Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

[quote name='MARGOL']tak tak to sierść, Zuzka pragnęła żeby to nie był taki zwyczajny portret ale coś innego, coś oryginalnego. dziewczyna ma fantazję!

Bardzo dziękujemy!!! Naprawdę śliczne. Oprawimy i zawiesimy!

  • Replies 739
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Wczoraj kupiłam kolejne opakowania leków: Karsivan 60 tab. 65 zł (taniej niż poprzednio), Scanomune 60 tab. 117 zł, Eforion 200 ml 47 zł. Wydałam 229 zł
Zamówiłam też następny worek Hillsa j/d (przez krakvet) 229 zł.

Jutro mija 10 dzień od odstawienia Aurizonu i w czwartek zrobię Lunie wymaz z uszu.

Drożdżyca jest cały czas. Szampon na wykończeniu, maść już wyszła. Szczerze mówiąc raczej nie widzę poprawy. Kąpię Lunę co dwa, trzy dni. Namydlam porządnie tym szamponem, wcieram, czekam, spłukuję. Jakiś czas jest dobrze, ale po kilku godzinach zaczyna się drapać. Może nie tak bardzo jak na początku, ale jednak. Boję się, żeby nie przyplątał się jakiś grzyb. Chyba zrobię też zeskrobinę tego przy okazji uszu. Nie mam doświadczenia z tymi drożdżami.

A poza tym Luna już nie rzuca się tak zachłannie na jedzenie! I zaczyna się bawić. Tak z podgryzaniem i ze szczekiem. I spacery to ona już KONIECZNIE! Mój mąż wychodzi ze wszystkimi na raz, ale ja to tylko góra z dwoma. Ostatnio zabieram ślepego Bartka i kulawą Olkę. Bartek idzie bardzo wolno, więc Ola nie ma problemów. Fajnie razem wyglądają :evil_lol:

Posted

Na konto Luny wpłynęło:

1. MARGOT1504 - 102 zł :lol::lol::lol:

Wyniki wymazu powinny być w poniedziałek, zeskrobiny po tygodniu. Dla uszu antybiogram. Nie wiem ile będzie kosztowało, bo zapłacę przy odbiorze.
Luna coraz lepiej, na pewno zadowolona. Zaczęła stawiać centralnie przednią łapę. Drapie się już sporadycznie, ale drożdże są. Brunatna wydzielina w uszach nadal się gromadzi, ale suka ich nie drapie i nie potrząsa głową. Wydaje mi się, że organizm jest już mocniejszy. Na pewno nic ja nie boli.

Najprawdopodobniej w przeszłości była szczenna (sutki). Według mnie zaciążyła bardzo wcześnie, dlatego jest taka drobna.

To jest bardzo otwarty i przyjazny pies, który odnajdzie się w każdej kochającej rodzinie. Nie widzę żadnych przeszkód, żeby nie mogła zostać madrze wyadoptowana. Ona kocha wszystkich! Ludzi i zwierzęta. No może koty mniej.

Posted

Wpłynęło 10 zł od ewy gonzales. Bardzo dziękujemy :lol::lol::lol:

A właśnie, że Ola może iść spokojnie do domu stałego, bo doskonale da sobie radę. Jest w dobrej kondycji, garnie się do wszystkich ludzi i zwierząt, biega jak błyskawica i za smakołyk odda duszę. Ona jest z tych co to pełna micha, miękkie spanie i żeby coś się działo. Nie ma żadnych fobii ani leków, nie boi się obcych ludzi. Pójdzie z każdym. Mnie nie przeszkadza i może sobie u nas żyć, ale jeśli ktoś by chciał otoczyć ją opieką i miałby odpowiednie warunki to nie widzę przeszkód.
Niedługo będę robiła kontrolne rtg płuc.

Z pieskiem Margot jest bardzo źle. Dzisiaj miał bardzo poważny wypadek. Jest sparaliżowany. Trzymajcie mocno kciuki. Czekamy na decyzję lekarzy :-(

Posted

LACRIMA napisał(a):
Z pieskiem Margot jest bardzo źle. Dzisiaj miał bardzo poważny wypadek. Jest sparaliżowany. Trzymajcie mocno kciuki. Czekamy na decyzję lekarzy :-(



Bosz, aż tak?:shake: Biedna Margot i biedny psiak...

