pinkmoon Posted August 20, 2009 Posted August 20, 2009 Biedny Sven, musi dostać swoją szansę... Tylko jak? Quote
justysiek Posted August 20, 2009 Author Posted August 20, 2009 pinkmoon napisał(a):Biedny Sven, musi dostać swoją szansę... Tylko jak? no wlasnie nie wiem:placz: Quote
fridaoo Posted August 20, 2009 Posted August 20, 2009 Justysiek - pytam po raz kolejny...czy rozmawiałaś w domu czy możesz mu dać tymczas do czasu znalezienia innego wyjscia?/hotelu?/czegokolwiek za pomoc finansową przy ew. leczeniu i karmę????? Quote
justysiek Posted August 20, 2009 Author Posted August 20, 2009 fridaoo napisał(a):Justysiek - pytam po raz kolejny...czy rozmawiałaś w domu czy możesz mu dać tymczas do czasu znalezienia innego wyjscia?/hotelu?/czegokolwiek za pomoc finansową przy ew. leczeniu i karmę????? jesli nie byl by agresywny(mam samca, i mala siostre), moge kilka dni wysepic:roll: teraz jest o tyle ciezko mi prosic rodzicow, ze jutro usypiamy nasza suke:placz: przydal by mi sie ktos kto pojedzie ze mna do schroniska:roll:i pomoze. Quote
justysiek Posted August 20, 2009 Author Posted August 20, 2009 deer_1987 napisał(a):A ma w ogole jakies szanse? jesli znajdzie sie tymczas to tak:oops: kase jakos sie zbierze Quote
pinkmoon Posted August 21, 2009 Posted August 21, 2009 justysiek napisał(a):jesli nie byl by agresywny(mam samca, i mala siostre), moge kilka dni wysepic:roll: teraz jest o tyle ciezko mi prosic rodzicow, ze jutro usypiamy nasza suke:placz: przydal by mi sie ktos kto pojedzie ze mna do schroniska:roll:i pomoze. Kilka dni to ile? Kurczę jakoś zapadł mi ten Sven w serce, myślę i myślę ale bez tymczasu albo deklaracji na hotelik... :shake: A nie myślałaś żeby zwrócić się do jakiejś fundacji? AST jest chyba zapchana, ale może jest cokolwiek innego w okolicy, ktoś kto ma większe możliwości? Quote
justysiek Posted August 21, 2009 Author Posted August 21, 2009 po wielu probach dostania sie na dogo udalo sie:multi::loveu: Sven pojechal po lepsze zycie:loveu::loveu::loveu: dzieki pomocy dziewczyn z dogomanii:loveu::loveu::loveu: reszte napisze potem:razz: Quote
pinkmoon Posted August 21, 2009 Posted August 21, 2009 :crazyeye: Pisz teraz, ja tu się nie mogę doczekać :loveu: Quote
justysiek Posted August 21, 2009 Author Posted August 21, 2009 Wiec tak: wczoraj wieczorem zadzwonila do mnie Agnieszka z Gliwic (nie pamietam niku z dogo:oops:) i ze ma dla malego domek, wiec ja dzis pojechalam do schronu, zeby go wyciagnac, a tu okazuje sie ze ten bullek, to pies kieleckiego weta:crazyeye:, i psa wydac nie moga. Wiec zdobylam do niego numer, poprosilam mame, zeby zadzwonila do niego, bo mnie mogl by olac:mad: Mama zadzwonila i pyta czy mozna by tego psa adoptowac, ze jest dziewczyna, ktora jest nim zainteresowana i takie tam:eviltong:, a on ze chce dla niego najlepeszego domu, ze nie na lancuch, itp( fakt w schronie ma lepiej:angryy:). Powiedzialysmy ze mozemy nawet za niego zaplacic, bo zaczal krecic. kazal podac nam numer do Agnieszki, bo sam chcial z nia gadac, doszli do porozumienia ze odda psa za 100zl:shake::angryy:.Pies ma goraczke, podobno dostal jej od szczepionki, i ze jest przeziebiony, ze on sam od kogos go wyciagnal i takie tam bajery:mad:. Nie dal im nawet smyczy:shake:powiedzial ze to jego prywatna... Dziekuje bardzo Agnieszce z Gliwic:loveu:, Andzi 69:loveu:Agnieszce z Tarnowa, ktora przelala n moje konto 190 zl na ratowanie bullka:loveu: Ewelince_m, Erce, Pinkmoon, deer_1987, Emdziolkowi, Fridaoo:loveu:za pomoc w podrzucaniu watku, za wsparcie i za rozmowy telefoniczne:evil_lol: za wszystko bez was by sie nie udalo:loveu::loveu::loveu: Quote
pinkmoon Posted August 21, 2009 Posted August 21, 2009 Dużo się działo przez ten czas kiedy dogo nie działało :lol: On ma dom u jakiejś dogomaniaczki czy tak po prostu się ktoś akurat trafił? W każdym razie suuper :) czy będzie kontakt z nowymi właścicielami? Tak mi się marzy zobaczyć fotki jak jest szczęśliwszy niż na tych schroniskowych...;) Quote
