LACRIMA Posted September 21, 2009 Author Posted September 21, 2009 Na konto Luny wpłynęło 10 zł. Wieczorem lub jutro sprawdzę od kogo i podam w rozliczeniu. Bardzo dziękuję w imieniu swoim i dziewczynki. Mała nadal jest dość słaba. Po pierwszych dniach, gdy wszystko było nowością i należało posprawdzać, teraz dużo poleguje, woli w odosobnieniu. Z psami obwącha się i pokręci ogonem, coś tam zrobią razem, ale później wraca do siebie i chce mieć spokój. Nie kaszle tak jak na początku, ale jeszcze wszystko nie jest w porządku. Wydaje mi się, że nadal jest przeziębiona. Pojadę dzisiaj z nią do kliniki. Nie, żebym musiała (lekarz może przyjechać), ale ona lubi bardzo jazdę samochodem, to będzie miała frajdę. Według mnie wygląda lepiej niż na początku, ale ci co ją widzą pierwszy raz są jednak przerażeni. I jeszcze jedno: ona wie, że jest chora. Stan konta Luny: na minusie. Rozliczenie w pierwszym poście. Quote
LACRIMA Posted September 21, 2009 Author Posted September 21, 2009 LACRIMA napisał(a):Wczoraj na konto Luny wpłynęło: 1. Randa - 50 zł Dziękujemy Ciotka! Bardzo! :loveu::loveu::loveu: Dopisuję do rozliczenia w pierwszym poście. Quote
Paulina_mickey Posted September 22, 2009 Posted September 22, 2009 Ciesze się, że wszystko idzie ku dobremu. :loveu: Quote
LACRIMA Posted September 23, 2009 Author Posted September 23, 2009 (cyt) [B] ''Badanie histopatologiczne przesłanego materiału stwierdziło obszary zwapnienia, martwicy oraz rozrost nowotworowy w typie mięsaka okrągłokomórkowego (sarcoma gigantocellulare)." [COLOR=Red]Nowotwór złośliwy[/COLOR] [/B] Quote
Erazm Posted September 23, 2009 Posted September 23, 2009 Napisz po ludzku co to znaczy, miej serce kobieto Quote
LACRIMA Posted September 23, 2009 Author Posted September 23, 2009 Nowotwór złośliwy. Właśnie czytam co się da o nim. Quote
Erazm Posted September 23, 2009 Posted September 23, 2009 ups,,to wymaz ta usmiechnieta buzke z poprzedniego postu Quote
LACRIMA Posted September 23, 2009 Author Posted September 23, 2009 [B]Mięsak, sarkoma (łac. sarcoma) to ogólna nazwa dla wszystkich nowotworów złośliwych pochodzenia nienabłonkowego. Rokowania zawsze poważne, przebieg zły. Nowotwór rośnie szybko i wyniszcza organizm, wcześnie daje przerzuty i ma skłonność do wznowy. Leczenie najczęściej operacyjne (amputowana łapka Luny), a chemioterapia i radioterapia mało skuteczne.[/B] [B] Jutro Luna jest już umówiona na rtg płuc.[/B] W dalszym ciągu przeziębiona, kaszle od czasu do czasu. Wygląda lepiej, boki powoli się wypełniają, sierść ładna, nie drapie się, ale jest słaba. Oprócz antybiotyku, przeciwzapalnych i doraźnie przeciwbólowych ( wszystko w zastrzykach) dostaje vit. C, syrop na kaszel i podnoszące odporność. Uszy lepiej, mniej wydzieliny. Nie podoba mi się pępek, wystaje. Wymyśliłam sobie przepuklinę, jutro pokażę lekarzowi, bo tego by jeszcze brakowało. Quote
LACRIMA Posted September 23, 2009 Author Posted September 23, 2009 [COLOR=Red][B]Wpłaty na konto Luny: [/B][/COLOR] [B] 1. Agnieszka S./ Łódź - 20 zł[/B][B] 2. bazarek od Anetki - 160 zł 3. Margot - 302 zł[/B] [B]Bardzo wszystkim dziękujemy za pomoc i wsparcie.[/B] Quote
