MiK-Jozefow Posted January 6, 2010 Posted January 6, 2010 jak tam Shina? może jakieś nowe fotki:):) Quote
*Monia* Posted January 6, 2010 Posted January 6, 2010 Shinulec ma się dobrze, waży już koło 15 kg, jest na BARFie i moim nieskromnym zdaniem wygląda super ;). Jakiś miesiąc temu dopiero zaczęła zachowywać się jak na prawdziwego szczeniaka przystało i rozrabiać w domu - przegryzła kabel od internetu i zjadła nam po bucie :evil_lol: (1 mój i 1 Krzyśka). Młoda boi się petard i sylwestra spędziłyśmy w szafie pijąc wodę gazowaną i słuchając muzyki z telefonu :roll:. A od wczoraj szczeniucha jest na 2-dniowych feriach zimowych u moich rodziców, psiska szaleją sobie do woli i włażą rodzicom na głowę - czyli zupełne wyluzowanie, wolność i zero konieczności słuchania się :lol:. Moi rodzice i brat są jedynymi osobami poza mną i Krzyśkiem, które Shina kocha i mogę mieć pewność że nie spróbuje zeżreć (chociaż wiele osób mi nie wierzy, że to maleństwo potrafi pokazać różki i spróbować ustawiać kogokolwiek). A teraz kilka zdjęć na dowód że nadal szczeniuch ma się dobrze :razz: koncentracja na piłeczce portrecik wiewiórczy skok mniam :evil_lol: przyjaźń :loveu: Quote
*Monia* Posted January 6, 2010 Posted January 6, 2010 i jeszcze wzięłyśmy się trochę za frisbee cwaniak kupiłam jej nowe mieszkanko i chciałam włożyć kocyk, ale Shina stwierdziła że to jest jej i nie wyjdzie ;) psy naokienne (z półtora miesiąca temu) teraz możecie mnie posądzić o walki psów :diabloti: - chwyt za głowę i rzut o podłogę (obydwie żyją jeszcze i nikt nie ucierpiał w tej brutalnej zabawie :evil_lol:) Quote
*Monia* Posted January 6, 2010 Posted January 6, 2010 I na koniec pochwalimy się uzębieniem - wszystkie mleczaki wypadły i urosły nowe, bieluśkie, ostre zębiska :lol: (ta z tyłu to ja zaraz po przebudzeniu z popołudniowej drzemki ;)) Pozdrawiamy wszystkich dzięki którym mam tego małego diablika :loveu: Quote
jayo Posted January 6, 2010 Posted January 6, 2010 Diablik nieziemski.... A we dwa to juz calkiem sajgon ! Szacun (jak moje mlode mowia) :-) Quote
*Monia* Posted January 6, 2010 Posted January 6, 2010 Ja brałam psiego aniołka - nic w domu nie niszczyła, spała czasem ze mną pół dnia i oczywiście całą noc, potrafiła przespać całe zawody agility na krześle za moimi plecami (pełno psów i ludzi, tłok i wrzawa wokół), zero nakręcenia na zabawki, ale za to posłuszeństwo, miłość i wpatrzenie we mnie perfect - za to głównie została :razz:. Do tego jest jedynym psem, którego Hexa całkowicie zaakceptowała pod swoim dachem (jak widać na zdjęciach). Rodzice polubili i zaakceptowali ją tak na prawdę dopiero kilka tygodni temu i teraz właśnie sobie u nich odpoczywa od nas ;). Tatę kocha niemalże tak jak Hexolina - cieszy się jak mały głupol na jego widok, a tata chodzi i kombinuje co pieskom dać ciekawego do jedzenia i jak sprawić żeby było sprawiedliwie ;). Tak to właśnie bywa z tymi tymczasami :p. Prawda? :eviltong: Quote
MiK-Jozefow Posted January 7, 2010 Posted January 7, 2010 Prawda prawda :) super że mała ma się dobrze, oby tak dalej... A taki mały offik: Monia co robisz w sobote? moze wybrałabyś się ze mną do schroniska w Józefowie bo muszę poskromić jednego podobno "agresywnego" psa?? :) Quote
*Monia* Posted January 7, 2010 Posted January 7, 2010 Jak Krzyśka mama nie przyjedzie do nas to chętnie się wybiorę :). Shinulec bardzo mojej przyszłej teściowej nie lubi i jak się zdecyduje przyjechać to będę uziemiona niestety, bo Krzysiek sobie z małym szatankiem nie umie poradzić jak ta próbuje jego mamę nadgryźć :roll:. Mnie przy tym jak podobno ugryzła nie było i nie wiem ile w tym prawdy.. Quote
MiK-Jozefow Posted January 8, 2010 Posted January 8, 2010 Dobra to moze dasz mi jakos znać już smsem?? :) Quote
*Monia* Posted January 8, 2010 Posted January 8, 2010 Ok, znalazłam Twój numer :). Napiszę jakoś wieczorem, bo Krzysiek wraca koło 17 z uczelni i wtedy powinien wiedzieć czy w końcu jego mama przyjeżdża czy jednak nie. Shina waży 15.6 kg, czyli przybywa jej kilogram na 2 tygodnie :). Myślałam że przez chorobę schudła, ale jednak nadal 'tyje' mi maleństwo. Od czasu kiedy zamawiałam klatkę (niecały miesiąc temu) urosła w górę około 4-5 cm :razz: (sprawdzę z ciekawości ile i w jakim dokładnie czasie). Quote
*Monia* Posted March 25, 2010 Posted March 25, 2010 Dawno nie pisałam, ale żyjemy :). Młoda staje się prawie dorosłą kobietą - ale ten czas leci :crazyeye:. Wczoraj dałam jej się pobawić z psiakiem i bardzo interesował się jej ogonem, później dołączył do nich drugi psiak i obydwa się zakochały. Shinula większemu postanowiła wprać i biedakowi się dostało za te nieładne próby dobrania się do jej cnoty :evil_lol:. Dzisiaj 50 kilowego młodego labka ("bo on z tych dużych" :-o) chciała zjeść, dostało mu się zębami po pysku - no bo też chciał zajrzeć pod ogon. Jak na razie nie narzekamy, bo młoda się pilnuje, psy omija szerokim łukiem i nie chce kontaktu (u niej dziwne, bo raczej się rozgląda za znajomymi), chodzi prawie cały czas przy nodze, ale od jutra linka albo podwórko pod okiem kogoś z rodziny. Z Hexą bez zmian - kochają się i pewnie będą orgie urządzać :evil_lol:. Kilka zdjęć z dzisiejszego spacerku. Trochę urosła :razz: z patyczkiem Quote
*Monia* Posted March 25, 2010 Posted March 25, 2010 'stój' już zmęczona pilnuje piłeczki piesek się zawiesił :lol: i odpoczynek A i jeszcze - niedawno połknęła kawałek swojego ukochanego lateksowego słonika. Kawałek wyszedł tyłem i myślałam, że już wszystko. Niestety się pomyliłam i kolejny kawałek wyszedł po 1,5 tygodnia przodem :-o. Nic nie wskazywało na to, że cokolwiek siedzi w żołądku, a tu 'niespodzianka'.... Quote
esperanza Posted March 26, 2010 Posted March 26, 2010 Kawał baby z niej :-) Jedziemy w niedzielę do schroniska, jedziesz z nami? Quote
*Monia* Posted March 26, 2010 Posted March 26, 2010 Prawie 20 kilo :razz:. W ten weekend odpada, bo się rodzinka zjeżdża do mnie i do tego ta cieczka Shiny.... Chętnie następnym razem się z Wami wybiorę :) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.