malawaszka Posted March 29, 2010 Author Posted March 29, 2010 a w czwartek wieczorem Haśko będzie miał odwiedziny Pana Doktora :kciuki: Quote
elik Posted March 29, 2010 Posted March 29, 2010 Czytałam te kilka ostatnich stron z zapartym tchem i ze łzami w oczach. Kochany kudłaczek. Quote
malawaszka Posted March 29, 2010 Author Posted March 29, 2010 To jest NIESAMOWITE! Ten pies jest niesamowity! Dziś się poczuł już lepiej, całą noc przespał grzecznie, nawet go Beata przyłapała na łóżku jak stał :) Boguszyckie nawyki - śmiałyśmy się, że trzeba uważać żeby nam chłopak przez okno nie próbował wyskoczyć z przyzwyczajenia! Fantastycznie się oswoił z nowym miejscem, dreptał po domu za Beatą, koty nadal ma w poważaniu ;) Już dużo lepiej sobie radzi na schodach, w domu wie gdzie są drzwi na dwór!!! Spacerki - zaczyna z nich korzystać całym sobą :) wreszcie sobie trawkę niucha, tarza się, brzuch do głaskania wywala Beacie :) Ona jest Haskiem zachwycona :) Gdyby nie te oczka biedne i reszta "elementów" zdrowotnej układanki to byłoby cudownie, ale powolutku wyprowadzimy chłopaka - musi się udać, i cudowny domek też musi się udać znaleźć! Quote
sybil Posted March 30, 2010 Posted March 30, 2010 Hasiulku kochany, zbieraj się do lepszego życia! Uda się podleczyć oczka i skórę, żeby bardzo nie bolało. Teraz już tylko szczęśliwsze życie przed Tobą.:iloveyou::glaszcze::kciuki: Quote
weszka Posted March 30, 2010 Posted March 30, 2010 Biedne psisko :( Ale dobrze że pomału odżywa i zaczyna cieszyć się życiem i nabytą wolnością. Będziemy go fryzować? Przed świętami już nie mam kiedy ale po jak najbardziej. Quote
Elitesse Posted March 30, 2010 Posted March 30, 2010 az sie usmiechnelam jak posta malawaszki przeczytalam :) Quote
AMIGA Posted March 30, 2010 Posted March 30, 2010 No pewnie, że trzeba go fryzować. I to rzeczywiście po świętach, No i przydałyby sie jakieś porządne zdjęcia Twoim weszko sprzęcichem strzelic Quote
ostatniaszansa Posted March 30, 2010 Posted March 30, 2010 Rozmawialam z Agata, opiekunka Haska ze schroniska. Powiedziala, ze pokazywala ok. 4-5 lat temu Haska p.Onyszkiewiczowi, ktory zajmowal sie psami w Boguszycach - powiedzial, ze z oczami nic sie nie da zrobic :shake:. Nie bede komentowac./Agnieszka Quote
malawaszka Posted March 30, 2010 Author Posted March 30, 2010 ostatniaszansa napisał(a):Rozmawialam z Agata, opiekunka Haska ze schroniska. Powiedziala, ze pokazywala ok. 4-5 lat temu Haska p.Onyszkiewiczowi, ktory zajmowal sie psami w Boguszycach - powiedzial, ze z oczami nic sie nie da zrobic :shake:. Nie bede komentowac./Agnieszka no tak to niestety jest, że w schroniskach się nie da nic zrobić zwykle wg wetów bo i po co się wysilać dla jakiegoś bezdomnego burka :( teraz to na pewno nic się już nie da zrobić, żeby on widział, ale nie może być tak, że jemu ciągle te oczy ropieją i to nie są takie zwykłe "śpiochy" tylko zielona ropa... :roll: Quote
weszka Posted March 31, 2010 Posted March 31, 2010 [quote name='AMIGA']No pewnie, że trzeba go fryzować. I to rzeczywiście po świętach, No i przydałyby sie jakieś porządne zdjęcia Twoim weszko sprzęcichem strzelic Zrobi się i fryz i zdjęcia :) Quote
zerduszko Posted March 31, 2010 Posted March 31, 2010 weszka napisał(a):Zrobi się i fryz i zdjęcia :) Czekam z niecierpliwością na efekt ;) Quote
AMIGA Posted March 31, 2010 Posted March 31, 2010 A ja czekam na jutrzejszą diagnozę weta. Pani Beata mówi, że Haśko ma kłopoty z łapką (chyba z tego co pamiętam, to ma jakąś rankę). No i przede wszystkim te oczka nieszczęsne, żeby chociaż ta ropa się tak nie wydzielała, bo na powrót widzenia to nie ma o czym chyba marzyć. Quote
