Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Uwaga, będzie teraz głupie pytanie więc proszę się nie śmiać :shake:
Dla mojej adoptowanej Froci muszę kupić kaganiec. We wtorek jadę z nią do weta, a korzystam tylko ze środków transportu miejskiego. Moja sznupka nigdy nie miała kagańca, bo jako mini mogłam swobodnie brać ją na kolana i podróżować autobusem, z Frocią będzie problem.
Jak mam wybrać kaganiec? Jak mam wymierzyć, żeby nie uciskał, nie był za luźny, no wiecie sami o co chodzi. Czy mogę go kupić "na oko", a później zwrócić?

Posted

A Emi właśnie staje się bardzo podjarana kiedy jedzie - a muszę się poruszać środkami komunikacji miejskiej. Dlatego dla bezpieczeństwa muszę zakupić kaganiec ;p

Posted

U nas niestety odwrotnie :shake:
Podczas spacerów, Frotka intuicyjnie czuje, że przekraczamy niewidzialną granicę, za którą przestaje czuć się bezpiecznie. Nie jest przyzwyczajona do miejskiego gwaru.

Posted

vege* napisał(a):
a nie łatwiej było by iść po prostu z suczką do zoologa i jej przymierzyć kagańce i wybrać ten który będzie najlepszy?

Łatwiej, ale do do dwóch, które usytuowane są w mojej dzielnicy i tak jestem zmuszona podjechać autobusem.

Posted

Z Emi by to nie przeszło bo:
1. Musiałybyśmy własnie pojechać busem xd
2. Ona by szczekała jak oszalała na te wszystkie zwierzaki ;p

Pozostaje mi tylko pomierzyć jej pysk ;]

Posted

mala_czarna napisał(a):
Dziękuję :-)
Będzie pewnie problem z wsiadaniem do autobusu, bo sunia strasznie boi się ulicznych odgłosów. Staje dęba, albo kładzie się na chodniku i udaje nieżywą.

Jeszcze masz kilka dni wiec mozesz ja troche przygotowac. Zabieraj ja na przejażdżki późnym wieczorem gdy autobusy sa niemal puste a ruch niewielki.
Przed kolacja przejedź z nia jeden przystanek i oczywiscie próbuj paść smakołykami a po wyjsciu z autobusu zafunduj jej jeszcze przyjemny spacer.
Jak masz w poblizu pętle to powsiadaj z nia i powysiadaj "na sucho" itd.

A poza tym to ja bym wysiadła jeden przystanek przed lecznicą i doszła na piechote.
Jak ja we wtorek zapakujesz w kaganiec i do autobusu i zawieziesz prosto do weta to sucz moze pokojarzyc i mozesz miec przechlapane podróżowanie przez najblizsze miesiace jezeli nie lata...

Posted

puli napisał(a):
Jeszcze masz kilka dni wiec mozesz ja troche przygotowac. Zabieraj ja na przejażdżki późnym wieczorem gdy autobusy sa niemal puste a ruch niewielki.
Przed kolacja przejedź z nia jeden przystanek i oczywiscie próbuj paść smakołykami a po wyjsciu z autobusu zafunduj jej jeszcze przyjemny spacer.
Jak masz w poblizu pętle to powsiadaj z nia i powysiadaj "na sucho" itd.

A poza tym to ja bym wysiadła jeden przystanek przed lecznicą i doszła na piechote.
Jak ja we wtorek zapakujesz w kaganiec i do autobusu i zawieziesz prosto do weta to sucz moze pokojarzyc i mozesz miec przechlapane podróżowanie przez najblizsze miesiace jezeli nie lata...


Wczoraj przejechałyśmy dwa przystanki. Jest ok. Troszkę się tylko chowa między nogami, ale jak na mój gust jest rewelacyjnie. Zresztą codziennie chodzę z nią w pobliżu ulic gdzie jest naprawdę duże natężenie ruchu i z dnia na dzień jest coraz lepiej. Tfu, tfu, żeby nie zapeszyć ;)

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...