Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 2.3k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Dobra żeby nie było, że u nas nie ma zimy wrzucam kilka zdjęć dosłowanie. Reszta za jakiś czas, bo dowiedziałam się, że od jutra jestem odcięta od internetu...










Sara jak chesz zdjęcia do galerii to się nie krępuj ;)

Posted

Pozwolę sobie odpowiedzieć za Dominikę, bo jest odcięta od Internetu. Po wizycie u weta wszystko w porządku i Sator może agilitować. :D
Więcej szczegółów, mam nadzieję, zdradzi Dominika. ; )

Posted

Dobra internet już mam na razie na laptopie, u mnie coś się nie chce pojawić, ale myślę, że niedługo zacznie się wielki powrót.

Na razie na szybko stan zdrowia.
Wet powiedział, że on ogólnie nie jest zwolennikiem skocznych sportów u dużych psów. Jeśli jednak chodzi o łapy Satora to wyraził się "jak na owczarka niemieckiego to ma ładne stawy, gdyby miał być repem to pewnie dostał by odpowiedni wpis, podobnie jeśli chodzi o służbę policyjną". Niestety dwa dni później Sator zaczął utykać na przednią łapę - myślę, że mógł się poślizgnąć i sobie coś nadwyrężyć, bo u nas mnóstwo lodu. Od zeszłego tygodnia parę razy zakulał, ale na szczęście tendencja jest malejąca, a nie zwyżkowa. Prze parę dni ogólnie Sator jakoś cudował np. jak stał to czasami podnosił jedną łapę (tą na którą utykał przednią, albo tylną).
Pojawiło się też pewne bardzo niemiłe zachowanie mianowicie Sator zaczął powarkiwać jak leży na dywaniku pod schodami i chce się go pogłaskać. Po nocy jak tata wyjeżdża pies jest wpuszczany na korytarz i czeka na mnie właśnie na tym dywaniku. Kiedy Sator pierwszy raz zaczął utykać to było właśnie po nocy i oglądałam mu tą łapę na tym dywaniku właśnie. Opuszki były ok, ale jak próbowałam zgiąć mu łapę to burknął na mnie - stwierdziłam ok pewnie go boli, szczególnie, że prawie w ogóle na niej nie stawał. Ale kiedy na drugi dzień chciałam go pogłaskać jak co rano znowu na mnie fuknął. Oprócz tego raz na babcię w tej samej sytuacji. Ogólnie wydaje mi się być bardziej spięty na tym korytarzu. Na razie resocjalizujemy się na spacerze. W zabawie podnoszę mu łapy, w siadzie/leżeniu podaje mi przednie łapy. Będę chciała pomału spróbować go głaskać na podwórku jak leży, jak będzie ok to stopniowo w domu.
Na razie u nas takie średnie wieści. Myślę, że teraz już będę relacjonowała na bieżąco.
Pozdrawiam :)

Posted

My parę miesięcy temu,też mieliśmy taki problem,Oscar zaczął powarkiwać jak mu wycierałam łapki,albo jak chciałam je dotknąć(ale nic mu nie dolegało),wzieliśmy się do pracy i na smakołyk),i po miesiącu wszystko wróciło do normy

pozdrawiamy:)

Posted

Na szczęście od 2 czy 3 dni nie było sytuacji z powarkiwaniem. Na komendę głównie w zabawie macałam mu łapki głównie przednie, tylne parę razy na dworze i w domu i było ok. Głaskanie na stojąco/siedząco w domu i na dworze też dobrze przyjmuje. Dzisiaj wieczorem pogłaskałam go raz na spacerze w warowaniu. Na razie jestem dobrej myśli.
Jeszcze tylko jedna sprawa i już kilka zdjęć psich.
Mam nowe kolory polarków iiii gdyby ktoś planował zakup to bardzo, bardzo zapraszam. Chciałam uzbierać na pewną powiedzmy rzecz (oczywiście wszystko związane z psami ;)) i bardzo, bardzo potrzebuję pieniędzy :)








Posted

Troszeczkę, ale nie chcę żebyście nas zapomnieli. Przepraszam, że tak skromnie i na raty, ale ogarniam z Kaśką bazarek na przeszkody i mam urwanie głowy :)






Foch, bo musiała usiąść :D


Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...