LACRIMA Posted August 17, 2009 Posted August 17, 2009 17.08, rano Przed chwilą weci w Zduńskiej Woli zaopiekowali się suką w typie bernardyna. Pies jest po wypadku, oprócz ogólnych obrażeń ma mocno spuchnięty lewy nadgarstek. Suczka bardzo zabiedzona, boki zapadnięte, wystraszona i przerażona. Ogólnie marna. Jest teraz badana, zaraz zostanie przewieziona na rtg. Łapa wygląda mocno nieciekawie. Pomogą psu, zrobią wszystko doraźnie, co będzie trzeba. Jeśli nie wymyślimy czegoś sensownego dla niej zostanie po udzieleniu pomocy przewieziona do schroniska. Wybłagałam dwa dni. Mamy dwa dni na zorganizowanie czegokolwiek, albo kolejny bernardyn trafia do schroniska. 22.08, godz. 7.30 Celem przeprowadzenia dokładnej diagnostyki i konsultacji weterynaryjnych bernardynka zostaje przewieziona do Wrocławia. Dom tymczasowy zapewnia nasza Cioteczka Ulvhedinn. Na miejscu w naszym imieniu będzie podejmowała decyzje związane z leczeniem. godz. 15.00 Po dotarciu do Wrocławia barnardynka od razu trafia do Kliniki Dra Niedzielskiego. Diagnoza np. cyfrowego zdjęcia rtg: nowotwór kości[COLOR=Black]. Nie ma jeszcze przerzutów do płuc i wątroby. Wskazanie: jak najszybsza [COLOR=Red]amputacja chorej łapy. OPERACJA AMPUTACJI CHOREJ ŁAPY 3.09 (CZWARTEK), GODZ. 18.00 Przeprowadzi [COLOR=SeaGreen]Dr Niedzielski w swojej Klinice. Po zabiegu Luna pozostanie kilka dni w szpitalu przy Klinice. [COLOR=Red] [SIZE=4]15.09 (wtorek) odebranie Luny ze szpitala i przewiezienie na dt do Lacrimy 23.09 (środa) wynik histopatologiczny: [COLOR=Black][SIZE=5][SIZE=6]Nowotwór złośliwy [COLOR=YellowGreen]5 stycznia 2010 r. - maleńka zasnęła ------------------------------------ Na pomoc Bernardynce: Lekarze z Lecznicy Weterynaryjnej Zduńska Wola - zabranie nieprzytomnej suni z rowu, ratowanie i podtrzymywanie życia Dr Niedzielski Wrocław - lekarz prowadzący diagnostykę i leczenie Ulvhedinn - dt i kierowanie akcją we Wrocławiu FiGa i Negri - [SIZE=2]pomoc Ulv Paulina_mickey - bazarek, media Asior - [SIZE=2]allegro, media ______________________ [SIZE=4][SIZE=4][SIZE=4]RAK, SIEKIERA,KAT I JEGO OFIARA - LUNA - BERNARDYN (730493537) - Aukcje internetowe Allegro Darczyńcy na pomoc bernardynce: - Finetta- 200 zł - ANETTA- 50 zł - od Gałeczki dla Luny- 394.50 zł - Korek221- 10 zł - ewa gonzales -10 zł - LACRIMA 100- zł - Pani Małgorzata W. ze Skierniewic (wirtualna opiekunka)-250 zł - Pani Anna Katarzyna N./ Gliwice - 20 zł - Panie: Anna i Czajka / Ochla - 50 zł - Pani Jadwiga Ż./ Chełmek - 70zł - margot1504 - 796,70 zł - Sylwia z Niemiec - 200 zł - Jolanta H/Osielsko - 50 zł - Agnieszka R./Zabłutów/ Randa - 50 zł - Anna w./ Kraków - 20 zł - Teresa B./ Kraków - 100 zł - Weronika Karolina K./ Dębno Lubuskie - 20 zł - Dominika Ż./ Rzezawa - 30 zł - Anna i Jolanta U./ Gorzów Wlkp. - 150 zł - Zuzia (6 lat) - 5 zł - Pani Małgorzata W. ze Skierniewic (wirtualna opiekunka) - 30 zł - MARGOL (czyli Małgosia W.) - 20 zł - bazarek Paulina_mickey - 45 zł - Joanna P./Jaworzno - 10 zł - margot1504 - 302 zł - bazarek ANETTA - 160 zł - Agnieszka S./ Łódź - 20 zł - pozostałe po bernardynie Karolu - 160 zł - Zuzia i MARGOL (podczas wizyty u Luny) - 30 zł - Erazm - 50 zł - Bazarek Anetta - 50 zł - Zuzia i Margot - 80 zł --------------------------- 3.534 zł Wydatki - 70 zł - paliwo dla Negri i FiGi - 310 zł - diagnostyka (cyfrowe rtg, morfologia, biochemia), badania, konsultacje, zabiegi lecznicze (opatrzenie ran,uszy), pielęgnacyjne (m.in. obcięcie pazurów), lekarstwa (antybiotyki i sterydy) - 20 zł - odrobaczenie - 80 zł - konsultacje i badania, leki, 28.08 (piątek) - 40 zł - mięsko dla psiaka - 80 zł - badania i leki 29.08 - 80 zł- konsultacje przedoperacyjne, leki przeciwbólowe 1.08 - 156 zł - opieka i wyżywienie standard (dt u Ulv) 22.08-2.09 - 97 zł - dodatkowe wyżywienie - 1000 zł - zaliczka zostawiona w Klinice (dotyczy operacji, pobytu w szpitalu, badań diagnostycznych, itp wg decyzji lekarza prowadzącego) - 350 zł - dopłata do Faktury nr 82/01/2009 z dn. 15.09.2009, Klinika Weterynaryjna Niedzielscy s.c, Wrocław; usługa weterynaryjna, zawiera cenę 5 kg karmy wet. Hills j/d, którą była karmiona Luna w trakcie pobytu w szpitalu - 160 zł - transport Luny z Wrocławia do Lacrimy; finansuje Lacrima - 229 zł - karma Hills j/d, jako kontynuacja diety; finansuje Lacrima - 144 zł - dodatkowe wyżywienie (z zapasem), biały ser, baranina, pierś kurczaka, kasza kukurydziana, ryż itd; finansuje Lacrima - wizyta weterynaryjna, zastrzyki; kontynuacja leczenia, 16.09 - 50 zł - Aurizon 20 ml krople do uszu - 35 zł - Bayer VetriDerm Otex płyn do czyszczenia uszu 100 ml - 29 zł - Optex płyn do przemywania oczu 100 ml - 20 zł - Scanomune 60 tab, preparat zwiększający odporność - 117 zł ( dawkowanie 6 tab. dziennie) - Aescin żel do smarowania miejscowo - 14 zł - w zastrzyku antybiotyk i przeciwzapalne (Cefalexim 18%, Metacam 100 ml, inj. 0,5%) - 30 zł, 17.09 - wizyta weterynaryjna 18.09, zastrzyki jw - 50 zł - zastrzyki jw, 19.09 - 30 zł - zastrzyki jw, 20.09 - 30 zł - dodatkowe wyżywienie (jajka, kefir, miód, kurczak, warzywa) -44 zł; finansuje Lacrima - rtg 24.09 - 30 zł - Karsivan, tabletki 60 szt (dawk. 6 szt. dziennie) - 80 zł - kolejne opakowanie Scanomune 60 tab. ( dawk. 2 tab. dziennie)-117 zł - kolejne opakowanie Aurizon 20 ml. - 35 zł - dodatkowe wyżywienie ( baranina, kurczaki, warzywa, ryż, biały ser), tran, vit C, syrop na kaszel - 134 zł; finansuje Lacrima - Efa Olie 30 ml - 33 zł; finansuje Lacrima - badania diagnostyczne i lekarstwa 1.10( Eforion 200 ml x 1, Pimafucort 15 g. x 2, Hexoderm 200 ml x 1, B. Vertiderm Otex x 2 - 342 zł - badania laboratoryjne (bakteriologiczne plus grzyby: ucho, oko, rana) - 134 zł - wizyta weterynaryjna, konsultacje - 30 zł - kolejne Karsivan 65 zł - kolejne Scanomune 117 zł - kolejne Eforion 47 zł - karma Hills j/d 229 zł, Lacrima - dodatkowe wyżywienie (zapas makaronu, ryżu, mięsa, tran) 160 zł, Lacrima -Imaverol 100 mg 57 zł - Aurizon 20 ml x 2 but. 70 zł - kolejny Otex (uszy) 30 zł -------------------------------------- 4.975- 1133 (Lacrima) = 3.842 zł Quote
ulvhedinn Posted August 17, 2009 Posted August 17, 2009 O Boziu.... :placz: Dobra. Zaraz dziś zrobię bazarki, a weci niech przetestują suczkę na inne psy i na koty. :oops: Quote
zuzlikowa Posted August 17, 2009 Posted August 17, 2009 Dodatkowa informacja,to ta,ze sunia jest w wieku ok.5lat...jednak jak wiemy ogólny stan wycieńczenia i zaniedbania może sugerować,że określenie wieku nie jest adekwatne...jednak dla nas, wstępnie przyjmujemy,że ma ok.5lat. Pilnie potrzebny dt, gdzie suczka bedzie dochodziła po wypadku i zabiegach oraz...oczywiście pieniądze! Prosimy o pomoc! Quote
LACRIMA Posted August 17, 2009 Author Posted August 17, 2009 Za jakieś dwie godziny jadę do tej bernardynki. Zobaczę wszystko na miejscu i zrobię komórką zdjęcia. Podrzucę Romie i Paulinie (wiedzą już o sprawie) i dziewczyny wrzucą dzisiaj na wątek. Pomyślcie proszę co dalej. Może ma ktoś jakieś kameralne miejsce, nawet awaryjne, żeby pies doszedł do siebie. Quote
