Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Nie pisze się posta pod postem, ale podniosę maluchy.
Sunia dostała nową obróżkę, obejrzała z torby trochę Nowodworów i dziś albo jutro jedziemy do weta na przegląd ogólny, ustalić termin szczepienia pierwszego i będziemy wiedziały już co i jak. Mała jest niesamowita, bo jak siedzę przy kompie to śpi mi pod nogami, a jak położę się na materacu to mi nos obgryza łobuzica :evil_lol:. Dostała ucho świńskie i je dręczy jak nie ma chęci się bawić zabawkami. Dzisiaj zobaczyła zoologik, kota z daleka (też byl na rączkach), poznała kilka osób i śpi zadowolona. Psa szczekającego się trochę wystraszyła, boi się telewizora i chowa między nogi, ludzie obcy są dla niej nowością i patrzy na mnie pytającym wzrokiem ;). Mogę wypracowanie o niej napisać, ale nie będę was zanudzać, najważniejsze rzeczy już napisalam :eviltong:. [SIZE="1"]Ja się wcale w niej nie zakochuję, tylko ją lubię :eviltong:

  • Replies 139
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Dogo mi nie działało wczoraj :angryy:.
Mała w porządku. Mamy wzloty i upadki, ale jakoś żyjemy ;). Mam cały dywan zalany, łazienka za każdym razem jak małą zostawię (dla bezpieczeństwa, bo kable wszędzie są) cała pływa i jest darcie paszczy niesamowite (Hexa ucieka przed tym :evil_lol:). Mam zapytanie o małą i jak już ogarnę towarzystwa spacery i karmienie to napiszę do pani.
Mała zaszczepiona w niedzielę (wet mi na krechę zaszczepił, bo miałam tylko 2,80 w portfelu :roll:, ale już mu oddałam bo nienawidzę długów mieć), skacze po ogródku i jes małym gryzącym wampirem. Ze spokojnego psiaka już mało w niej zostało i nie nadążam jej wszystkiego z paszczy wyciągać. Zaczyna szczekać jak obcych za siatką zobaczy albo jak usłyszy hałas w domu. Brat i Hexa obszczekiwani co chwila, tata jakoś uniknął tego bo mała zaspana była. Będę ryczeć jak bóbr przy oddawaniu, bo się zakochałam. Ale cóż, tak to chyba jest z tymczasami :cool1:.

Wczoraj jej puchatą siostrzyczkę do nowego domu zawiozłam. Umowa podpisana, nowi państwo zadowoleni i niech się maluśka dobrze chowa. Wytrzymała tyle godzin jazdy, więc dzielny szczeniak z niej, tak jak z mojej (robocze imię na złość TZowi jest Gucia :diabloti:). Tamta jest sporo lżejsza od mojej łobuzicy, ale też taka strachliwa do obcych. Miałam jak zwykle przygody wczoraj - pana na działce nie było jak przyjechałam i szukali go wszyscy. Niezwykle mili ludzie tam są i nie dość że go znaleźli to jeszcze sobie pogadałam trochę.
Teraz najważniejsze to tamtej odważniaczce szukać domu i ogłaszać gdzie się da.

Posted

Teoretycznie tak - czarna podpalana. Ona jeszcze u pana na działkach jest. No i ta u mnie, ale mam nadzieję, że domek będzie w porządku i umowy się nie przestraszy. A będę maglować, bo się z małą zżyłam :roll:.

Posted

Już po rozmowie z panią. Musiałam się przed tym uspokoić, zrelaksować i upewnić, że małą muszę oddać :roll:. Jutro jadę panią poznać, zobaczyć dziecko i jak wszystko będzie ok to pojutrze mała już będzie w nowym domku szaleć a ja się w końcu wyśpię. Teraz mam dwoje dzieci i dwa psy na głowie, tata aż z domu poszedł, więc wesoło jest. Mała się zaczyna coraz bardziej otwierać na obcych :multi: (nawet do sklepu ją zabieram, żeby ktoś wygłaskał, nawet propozycje częstszych wizyt dostałam u jednej pani :razz:)

Posted

Moje pierwsze słowa były o umowie :evil_lol:. Zabieram tą Waszą umowę, innej nie mam. Może pani się w końcu ujawni, bo ja tu będę chciała dostawać bieżące informacje o suni no i zdjęcia jak moja maleńka dorasta :mad: ;). Pani ma kota (jeśli dobrze pamiętam to też z dogo), miała psiaka ze schroniska, który odszedł 2 lata temu i ma synka w wieku przedszkolnym. Jutro sobie z dzieckiem pogadam o piesku, z jego mamą o obsłudze małej i pojutrze zaopatrzona w chusteczki do smarkania zawiozę małą razem z książeczką i podpiszemy umowę (albo jutro już to zrobimy, się zobaczy).
Wiedziałam, że branie tymczasów i oddawanie psiaków jest nie na moje siły, bo przeżywam wszystko za bardzo :roll:.