sonikowa Posted September 23, 2009 Posted September 23, 2009 Biedna Lunka, biedna Lacrima :shake: Mam tylko cichą nadzieję, że amputacja łapki zapobiegła przerzutom i Luna jednak okaże się zdrowa. Quote
:: FiGa :: Posted September 23, 2009 Posted September 23, 2009 Wszystko wskazywało na to, że to będzie złośliwy... a jednak mieliśmy nadzieję... Lunko... Quote
Javena Posted September 23, 2009 Posted September 23, 2009 Witam wszystkich. Zdecydowłam się zarejestrowac,ale naprawde nie wiem ,jak tu sie porusząc. Wszystko dla mnie jest czarną magią,ale pierwsze kroki zrobiłam i to mnie cieszy. Postaram się pomóc,na ile tylko będzie mnie stac. Martwi mnie stan Luny,:-(mam jednak ciągle nadzieję,ze pokona chorobe.Musimy w to WIERZYĆ!! POZDRAWIAM WSZYSTKICH!!!! Quote
ulvhedinn Posted September 23, 2009 Posted September 23, 2009 [B][COLOR=Red]Luna miała robiony rtg płuc przy pierwszej wizycie w klinice.[/COLOR] Guzów i innych zmian nie stwierdzono[/B]. Nie wiem, czy jest sens robić jej tak szybko kolejne prześwietlenie, czy lepiej ograniczyć się do kontroli np. miesiąc po amputacji i potem tak jak ustali lekarz? Co prawda dawka promieniowania jest obecnie minimalna, ale po co narażać ją na stres przy układaniu pod rentgenem? P.S. Niezależnie od tego, co sądzę na temat postępowania Lacrimy i samej Lacrimy, na Lunie i jej zdrowiu i samopoczuciu mi zależy. Chętnie wyślę płytkę z pierwszym rtg, pytanie komu. Quote
MARGOL Posted September 23, 2009 Posted September 23, 2009 Smutne wiadomosći ale cały czas trzeba miec nadzieję i wierzyć. jesli Luna wyczuje że my sie poddalismy to i ona przestanie walczyc a do tego nie może dojść w żadnym wypadku!!! mam kilka zdjęć Luny które przesłała mi Lacrima - jutro zamieszczę fotki na forum. Quote
Asior Posted September 23, 2009 Posted September 23, 2009 LACRIMO a czy do zdjęcia nie będzie musiała być Luna usypiana? Moze rzeczywiście nie ma sensu robić drugiego zdjęcia w tak krótkim odstępie czasu?? No chyba, ze to ma być pod kątem tego jej kaszlu.... [IMG]http://img17.imageshack.us/img17/6310/200909193.jpg[/IMG] [IMG]http://img85.imageshack.us/img85/435/200909192.jpg[/IMG] [IMG]http://img22.imageshack.us/img22/9568/200909191.jpg[/IMG] [IMG]http://img19.imageshack.us/img19/1234/20090919.jpg[/IMG] [IMG]http://img246.imageshack.us/img246/2081/200909194.jpg[/IMG] Quote
margot1504 Posted September 24, 2009 Posted September 24, 2009 jest taka piekna sciska mi gardlo nie wiem co napisac Quote
LACRIMA Posted September 24, 2009 Author Posted September 24, 2009 Jesteśmy już w domu. W lecznicy odbyła się mała impreza na przywitanie dziewczyny, z poczęstunkiem. Została wycałowana, wygłaskana i dopieszczona ze wszystkich stron. Bardzo jej się podobało. I jazda samochodem (cały czas w nim siedzi i nie chce wyjść) i to, że jest w centrum uwagi. Poznała lekarzy, szczekała i podgryzała ich. O żadnym usypianiu nie ma mowy. Jeśli nie ma takiej potrzeby, a tutaj nie było, to moje psy nigdy nie są usypiane do rtg. Dla niej to była właściwie zabawa, bo nosili i miziali. [B]Płuca czyste[/B]. Przednia łapka słaba; w stawach w porządku, ale cienkie kości poniżej stawu łokciowego, szczególnie tylna. I to się nie bardzo podoba. Nie podoba się również serce. Ten kaszel