zuzlikowa Posted August 17, 2009 Posted August 17, 2009 Lacrima jest już u weta i beni...niestety jest zrozpaczona...sunia to jednak młoda psina,ale w straszliwym stanie!!! Weci teraz po dokładniejszym obejrzeniu jej stwierdzają,że ma max 2 lata:-(... to istny szkielet!!! Łapka jest 3/4 razy grubsza od pozostałych... Zaraz powinny dotrzeć zdjęcia...wgram natychmiast!!! Cioteczki...bardzo pilnie potrzebny dt...dokładną dignozę poznamy po rozmowie z wetami...ale nie jest dobrze...jest bardzo niedobrze!:-(:-(:-( Quote
ulvhedinn Posted August 17, 2009 Posted August 17, 2009 Czy coś poza tą łapką jej dolega? I jak juz pytałam, da sie sprawdzić jej reakcję na inne zwierzęta? Quote
zuzlikowa Posted August 17, 2009 Posted August 17, 2009 [quote name='ulvhedinn']Czy coś poza tą łapką jej dolega? I jak juz pytałam, da sie sprawdzić jej reakcję na inne zwierzęta? Ulv...mam kilka fotek i informacji! 1)_benia nie jest mix...to najprawdziwszy bernardyn...bardzo zachudzona,bardzo wyniszczona,porzucona kilka miesięcy temu... 2)_wypadek,to wtórna historia...sunia była uderzoma kilka razy tępym narzędziem w głowę-ma 2 dziury,guzy w głowie...i z informacji osoby,która powiadomiła weterynarzy o suni, od 3 dni leżała poraniona, nie ruszała się... 3)_sunia dostała kroplówki i witaminy...zaczęła się sama poruszać... 4)_prócz ran na głowie bardzo brzydko wygląda jej lewa przednia noga...bardzo spuchnięta w kostce,ale i stopa również jest popuchnięta, mimo to sunia na niej staje i chodzi... 5)_w stosunu do innych zwierząt-kotów i psów,nie przejawia agresywnych zachowań,w stosunku do ludzi bardzo przyjacielska ,miziata... Lacrima przysłała więcej zdjęć...wrzucę trochę później! Te które wrzuciłam obrazują stan suni! Quote
sonikowa Posted August 17, 2009 Posted August 17, 2009 matko święta, kto jej to zrobił? Ja już kuźwa nie mogę z tymi ludźmi, no po prostu nie mogę Jakiś lotny patrol mścicieli chyba kiedyś zorganizuję! Suńka biedna, ale żadnego DT nie mam, Mosii i Biafra chyba zapsione maksymalnie, chyba, ze jakiś prywatny, nie dogomaniacki hotelik? Tylko kasa oczywiście potrzebna i oczywiście wszyscy jesteśmy spłukani. Nie wiem co robić, zajrzę jeszcze dzisiaj.. Quote
ulvhedinn Posted August 17, 2009 Posted August 17, 2009 Się przegryzłam. Na amen. Od dawna sobie powtarzam "nie możesz mieć bernardyna, nie możesz mieć bernardyna..." ... i g. :shake: Nie pomaga. A te fragmenty psicy, które widać strasznie przypominaja Milę... Jeśli nic nie znajdziecie..... noo.... ja wiem, Wrocław daleko... :oops: Quote
ulvhedinn Posted August 17, 2009 Posted August 17, 2009 Własnie popatrzyłam na mapę i ta Zduńska Wola wcale tak daleko nie jest..... :cool3: Zuzliczku masz PW. A ja się zakochałam..... Quote
sonikowa Posted August 17, 2009 Posted August 17, 2009 Ulv, naprawdę? Ha, to ja czekam na dalsze wieści :-) Myślę, że imię Mila mogłoby zostać .. Quote
zuzlikowa Posted August 17, 2009 Posted August 17, 2009 ulvhedinn napisał(a):Własnie popatrzyłam na mapę i ta Zduńska Wola wcale tak daleko nie jest..... :cool3: Zuzliczku masz PW. A ja się zakochałam..... Ulv,przekazałam Twoją propozycję Lacrimie...namiary też! Bardzo dziękuję!!!:loveu: Mila,to szczęśliwe imię...należy się jej już trochę...nie,duuuużo szczęścia! Mila pasować do niej bedzie!:multi: Quote
