Paulina_mickey Posted November 12, 2009 Posted November 12, 2009 Jak tam się załoga ma? :loveu: Quote
LACRIMA Posted November 12, 2009 Author Posted November 12, 2009 Załoga aktualnie chrapie ogłuszająco! Z bazarku od Anetty wpłynęło 50 zł.:loveu: Od Margot i Zuzi 80 zł.:loveu: Bardzo dziękujemy !!! Quote
Paulina_mickey Posted November 19, 2009 Posted November 19, 2009 Dzień dobry!! Jak tam się czujecie? Quote
:: FiGa :: Posted November 20, 2009 Posted November 20, 2009 Domki jakieś odzywały się z sprawie 'małej'? :oops: Quote
LACRIMA Posted November 22, 2009 Author Posted November 22, 2009 [quote name=':: FiGa ::']Domki jakieś odzywały się z sprawie 'małej'? :oops: Nie. Ale mała chyba nie ma ogłoszeń. Quote
sonikowa Posted November 22, 2009 Posted November 22, 2009 A co to za amory? ;-) z kim tak Luna szaleje? Quote
LACRIMA Posted November 22, 2009 Author Posted November 22, 2009 [quote name='sonikowa']A co to za amory? ;-) z kim tak Luna szaleje? z mężczyzną!!!! Quote
sonikowa Posted November 22, 2009 Posted November 22, 2009 Alez w siebie wpatrzeni na pierwszym zdjeciu :-) a na drugim, to aż mi wstyd kometować, ale widac, że zabawa przednia :-) Quote
LACRIMA Posted November 23, 2009 Author Posted November 23, 2009 zdjęcia małe, ale na innych wątkach wcale nie mogę wrzucić Quote
sonikowa Posted November 23, 2009 Posted November 23, 2009 Cudownie, że Luna może chodzić samodzielnie na takie spacery! Miała szczęście dziewczyna! A który to ten chłopak? To Tomasz? Quote
LACRIMA Posted November 23, 2009 Author Posted November 23, 2009 Jej chłopak to Tomasz! Miłość z wzajemnością. Ten gruby przy kościach to Bartłomiej, za stary dla niej, mógłby być jej ojcem. Na ostatnim z Luśką. Trochę się kolegują. Quote
LACRIMA Posted November 23, 2009 Author Posted November 23, 2009 Zamazane, bo aż wichurę robiły. Ola bardzo pomaga Lusi wychodzić ze swojej skorupy. Jest pierwszym psem, z którym Luśka zaczęła się bawić. Quote
sonikowa Posted November 23, 2009 Posted November 23, 2009 I kto by pomyślał, że benia na trzech łapkach będzie tak szaleć! Wspaniale się przystosowała :-) Quote
MARGOL Posted December 6, 2009 Posted December 6, 2009 "Ola bardzo pomaga Lusi wychodzić ze swojej skorupy. Jest pierwszym psem, z którym Luśka zaczęła się bawić." - naprawdę wzruszyłam się czytając te słowa, tym bardziej że miałam przyjemność poznać Luśkę i wiem, że ta jej skorupa jest a w zasadzie była szczelnie zamknięta. Super! Lacrima daj znać jak tam sprawy finansowe Olki(Luny) - może uda mi się jakąś "świąteczną gotówkę" podarować małej. Quote
malawaszka Posted December 6, 2009 Posted December 6, 2009 przepraszam, że tutaj, ale nie mogę znaleźć wątku z benkami w potrzebie - zobaczcie ile benków w Olkuszu - zwłaszcza ten w budzie jest chyba w złym sanie :( http://www.dogomania.pl/threads/127622-OFIARY-SCHRONISKA-A-ywe-trupy-bA-agajAE-o-PILNE-WSPARCIE/page48 Quote
LACRIMA Posted December 6, 2009 Author Posted December 6, 2009 Finansowo to zaczynamy się pokładać. Ale to chyba ostatnio wszyscy, więc nie marudzę. Jak się trochę ogarnę z robotą to znowu wrzucę zdjęcia Oli. Nie pamiętam już czy pisałam: płuca czyste. Uszy wyleczone (mam nadzieję) Quote
Paulina_mickey Posted December 7, 2009 Posted December 7, 2009 Dobrze, że z "małą" wszystko w porządku. Quote
Javena Posted December 9, 2009 Posted December 9, 2009 http://www.dogomania.pl/threads/174236-MuszAE-siAE-pozbyAE-psa Pilnie potrzebny transport Sosnowiec- Warszawa. Pomóżmy naszej wolontariuszce. Jest na skraju załamnia. Quote
LACRIMA Posted December 21, 2009 Author Posted December 21, 2009 Tym razem nie mam dobrych wiadomości o Oli. Rtg wykazało zmiany nowotworowe w płucach. W obrębie kręgów szyjnych wyraźnie wyczuwalne szybko rosnące guzy, deformujące kość. Lewa komora serca powiększona. Wszystko stało się nagle. W ubiegłym tygodniu Ola zaczęła bardzo źle się czuć. Wysoka gorączka, silne dreszcze, apatia, izolowanie się, brak apetytu. Guzy rosły błyskawicznie, część z nich związana z kręgosłupem, część pod skórą. Te pod skórą niektóre zniknęły, inne powiększyły się. Dostała serię silnych zastrzyków przeciwzapalnych, przeciwbólowych i podnoszących odporność. Czuje się już lepiej. Nadal jest słaba, szybko się męczy, ale nie ma już gorączki. Zaczęła jeść. Tylko gotowaną wołowinę, w której przemycam jej tran, wszystko inne wypluwa. Chce często wychodzić na dwór, ale szybko się wyziębia i potem trzęsie. Na spacery zakładam jej teraz swój sweter i podwiązuje, żeby tak nie marzła, a potem w domu od razu pod koc. Zaczęła trochę bawić się z psami, ale widać, że ma mało sił. Zastrzyków już nie daję. Teraz do tego, co brała do tej pory doszedł Encorton w dużych dawkach i Tramal przeciwbólowo. Leczenie paliatywne, po konsultacji z lekarzami. Jeśli Ola będzie czuła się dobrze to na początku stycznia pojedzie na konsultacje do dra Hildebranda. Wszyscy w domu mamy nadzieję, że uda jej się pogrzać jeszcze latem na trawie. Quote
Paulina_mickey Posted December 22, 2009 Posted December 22, 2009 LACRIMA napisał(a): Wszyscy w domu mamy nadzieję, że uda jej się pogrzać jeszcze latem na trawie. Też mam taką nadzieję :( Quote
MARGOL Posted December 22, 2009 Posted December 22, 2009 Trzymam kciuki za Olę. Tobie Lacrima życzę dużo wytrwałości i dziekuję za wielkie serce - niesamowite że udało mi się poznać tak wspaniałą osobę jak ty. Jutro prześlę świąteczny prezent dla Olki. Quote
LACRIMA Posted December 22, 2009 Author Posted December 22, 2009 Gosia nie wysyłaj Oli żadnych pieniędzy. Pomogłaś już i tak bardzo. Ja wycałuję małą od Was mocno i przekażę życzenia. Jeśli możesz zajrzyj tutaj: http://www.dogomania.pl/threads/175481-5-tyg-benek-kaukaz-A-apki-da-siAE-uratowaAE-Mamy-2-tygodnie-1-500zA-operacja-pomA-A To maleństwo bardzo potrzebuje pomocy. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.