Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 139
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Shinulec ma się dobrze, waży już koło 15 kg, jest na BARFie i moim nieskromnym zdaniem wygląda super ;). Jakiś miesiąc temu dopiero zaczęła zachowywać się jak na prawdziwego szczeniaka przystało i rozrabiać w domu - przegryzła kabel od internetu i zjadła nam po bucie :evil_lol: (1 mój i 1 Krzyśka). Młoda boi się petard i sylwestra spędziłyśmy w szafie pijąc wodę gazowaną i słuchając muzyki z telefonu :roll:. A od wczoraj szczeniucha jest na 2-dniowych feriach zimowych u moich rodziców, psiska szaleją sobie do woli i włażą rodzicom na głowę - czyli zupełne wyluzowanie, wolność i zero konieczności słuchania się :lol:. Moi rodzice i brat są jedynymi osobami poza mną i Krzyśkiem, które Shina kocha i mogę mieć pewność że nie spróbuje zeżreć (chociaż wiele osób mi nie wierzy, że to maleństwo potrafi pokazać różki i spróbować ustawiać kogokolwiek).
A teraz kilka zdjęć na dowód że nadal szczeniuch ma się dobrze :razz:
koncentracja na piłeczce


portrecik


wiewiórczy skok


mniam :evil_lol:


przyjaźń :loveu:

Posted

i jeszcze wzięłyśmy się trochę za frisbee


cwaniak


kupiłam jej nowe mieszkanko i chciałam włożyć kocyk, ale Shina stwierdziła że to jest jej i nie wyjdzie ;)


psy naokienne (z półtora miesiąca temu)


teraz możecie mnie posądzić o walki psów :diabloti: - chwyt za głowę i rzut o podłogę (obydwie żyją jeszcze i nikt nie ucierpiał w tej brutalnej zabawie :evil_lol:)

Posted

I na koniec pochwalimy się uzębieniem - wszystkie mleczaki wypadły i urosły nowe, bieluśkie, ostre zębiska :lol: (ta z tyłu to ja zaraz po przebudzeniu z popołudniowej drzemki ;))




Pozdrawiamy wszystkich dzięki którym mam tego małego diablika :loveu:

Posted

Ja brałam psiego aniołka - nic w domu nie niszczyła, spała czasem ze mną pół dnia i oczywiście całą noc, potrafiła przespać całe zawody agility na krześle za moimi plecami (pełno psów i ludzi, tłok i wrzawa wokół), zero nakręcenia na zabawki, ale za to posłuszeństwo, miłość i wpatrzenie we mnie perfect - za to głównie została :razz:. Do tego jest jedynym psem, którego Hexa całkowicie zaakceptowała pod swoim dachem (jak widać na zdjęciach). Rodzice polubili i zaakceptowali ją tak na prawdę dopiero kilka tygodni temu i teraz właśnie sobie u nich odpoczywa od nas ;). Tatę kocha niemalże tak jak Hexolina - cieszy się jak mały głupol na jego widok, a tata chodzi i kombinuje co pieskom dać ciekawego do jedzenia i jak sprawić żeby było sprawiedliwie ;).
Tak to właśnie bywa z tymi tymczasami :p. Prawda? :eviltong:

Posted

Prawda prawda :) super że mała ma się dobrze, oby tak dalej... A taki mały offik: Monia co robisz w sobote? moze wybrałabyś się ze mną do schroniska w Józefowie bo muszę poskromić jednego podobno "agresywnego" psa?? :)

Posted

Jak Krzyśka mama nie przyjedzie do nas to chętnie się wybiorę :). Shinulec bardzo mojej przyszłej teściowej nie lubi i jak się zdecyduje przyjechać to będę uziemiona niestety, bo Krzysiek sobie z małym szatankiem nie umie poradzić jak ta próbuje jego mamę nadgryźć :roll:. Mnie przy tym jak podobno ugryzła nie było i nie wiem ile w tym prawdy..

Posted

Ok, znalazłam Twój numer :). Napiszę jakoś wieczorem, bo Krzysiek wraca koło 17 z uczelni i wtedy powinien wiedzieć czy w końcu jego mama przyjeżdża czy jednak nie.

Shina waży 15.6 kg, czyli przybywa jej kilogram na 2 tygodnie :). Myślałam że przez chorobę schudła, ale jednak nadal 'tyje' mi maleństwo. Od czasu kiedy zamawiałam klatkę (niecały miesiąc temu) urosła w górę około 4-5 cm :razz: (sprawdzę z ciekawości ile i w jakim dokładnie czasie).

  • 2 months later...
Posted

Dawno nie pisałam, ale żyjemy :). Młoda staje się prawie dorosłą kobietą - ale ten czas leci :crazyeye:. Wczoraj dałam jej się pobawić z psiakiem i bardzo interesował się jej ogonem, później dołączył do nich drugi psiak i obydwa się zakochały. Shinula większemu postanowiła wprać i biedakowi się dostało za te nieładne próby dobrania się do jej cnoty :evil_lol:. Dzisiaj 50 kilowego młodego labka ("bo on z tych dużych" :-o) chciała zjeść, dostało mu się zębami po pysku - no bo też chciał zajrzeć pod ogon. Jak na razie nie narzekamy, bo młoda się pilnuje, psy omija szerokim łukiem i nie chce kontaktu (u niej dziwne, bo raczej się rozgląda za znajomymi), chodzi prawie cały czas przy nodze, ale od jutra linka albo podwórko pod okiem kogoś z rodziny. Z Hexą bez zmian - kochają się i pewnie będą orgie urządzać :evil_lol:.

Kilka zdjęć z dzisiejszego spacerku. Trochę urosła :razz:








z patyczkiem

Posted

'stój'


już zmęczona pilnuje piłeczki


piesek się zawiesił :lol:


i odpoczynek




A i jeszcze - niedawno połknęła kawałek swojego ukochanego lateksowego słonika. Kawałek wyszedł tyłem i myślałam, że już wszystko. Niestety się pomyliłam i kolejny kawałek wyszedł po 1,5 tygodnia przodem :-o. Nic nie wskazywało na to, że cokolwiek siedzi w żołądku, a tu 'niespodzianka'....

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...