Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 161
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

ania z poznania napisał(a):
Mikosaj nie odda Honey do schronu, jeżeli będzie konieczność to umieści ją w tym hotelu, o którym pisałam.


czyli masz z nia kontakt ... oby było tak jak mówisz

Posted

wspolczuje ci meza.
teraz oddasz sunie, a za jakis czas maz oznajmi ci, ze ma romans i odchodzi do innej.
i tak bedziesz sobie plula w brode, ze oddalas stworzenie, ktore kochalas.

ja za niecaly miesiac rodze, mamy 5 kotow i psa. chlopak dal sie na tyle uksztaltowac, ze nawet by mu do glowy nie przyszlo oddac ktores ze zwierzat. a w momencie jak sie poznalismy i sie do niego przeprowadzilam nie mial nawet rybek!

wspolczuje ci tej sytuacji.

Posted

ehhh... nie bede tego komentowac.
Napisze moze tylko tyle co ...
mikosaj wspolczuje Ci takiego meza... szkoda ze przed dzieckiem nie porozmawialas na ten temat z mezem.

Pamietaj ze ta suka nie widzi swiata poza Tobą... ona wiecznie bedzie Ci wierna, bedzie Ci sluzyc i z przyjemnoscia bedzie wykonywac Twoje polecenia.
NIGDY by Cie nie opuscila, zdradzila i zawsze bedzie wiernie i z radoscia czekala na Twoj powrot !


Teraz najwazniejsze jest zabranie z tamtad psa zanim stanie mu sie krzywda.

mikosaj czy moge prosic jakis inny kontakt do Ciebie?
Chcialabym sie dowiedziec wiecej o charakteru suni.
Dziewczyny na poprzedniej stronie pytaly sie jak do kotow/psow.
I wiele innych rzeczy.
..

My chcemy pomoc Tobie ,Ty pomoz nam!


Pozdrawiam
Kana

Posted

Kana napisał(a):
(...) Chcialabym sie dowiedziec wiecej o charakteru suni. Dziewczyny na poprzedniej stronie pytaly sie jak do kotow/psow. I wiele innych rzeczy...
My chcemy pomoc Tobie ,Ty pomoz nam! (...)

Dobrze napisane, bo póki co zdjęć, dodatkowych info, danych kontaktowych ani widu ani słychu, a sprawa wydawała się pilna, rzekłabym, że dla suni gardłowa.

Posted

Dziewczyny , Ania napisala ,ze jest w kontakcie z włascicielką suni więc moze wszystko jest na dobrej drodze , na pewno nie na takiej jakby tego chciała Honey ale lepsze wyjście z sytuacji

Posted

No mamy nadzieje!!
Bardzo bym chciala sie dowiedziec jak nawiecej o suni, z reszta nie tylko ja.

My postaramy sie zrozumieć mikosaj, ale niech i ona nas choć troche zrozumie.

Posted

.................. postaramy się zrozumieć........hmmmm ja bardzo bym chiała jednak chyba nie potrafię :shake:
pies to więcej niż przyjaciel to członek rodziny !!!! który ma mózg i serce, który czuje, potrafi kochać!!!
są sytuacje kiedy "ciężki" pies nie akceptuje dziecka ale mioksaj mówi że nawet nie dali suni szansy aby mogła poznać nowego członka rodziny

miałam kiedyś psa, przygarniętego z ulicy .... nienawidził ludzi i wszystkiego co się rusza, nawet mucha musiała zginąć jeśli się pojawiła w jego otoczeniu
miał coś ok czterech lat kiedy urodził się mój syn ... traktował go jak swoje własne dziecko ... kładł się i lizał mu uszka kiedy mały płakał ... czołgał się obok kiedy syn zaczał raczkować ... zagradzał drogę do miejsc w których było niebezpiecznie (stawał przy piekarniku który był gorący i nie pozwolił podejść)
więc dlaczego Honey nie dostała szansy ????

Posted

Asiu i pewnie tego nie zrozumiesz moze i nawet sie nie staraj. W zyciu sa rozne sytuacje nie ma co gdybac dlaczego bo laska napisala wyraznie ze maz jej ´psa nie toleruje nie akceptuje i chce sie go pozbyc. :-(

Posted

wiesz Aga miałam coś jeszcze napisać ale chyba masz rację ... nie rozumiem i nie zrozumiem i nawet się nie staram

mikosaj ... życzę Ci żebyś nigdy nie musiała czuć tego co będzie czuła Honej kiedy będziesz ją oddawała i później kiedy jej ukochana pani zniknie z jej życia ... choć moze gdybyś poczuła to teraz zanim ją oddasz to ............

