i tańszego się nada :) Quote
sator_k_ Posted January 23, 2011 Author Posted January 23, 2011 przeszlus napisał(a):Domi korzysta z SuperHero wiesz evel ja nawet na filmiku z DCDC widziałem i psy (niektóre) na tylne łapy lądowały. Ale to właśnie zależy od rzutów :) Ja muszę własnie poćwiczyć nad bardziej plaskimy rzutami :) Kashdog - wczytuje się chwilka :P Quote
przeszlus Posted January 23, 2011 Posted January 23, 2011 MI skręcały i leciałay jak przekręconejak powietrzne rollery. Mi najlepiej wyszło w październiku jak wiatrzmienił kierunek loty i dostałem w twarz xD Quote
Paula03 Posted January 24, 2011 Posted January 24, 2011 Filmik super! Podoba mi się jak wchodzi na drzewo :D A co do opadania na tylne łapy, to gdzieś czytałam, że pies jak będzie przeskakiwał przez hula hop to się nauczy, że na tylnie nie. Nie wiem czy to prawda, same będziemy tego próbować niedługo ;) Quote
przeszlus Posted January 24, 2011 Posted January 24, 2011 [quote name='Paula03']Filmik super! Podoba mi się jak wchodzi na drzewo :D A co do opadania na tylne łapy, to gdzieś czytałam, że pies jak będzie przeskakiwał przez hula hop to się nauczy, że na tylnie nie. Nie wiem czy to prawda, same będziemy tego próbować niedługo ;) Jeśli byś rzucała talerze przez hula hop to może by się nauczył bo bez dekla to na efekt bym nie liczył ;) fajny film,ale Sator chyba jednak ląduje na przód Quote
Paula03 Posted January 24, 2011 Posted January 24, 2011 [quote name='przeszlus'] Jeśli byś rzucała talerze przez hula hop to może by się nauczył bo bez dekla to na efekt bym nie liczył ;) fajny film,ale Sator chyba jednak ląduje na przód A no właśnie czytałam, że bez rzucania talerzy i powinien pies się przyzwyczaić do lądowania na przednie ;) Quote
Ewa&Duffel Posted January 24, 2011 Posted January 24, 2011 Sator jest świetny, marzę o takim nakręceniu na frisbee u Duffla ;) Strasznie fajne to wchodzenie tylnymi łapami na drzewo ! :D Quote
przeszlus Posted January 24, 2011 Posted January 24, 2011 [quote name='Paula03']A no właśnie czytałam, że bez rzucania talerzy i powinien pies się przyzwyczaić do lądowania na przednie ;) w takim razie pies sobie skojarzy tylok hula z takim lądowaniem a dyski to od nowa Polska ludowa. Quote
Daga&Maks Posted January 25, 2011 Posted January 25, 2011 filmik super :D jeśli chodzi o lądowanie na tylne łapy, to ja już różnych sposobów próbowałam, a i tak czasem zdarza się Maksowi na tylne lądować Quote
sator_k_ Posted January 25, 2011 Author Posted January 25, 2011 Ja się teraz dokładnie przyjrzałam i na tym filmiku rzeczywiście głównie ląduje na tylne, ale nie jest tak cały czas. Teraz zaczniemy znowu na agi chodzić to się może coś poprawi :) Quote
sator_k_ Posted January 28, 2011 Author Posted January 28, 2011 Przyszłam się z Wami pożegnać, bo wyjeżdżam na tydzień na narty. Sator zostaje z babcią i będzie odpoczywał od swojej cholery (czyt. mnie) :D Jeśli będziecie tęsknili za Satorem to zapraszam na bloga:http://reavstone-dogteam.blogspot.com/. W galerii są zdjęcia i flimy, także można sobie będzie nawet na niego popatrzeć.:eviltong: Teraz lecę się kończyć pakować i na ostatni spacerek. Pa;) Quote
Ewa&Duffel Posted January 29, 2011 Posted January 29, 2011 Udanego wyjazdu !!! Ja już nie mogę się doczekać swojego, a to jeszcze 2 tygodnie ;) Quote
sator_k_ Posted February 5, 2011 Author Posted February 5, 2011 Wróciłam! :D Pogoda u nas na razie paskundna. Szaro i co najgrosze WIATR. Jak ja dyskami będę rzucała? Chyba nam tylko piłeczka zostaje i długodystansowe spacery. Zdjęcia będą jak je zrobie :P Pisałam Wam, że zaczynamy uczyć się flipów?:cool3: Quote
Ewa&Duffel Posted February 5, 2011 Posted February 5, 2011 To witamy z powrotem :) U nas też paskudnie, śniegu już w ogóle nie ma, leje i wieje :shake: Jak się udał wyjazd, najeździłaś się ? ;) Quote
sator_k_ Posted February 5, 2011 Author Posted February 5, 2011 Udał się, udał. :) A czy się najeździłam. W sumie tak, ale mogło byc lepiej, bo trzy ostanie dni były średnie. Najpierw oblodzony stok, a potem jak nie było mrozu to wolny śnieg był i się rozpędzić porądnie nie mogłam :D Quote
Ewa&Duffel Posted February 5, 2011 Posted February 5, 2011 Ja strasznie nie lubię jak jest oblodzony stok...Zawsze wtedy tak ostrożnie jeżdżę i w sumie nie sprawia mi to przyjemności. A w jakiej miejscowości byłaś ? :) Quote
sator_k_ Posted February 5, 2011 Author Posted February 5, 2011 Murzasichle :) U nas woda po kostki jest :/ Zdjęcia są takie, jakie są i lepszych nie będzie ;) Quote
Ewa&Duffel Posted February 5, 2011 Posted February 5, 2011 Zdjęcia nie są wcale złe ;) Widać, ze Satorek zadowolony :) My też dziś piłeczkowaliśmy, na nic innego ta pogoda się nie nadaje (kiedyś wpadłam na pomysł żeby się szarpakiem pobawić w taką pogodę, skończyło się na tym, że wpadłam do błota i wszystko miałam w nim umazane :evil_lol:). A jak Sator Cię przywitał ? Ja zawsze jak wracam z dłuższego wyjazdu, to Duffel dostaje szału z radości i nie wie, co ze sobą zrobić :lol: Quote
sator_k_ Posted February 5, 2011 Author Posted February 5, 2011 Sator zainsalował się bokiem do moich nóg i nie pozwalał odejść, tylko go głaskać musiałam.:) Potem olał babcie, która się nim opiekowała podczas nieobecności, no i jakiś wrak piłki znalazł żeby się z nim ganiać. Wróciłam późno i deszcz padał, więc długo nie mogłam się z nim witać. Dzisiaj miał długi spacerek, ale jest okropnie, teraz znowu pada. Nie mam go nawet za bardzo jak do domu wpuścić, bo jest cały usyfiony, a jakby ściany pobrudził to by była awantura. Muszę jakąś szmatkę znaleźć, wytrezć go i niech trochę na dole obeschnie. Tak po za tym to mi go strasznie w domu brakuje. Szczególnie w taki brzydki dzień. I jeszcze dowiedziałam się dzisiaj, że moia ulubiona tollerka będzie miała szczylki i się załamałam. Najpier borderka teraz tollerka, ale o czym tu marzyć. Nawet swojego psa nie moge mieć tak w 100%...Bycie zależnym od rodziców w pewnych sprawach jest okropne. Quote
limonka97 Posted February 5, 2011 Posted February 5, 2011 też raz byłam w Murzasichle :D u nas dzisiaj jest cieplej, tyle że nic w tym fajnego bo cały śnieg sie roztopił, jest brzydko, brudno i błotnie także... :( Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.