LACRIMA Posted September 1, 2009 Author Posted September 1, 2009 Przed chwilą wpłynęło na konto Luny: 1. Anna W./ Kraków- 20 zł 2. Teresa B./Kraków - 100 zł Wiecie, jak ważne są pieniądze. I Wy jesteście ważni. Dziękuję. Quote
Asior Posted September 1, 2009 Posted September 1, 2009 WRESZCIE DŁUGO OCZEKIWANE ALLEGRO...... Specjalnie zeobiłam bernardyni szablonik na allegro ;) RAK, SIEKIERA,KAT I JEGO OFIARA - LUNA - BERNARDYN (730493537) - Aukcje internetowe Allegro Nie podałam w koncu konta Ulv, bo w sumie to sobie pomyślałam, ze przecież każdy będzie miał dostęp do jej danych.... Napisałam, ze jak ktoś chce pomóc to proszę o kontakt..... Quote
Paulina_mickey Posted September 1, 2009 Posted September 1, 2009 Cześć ciotki i witam Lunia :loveu: Ciężka sprawa z tym DT po operacji, z jednej strony weci a z drugiej schody... Ale ja chyba bym obstawiała bardziej za bliskością z wetem, tym bardziej że Ulv mówiła, że już ją zaczyna przyzwyczajać do tego co ją czeka... Quote
ANETTTA Posted September 1, 2009 Posted September 1, 2009 rozeslijcie plis http://www.dogomania.pl/forum/f99/amputacja-lapy-koniec-10-09-a-145560/index2.html#post12896942 Quote
:: FiGa :: Posted September 1, 2009 Posted September 1, 2009 Kilka dni byłam bez dostępu do neta, nadrabiam i ryczę... Lunka trzymaj się kochana. Ulv nie chcę nawet myśleć co czujesz Ty, czy też ciotka Lacrima, najbliżej z małą związane.. Najwazniejsze to się nie poddawać i wierzyć, wspierać się nawzajem. Ja wierzę, że będzie dobrze... Łapa łapą... Luniasta będzie jeszcze biegać i tulić się do swojego właściciela, wiem to. Trzymajcie się cieplutko kochani, jestem z Wami i myślę ciągle... :calus: Asior allegro miszczowskie :) Quote
LACRIMA Posted September 1, 2009 Author Posted September 1, 2009 Ulv była wieczorem z Luną u dra Niedzielskiego. Sunia została zbadana pod kątem czwartkowej operacji. Łapka zostanie obcięta najniżej jak będzie to możliwe, jeśli będzie możliwe. Pozostawienie kikuta umożliwi późniejsze doczepienie protezy. Luna dostała jeszcze steryd i przeciwbólowe. Dziewczynka jest już ulubienicą lekarzy i pracowników Kliniki. Czuje się wg Ulv tam dobrze. Wszyscy są tak poruszeni nieszczęściem psinki, że chodzą i skaczą wokół niej. Luna, owszem, bardzo zadowolona z takiego zainteresowania, chciała sobie póść z jedną Panią Doktor gdzieś. Mamy obiecane (telefonicznie mnie i osobiście Ulv), że Luna zostanie w szpitalu tak długo, jak będzie trzeba lub my będziemy chciały. Dzisiaj był biały serek i gotowane chrzasteczki z mięskiem. Quote
LACRIMA Posted September 1, 2009 Author Posted September 1, 2009 [quote name='Randa']Ręce opadają, dajcie numer konta Dziękujemy Ciotka! Masz pw Quote
sonikowa Posted September 2, 2009 Posted September 2, 2009 Jka to dobrze, że Lunka dobrze się czuje w lecznicy. Mniej stresów będzie miała po operacji .. Maleńka kochana :-) Quote
margot1504 Posted September 2, 2009 Posted September 2, 2009 Kurcze, myslalam , ze to tylko w Polsce jest balagan, ze jedni odsylaja do drugich..otoz we francji nie jest lepiej!!! wykonalam 8 telefonow( do roznych klinik), najpierw do Montpellier, Beaucaire, Toulon, Toulouse, Lyon, Paris....Jedni zajmuja sie tylko protezami bioder, drudzy kolana trzeci tylko tylnymi lapami!...nareszcie otrzymalam namiary do doktora Boulet w Montpellier ( miasto, ktore posiada oprocz Paryza, najwiecej wyspecjalizowanych klinik, co ulica- klinika!!!), ktory mam nadzieje, ze nareszcie wyjasni mi co i jak i GDZIE!!! mam dzwonic okolo 16 tej tak wiec poinformuje was dzis wieczorem. MYSLIMY O LUNIE!!!!!!!!! i o JUTRZEJSZYM DNIU!!!! WSZYSTKO BEDZIE DOBRZE, czwartek jest moim szczesliwym dniem, wiec musi byc dobrze( mysle o niej non stop i WY tez!! )tak wiec... ma ona nazbieranych mnostwo pozytywnych mysli wiec wszystko bedzie O.K. Sciskam slonecznie!!!!!!!!! Quote