malawaszka Posted March 31, 2010 Author Posted March 31, 2010 oj ja też czekam i się martwię, ale jak to ja mam nadzieję, że na zapas :oops: może być teraz problem z obcięciem go przez te problemy skórne :( Quote
AMIGA Posted March 31, 2010 Posted March 31, 2010 malawaszka napisał(a):oj ja też czekam i się martwię, ale jak to ja mam nadzieję, że na zapas :oops: może być teraz problem z obcięciem go przez te problemy skórne :( To zawsze na mnie mówiono, głównie przy okazji Bonusia, że ja się martwię na zapas. A tu proszę - Bratnia Dusza :-) Może po kąpieli trochę się zmniejszyła ilość strupków na skórze? Quote
malawaszka Posted March 31, 2010 Author Posted March 31, 2010 zobaczymy co wet powie, no i co Beata powie jak to wygląda teraz Quote
malawaszka Posted March 31, 2010 Author Posted March 31, 2010 UWAGA UWAGA :) Dziś Hasko rano przywitał Beatę radosnym merdaniem kikutka :laola: jest super przylepiasty i wystawia brzusio do głaskania :) Na dłuugim spacerku wczoraj świetnie sobie radził :) Quote
zerduszko Posted March 31, 2010 Posted March 31, 2010 malawaszka napisał(a):UWAGA UWAGA :) Dziś Hasko rano przywitał Beatę radosnym merdaniem kikutka :laola: jest super przylepiasty i wystawia brzusio do głaskania :) Na dłuugim spacerku wczoraj świetnie sobie radził :) :laugh2_2::bigok: nasz lalek słodziutki :loveu: Quote
weszka Posted March 31, 2010 Posted March 31, 2010 Kochany psiak! Czekam na to co powie wet. No i czekam też do po-świąt żeby już poznać chłopaka i doprowadzić go do porządku :) Quote
AMIGA Posted April 1, 2010 Posted April 1, 2010 [FONT=MS Shell Dlg 2]Pani Beata mówi, że tak nie za bardzo Hasiątku wchodzi "Dońciowa sucha karma" [/FONT][FONT=Arial] [/FONT][FONT=MS Shell Dlg 2]Trzeba ją moczyć, to wtedy jakoś coś zjada [/FONT][FONT=Arial] [/FONT][FONT=MS Shell Dlg 2]Za to bardzo mu smakują gryzaczki [/FONT][FONT=Arial] [/FONT][FONT=MS Shell Dlg 2]Ja tłumaczę, że Haśko musi trochę schudnąć, ale Pani Beata swoim slodkim glosikiem twierdzi, że on jest taki kochany misio i powinien takim misiem zostać[/FONT][FONT=MS Shell Dlg 2] i że to idealny pies, calkiem bezproblemowy, Już został raz sam (tzn z kotami) na 5 godzin i nie zrobił żadnej szkody :multi::klacz: [/FONT][FONT=MS Shell Dlg 2] [/FONT] Quote
malawaszka Posted April 1, 2010 Author Posted April 1, 2010 kochany chłopak jak mu karma nie wchodzi to bardzo dobrze - z głodu na pewno nie umrze, a musi schudnąć bo zaczną mu siadać łapki i serducho Quote
sybil Posted April 1, 2010 Posted April 1, 2010 Dzień dobry Haśko! Dziś wizyta Pana Doktora, musi coś poradzić na biedne oczka, żeby nie bolały i żeby skóra wydobrzała. Mam pytanie: czy doszła moja wpłata dla Haśko, wysłana w poniedziałek? To jest w ramach miesięcznej deklaracji jeszcze z zeszłego roku. Jak Haśko siedział w Boguszycach wpłaty szły dla Dony, teraz wracają do misiaczka;) Quote
malawaszka Posted April 1, 2010 Author Posted April 1, 2010 Sybisiu wpłata doszła :Rose: tylko nie mam czasu zaktualizować rozliczenia - musicie mi dać kilka dni na to bo nie chcę tego robić na szybko żeby nie narobić bałaganu - lepiej kilka dni później, a dokładnie bazarek z rzeczy od ciebie zrobię po świętach bo teraz i tak wszyscy nie myślą o kupowaniu tylko o świętach ;) Quote
sybil Posted April 1, 2010 Posted April 1, 2010 Spokojnie, powolutku, opowiadałam o Haśko mojej koleżance, która wspiera różne psie biedaczyska . Mam nadzieję, że po Świętach Haśko też coś od niej dostanie:multi: Quote
zerduszko Posted April 1, 2010 Posted April 1, 2010 [quote name='sybisia']Spokojnie, powolutku, opowiadałam o Haśko mojej koleżance, która wspiera różne psie biedaczyska . Mam nadzieję, że po Świętach Haśko też coś od niej dostanie:multi:[/QUOTE] Najlepiej własny kącik ;) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.