ania z poznania Posted August 22, 2009 Posted August 22, 2009 W jednej z podkieleckich miejscowości pojawił się mieszaniec amstaffa, piękny, młody, chudy, zaniedbany. Nie wiadomo jak długo błąka się po ulicach, szukając jedzenia. Jest przyjazny do dzieci jednak sieje popłoch i panikę wśród mieszkańców spacerujących z małymi pieskami. Pies jest przeganiany, głodny, śpi zapewne pod gołym niebem.... Ulica nie jest miejscem dla żadnego psa, tu się chyba wszyscy ze mną zgodzą. Postanowiłyśmy z Agnieszka32 zabrać go z ulicy i umieścić w hotelu, bezpiecznym, fantastycznym miejscu, gdzie będzie mieć opiekę, pełne miseczki, spacery i kontakty z rewelacyjnymi ludźmi. Będziemy mogły, już śpiąc spokojnie, nie drżąc z obawy, że coś złego może mu się w każdej chwili przytrafić, szukać mu dobrego domu. Dzisiaj piesek miał jechać do hotelu, był załatwiony transport, jednak Kobix nie mogła go wczoraj znaleźć. Cały dzień go szukała, zostawiała swój numer, pieska nikt nie widział. Mam nadzieję, że jest cały i zdrowy, schował się tylko przed upałem.... Dzięki wyrozumiałości Danusi miejsce dla chłopaczka będzie, teraz tylko kwestia kiedy on się pojawi. Quote
justysiek Posted August 22, 2009 Posted August 22, 2009 w jakiej miejsocowsci blaka sie psiak? ja tez mieszkam pod kielcami Quote
pinkmoon Posted August 22, 2009 Posted August 22, 2009 Ania obyś miała rację, że on tylko na chwilę się gdzieś przyczaił i dacie radę go znaleźć... Quote
agni Posted August 22, 2009 Posted August 22, 2009 justysiek napisał(a):w jakiej miejsocowsci blaka sie psiak? ja tez mieszkam pod kielcami błąka się w Końskich Quote
ewelinka_m Posted August 22, 2009 Posted August 22, 2009 kopiuję fotki aut. kobix ;) (nie był nic innego w sklepie na szybko) Quote
agaga21 Posted August 22, 2009 Posted August 22, 2009 zapisuję się, mam nadzieję że psiak się znajdzie Quote
ania z poznania Posted August 22, 2009 Author Posted August 22, 2009 Dziękuję bardzo, ja niestety nie umiem jeszcze wstawiać, wysłałam do Agaga21, ale już nas wyprzedziłaś :evil_lol:. Quote
justysiek Posted August 22, 2009 Posted August 22, 2009 podobny do mojego Fuksia:shake: oby sie znalazl Quote
agnieszka32 Posted August 22, 2009 Posted August 22, 2009 Kurczę, miałam nadzieję, że już się pojawił :-( Quote
Donvitow Posted August 22, 2009 Posted August 22, 2009 Kurcze. Najgorsze jak psiak znika w przeddzień drogi do wlasnego domu. Quote
ab-agnieszka Posted August 22, 2009 Posted August 22, 2009 Trzymam kciuki. napewno sie pojawi przeciez czeka na niego tyle ciotek Quote
pinkmoon Posted August 22, 2009 Posted August 22, 2009 Nie dość że ciotki czekają, to jeszcze miejsce w lepszym świecie. Quote
pinkmoon Posted August 22, 2009 Posted August 22, 2009 Kto z dogo jest tam w okolicy i moze ewentualnie mieć oko czy się młody nie pokazał? Quote
ania z poznania Posted August 22, 2009 Author Posted August 22, 2009 pinkmoon napisał(a):Kto z dogo jest tam w okolicy i moze ewentualnie mieć oko czy się młody nie pokazał? Na pewno Kobix. Quote
kobix Posted August 23, 2009 Posted August 23, 2009 dziękuję za założenie wątku! mam oczy szeroko otwarte, psy swoich przyzwyczajeń nie zmieniają,skoro pojawiał się w "mieście"szukając jedzenia,musi tu wrócić... z zachowania i wyglądu:miał człowieka,ale wychudzenie wskazuje że go już od ok m-ca nie ma...ofiara wakacji:roll: część bezdomnych psów migruje codzienie z przyległych wioch na rynek,żerowanie po śmietnikach itd.po czym wracają na "sypialnie"czyli tereny podmiejskie nie można też wykluczyć teorii że to czyjś "amstaf przy budzie" który zwiał i został ponownie złapany...wtedy może już nie wypłynąć.nie jestem w stanie przetrzepać wszystkich okolicznych wioch:shake: ja tam sentymentów nie mam,liczy się lepsze życie psa...:diabloti: Quote
agni Posted August 23, 2009 Posted August 23, 2009 pinkmoon napisał(a):Kto z dogo jest tam w okolicy i moze ewentualnie mieć oko czy się młody nie pokazał? ja jestem :cool3: w razie czego mam telefon do kobix Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.