Posted

Kochana jeszcze kilka tymczasików i będzie łatwiej :evil_lol:
Ja momentami zapominam, jak mają na imię koty, które ostatnio oddawałam do adopcji :oops: wszystkie są czarne i w prawie identycznym wieku. :p

Obecna moja tymczasowiczka wygląda tak:

Posted

Już chyba kolejną będę miała tymczasowiczkę jak tego diabełka się pozbędę. Tak żeby za bardzo nie tęsknić za szczeniakiem w domu :evil_lol:.
Czarna kicia :loveu:, mam słabość do czarnuchów wszelkich (nie tylko przez Hexę ;)).

Posted

poznałam Panią która adoptowała biszkoptową sunię bo przygarneła koteczka, którego znalazłam na ulicy:loveu: lepiej nie można trafić, bardzo miła osoba, kochająca zwierzęta , chłopczyk sympatyczny potrafi zadbac o kotka więc i z pieskiem na pewno sobie poradzi :cool3:

Posted

Dogo mi nie działało :angryy:.

Potwierdzam, dom suuper :loveu:. Po chwili przebywania w nowym domku srylcia kucnęła na środku i zaznaczyła teren :evil_lol:. Ma nowe imię Chmurka. Szalała z kotem, zjadła mu jedzenie, wypiła wodę, a później grzecznie pospała trochę pod moimi nogami ostatni raz. Będzie małym rozpuszczonym srylkiem (ja ją zaczęłam rozpuszczać, a pani będzie kontynuowała ;)), ale pojętna jest, więc pani sobie poradzi. I mam nadzieję, że zdjęcia jakieś się pojawią jak pani Grażyna się dostanie na dogo :razz:.



A ja po niuni ryczałam całą noc, pół dnia i dzisiaj nadal mi smutno :-( :oops:. Chyba nie nadaję się na DT, bo przeżywam strasznie :placz:
. Przy pani udało mi się być twardą i się nie rozkleiłam, dopiero w domu mnie dół złapał. Ech...

Posted

A wiesz co jest najlepszym lekarstwem na doła po oddaniu tymczasika?
Kolejny tymczasik :cool3:

A na serio, to bardzo bym chciała, by mała poszła gdzieś do dt, bo nie wydaje mi się żeby była na 100% bezpieczna na działkach. Jeszcze jakiś kretyn się skusi, bo ona owczarkowata jest i zawiśnie na łańcuchu na działce, gdzie raz na jakiś czas dostanie coś do jedzenia i będzie pilnowała rabatek z kwiatkami. :-(

Posted

*Monia* napisał(a):

A ja po niuni ryczałam całą noc, pół dnia i dzisiaj nadal mi smutno :-( :oops:. Chyba nie nadaję się na DT, bo przeżywam strasznie :placz:
. Przy pani udało mi się być twardą i się nie rozkleiłam, dopiero w domu mnie dół złapał. Ech...
To pomyśl, ze mogła byś pomóc jej Siostrze... Na pewno była by szczęśliwa ;)

Posted

Dziewczyny czy któraś mogła by zawieźć małą do DT??
Mam numer telefonu. Ona miała jechać, ale auto staneło, ja mam dziś wieczór gości...

HELP!

Posted

To będzie miała DT? Bo miałam jednak się zdecydować, ale jak ktoś jest chętny to się bić nie będę ;)

esperanza napisał(a):
A wiesz co jest najlepszym lekarstwem na doła po oddaniu tymczasika?
Kolejny tymczasik

Już to słyszałam :evil_lol:.
Dywanu jeszcze nie uprałam, więc mogę jeszcze jakiegoś sryla-szczyla przetrzymać. Nawet Hexolina nie zżera maluchów (postęp :multi:) i w sumie wielu przeszkód nie ma. Z wyjątkiem mojej słabej psychiki i przeżywania wszystkiego :oops:, ale to się da jakoś przeżyć chyba.


Dziewczyny czy któraś mogła by zawieźć małą do DT??
Mam numer telefonu. Ona miała jechać, ale auto staneło, ja mam dziś wieczór gości...

Dzisiaj nie dam rady, bo po zakupach umieram na ból brzucha. Jutro dopiero jako tako do życia się będę nadawać i i tak muszę się wybrać w tamtą okolicę (mieszkam w Michałowicach, więc kawałek drogi mam :roll:).

Posted

No miałam telefon od dziewczyny z dogo (nie pamiętam imienia :oops:), miała po nią jechać, ale auto padło. Trzeba by małą do centrum podrzucić a do mnie dziś goście przychodzą.
Oczywiście jak dziś nikt nie będzie mógł, to sprawa się przesuwa na jutro...

Posted

Pewnie Marta ;). No ja dzisiaj na pewno nie dam rady, bo niestety matka natura mnie nie lubi i wyposażyła mnie w niesamowite bóle brzucha co miesiąc :shake:. Jutro mogę, tylko nie wiem o której tam dotrę, bo mojemu chłopakowi muszę klucze podrzucić, żeby biedak pod drzwiami stać nie musiał :roll:.

Czyli nie będę potrzebna jako tymczas. A już bym się zgodziła na kolejnego sryla :evil_lol:. Jak jakaś szczylówa szuka tymczasu to wezmę. Dorosłe ze względu na moją rozpuszczoną jedynaczkę odpadają, bo ona w domu zżera psich gości niektórych.

PS. Nie bulwersujcie się, że szczeniaki tak nazywam, ale tak już mam :p

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...