malawaszka Posted April 28, 2010 Author Posted April 28, 2010 boziuuu motanie motanie i się pogubię :lol: - dobrze niech więc to będzie dla Atoska Quote
AMIGA Posted April 28, 2010 Posted April 28, 2010 No bo przecież bez sensu, żebyśmy sobie wzajemnie wysyłały prawie takie same kwoty w tym samym czasie Quote
Bliss Posted April 29, 2010 Posted April 29, 2010 :loveu: ależ on wypiękniał zrobiłam mu banerki żeby było widać jaki on cuuuuudny jest :loveu: jak zwykle kartoflane ale może coś komuś przypasuje ;) Quote
sybil Posted April 30, 2010 Posted April 30, 2010 Haśko słodziaku! nie bądź taki kleszczolubny:evil_lol:. Te paskudy włażą wszędzie mimo zabezpieczeń; Sybi już zaliczyła dwa + trzeci unicestwiony zanim zdążył się wbić (wpić:evil_lol:), a Majeczka z powodu odniesionych ran nie mogła być zabezpieczona przed wygojeniem, ale dzielna dziewczynka tylko raz uległa! Trzymaj się przystojniaku:loveu:. Czy moje comiesięczne grosiki doszły dla Haśko?:niewiem: Quote
malawaszka Posted April 30, 2010 Author Posted April 30, 2010 Doszły kochana! Doszły od Ciebie i nie tylko - wszystko w pierwszym poście :) BARDZO DZIĘKUJĘ WSZYSTKIM KTÓRZY PAMIĘTAJĄ O HAŚKO!!!! :Rose: Quote
AMIGA Posted May 1, 2010 Posted May 1, 2010 Zerduszko!!!!!!!! :mad::mad: Zginiesz marnie przy najbliższej okazji za Twoje krakanie. Ty pewnie już wiesz o co chodzi Quote
zerduszko Posted May 1, 2010 Posted May 1, 2010 AMIGA napisał(a):Zerduszko!!!!!!!! :mad::mad: Zginiesz marnie przy najbliższej okazji za Twoje krakanie. Ty pewnie już wiesz o co chodzi Hahahahaha, nic nie wiem... znaczy nie wiem za które ;) bo jestem specjalistka od krakania :) Quote
AMIGA Posted May 1, 2010 Posted May 1, 2010 KRRRAAAAAAAAKAŁAS do malawaszki co będzie, jakby się okazało, że Haśko nie może dlużej zostać u Pestki. A teraz się sytuacja zrobila taka, że na gwałt potrzebujemy behawiorysty, bo Haśko już nawet Pestkę dwa razy ugryzł. I to nie tak ostrzegawczo, od niechcenia, tylko tak na serio Quote
zerduszko Posted May 1, 2010 Posted May 1, 2010 AMIGA napisał(a):KRRRAAAAAAAAKAŁAS do malawaszki co będzie, jakby się okazało, że Haśko nie może dlużej zostać u Pestki. A teraz się sytuacja zrobila taka, że na gwałt potrzebujemy behawiorysty, bo Haśko już nawet Pestkę dwa razy ugryzł. I to nie tak ostrzegawczo, od niechcenia, tylko tak na serio :oops::oops::oops: :scared: Przepraszam :( Quote
sybil Posted May 1, 2010 Posted May 1, 2010 O Jezuuu, Haśko czyś ty małpiego rozumu dostał?:angryy: Co cię opętało?:crazyeye: Chyba jest mu tak dobrze, że próbuje przejąć władzę. On pewnie z charakteru jest osobnikiem Alfa, w Boguszycach szło o przeżycie, a teraz zaczyna sobie pozwalać. Opamiętaj się, chłopie, bo perspektywy będą nieciekawe:shake: Quote
malawaszka Posted May 1, 2010 Author Posted May 1, 2010 oj Haśko Haśko szaleńcu!!!! przez niego moja podróż z Atosem była deczko nerwowa bo w trakcie mi Amiga zadzwoniła co "się" nawyprawiało - na szczęscie na czwartek są już umówieni z behawiorystą i mam wielką nadzieję, że Haśko jest naprawialny :kciuki: za dobrze było... to i musiało się coś spier...niczyć Quote