justysiek Posted August 21, 2009 Author Posted August 21, 2009 pinkmoon napisał(a):Dużo się działo przez ten czas kiedy dogo nie działało :lol: On ma dom u jakiejś dogomaniaczki czy tak po prostu się ktoś akurat trafił? W każdym razie suuper :) czy będzie kontakt z nowymi właścicielami? Tak mi się marzy zobaczyć fotki jak jest szczęśliwszy niż na tych schroniskowych...;) pojechal z dogo ciotka:loveu: napewno beda zdjecia:loveu: ciesze sie ze jest juz bezpieczny, Quote
pinkmoon Posted August 21, 2009 Posted August 21, 2009 Błyskawiczna akcja z happy endem, gdyby tylko więcej było takich :) Quote
justysiek Posted August 21, 2009 Author Posted August 21, 2009 pinkmoon napisał(a):Błyskawiczna akcja z happy endem, gdyby tylko więcej było takich :) ale ile bylo kombinacji:evil_lol: czekamy az Agnieszka dotrze do domku i wstawi jakies fotki przystojniaka:loveu: Quote
fridaoo Posted August 21, 2009 Posted August 21, 2009 pinkmoon napisał(a):Dużo się działo przez ten czas kiedy dogo nie działało :lol: On ma dom u jakiejś dogomaniaczki czy tak po prostu się ktoś akurat trafił? W każdym razie suuper :) czy będzie kontakt z nowymi właścicielami? Tak mi się marzy zobaczyć fotki jak jest szczęśliwszy niż na tych schroniskowych...;) on nie ma domku:-(....Aga postanowiła go wyciagnąć, zeby nie siedział w tej mordowni! Nie pisała o tym na dogo, zeby przypadkiem ktoś "obcy" nie zainteresował się tym i pies nie zniknął...w sumie mało brakowało...A ten wet:angryy::angryy::angryy: to najgorszy wet jakiego miałam okazje w sowim zyciu poznać - wyciagnął psa niby z łancucha i wsadził go do schronu:angryy: no zamienił stryjek siekierkę na kijek:angryy::angryy: gdyby to był jeszcze normalny schron, z wolontariuszkami i normalnym wetem to by pewnie ten pies nie wygladał tak jak wyglądał na zdjęciu:-( mam nadzieję, ze Aga coś wymyśli, bo u siebie w domu ma przeciez 2 swoje białasy i Ambo z Mielca, który w tamtejszym schronie przez 3,5 roku nie mógł się doczekać domku:-( Na tego glutka ze schronu będzie pewnie potrzebna kasa...on jest chory:-(:-( Justysiek - zmian w tytule, że schorowany astobulek wyciagniety z mordowni potrzebuje wsparcia a najlepiej domu Quote
justysiek Posted August 21, 2009 Author Posted August 21, 2009 fridaoo napisał(a):on nie ma domku:-(....Aga postanowiła go wyciagnąć, zeby nie siedział w tej mordowni! wet:angryy::angryy::angryy: to najgorszy wet jakiego miałam okazje w sowim zyciu poznać - wyciagnął psa niby z łancucha i wsadził go do schronu:angryy: no zamienił stryjek siekierkę na kijek:angryy::angryy: gdyby to był jeszcze normalny schron, z wolontariuszkami i normalnym wetem to by pewnie ten pies nie wygladał tak jak wyglądał na zdjęciu:-( mam nadzieję, ze Aga coś wymyśli, bo u siebie w domu ma przeciez 2 swoje białasy i Ambo z Mielca, który w tamtejszym schronie przez 3,5 roku nie mógł się doczekać domku:-( Na tego glutka ze schronu będzie pewnie potrzebna kasa...on jest chory:-(:-( najwazniejsze ze sie udalo go stamtad wyciagnac:oops: tam nie mial szans. Quote
pinkmoon Posted August 21, 2009 Posted August 21, 2009 No to odwołuję mój happy end, ale przynajmniej na szczęśliwe zakończenie jest już jakaś szansa! Co do kasy na leczenie... oprócz tego, co już jedna z ciotek przelała Justynie, jeśli będą duże koszta to jak już wcześniej pisałam, mogę zrobić dla niego bazarek. Tylko niech Aga napisze jak już będzie wiadomo, co i jak ze Svenem. Quote
kika22 Posted August 21, 2009 Posted August 21, 2009 Dziewczyny brawo za akcje:loveu: Super, ze psiak bezpieczny. Teraz ma szanse na normalny dom. U nas w województwie to niestety nie realne:-( P.S. Mam pytanie co to za wet? Quote
ewelinka_m Posted August 21, 2009 Posted August 21, 2009 super,strasznie sie cieszę, że jest wyciągnięty z tego piekła!!! :multi: p.s kika wyśle Ci na pw. Quote
justysiek Posted August 21, 2009 Author Posted August 21, 2009 ja tez moge podrzucic jakies rzeczy na bazarek dla niego:loveu: teraz to juz polowa sukcesu:razz: Quote
ab-agnieszka Posted August 21, 2009 Posted August 21, 2009 Slicznota juz bezpieczna. Jutro po poludniu bedzie wiecej wiesci i napewno zdjecia. Quote
pinkmoon Posted August 22, 2009 Posted August 22, 2009 Aga, dzięki, ja już się tak martwiłam tym biedakiem że tam w schronie zejdzie :shake: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.