tanitka Posted August 27, 2009 Posted August 27, 2009 o kurcze, faktycznie mogą być w niebezpieczeństwie!:shake: Quote
Julie Posted August 27, 2009 Posted August 27, 2009 a był ktoś u suni? albo ten pan się interesuje?warto do niej zajrzeć... Quote
agata-air Posted August 27, 2009 Posted August 27, 2009 Ja zaglądam jak tylko mogę. Byłam wczoraj wieczorem. Dziś przeraźliwie lało ale na razie nie mam jak się wyrwać z domu. Próbowaliśmy na maluchy które sa u mnie i suke zwabić i małego ale nic z tego.... Quote
basia0607 Posted August 27, 2009 Posted August 27, 2009 Miałysmy identyczna sytuację. Nasze maluchy siedziały w rurze przepustowej pod wjazdem do lasu, taki mały mostek. Nic nie dalo wabienie, wykurzanie ich dymem, dosłownie nic. Zrobilyśmy tak zwany wycior, dlugi kij,( belka - na końcu poprzeczna deska owinięta szmatą. U wylotu rury staneła osoba zmykająca jej wlot workiem. Udalo sie. Nie wiem czy w Waszym przypadku mozliwe jest dotarcie do wylotu rury i czy ona jest prosta ? Quote
agata-air Posted August 27, 2009 Posted August 27, 2009 Dziękuję wszystkim za odpowiedzi. Basiu drugi koniec rury jest zasypany piachem, w zamiarze mamy go odkopać. Rura jest prosta...tylko...na samym środku szersza a potem znów się zwęża... Dziś w nocy tam podjadę znów (w nocy bo nie chcę robić w dzień atrakcji...czym mniej osób z okolicy o niech wie tym lepiej) Quote
kasiulek Posted August 27, 2009 Posted August 27, 2009 witam!jestem kasia 30lat...Chciałbym sie dowiedziec jaku piesków .Mam grupe sześcioosobową która pomaga zwierzętom jak może..szukamy im domków jestesmy wolontariuszami...rozwieszamy ogłoszenia mamy profil na nk o nazwie,,zwierzęta Potrzebują Pomocy!!'' ?prosze o kontakt pod nr gg 2338810..lub na nk pod wyżej wymieniona nazwą.Za wszystko z góry bardzo dziekuję i Pozdrawiam serdecznie:);) Quote
basia0607 Posted August 27, 2009 Posted August 27, 2009 agata-air napisał(a):Dziękuję wszystkim za odpowiedzi. Basiu drugi koniec rury jest zasypany piachem, w zamiarze mamy go odkopać. Rura jest prosta...tylko...na samym środku szersza a potem znów się zwęża... Dziś w nocy tam podjadę znów (w nocy bo nie chcę robić w dzień atrakcji...czym mniej osób z okolicy o niech wie tym lepiej) Jak dluga może być ta rura ? jeżeli zdecydujecie się na nasz sposób to dodam, że my zrobilismy coś w kszatałcie tłoka zakończonego poprzeczką taką nieza dużą nie za mała taką aby sie nie blokowała i aby psaki nie przeskoczyly przez nią. To byl jedyny sposób, który okazał się skuteczny. Nasze psiaki dokarmialismy w tym schowku ponad miesiąc. Były bardzo dzikie do tej pory zachwują sie jak lisy. Quote
kasiulek Posted August 27, 2009 Posted August 27, 2009 Poddawali na nam ludzi pomysły jeden z nich był taki..przecięcie rury....niewiem czy to byłoby skuteczne;(ale i tak prosze o kontakt na gg 2338810 dziekuję Quote
kasiulek Posted August 27, 2009 Posted August 27, 2009 szukajcie suki..jeżeli pieski sa w tej rurze nadal pwenie sunia pójdzie ich szukać....Ona napewno bardzo cierpi pomóżcie jej.. kasia Quote
kasiulek Posted August 27, 2009 Posted August 27, 2009 witamy!piszemy w sprawie szczeniaków w rurze jak u nich?udało sie je wyciągnąć?to nasz nr gg 2338810 bardzo prosze o kontak a co do suni szukajcie suki..jeżeli pieski sa w tej rurze nadal pwenie sunia pójdzie ich szukać....Ona napewno bardzo cierpi pomóżcie jej.. mamy rowniez profil na Nk,,zwierzęta potrzebuja Pomocy''i ktos poddał pomysł przeciąc rurę dla mnie to bardzo ryzykowne i niebezpieczne ale czekam na odpowiedż Quote
Julie Posted August 27, 2009 Posted August 27, 2009 a jakby udało się też złapać sunię to też ją zabierzecie? Quote
kasiulek Posted August 27, 2009 Posted August 27, 2009 napweno bo po co by jej szukali..zabiora ja wierzę w to a mam pytanie skad sa pieski?. Quote
luka1 Posted August 27, 2009 Author Posted August 27, 2009 sunia z pewnościa jeśli się da złapać trafi pod opiekę. Narazie nie jest to łatwe. Agata robi co może. Quote
agata-air Posted August 27, 2009 Posted August 27, 2009 Dokładnie. Teraz musimy ją łapać bez środków farmakologicznych bo jesli nie wyjmiemy szczenika to nie możemy jej zabrać, a jak go nakarmiłaby po lekach to byśmy go zabili. Rura ma ok 4m. Quote
kasiulek Posted August 27, 2009 Posted August 27, 2009 witam pani Agato..witam wszystkich .szukajcie tej suni wieże że maluszki uda sie wyciągnąc z tej rury...napisze tak jak poszukiwaniabyłą pani ta dzisiaj?proszę o jakis kontakt..znalażła sie pani która chce zaadopotwac jedengo szczeniaczka.....:multi:jeżeli jest to możliwe..prosze o odpwoiedż.napisałam juz do pani Agaty na pw;)czekam na odpowiedż Quote
agata-air Posted August 27, 2009 Posted August 27, 2009 Byłam, sunia jest. Małego dziś nie widziałam, pewnie jest głębie w rurze. Nie jest bardzo zalane więc mam nadzieję, że wszytsko ok. Quote
luka1 Posted August 27, 2009 Author Posted August 27, 2009 Agata, ale woda była przy wejściu? Tzn, czy było widać wilgotny piach? Kasiulek, skąd jesteś? Może wspólnie zorganizujemy akcję kopania. Wykotłujemy tą rurę i wtedy malucha wytrząśniemy - kurde. Quote
agata-air Posted August 27, 2009 Posted August 27, 2009 luka1 napisał(a):Agata, ale woda była przy wejściu? Tzn, czy było widać wilgotny piach? Kasiulek, skąd jesteś? Może wspólnie zorganizujemy akcję kopania. Wykotłujemy tą rurę i wtedy malucha wytrząśniemy - kurde. Piasek był wilgotny, ale nie wydaje mi się, że środek zalało, nie na tyle, żeby się utopił (i w czasie burzy pewnie był z suką). Bardziej boję się o np. zaplenie płuc. Deszcz, cały dzień zimno... Quote
agata-air Posted August 27, 2009 Posted August 27, 2009 Moje maluszki. Czarny to Inteligent. Biszkoptowy to Gladiator. Biszkoptowa to Mizia Quote
agata-air Posted August 27, 2009 Posted August 27, 2009 Maluchy jedzą już same. Powoli szukamy domków :) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.