może być jednak na skutek niewydolności krążenia. Dostała Karsivan w tabletkach, preparat do zapobiegania zmian patologicznych, spowodowanych zaburzeniami w układzie krążenia. Omówiliśmy dalsze postępowanie z Luną i różne warianty działania. Jesteśmy nastawieni na zapewnienie jej jak najwspanialszego życia, bez względu na to, jak długo będzie ono trwało. Ma być szczęśliwa, żyć bez bólu i stresu. W kolejny czwartek, za tydzień, jedziemy do Łodzi, do Kliniki Jarosława Balceraka i Grzegorza Maleckiego. Oni przejmują dalsze specjalistyczne leczenie Luny. Zostanie zrobiona biopsja z węzłów pachowych, ekg serca i komplet wszelkich możliwych badań całego organizmu i wszystkich organów, celem ustawienia leczenia. Trzeba podjąć decyzję o ewentualnym podawaniu chemii. Często jest tak, że nowotwór nie zabije, ale chemia tak. Przy mięsakach chemia jest kontrowersyjna. Radioterapia jest możliwa, jeśli zostanie zlokalizowane ognisko nowotworowe, ponieważ nie poddaje się napromieniowaniu całego psa. Na chwilę obecną takiego ogniska nie ma lub nie zostało zlokalizowane (dlatego biopsja z węzłów). Jeśli zostanie podjęta decyzja o podaniu chemii, to Klinika posiada odpowiednie zaplecze medyczne. Jeśli będą wskazania to zostanie przekierowana do W-wy do dra Jagielskiego (lekarze się znają i po konsultacjach podejmą decyzję). Do przyszłego czwartku wzmacniamy się i korzystamy z życia. Wolno nam przytyć na dzień dzisiejszy jeszcze 4 kg. Dzisiaj ważyłyśmy 46 kg. Mamy jeść same najwartościowsze rzeczy, "bez pustych przebiegów". Oczywiście zdaję sobie sprawę z tego, że wszystkie decyzje, które podejmuję odnośnie Luny będą przez część osób tutaj krytykowane i kwestionowane, ale nie mam na to wpływu. Nie zwracam uwagi na destruktywny krytycyzm, jedynie na konstruktywną ocenę. Mam zaufanie do lekarzy i w swoim postępowaniu będę kierowała się jedynie ich wskazówkami, w oparciu o doświadczenie, jakie posiadają. Pozdrawiam wszystkich serdecznie i dziękuję za wsparcie. Rtg 30 zł, Karsivan 80 zł (60 tabletek, 6 tabletek dziennie) Quote
sonikowa Posted September 24, 2009 Posted September 24, 2009 Lacrima, dzieki za tak dokladny raport :-) Pluca czyste, to dobra wiadomosc. Wierze, bedzie dobrze! [SIZE=1]A na miejscu biednego Trevora kolejny kudlacz w potrzebie:[/SIZE] [url]http://www.dogomania.pl/forum/f1161/pogryziony-nowofunland-u-dr-k-w-wolominie-pilnie-dt-ds-deklaracje-pomocy-147290/?highlight=clifford[/url] Quote
margot1504 Posted September 24, 2009 Posted September 24, 2009 Lacrima, pocieszyla i uspokoila mnie troche twoja wiadomosc...calusy dla Ciebie i dla Twojej pieknej dziewczynki. Quote
MARGOL Posted September 24, 2009 Posted September 24, 2009 Asior wyprzedziła mnie we wstawieniu zdjęć ale mam jedno w zanadrzu. Pozdrawiam. [IMG]http://img17.imageshack.us/img17/6663/2909191.jpg[/IMG] Pospieszyłam się chyba za bardzo, widzę że jednak to zdjęcie juz zostało zamieszczone. W każdym razie miłoo popatrzeć na Lune! Quote
Paulina_mickey Posted September 26, 2009 Posted September 26, 2009 Dziękuję za tak wyczerpujące informację :loveu: Życze Wam wszystkiego najlepszego:Rose: Ucałuj Lunę od Nas :buzi: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.