Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

oj ciężki jest jak diabli.
włoski mu zostały na ogonku i na pysiu.
Niestety pogryziony przez pchły bardzo. Pomimo ze był trzaskany przeciwko tym cholerom to niestety jeszcze cos przezyło.
U fryziera maszynka nie dawała rady musiały iść nozyczki do roboty.

Gdy został znaleziony to trzema łapami był juz za TM. Ciagłe kroplówki i leki az w końcu sie udało go uratować. Nie wiadomo jak długo tułał sie biedak.

  • Replies 84
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Ale bidula, serce sie kroi patrzeć na niego :shake: i brak słów na ten gatunek co zowie się szumnie "ludźmi" :shake:

Posted

Chłopak idzie na dietę..Bezwzględnie...
Kasiu zmień tytuł wątku ...Plisssss....
On nie jest shih- tzakiem - nawet nie Laskiem on jest po prostu ślicznym średnim pieskiem - NIE MAŁYM- ŚREDNIM
Waży na pewno ok.15KG - oczywiście trzeba pozbyć się nadwagi.
Jak dojdzie do formy i kudełki odrosną na pewno znajdzie kochający dom i ludzi którzy już go nie utuczą jak prosiaczka i nie skażą na cierpienie i tułaczę...

Posted

I tak przechodzi na LIGHT - nie ma to tamto...:evil_lol::evil_lol::evil_lol:
Bo mu serce wysiądzie.:p

Kaśka (Strzelecka) też go niosła i przysięga że 15...:evil_lol:;)
Nieważne od diety i tak się nie wymiga...:)

Posted

Dojechał....zwiedził podwórko, uwalił się legowisko zasnął i chrapie. Mam nadzieję, że pchły powaliło drugie frontlinowanie. Wstępnie nazywa się Pączuś. Gadzina ma z 5 kg nadwagi :-o. Myślałam że nie doniosę do samochodu.

Posted

Kasia przegladalas ogloszenia, albo dawalas, ze znaleziono psiaka? Taki spasluch nie mogl sie dlugo petac, sam by sie tak nie dozywil, a ze zapchlony...no, coz wielu wlascicieli to zaniedbuje, niestety

Posted

Piesek obecnie jest w "Kocim Świecie" w Azylu.
I gwoli jasności nie ma nic wspólnego z shih- tzu tudzież z Lhasa apso tudzież z jakimś innym rasowym psem.
Ponieważ panicznie boi się obroży i kompletnie nie chce w niej chodzić wręcz jest sparaliżowany strachem kiedy tylko ma ją na szyi oraz zważywszy na stopień zaniedbania -sądzimy zgodnie, że jest to pies, który mieszkał na wybiegu gdzieś w jakimś gospodarstwie, żywiony ziemniakami,kluskami,mlekiem (lub innym ludzkim jedzeniem - najpewniej resztkami ze stołu)
Pączuś nie zna kompletnie co to jest i do czego służy sucha karma a nawet puszka, za to uwielbia wędlinę oraz inne ludzkie jedzenie..
Najprawdopodobniej ze względu na to, że jest szalenie miłym psem i bardzo tolerancyjnym w stosunku do innych psów jak i do ludzi i absolutnie nie nadaje się na stróża, został wywieziony gdzieś w pola...
Mało prawdopodobne że ma czipa...Ale ponieważ Kasia będzie z nim lada dzień u weterynarza, oczywiście tego czipa poszukamy.
Cale szczęście, że nie trafił do schroniska ponieważ z jego dobrodusznym usposobieniem zginął by tam marnie...

Posted

Jak to dobrze, że kluseczka jest w dobrych rękach! A z jedzonkiem to może powoli da się przestawić na suche. Moja sucz całe życie jadła tylko gotowane, ale jak już nieodwołalnie trzeba było ją odchudzić, to przestawiła się na suche i wcina Obesity. Co prawda tylko polane mleczkiem - innego nie ruszy - ale mleczko chude i minimalna ilość. No i chudnie - hurra! - mimo prawie całkowitego braku ruchu :multi:
A ten psiak ogromnie mnie chwycił za srece - oby trafił mu się cudowny, kochający domek!

Posted

Na razie Pączuś jest na etapie oswajania się z domem i "psim jedzonkiem" :cool3:
Pączuś "wieje" na dwór przy każdej okazji i pod przymusem wraca do domu...
Niezależnie od pogody.
Priorytety dla nas:
Piesek musi zrozumieć, że przebywanie w domu z ludżmi to czysta przyjemność,
jak również spanie na posłanku też do przyjemności należy i że jest sto razy bardziej przyjemne niż leżenie całymi dniami pod krzakiem.
- musi też zrozumieć, że obroża(zamieniamy na szelki-są mniej stersujące)to też nic strasznego...
Nie wiadomo kto zakocha się w Pączusiu - będziemy szukały dla niego domu z ogrodem ale jeśli trafią się konkretni ludzie z mieszkaniem w bloku, to Pączuś musi być na to przygotowany...
Nie chcemy aby miał ograniczony wybór...
Jest pogodnym, bardzo tolerancyjnym pieskiem.
W najbliższych dniach czeka go wizyta u weterynarza.
Jeśli będzie wszystko OKi to umawiamy termin na kastrację...

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...