Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

(Fundacja na rzecz zwierząt "Przytul Psa" - www.przytulpsa.pl)

W piątek rano zadzwoniła do nas Pani Joanna z prośbą o interwencję. W jednej ze wsi niedaleko Grójca od kilku dni błąkał się wielki bernardyn. Okoliczni mieszkańcy bali się go, znalazła się jednak rodzina miłośników zwierząt, która przetrzymała go na swojej posesji do naszego przyjazdu. Gdy dotarliśmy na miejsce Futrys (tak został nazwany) zaczął skakać z radości. Okazał się bardzo przyjacielskim, ufnym kochanym, łagodnym olbrzymem. Po zapakowaniu jego cielska do samochodu poszliśmy spisywać oświadczenie - gdy wróciliśmy już siedział na przednim siedzeniu ;)

Futrys ma ok. 1,5 roku i waży 63 kg. Jest lekko zmieszany z inną dużą rasą, ale nie wiadomo dokładnie jaką;) Niestety okazało się że cierpi na zawinięcie powiek, które będzie wymagało zabiegu chirurgicznego. Poza tym to zdrowy, żywy, pełen radości pies o wielkim serduchu, które chętnie ofiaruje w całości swoim nowym właścicielom!

Futrys obecnie przebywa w hotelu w Konstancinie. Zbieramy na jego utrzymanie, karmę, leczenie, szczepienia oraz kastrację. Będziemy wdzięczni za pomoc finansową - prosimy o kierowanie wpłat na konto naszej fundacji tytułem "Futrys". Będziemy wdzięczni za każdą złotówkę!

Fundacja na rzecz zwierząt "Przytul Psa"

ul. Parkowa 5K, Ustanów, 05-540 Zalesie Górne
Bank BPH (o. w Piasecznie)
66 1060 0076 0000 3200 0133 1036


Kontakt w sprawie adopcji – 503 – 069 – 502

Uwaga! Pies zostanie wydany do adopcji po zabiegu kastracji!

Za pomoc dziękuję także Azylowi pod Psim Aniołem :)


























Posted

Byłam, widziałam, przytuliłam, pogłaskałam i wyszłam na spacer :)

Łeb ma jak piłka do kosza. Łapska ogromne. Futro delikatne i lśniące (mimo wszystko). Zdjęcia mam, ale jak "dwójke" robi bo wtedy sie nie wiercił i dało się pstryknąć :)

Mimo swojej olbrzymiej postawy i groźnego wyglądu jest psem tak łagonym i kochanym, że ... trudno to opisać. Trzeba zobaczyć. Pokazuje uległość w stosunku do człowieka ciągle kładąc się na plecach i domagając pieszczot :loveu:

Na spacerze nawet nie ciągnął, a tego bardzo się obawiałam (sama szłam). Właził przede mnie i kazał się głaskać :) kochaniutki.

Wydaje mi się, że oczy ma ok - tak na moje oko. Natomiast chyba ma coś z prawą tylną łapą. Nie stawia jej normalnie, płasko na ziemi tylko "wkręca" ją przy stawianiu. Nie wiem czym to jest spowodowane. Zastanawia mnie tez trochę jego kręgosłup, wydaje się być lekko wygięty. Moze to moja schiza, ale można sprawdzić (chyba że było sprawdzane).

Potrafi skoczyć, oj potrafi! Ślini się niesamowicie i oczywiście brudzi ręce i ubrania :loveu: Ale patrząc na jego uśmiechnięty ryj wszystko można mu wybaczyć.

Zdjęcia wkleję... chociaż nie wiem czy chcecie oglądać jak się "łamie" :cool3:

Posted

Oczy były oglądane przez weta i są do zoperowania...

Nie jest to na szczęście jakiś skomplikowany zabieg, zrobi się razem z kastracją. (mój rottek Tobi (w avatarku) to miał)

Przy kolejnej wizycie poproszę o dokładniejsze przyjrzenie się kręgosłupowi, ale z ogólnych oględzin wynikało, że jest w porządku. Ponadto Futrys wg weta w swoim poprzednim domu musiał się dużo ruszać ponieważ ma bardzo umięśnione nogi.

Też mam sporo jego nowych zdjęć, wrzucę tu w wolnej chwili.

Dziś był jeden telefon w jego sprawie - do domu z ogrodem i dwóch małych suczek yorczek. Ponadto ten znajomy się zastanawia czy wziąć tego czy jakąś bidę z Palucha. Zobaczymy co z tego wyjdzie, trzymajcie kciuki :)

  • 2 weeks later...
Posted

Wróciłam wcześniej...

Okazało się, że mój ukochany Tobiś ma nowotwór kości :-(:-(:-(:-(:-(:-(:-(:-(:-(:-(:-( :placz::placz::placz::placz::placz::placz::placz::placz::placz: :shake::shake::shake::shake: ... W piątek prawdopodobnie będzie miał amputowaną łapę....

Jeśli chodzi o Futrysa to zainteresowanie jest, znalazła się pewna osoba która chce nawet adoptować i finansować z własnej kieszeni leczenie oczu i kastrację... To jeszcze nie pewniak ale trzymajcie kciuki....

:|

Posted

No i chyba znaleźliśmy dom dla Futrysa :)

Do domu z ogrodem oczywiście (który kończy budować a psa zabierze za miesiąc - do tego czasu będzie finansował pobyt Futrysa w hotelu, zabieg kastracji i oczu).

:happy1:

  • 2 months later...

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...