Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 52
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

...::Basia::... napisał(a):
Thx:loveu: a wiesz jak jest może z tym gryzieniem kabli (bo czytałam że niektóre yorki strasznie wszystko gryzą jak zostawi je sie samych:roll:)

To znaczy tak: Moja od początku nie gryzła nic... Ma pełno swoich zabawek
i nimi się zajmuje... Więc jak będziesz już miała swojego yoreczka najlepiej zarzuć go zabawkami i to nie tylko takimi psimi... Da mu kilka pluszaków itp.
A co do tych kabli to wiem że są specjalne osłonki żeby psiak nie przegryzł;)

Posted

Pilnuj też, żeby psiak podczas Twojej nieobecności siedział w jednym pomieszczeniu (zabezpiecz kable, zostaw wodę, pochowaj wszystko co może być niebezpieczne dla psiaka).

Posted

Dzięki Paulina :lol:

marikka napisał(a):
Pilnuj też, żeby psiak podczas Twojej nieobecności siedział w jednym pomieszczeniu (zabezpiecz kable, zostaw wodę, pochowaj wszystko co może być niebezpieczne dla psiaka).


Też nad tym myślałam :) i zastanawiałam sie nad łazienką (nie ma zadnych kabli ani nic a poza tym jak sie załatwi to łatwiej będzie sprzatnąć):eviltong:

Posted

...::Basia::... napisał(a):
Dzięki Paulina :lol:


Też nad tym myślałam :) i zastanawiałam sie nad łazienką (nie ma zadnych kabli ani nic a poza tym jak sie załatwi to łatwiej będzie sprzatnąć):eviltong:

Schowaj mydło - yorasy wcianć je lubią. Mają pociąg do kosteczek :evil_lol: choćby mydlanych :diabloti:

Posted

...::Basia::... napisał(a):
Dzięki Paulina :lol:


Też nad tym myślałam :) i zastanawiałam sie nad łazienką (nie ma zadnych kabli ani nic a poza tym jak sie załatwi to łatwiej będzie sprzatnąć):eviltong:

A na jak długi czas piesek będzie zamknięty w tej łazience?
Ja ma 2 yorkaski.Jak sunia była mała to zostawała sama nawet na 6/7 godz.Nigdy nie było kłopotów z jakimkolwiek psoceniem.Zawsze piesek przed naszym wyjściem był porządnie wyiegany.Miał stały dostęp do wody.W przedpokoju miała jedno spanko,w pokoju drugie.Nigdy nie ograniczaliśmy jej pola chodzenia.Poprostu pościągałam dywaniki i nie było kłopotu z załatwianiem,chociaż jej raczej nie zdarzało się załatwiać w innym miejscu niż na swój podkładzik.Zawsze w zasięgu pyszczka miała i mają uszy wędzone/wapniowe,łaapki kurze i inne psiowe przysmaki.
Z Tośkiem to już inna sprawa bo cały czas ktoś raczej w domu był,więc niemiał okazji za bardzo podokazywać:p.

Wydaje mi się że to nie humanitarnie zamykac w tak małym pomieszczeniu pieska na ileś tam godzin.:shake::shake::shake:.Wydaje mi się że sama też nie chciała buyś tanm siedziać.;)

Posted

...::Basia::... napisał(a):
Dzięki Paulina :lol:


Też nad tym myślałam :) i zastanawiałam sie nad łazienką (nie ma zadnych kabli ani nic a poza tym jak sie załatwi to łatwiej będzie sprzatnąć):eviltong:

Też myślę, że z tą łazienką to nie najlepszy pomysł:shake:
Moja od początku miała dostęp do wszystkich pomieszczeń
i nigdy nie było z nią kłopotów;)

Posted

ewa2909 napisał(a):
A na jak długi czas piesek będzie zamknięty w tej łazience?
Ja ma 2 yorkaski.Jak sunia była mała to zostawała sama nawet na 6/7 godz.Nigdy nie było kłopotów z jakimkolwiek psoceniem.Zawsze piesek przed naszym wyjściem był porządnie wyiegany.Miał stały dostęp do wody.W przedpokoju miała jedno spanko,w pokoju drugie.Nigdy nie ograniczaliśmy jej pola chodzenia.Poprostu pościągałam dywaniki i nie było kłopotu z załatwianiem,chociaż jej raczej nie zdarzało się załatwiać w innym miejscu niż na swój podkładzik.Zawsze w zasięgu pyszczka miała i mają uszy wędzone/wapniowe,łaapki kurze i inne psiowe przysmaki.
Z Tośkiem to już inna sprawa bo cały czas ktoś raczej w domu był,więc niemiał okazji za bardzo podokazywać:p.

Wydaje mi się że to nie humanitarnie zamykac w tak małym pomieszczeniu pieska na ileś tam godzin.:shake::shake::shake:.Wydaje mi się że sama też nie chciała buyś tanm siedziać.;)


Na ok. 6 godz (tyle ile jestem w szkole) albo w moim pokoju bo tam nie ma żadnych sprzętów :roll: oczywiście sunia miała by cały czas dostęp do wody jakieś zabawki i jedzonko :) a później już przestrzeń nieograniczoną :) a zostać sama na piętrze nie za bardzo może bo między podłogą piętra a schodami na strych jest duża dziura to jeszcze by wpadła :roll:

Posted

Nie uważam, żeby z tą łazienką to był zły pomysł - jeśli może się psu stać krzywda lepiej niech siedzi w tej łazience tylko sporo kocyków mu tam rozłóż żeby się nie zaziębił od kafelek :roll:
Moja Jess jak była mała też miała ograniczoną przestrzeń życiową do zaledwie 2-3 metrów, Buff była zamykana w kojcu, Pudzian tak samo - żadnego psychika nie ucierpiała :evil_lol: Lepiej dmuchać na zimne ;)