Posted

LACRIMA napisał(a):
Dzisiaj w nocy albo jutro rano Margot pomoże swojej kochanej psince przejść za TM. Wie, że jesteśmy z Nią.



Nie będę dzwonic, zeby jej nie niepokoić, ale jestem z nią myślami. Margot, trzymaj się.

Posted

Psiak Margot żyje. Rano trochę zaczął ustępować paraliż tylnych łap, przednie bez zmian. Jest cały czas w Klinice na silnych lekach głownie przeciwbólowych. Między 7 i 8 kręgiem jest olbrzymi krwiak, który zasłania widoczność. Nie wiadomo, czy rdzeń jest przerwany.Jeśli stan się nie pogorszy rano zostanie przewieziony na dokładną diagnostykę. Jeśli będzie szansa zostanie od razu operowany.

U Oli bez zmian, czyli morda uśmiechnięta. Rozszczekała się panna. Lusia już nie jest jej najlepszą koleżanką, ostatnio woli Tomka. Jednak facet!

Posted

LACRIMA napisał(a):
Psiak Margot żyje. Rano trochę zaczął ustępować paraliż tylnych łap, przednie bez zmian. Jest cały czas w Klinice na silnych lekach głownie przeciwbólowych. Między 7 i 8 kręgiem jest olbrzymi krwiak, który zasłania widoczność. Nie wiadomo, czy rdzeń jest przerwany.Jeśli stan się nie pogorszy rano zostanie przewieziony na dokładną diagnostykę. Jeśli będzie szansa zostanie od razu operowany.

U Oli bez zmian, czyli morda uśmiechnięta. Rozszczekała się panna. Lusia już nie jest jej najlepszą koleżanką, ostatnio woli Tomka. Jednak facet!


Dobre wiadomości. Trzymam dalej kciuki za psa Margot. I za Lunkę niezmiennie :-)

Posted

Dziekuje Wam wszystkim z calego serca za wasze slowa . Tak jak napisala Ewcia, bylo tragicznie, teraz nie jest za dobrze ale lekarz ma nadzieje, ze suczka stanie na nogi. Narazie probuje stanac na tylne, nie ma mowy o przednich. jest swiadoma, rusza glowa i patrzy tymi swoimi cudownymi oczyma. Ma ogromna chec do zycia. Jest jeszcze w klinice w Montpellier, odbiore ja jutro lub w piatek- zadecyduje lekarz. Pozostale dwa sa smutne ale maja apetyt i sa z nami. To najwazniejsze. Bedzie to dluga praca, zaparcie, leki, zastrzyki byc moze interwencja chirurgiczna?? zrobimy wszystko co bedzie mozna. Mielismy plany wyjazdu do Polski na swieta.;;zycie jest tylko zyciem, koryguje nasze plany i marzenia. Jeden plan jest skorygowany, natomiast zostalo marzenie- zeby mala stanela na nogi! Bedzie to moj najpiekniejszy prezent gwiazdkowy ( nareszcie uwierze w Mikolaja:)) Jeszcze raz dziekuje wam za wsparcie. Pozdrawiam a Lunke caluje w nochalka.

Posted

Żyjemy i mamy się dobrze. Muszę zrobić małej rtg płuc, bo już weterynarz dzwonił i przypominał. Drożdżycy już nie ma, te czarne plamki mają prawo zostać. Dzisiaj Olka była na pierwszym dość długim spacerze. Zrobiłam zdjęcia, wkleję w wolnej chwili. Szkoda, że nie widzicie jak ona szybko biega! Bardzo radosna psina. Widać po niej, że bardzo cieszy się życiem. Mój chłop woła na nią: Hulajnoga.

Uzupełnię na dniach rozliczenia w pierwszym poście. Raczej tylko wydatki, bo wpłat nie ma. Trudno, jakoś będzie.

Posted

Witam, trochę wydatków miałam ostatnio ale już jutro powinny wpłynąć pieniążki ode mnie i Zuzki dla Oli (zwanej Luną).

a oto i Olka - jak zwykle przepiękna (nie ma co się dziwić, w końcu ma najlepszą opiekę :))

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...