Soema Posted September 2, 2009 Posted September 2, 2009 Aaalee się tu dzieje.. Aż miło, w końcu pełna współpraca i wsparcie. Lunka z takimi CIOTKAMI dasz na pewno radę! Quote
:: FiGa :: Posted September 2, 2009 Posted September 2, 2009 [quote name=':: FiGa ::'] Asior allegro miszczowskie :) Cioteczko, lej w łeb, ale ja sobie oddam, bo Ty dogomaniackich slangów nie znasz :diabloti: O. Jest miszczowskie i gitara. I bowskie też. Reszta potwierdzi :eviltong: Naprawdę, jeśli ktoś wejdzie i nie złapie za telefon by dzwonić z info, że jest na Lunkę chętny, ma duży ogród, koty i inne czworonogi do wspólnego zameczania się :loveu: to znaczy, że serca nie ma :mad: Asior stanęła na wysokości zadania, a nawet wyżej. A ja odwiedzę Luniastą na dniach i jej kumpli zabiorę na spacerek, jeśli ulv nie ma nic przeciwko ;) Ciotki Luniaste jesteśmy z Wami :calus: Quote
Paulina_mickey Posted September 2, 2009 Posted September 2, 2009 Ja potwierdzam, allegro jest genialne! :loveu: Dodałam jeszcze jedno zdjęcie Luny na nk, ten mix zrobiony przez Asiorka,coby ludzie widzieli naszą ślicznotkę i byli mniej więcej na bieżąco z tym co się dzieje i jak dziewczyna wygląda. Figuś wymiziaj ją tam i wszystkie inne psiaki :buzi: Quote
emilia2280 Posted September 2, 2009 Posted September 2, 2009 Lacrima, wrzuc to miszczowskie allegro do pierwszego posta dla nowych odwiedzajácych wátek. Quote
LACRIMA Posted September 2, 2009 Author Posted September 2, 2009 Już zawsze przy każdym "miszczowskim" przypomną mi się te chwile. Asior, miszczowskie allegro. Quote
LACRIMA Posted September 2, 2009 Author Posted September 2, 2009 Ja zaczynam się już denerwować. Bardziej chyba niż przy Stefku. Chociaż nie wiem. Przy Stefanie też było ciężko. Przed chwilą na konto Luny wpłynęło: 20 zł, 50 zł. Wieczorem sprawdzę i podam dokładnie. Quote
margot1504 Posted September 2, 2009 Posted September 2, 2009 hej,nie mam radosnej wiadomosci...rozmawialam z lekarzem Boulet z Montpellier( ortopeda),ktory wyjasnil mi co i jak no i gdzie..tak wiec we Francji nie ma mozliwosci zalozenia psom protezy lapy.Praktykuje sie tylko na dwoch tylnych lapach cos w rodzaju'' wozeczka". O przednich nie ma mowy...Lekarz twierdzi, ze pies posiadajac 3 lapki moze sobie swietnie dawac rade, nauczy sie powoli tak jak czlowiek bez nogi- bedzie skakal...lekarz ma przypadki takich psow i mowi, ze ciezar nie stanowi problemu, zalezec bedzie wszystko od ''checi psa''. Poczatki nie sa latwe ale z biegiem czasu psiaki daja sobie swietnie rade. Nawet teraz gdy to pisze leca mi lzy. Kurcze, jaki los! Opowiadal mi o lekarzu, ktory dwa lata temu zalozyl psiakowi proteze lapy( odcieta z powodu nowotworu), mieszka on w Anglii i nazywa sie Noel Fitzpatrick. Tylko tyle... nie wiem co dalej pisac, jest mi ogromnie przykro:(:(:( moze ktos z was zdobedzie jakies namiary, gdzie, co i jak?? z mojej strony dalej bede szukac w internecie.Poki co mysle o operacji Luny i jej rehabilitacji, to najwazniejsze na poczatek , pozniej znajdzie sie rozwiazanie( kazdy dzien przynosi nam cos nowego). Do jutrzejszych wiesci. Sciskamy Was i trzymamy kciuki za Lune!!!!!!!!! Quote
sonikowa Posted September 2, 2009 Posted September 2, 2009 Margot, zrobilas bardzo duzo. Teraz trzeba znalezc tego Noela w Anglii.. No i najwazniejsze wygrac z rakiem... Luneczko, badz dzielna. Quote