Posted

tigrunia napisał(a):
Nie uważam, żeby z tą łazienką to był zły pomysł - jeśli może się psu stać krzywda lepiej niech siedzi w tej łazience tylko sporo kocyków mu tam rozłóż żeby się nie zaziębił od kafelek :roll:
Moja Jess jak była mała też miała ograniczoną przestrzeń życiową do zaledwie 2-3 metrów, Buff była zamykana w kojcu, Pudzian tak samo - żadnego psychika nie ucierpiała :evil_lol: Lepiej dmuchać na zimne ;)


kojec to inna sprawa, ja mam kojec w jasnym pokoju a łazienka jest zimna, ciemna i zazwyczaj bez okien. nie wiem kto by wytrzymał w takim miejscu tyle czasu. :crazyeye:

Posted

Agunia_so napisał(a):
kojec to inna sprawa, ja mam kojec w jasnym pokoju a łazienka jest zimna, ciemna i zazwyczaj bez okien. nie wiem kto by wytrzymał w takim miejscu tyle czasu. :crazyeye:


W łazience są okna i w dzień jest bardzo jasno :p (jak w zwykłym pokoju).I istnieje jeszcze możliwość mój pokój :roll:

Posted

Agunia_so napisał(a):
kojec to inna sprawa, ja mam kojec w jasnym pokoju a łazienka jest zimna, ciemna i zazwyczaj bez okien. nie wiem kto by wytrzymał w takim miejscu tyle czasu. :crazyeye:

Zimna.. hmm .. jak ktoś ma ogrzewanie podłogowe to zimna raczej nie jest. No i ja akurat w łazience okno mam i jest w niej bardzo jasno :cool3:
Basia z tego co rozumiem kojca nie posiada więc albo zostawi psa w pokoju gdzie pewnie różne sprzęty są podłączone do kontaktów lub w zimnej aczkolwiek bezpiecznej łazience ..

Posted

tigrunia napisał(a):
Zimna.. hmm .. jak ktoś ma ogrzewanie podłogowe to zimna raczej nie jest. No i ja akurat w łazience okno mam i jest w niej bardzo jasno :cool3:
Basia z tego co rozumiem kojca nie posiada więc albo zostawi psa w pokoju gdzie pewnie różne sprzęty są podłączone do kontaktów lub w zimnej aczkolwiek bezpiecznej łazience ..


Zimna to ona za bardzo nie jest :roll: bo mamy ogrzewanie ale jeśli sunia by poprzegryzała kable od komputera to dopiero bym miała awanture:eviltong:

Posted

...::Basia::... wcześniej nie pisała jakie ma warunki w łazience, a większość ludzi posiada łazienki bez okien, więc dlatego tak napisałam. Jeżeli masz jasną i ciełą łazienkę to myślę że jest to dobry pomysł na pozostawianie tam pieska :):multi:

Posted

Mój też byl zamykany w kojcu, uwazam, ze jest to 'wygodne' rozwiazanie, pies sie przyzwyczaja i nie jest to jakies znecanie sie nad nim.
A jesli psu ma sie cos stac, to chyba lepiej mu troche ograniczyc przestrzen zyciowa :p

Posted

Ja powiem tak. Jesli chodzi o mojego Rikiego to uwielbia pdróżowac samochodem a baardzo chce miec otwarte okno podczas jazdy i wystawiac głowe (zasunę szybę to płacz i drapanie) tylko boje sie ze przeziebi sobie uszy :shake:

Jesli chodzi o pozostawanie samemu w domu nie cierpi tego. Patrzy tylo co zepsuć. Kabli nie dotyka al jak znalazłby jakąs ksiązke to jest w strzępach... Ale ogólnie z miesiaca na miesiac coraz grzeczniejszy... Najtrudniejsze były początki kiedy zmieniał uzębienie :eviltong:

Posted

...::Basia::... napisał(a):
Dzięki wszystkim za odpowiedzi:loveu: jednak będe zostawiać małego w łązience a później i tak będzie ze mną wszędzie chodził:eviltong:

No tylko połóż mu lepiej tam jakiś koc albo coś,;)
płytki przecież są zimne/chłodne... mimo tego że jest ogrzewanie;)

Posted

Qti napisał(a):
Może posłanko w formie budki albo pontonu?



O tym to nie pomyślałam :eviltong: ale pontonu ani budki nie mam ale myślę bardziej nad tradycyjnym legowiskiem (w budce to nie będę go widzieć cały czas a poza tym może być mu trochę za ciasno a takie legowisko chyba powinno wystarczyć bo i tak spać to chyba będzie ze mną :) a ponton jeszcze pazurkami przebije czy coś (od nadmiernego siedzenia samemu itp):roll:

Posted

[quote name='...::Basia::...']O tym to nie pomyślałam :eviltong: ale pontonu ani budki nie mam ale myślę bardziej nad tradycyjnym legowiskiem (w budce to nie będę go widzieć cały czas a poza tym może być mu trochę za ciasno a takie legowisko chyba powinno wystarczyć bo i tak spać to chyba będzie ze mną :) a ponton jeszcze pazurkami przebije czy coś (od nadmiernego siedzenia samemu itp):roll:
Pisząc o pontonie miałem na myśli posłanko o kształcie do pontonu podobnym:

York, z tego co wiem woli budkę - lubi mieć coś nad głową :
http://ubrankadlapsa.com/_var/gfx/ad8f323c7da083d7c41b2dc252c0f019.jpg

Posted

Princess_York napisał(a):
Ej .. fajny ten ponton :evil_lol::p

Tylko wioseł nie ma :evil_lol: Ale do yorczych wypraw żeglarskich do krainy snów wystarczy ;)

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...