Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 50
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Soema napisał(a):
Tylko nie wydawajcie go do budy .. :oops::oops:
śliczny psiak, więc z domem nie będzie problemu na pewno. Oby był dobry i cierpliwy :)



Oj nie, do budy to absolutnie odpada:shake:

Posted

nie dajemy psow do budy tak jak ihabe powiedziala.nie ma takiej opcji
pani w sobote ma przyjechac z rodzina i poznac areska:)pani bardzo mila oby wypalilo!zgadza sie na wszystkie wizyty przed i po adopcji:)

Posted

Astaroth napisała mi tak:


. Na spacerach jest bardzo grzeczny, na smyczy chodzi ładnie i nie ciągnie, jak go puszczam luzem to się bardzo blisko trzyma, załatwia się na spacerach nie w boksie, oprócz tego jest bardzo miziasty, tylko w taki sposób "ale fajnie wskoczę Ci na głowę i będziemy się przytulać to świetna zabawa", żarłoczny okropnie, je dwa razy dziennie a porcję pochłania w mgnieniu oka. Oprócz tego bardzo inteligentny, jak przybiliśmy dechy nad siatką żeby się nie pokaleczył i żeby miał mniejsze szanse przeskoczyć to skubany najpierw obejrzał cały boks gdzie jest najniżej zanim próbował przeskoczyć, musieliśmy tam dodać jeszcze jedną deskę i teraz nawet nie próbuje bo wie że nie da rady. Natomiast zjada drzwi ale jak go widzę i mówię że nie wolno to przestaje i odchodzi więc się przynajmniej słucha. Mam nadzieje że w domu w ogóle okaże się aniołem bo w boksie najgorzej wariuje jak widzi nas z innymi psami.
Pozdrowienia

Posted


Aresik pojechał do nowego domu. Nie pisałam od razu bo szczerze powiedziawszy miałam złe przeczucia i trochę ciągle mam. Głupol podobno powarkuje na młodsze dzieciaki, na starszego syna nie, może go sobie za pana obierze, mam nadzieje że to tylko ze stresu i że wszystko będzie dobrze, ale ostatnio same złe wiadomości więc i teraz podchodzę do sprawy z obawą, mam nadzieje że niepotrzebnie.

Posted

Astaroth napisał(a):

Aresik pojechał do nowego domu. Nie pisałam od razu bo szczerze powiedziawszy miałam złe przeczucia i trochę ciągle mam. Głupol podobno powarkuje na młodsze dzieciaki, na starszego syna nie, może go sobie za pana obierze, mam nadzieje że to tylko ze stresu i że wszystko będzie dobrze, ale ostatnio same złe wiadomości więc i teraz podchodzę do sprawy z obawą, mam nadzieje że niepotrzebnie.

Miejmy nadzieje, ze wszystko będzie dobrze.
A jeszcze spytam czy mamy kontakt z tą rodzinką, żeby w razie czego wypytywać czy wszystko ok?

Posted

mam mail od pani zaraz po wyjezdzie od astaroth
Pani Klaudio, przepraszam , że nie odezwałam się - pwieczorem zauważyłam Pani SMS i próbowałam oddzwonić, ąle to już byłó dość późno i Pani była pewnie zajęta.

Ares jest u nas w domu - pojechaliśmy do Brzezin wszyscy po niego:)

Po powrocie do Warszawa byliśmy u weterynarza /Pani doktor/ - poleconego przez Panią Natalię.
Ares dostał antybiotyk, bo jedna z pokastragyjnych ranek gorzej się goi, a on ją liże i to nie pomaga w gojeniu. Ma też prawdopodobnie świeżbowca - mamy kupić dla niego lek, bo w lecznicy wczoraj go nie było. Następna wizyta we wtorek.Miał też czyszczone uszy - Pani Doktor powiedziała, że prawdopodobnie po raz pierwszy w życiu - w nich była wydzielina ze strupkami sugerująca świerzbowca.

Pokazywaliśmy tam karteczkę na druku szczepienia przeciwko wściekliźnie, którą dostaliśmy od Pani Natalii - weterynarz miał wątpliwości, potrzebuje jakiegoś innego potwierdzenia szczepienia /?/
CZY PANI MOGŁABY NAM POMÓC W UZYSKANIU TAKIEGO CZEGOŚ DLA WETERYNARZA - może FUNDACJA mogłaby poświadczyć szczapienia i pochodzenia psa?

W lecznicy spotkaliśmy znanego tam trenera psów, oboje z Panią doktor stwierdzili, że Ares jest trochę zbyt zadziorny jak na boksera - przez czła czas wydawał groźne pomruki. Mam nadzieję , że to tylko stres związany ze zmianami w jego życiu, ale chyba będziemy musieli zdecydować się na kilka lekcji z trenerem - martwi mnie, że powarkuje na młodszych synów - już w Brzezinach troszkę warknął. Może Pani nam poradzi, co w tej sprawie zrobić?
Uzgodniliśmy z Panią Natalią, że na czas naszego wyjazdu 18-10 września /to piątek z sobotą, ale pewnie odbierzemy Aresa w niedzielę/ zawieziemy go nieodpłatnie do Pani Natalii. Będę mimo to starała się szukać innych możliwości, bo to zaledwie 3 tygodnie po przyjeżdzie Aresa do nas i nie chciałabym narażać go na stres, choć zna Panią Natalię nie chciałabym, żeby pomyślał, że go porzucamy/. Problem tylko w tym, że dziedkowie mają w tym czasie wyjazd i chyba nie będą mogli nam pomóc.

