CharlotteRosse Posted August 20, 2009 Posted August 20, 2009 Witam! Jestem nowa na froum :) Od 4 miesięcy mam suczkę rasy shih-tzu :) Od pewnego czasu mam dość nietypowy problem. Moja sunia właściwie wszystkiego chce próbować. Najgorsze jest to, ze kilka razy zjadła osę! Boję się, ze ją w końcu ukąsi. Potrafi ?jeść? żaby, a ostatnio bawiła się martwą myszą na podwórku. To okropne i nie wiem co robić, zeby ją oduczyć takich nawyków. Proszę o jakieś porady. Pilnie! Pozdrawiam Charlotte Quote
Martyna94 Posted August 20, 2009 Posted August 20, 2009 cześć, mam podobny problem, więc dołączam się do pytania... Staram się cos na to wymyslić. Mój Ami (4miesiące ;) ) je ostatnio na dworze mniej 'ciekawych' rzeczy... Ale tylko wtedy jak sie z nim biega, ćwiczy różne komendy itd. Musi być zajęty wtedy zapomina o 'próbowaniu wszystkigo'. :) Ćwiczymy razem przybieganie gdy go wołam itd. Trzeba go zawsze nagradzać i wtedy chłopak ma motywacje... :P Quote
Yanni Posted August 20, 2009 Posted August 20, 2009 CharlotteRosse napisał(a):Witam! Jestem nowa na froum :) Od 4 miesięcy mam suczkę rasy shih-tzu :) Od pewnego czasu mam dość nietypowy problem. Moja sunia właściwie wszystkiego chce próbować. Najgorsze jest to, ze kilka razy zjadła osę! Boję się, ze ją w końcu ukąsi. Potrafi ?jeść? żaby, a ostatnio bawiła się martwą myszą na podwórku. To okropne i nie wiem co robić, zeby ją oduczyć takich nawyków. Proszę o jakieś porady. Pilnie! Pozdrawiam Charlotte Jest tylko jeden sposób -spacer na smyczy z psem. Quote
Siamensis Posted August 22, 2009 Posted August 22, 2009 spróbować naturalnych żwaczy suszonych,albo tabletek Rumen tabs i uczyc ,że zbierac nie wolno...:multi:powodzenia;) Quote
Yanni Posted August 22, 2009 Posted August 22, 2009 Siamensis napisał(a):spróbować naturalnych żwaczy suszonych;) Z tymi żwaczami ostrożnie ! Tego absolutnie nie podaje się szczeniakom!!! Quote
Siamensis Posted August 23, 2009 Posted August 23, 2009 a to ci dopiero teoria....:evil_lol::evil_lol::evil_lol: Quote
Yanni Posted August 23, 2009 Posted August 23, 2009 [quote name='Siamensis']a to ci dopiero teoria....:evil_lol::evil_lol::evil_lol: teoria zaczerpnięta z Twojego forum www.shihtzaki/problemy,6/jedzenie-odchodow,340-56.html Ponadto koleżanka z Twojego forum Maleńka ma identyczną teorię na dogomanii w temacie http://www.dogomania.pl/forum/f217/pomocy-shih-tzu-je-kupki-dlaczego-109415/index2.html Quote
Siamensis Posted August 23, 2009 Posted August 23, 2009 cóż nie wiem,bo nie wczytuję się specjalnie,ale skoro tak twierdzisz...:crazyeye: mój obecny pies wcina żwacze jagnięce,trzy poprzednie też dostawały,oczywiście w rozsądnych ilościach....;) jak ktoś nie chce nie musi podawać,proszą o pomoc to piszę co myslę,zresztą jak doświadczenie pokazuje nie tylko na moich psach działa,nawet wtedy gdy mamy lekkie wariacje jelitowe,tylko muszą być suszone naturalnie bez ulepszaczy...;);) Quote
sota36 Posted August 24, 2009 Posted August 24, 2009 Moment... zwacze i Rumen mozna stosowac u szczyli! Sama stosowalam pod podpowiedzia weta! Sorry, ale to bzdura, ze ...nie wolno! Stosuje sie je w przypadku np kaprofagii, a o ile wiem osy nie maja nic wspolnego z tym przypadkiem. Quote
alicja22ol Posted August 24, 2009 Posted August 24, 2009 moja suńka Moja suńka (5mcy) lubuje się w petach i innych fafołach... Wyprowadzam ją na smyczy i co chwilę muszę powtarzać FE albo wyjmować coś z pyszczka...ale myślę, że wyrośnie jak mój starszy pies-też był małym odkurzaczem. Quote
Yanni Posted August 25, 2009 Posted August 25, 2009 sota36 napisał(a):Moment... zwacze i Rumen mozna stosowac u szczyli! Sama stosowalam pod podpowiedzia weta! Sorry, ale to bzdura, ze ...nie wolno! Stosuje sie je w przypadku np kaprofagii, a o ile wiem osy nie maja nic wspolnego z tym przypadkiem. Kiedy twój był jak to mowisz "szczylem" to shih tzu będzie takim po roku ! Więc nie opowiadaj, że tak malemu szczeniakowi ktory ma przełyk i żołądek minimalnej wielkości dałabyś żwacze .Sam widziałem jak sie taki szczeniaczek dławił tym .A tab. i owszem prosze bardzo. Quote
sota36 Posted August 25, 2009 Posted August 25, 2009 No tak...przeciez zwaczy nie wolno lamac;) poza tym - ale pewnie wiesz - sa zwacze sproszkowane, wiec nie zaszkodza, a tabsa Rumen to polyka w calosc;) a serio - zwacze - wiadomo co to jest - poubojowy produkt, lezacy w rzezni byle gdzie i suszony. A Rumen juz chemicznie przetworzony, wiec co bezpieczniejsze ? Quote
Yanni Posted August 25, 2009 Posted August 25, 2009 sota36 napisał(a):No tak...przeciez zwaczy nie wolno lamac;) poza tym - ale pewnie wiesz - sa zwacze sproszkowane, wiec nie zaszkodza, a tabsa Rumen to polyka w calosc;) a serio - zwacze - wiadomo co to jest - poubojowy produkt, lezacy w rzezni byle gdzie i suszony. A Rumen juz chemicznie przetworzony, wiec co bezpieczniejsze ? Najbezpiecznie to mi sie wydaje jest psa obserwować i na smyczy prowadzić .A po tym gownie trzeba 3 dni wietrzyc mieszkanie nie mowiąc już o zapach z pyska psa. Quote
Siamensis Posted August 26, 2009 Posted August 26, 2009 jak na dworze zeżre padlinę albo nie wiadomo co to fiołkami będzie pachnieć..??:evil_lol: każdy musi sam wybrac co woli;) Quote
Roxy Posted August 31, 2009 Posted August 31, 2009 Ech to widze, ze to sa male odkurzacze......... moj bardzo lubi znajdywac jedzonko..... oczywiscie zaraz mu wykmuje z pyszczka. jak byl mniejszy to bylo latwiej a teraz to zaciska ale panuje nad wszystkim. A jak wychodze z domu to chowam wszystko co mogloby mu zaszkodzic bo ten maly odkurzacz znajduje bardzo szybko rzeczy, ktore nie sa dla niego:) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.