Cudak Posted September 9, 2009 Author Posted September 9, 2009 Zapytam, czy zgodziliby się na szkoleniowca, ale to łączy się z kosztami... Myślę, że dopóki nie ugryzie swojej pani, czy pana będą się starali coś z nim robic. Wet już był, ale pies nie dał się obejrzeć. U mnie pies nie pokazał się z AŻ tak złej strony. Widać było u niego ogromne braki w wychowaniu. Na smyczy kompletnie nie umiał chodzic, ale nie dziwię się- szczeniak przyjechał w kolczatce ze smyczą flexi... Na pierwszym spacerze był zdezorientowany, szczekał na drzewa, ale do ludzi się cieszył, ciągle machał ogonem. Swoich nowych opiekunów też jakoś nie zaatakował, nawet nie warknął na nich, choc go głaskali i przytulali. Dawał im łapkę, mimo, że byli dla niego obcymi ludźmi. Ugryzł u mnie jedną osobę, ale nie ja go wtedy trzymałam na smyczy, byłam kawałek dalej z koniem i nie widziałam, jak to się stało. Osoba ugryziona nie wiedziała dlaczego to się stało, nie wiedziała też, czy go nie wystraszyła. Mówiła, że złapał ją za palec i przytrzymał. Więcej tego typu sytuacji nie miało miejsca. Nie wiem, może u mnie był bardziej wybiegany? Biegał bardzo dużo, a jeszcze więcej czasu spędzał na pływaniu i wyciąganiu z wody patyków, co też było dla niego sporym wysiłkiem. Quote
Cudak Posted September 9, 2009 Author Posted September 9, 2009 Dowiedziałam się dziś, że pies przechodził z rąk do rąk i nikt nie mógł sobie z nim poradzić... Nie wiadomo ilu miał właścicieli. Quote
Cudak Posted September 12, 2009 Author Posted September 12, 2009 Dostałam zdjęcia z nowego domu: Quote
karjo2 Posted September 13, 2009 Posted September 13, 2009 Obydwa piesy cudne, a jak rudzielec, jak wlasciciele na sugestie? Quote
Cudak Posted September 13, 2009 Author Posted September 13, 2009 Jeszcze do mnie nie wrócił, więc jest dobrze :evil_lol: Starają się coś z nim robić- aportuje, pływa, daje łapę. Zobaczymy co z tego wyjdzie. W każdym razie dziękuję Ci za rady. Quote
karjo2 Posted September 13, 2009 Posted September 13, 2009 Drobiazg, ciesze sie, ze ludzie maja zaciecie :lol:. Za to nie zarzekaj sie, ze nigdy wiecej spaniela, kazdy typ futrzany moze sie okazac taka zaraza ;). Quote
Cudak Posted September 13, 2009 Author Posted September 13, 2009 karjo2 napisał(a):Za to nie zarzekaj sie, ze nigdy wiecej spaniela, kazdy typ futrzany moze sie okazac taka zaraza ;). No dobra, nie nigdy, ale jedynie do 4 mies ;) Quote
karjo2 Posted September 13, 2009 Posted September 13, 2009 Tzn. ze przechowasz tylko do 4 m-cy :diabloti::eviltong:? Quote
Cudak Posted September 13, 2009 Author Posted September 13, 2009 Broń Boże! :evil_lol: Max czteromiesięczne. To samo z husky ;) Quote
karjo2 Posted September 13, 2009 Posted September 13, 2009 Popodbijamy watek offujac... Hasiory tez masz na skladzie? Bo na podforum trafila sie osoba przekonana, jak to mozna sobie takiego zaprzegowca bezproblemowo do stylu zycia (spokojnego, domatorskiego) dostosowac. Quote
Cudak Posted September 13, 2009 Author Posted September 13, 2009 Miałam psa husky 2 lata, jeszcze jako dziecko. Był za wcześnie zabrany od matki i mieliśmy pewne problemy. Zostały mi po nim złe wspomnienia i blizna na ręce. Za żadne skarby świata nie wzięłabym już takiego psa, no chyba, że szczeniaka i jedynie na DT ;) Quote
karjo2 Posted September 18, 2009 Posted September 18, 2009 Jak tam futer, przestal szatkowac ludzi ;)? Quote
Cudak Posted September 19, 2009 Author Posted September 19, 2009 Wszyscy żyją, więc jest ok, jak na razie ;) Quote
Asia & Ginger Posted October 22, 2009 Posted October 22, 2009 Co tam u psiaka? Dają radę? :cool3: Quote
Cudak Posted October 23, 2009 Author Posted October 23, 2009 Zdarza mu się jeszcze warknąć, ale jest dużo lepiej ;) Zgodnie z umową został już wykastrowany, co też za jakiś czas powinno przynieść efekty. Quote
Asia & Ginger Posted October 23, 2009 Posted October 23, 2009 Cudak napisał(a):Zdarza mu się jeszcze warknąć, ale jest dużo lepiej ;) Zgodnie z umową został już wykastrowany, co też za jakiś czas powinno przynieść efekty. No, czyli nie jest tak źle. :multi: Quote
orpha Posted October 23, 2009 Posted October 23, 2009 soryy za OT - kochani pomocy http://www.dogomania.pl/forum/showth...=171816&page=1 Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.