margot1504 Posted September 2, 2009 Posted September 2, 2009 http://rescue.forumactif.com/chiens-handicapes-blesses-malades-f82/ken-pattes-avant-coupees-cherche-un-foyer-refuge-bella-serbie-t230738.htm?highlight=serbie http://www.voiturettepourchien.org/page2.html dziewczyny nic nie robie tylko szukam, szukam wyjscia z biedy dla Luny. Znalazlam dwa adresy, zerknijcie z ciekawosci, blagam!!! mysle, ze to bedzie super rozwiazanie dla Luny. wozki robia na miare. Co o tym myslicie??jak to widzicie??ja widze piekne psiaki na ''kolkach'' czyz to nie jest fantastyczne??? juz mi troche lepiej na sercu...buziaki Quote
sonikowa Posted September 2, 2009 Posted September 2, 2009 No super lux po prostu te wozki. Nawet nie wiedzialam, ze na przednie lapy tez sa! Oby tylko Lunka zniosla jutro wszystko dobrze :-) Quote
Paulina_mickey Posted September 2, 2009 Posted September 2, 2009 Wózeczek na przednie nogi?Przyznam szczerze, że nie widziałam nigdy takiego :crazyeye: Ja znam dwa psiaki po złamaniu kręgosłupa jeżdżące na wózeczku, tyle że tamte psiaki mają niesprawne tylne obie nogi...Ale doskonale dają sobie radę. Quote
ulvhedinn Posted September 2, 2009 Posted September 2, 2009 Ja widziałam takie wózki i nawet rozważałam zastosowanie podobnego rozwiązania, ale nie na zawsze, a tylko wyłącznie na czas dochodzenia do siebie. Moim zdaniem Lu poradzi sobie bez wózka. Powtarzam- POZNAŁAM OSOBIŚCIE bernardynkę bez przedniej łapy. ŚMIGA JAK TORPEDA. Gdyby nie daj Boże, jednak wózek był potrzebny, to we Wrocławiu jest pan Piotr Święcicki, jak dla mnie genialny, myślę że chętnie się podejmie takiego wyzwania. Robił już dwa wózki dla Kry (na tylne łapy) i są to najlepsze wózki z jakimi sie zetknęłam. Nie umywają się do nich ani wózek z USA, Itkowy, ani niemieckie wózki, jakie miała Krakula ;) I uważam, że gdyby- to tylko on. Zdecydowanie szkoda byłoby tracić kasy i czasu na coś, co jest daleko, skoro pod nosem ma się wysokiej klasy fachowca. Nie mówiąc o tym, że w razie koniecznosci p.Piotr przyjedzie i zmierzy psa na miejscu, wykona też na miejscu wszelkie poprawki no i serwisuje swoje wózki. Ale, jak mówię, wydaje mi się to zapotrzebowaniem na wyrost i mam nadzieję że okaże sie to zbędne. Aha, Paulina, ja ZNAM dość dokładnie dwa psy na wózkach "tylnych"- jeden w tej chwili bawi się sznurem-gryzakiem a drugi(a) dokucza kotu.... :evil_lol: :evil_lol: :evil_lol: Quote
ANETTTA Posted September 2, 2009 Posted September 2, 2009 [quote name='ANETTTA']rozeslijcie plis http://www.dogomania.pl/forum/f99/amputacja-lapy-koniec-10-09-a-145560/index2.html#post12896942 rozeslijcie wród znajomych plis zawsze jakis grosik wpadnie a moze by zrobic allegro cegielkowe ..... kasa bedzie potrzebna mysle ze duzo kasy !!!! Quote
LACRIMA Posted September 2, 2009 Author Posted September 2, 2009 Dzwonią już ludzie z allegro. Są to głównie osoby, które niedawno same straciły psa, często po długiej chorobie. Większość nie jest w stanie dźwignąć ciężaru psa bez łapy, z możliwością nawrotów choroby nowotworowej. Pytają o inne "mniej drastyczne", które mogliby adoptować. Powinnam chyba opracować jakąś listę najbardziej potrzebujących. Jeśli macie Ciotki pod opieką psa wymagającego leczenia, specjalnej troski, który mógłby iść do adopcji to podrzućcie. Może inna bida skorzysta. Potrzebuję krótki opis i telefon do kontaktu. Quote
LACRIMA Posted September 2, 2009 Author Posted September 2, 2009 ANETTTA napisał(a):rozeslijcie wród znajomych plis zawsze jakis grosik wpadnie a moze by zrobic allegro cegielkowe ..... kasa bedzie potrzebna mysle ze duzo kasy !!!! Anetko, poczekajmy jeszcze kilka dni. Nic jeszcze nie wiemy. Ja trochę przesądna od rana jestem. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.