weszka Posted May 1, 2010 Posted May 1, 2010 Też mnie dziś zasmuciły te atrakcje Haśko :( Mam nadzieję, że uda się ostudzić jego zapał do zawłaszczenia sobie Pestki... Quote
PESTKA. Posted May 2, 2010 Posted May 2, 2010 no i zostałam sama, bo mi ukradli psa :diabloti: A dokładnie mój TZ sobie go przywłaszczył na 2 dni. Zauważyliśmy, że cały problem zaczyna się, gdy ja jestem w pobliżu, wtedy Haśko "nabiera mocy", od razu zaczyna szczekać i warczeć, dobierać się do nóg mojego TZ-ta. Wczoraj byłam już na skraju wyczerpania psychicznego, Haśko wpadł w taki szał, że w ogóle nic do niego nic docierało. Chodziliśmy sobie potem godzinę po polach, dzwoniąc do Amigi, aż mi z tego wszystkiego telefon padł, zalany przez deszcz:-( Ale w czwartek wizyta Behawiorysty:multi: Na razie zauważyliśmy, że tylko przy mnie Haśko się tak nieładnie zachowuje, więc zgodnie z poradą Pani psycholog próbujemy sprawić, żeby w moim Tomku też zobaczył właściciela. Dlatego początkowo mój TZ miał się psem zająć w poniedziałek, ale dzisiaj doszedł do wniosku, że lepiej będzie maksymalnie wykorzystać długi weekend i mi oznajmił, że Haśko dziś zostaje u niego i od popołudnia chłopcy spędzają czas razem. A ja biedna zostałam sama - zobaczę się z nimi dopiero jutro wieczorem. Tomek mówił, że Haśko śpał zrelaksowany w pokoju i co prawda zdarzyło mu się kilka szczeknąć, ale za każdym razem, jak do niego zaczynał mówić, to się uspokajał. A teraz chłopcy są na spacerze. Nie mam pojęcia co z tego wyniknie, ale i tak gorzej już być nie może;) Quote
zerduszko Posted May 2, 2010 Posted May 2, 2010 No to wieści przednie :) Teraz krakam, ze będzie dobrze :) Quote
malawaszka Posted May 2, 2010 Author Posted May 2, 2010 wow Pestka pozazdrościć TZta :klacz: Szacuneczek i dziękujemy, że też się angażuje!!!!!! jednak Go nie zmieniaj ;) :lol: Quote
PESTKA. Posted May 2, 2010 Posted May 2, 2010 Rozmawiałam z moim TZtem - są już po wieczornym spacerku, Haśko zjadł kolację, a teraz sobie grzecznie śpi ;) No i najważniejsze, mój TZ może spokojnie przemieszczać się po mieszkaniu, bo wczoraj już psa musieliśmy w kagańcu przetrzymać wieczorem - tak się do nóg mojego Tomka dobierał. Biorąc pod uwagę to, co mi zostało na nodze po ostatniej akcji Haśko, obawiałam się, że by się nie skończyło na ostrzegawczym kłapnięciu. W każdym razie wydaje mi się, że można spokojnie wykluczyć opcję, że to mój TZ psu nie pasuje - ewidentnie chodzi o ich relacje w mojej obecności:shake: Beze mnie pies jest doskonały - tak twierdzi Tomek. Quote
zerduszko Posted May 2, 2010 Posted May 2, 2010 Czyli on tak jakby szukał partnera i starał się przeciwko innym domownikom stwarzać koalicje? Wynika to z niepewności czy wręcz przeciwnie, zawłaszcza sobie człowieka/broni jako zasobu? Zapytaj tej specjalistki na ile on się nadaje do domu gdzie jest więcej ludzi. Haśko, ogarnij się chłopie. Quote