Pozdrawiam Panię i bardzo dziękujemy za Aresa.
Teraz idziemy na spacer.
P.S.
Umowa Adopsyjna została u Pani Natalii - poproszę o ksero, może mi być potrzebne przy zgłaszaniu psa w urzędzie.

Posted

Ares musi iść na szkolenie. Nie ma dwóch zdań. On musi odnaleźć swoje miejsce w stadzie. Nowi Państwo zaś muszą się nauczyć jak być stanowczym.
Ja zdecydowałam sie na szkolenie mojego Westa :evil_lol: Takiego słodkiega małego psiaka, który myślał, że jest przywódcą:diabloti: Teraz żaden pies juz nie jest dla nas przeszkodą, gdyz nie ma złych psów, są tylko niewychowane psiaki :loveu:
Książka: Zapomniany język psów tez by na początek bardzo pomógł Państwu .

Posted

clo napisał(a):

Pokazywaliśmy tam karteczkę na druku szczepienia przeciwko wściekliźnie, którą dostaliśmy od Pani Natalii - weterynarz miał wątpliwości, potrzebuje jakiegoś innego potwierdzenia szczepienia /?/
CZY PANI MOGŁABY NAM POMÓC W UZYSKANIU TAKIEGO CZEGOŚ DLA WETERYNARZA - może FUNDACJA mogłaby poświadczyć szczapienia i pochodzenia psa?

Co za bzdury. To jest najzwyklejsze zaświadczenie o szczepieniu psa,wydaliśmy ich setki i jeszcze nikt nigdy go nie zakwestionował.
Nic innego nie mogą dostać ,ani żadnego poświadczenia ani niczego innego. Samo zaświadczenie jest wystarczającym dokumentem.
Nie wiem w czym ten wet widzi problem.
Poza tym jaka znowu Fundacja?
Poświadczyć pochodzenie psa? Niech mnie ktoś oświeci.


clo napisał(a):

Umowa Adopsyjna została u Pani Natalii - poproszę o ksero, może mi być potrzebne przy zgłaszaniu psa w urzędzie.

Umowa adopcyjna musi trafić do nas,kopia niepodpisana przez nas jest nieważna,każdy sobie taką może wystawić.
Poza tym do zgłoszenia psa nie trzeba mieć umowy. Psy pochodzą nie tylko ze schronisk czy hodowli ale są też znajdowane na ulicy,kupowane na rynkach itd.

Posted

Chodzi o to że na tym zaświadczeniu w miejscu gdzie powinien być numer serii szczepienia czy coś takiego nie pamiętam nie jest nic wpisane.

Umowa jest u mnie jak mi się uda to w tym tyg ją prześlę na adres schroniska, ewentualnie mogę ją podrzucić komuś w Wawie.

A z fundacją to chyba o to chodzi że mój TZ powiedział że wetka do której jeździliśmy w Warszawie zawsze przychylnie (szczególnie finansowo) podchodzi do zwierząt z różnych fundacji i pani myślała że Ares jest z fundacji, ale jej wyjaśniłam że ze schroniska tylko zabrany przez wolontariuszy.

Świerzbowca to się nie spodziewałam, zaglądałam mu w uszy i wyglądały dobrze. Szwy sobie rzeczywiście lizał, miałam go w sobotę zabrać do weta żeby sprawdziła czy wszystko ok ale się już nie wyrobiłam bo Stivi dostał biegunki a że miał podejrzenie parwo to pojechał jako pierwszy i poprosiłam panią żeby przy wizycie je pokazała.

Szkolenie się pewnie przyda, na nas ani razu nie warknął, ale może wyczuwa brak pewności u młodszych chłopaków.

Posted

[quote name='Astaroth']Chodzi o to że na tym zaświadczeniu w miejscu gdzie powinien być numer serii szczepienia czy coś takiego nie pamiętam nie jest nic wpisane.

Ale jest pewnie naklejka ze szczepienia a to powinno wystarczyć. Ciężko mi coś powiedzieć jak tego nie widzę. Zawsze wydajemy identyczne zaświadczenia i to jest pierwszy przypadek na całą Polskę żeby coś było nie tak.

[quote name='Astaroth']
Umowa jest u mnie jak mi się uda to w tym tyg ją prześlę na adres schroniska, ewentualnie mogę ją podrzucić komuś w Wawie.

Jeśli możesz to wyślij umowę bezpośrednio do nas - do schroniska.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...