Posted

:placz: nieodpowiedzialny właściciel .. taa..
to jest to :shake::shake::shake::shake::shake:


byle było by dobrze dla was a nie dla psa... :roll:
:shake:

przepraszam za ironie .. ale takie osoby nie powinny mieć zwierzaka...

znajdź dobry domek .. lepszy ..:-(

Posted

Kamila ....a ja myślę ze w obecnej sytuacji mikosaj nie ma wyjścia innego [ skoro wybrała już swoją ludzką połówke na dalsze życie ] .... ona chce znaleźć ten lepszy domek dla Honey ....bo ją kocha ...myśle ze samej jej teraz ciężko , ze nie myślała że tak sie wszystko poukłada ... dla Honey zaciskam :kciuki: by domek sie znalazł i nie musiała żyć odtrącona w cieniu tamtej rodziny


też mi to ciężko pojąć , ale wierze że dziewczyna też to przeżywa ...może liczyła ze sie poukłada inaczej a nie wyszło ...i wierze że Honey w domku gdzie będą ją akceptować i kochać wszyscy domownicy będzielepiej i szybko zapomni o tym że została odtrącona

Posted

Przepraszam za tak długą ciszę...
Oto moje namiary: mikos@gim16.wroc.pl i tel. 660 038 969.
I zdjęcia Honey:



I kilka inforamacji o suni.
Honey jest zaszczepiona i systematycznie odrobaczana.
Do ludzi nastawiona jest bardzo przyjaźnie. Lubi być głaskana. Nie wiem jak zachowuje się w stosunku do dzieci, gdyż nie miała z nimi do tej pory kontaktu. Jednak odkąd jest synek w domu nie okazuje agresji. Przygląda się małemu i tyle. Jeżeli chodzi o koty to również nie miała z nimi kontaktu (ewentualnie widziała je za płotem). Często próbuje upolować gołębie.
Niestety nie toleruje czarnych psów i takich biegających bez smyczy, gdyz będąc szczeniakiem została pogryziona. Ale jeżeli pies jest na smyczy i ona także (lub oba są bez smyczy) to się bawi. Nie miała nigdy małych.
Ładnie chodzi na smyczy, nie ciągnie... Przez całą ciążę chodziłam z nią na spacery i nie było problemu. Zna podstawowe komendy. Uczęszczała na zajęcia do przedszkola dla szczeniaków.
Je tylko suchą karmę.
I jestem w stanie opłacić jej pobyt w hotelu... Przynajmniej tyle mogę dla niej zrobić...


Posted

mikosaj ... potrzebne są " ładne " zdjęcia Honey do ogłoszeń
inaczej nie mamy szans ... no chyba że któraś ciocia pstryknie małej fotki w hoteliku

Aniu czy miejsce u Danusi jest dalej aktualne ???

mikosaj posłuchaj zdajesz sobie sprawę że Honey może czekać w hoteliku na "nowych ludzi" nie tylko miesiąc ale i kilka miesięcy ???

no i pozostaje kwestia transportu suni do hotelu jeśli miejsce aktualne

Posted

Postaram się umieścić kilka zdjęć "ładnych" Honey. Te akurat miałam na roboczym kompie.
Otrzymałam pocieszającą wiadomość od Łukasza z forum, że może będzie mógł wziąć Honey do siebie. Napisał mi, że będzie we Wrocławiu w następnym tygodniu. Wierzę, że wszystko się ułoży dla niej pozytywnie.

Z Anią jestem także w kontakcie i zdaję sobie sprawę, że Honey może długo czekać na nowy dom... Jednak będę opłacała jej pobyt w hotelu.

Posted

mikosaj, zdaj się na ciotki nasz dogomaniackie jeśli idzie o sprawdzanie domków.. Czy ten Łukasz to z dogomanii?? MY ZAWSZE sprawdzamy domki przed wydaniem.. jak znajdziesz kogoś chętnego KONIECZNIE podaj namiary dogomaniacy sprawdza domek.. nie oddawaj jej pierwszej osobie chetnej na nią....... proszę...

Posted

dokladnie ...Asior wie co pisze ;)....nawet domki dogomaniackie należy sprawdzać tym bardziej jeśli ktoś na fo sie nie ujawnia i nie ma w tym nic krzywdzącego dla człeka a tym bardziej dla zwierza

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...