PESTKA. Posted May 2, 2010 Posted May 2, 2010 No właśnie też się nad tym zastanawiam, ten sam problem mam z nim a propos kotów. Tylko że one uciekną a poza tym jak na razie w tym przypadku nie jest to tak nasilone jak w stosunku do mojego TZta. Czekam z niecierpliwością na Panią behawiorystkę, mam nadzieję, że coś wymyśli, bo nie wyobrażam sobie, żeby Haśko miał wylądować w hotelu, nawet tym najlepszym. Tym bardziej, że już ma swoje lata i nie wiadomo, kiedy się znajdzie ktoś, kto go adoptuje:shake: Udało się go wyciągnąć z Boguszyc, dobrze by było, żeby spędził resztę życia w godziwych warunkach, mając poczucie bezpieczeństwa i tego, że jest kochany. Quote
malawaszka Posted May 2, 2010 Author Posted May 2, 2010 [quote name='PESTKA.']No właśnie też się nad tym zastanawiam, ten sam problem mam z nim a propos kotów. Tylko że one uciekną a poza tym jak na razie w tym przypadku nie jest to tak nasilone jak w stosunku do mojego TZta. Czekam z niecierpliwością na Panią behawiorystkę, mam nadzieję, że coś wymyśli, bo nie wyobrażam sobie, żeby Haśko miał wylądować w hotelu, nawet tym najlepszym. Tym bardziej, że już ma swoje lata i nie wiadomo, kiedy się znajdzie ktoś, kto go adoptuje:shake: Udało się go wyciągnąć z Boguszyc, dobrze by było, żeby spędził resztę życia w godziwych warunkach, mając poczucie bezpieczeństwa i tego, że jest kochany.[/QUOTE] oj mam wielką nadzieję, że z Waszym mądrym postępowaniem i przy pomocy tej Pani się uda odgadnąć klucz do Haśka :kciuki: aż nie wiem co napisać bo to co mi przychodzi do głowy brzmi tak banalnie... więc po prostu - Pestka - Kochana DZIĘKUJĘ!!!!!! :Rose: Quote
AMIGA Posted May 3, 2010 Posted May 3, 2010 A mówi się, że "w czasie deszczu dzieci się nudzą" a tu takie atrakcje deszczowe. Pestka :loveu: , naprawdę z butami pójdziesz do nieba i Twój TZ :loveu: też Quote
PESTKA. Posted May 3, 2010 Posted May 3, 2010 Za godzinę widzę się z moimi chłopakami, zobaczymy co to będzie:) Mam przeczucie, że nastąpi powrót niedobrego Haśko... Ale przynajmniej wiemy już, że się zgadza z moim TZtem:) Quote
malawaszka Posted May 3, 2010 Author Posted May 3, 2010 a macie jakieś porady jak rozegrać spotkanie???? może jak wejdzie do Ciebie razem z TZ to będzie dobrze? kurcze ściskam :kciuki: Quote
AMIGA Posted May 3, 2010 Posted May 3, 2010 Strrrraaaasznie jestem ciekawa jak będzie wyglądało Wasze spotkanie. Czy Haśko znowu zacznie przeganiać TZ-a?? Opisz nam proszę jak przebiegło przywitanie Quote
PESTKA. Posted May 3, 2010 Posted May 3, 2010 Opiszę, opiszę:) Ale nie nastawiałabym się na cud:) Podejrzewam, że będzie znowu to samo... Mój TZ właśnie jest na spacerze z Hasiulkiem, da mu kolację i jedzie po mnie:) Wejdziemy do domu razem:) Quote
weszka Posted May 3, 2010 Posted May 3, 2010 Rzeczywiście może to dobry sposób na przetestowanie relacji chłopaków. Czekam na ciąg dalszy. No i byle do czwartku ;) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.