LACRIMA Posted August 17, 2009 Author Posted August 17, 2009 Ulv, oddaję Ci Ciotka tę bidę na dt i z całego serca dziękuję w imieniu swoim i wszystkich dziewczyn za szybką reakcję. Rozmawiałyśmy przed chwilą telefonicznie (Zuzlikowa dzięki za pw) i wszystko sobie obgadałyśmy. Wiem, że lepiej ta suczka nie mogła trafić. Ulv zaopiekuje się małą bez względu na stan, w jakim ją przywiozę. Ma dziewczyna bardzo duże doświadczenie w opiece nad tego typu psami. I przede wszystkim kontakt całodobowy z wrocławskimi dobrzymi lekarzami. Może klimat miejski nie przypadnie małej do gustu, ale zostanie zrobione wszystko, żeby żyła. Ustaliłyśmy z ulv dobę na 13 zł z wyżywieniem (chyba, że specjalistyczna) i zwrot kosztów leczenia. Quote
LACRIMA Posted August 17, 2009 Author Posted August 17, 2009 A teraz błagam wszystkich o pomoc finansową!!! Ja wiem, że ciężko jak diabli. Kasy nie ma na dogo. Ale nie mogłam czekać z tą suczką, aż zbiorę jakieś pieniądze. Nie z nią. W schronisku po prostu by ją uspili. Tak byłoby najtaniej. Ulv też nie pytała o pieniądze, gdy proponowała pomoc. Prosiła tylko, żeby nie zostawiać jej później samej. Ona jest jedną z nas. Co która może niech da. 5 zł, 10 zł. Każda złotówka jest ważna. Za dużo psów, żeby samemu dać radę! Pomóżcie Ciotki !!! Quote
LACRIMA Posted August 17, 2009 Author Posted August 17, 2009 A teraz co zastałam w lecznicy: Szkielet psa, kości obciągnięte skórą, bez tłuszczu, zanik mięśni. Centralnie na czole prawie dziura po uderzeniu młotkiem lub trzonkiem siekiery, tak samo u nasady nosa. Była bita do zabicia. I chyba myśleli, że zabili, bo zostawili przy szosie w okolicach Karsznic, woj sieradzkie. Tak na wsiach załatwia się sprawę błąkającego się psa. A błąkała się długo i chyba źle trafiła. Tutaj nie chce się takich jak ona. Nie dokarmia się. Ale odkarmimy, rany się zagoją. Pozostaje sprawa tej łapki. Jest źle. Jak źle dowiemy się jutro. Dzisiaj była jeszcze za słaba,żeby cokolwiek robić. Będzie rtg, przyjedzie specjalista. Jak nie znam się na tym, ale lekarze powiedzieli, że jeśli tylko nie są to zmiany nowotworowe to jakoś będzie. Pomoc lekarzy dla tej suczki jest bezpłatna. Tzn oni też nie chcą, żeby pojechała do schronu i jeśli my nie zostawimy jej to oni nie zostawią też. Quote
Paulina_mickey Posted August 17, 2009 Posted August 17, 2009 jeju :placz::placz: co ten pies musiał wycierpieć :angryy: jutro mnie nie będzie ale w środę wystawię na nią bazarek, myślę, że jej teraz najbardziej potrzebne będą pieniądze Quote
Asior Posted August 17, 2009 Posted August 17, 2009 Boże.... jaki piękny łańcuszek dobrych serc...... :loveu: Łapka sunie tragiczna.... co to za gula?? Boze.... oby to nie był nowotwór... :placz: Co do Ulv.... to ja wiedziałam, ze prędzej czy później się przełamie i weźmie benka... Widziałam co się z nią działo kiedy odeszła jej sunia.... wiem, ze było jej cięzko, ale czas goi rany!!! ULV dzięki, ze jesteś :loveu: Quote
LACRIMA Posted August 17, 2009 Author Posted August 17, 2009 Dziewczyny wy mnie nie zostawiajcie z ta małą samej. Ja ją widziałam. Tutaj zwykły tymczas nie wystarczy. To musi być prawie szpital. Roma daj Słońce Ciotkom jeszcze jakieś zdjęcie, z tych co Ci przesłałam, bo ja nie umiem. Tam widać więcej. Quote
bebcik Posted August 17, 2009 Posted August 17, 2009 sonikowa napisał(a):matko święta, kto jej to zrobił? Ja już kuźwa nie mogę z tymi ludźmi, no po prostu nie mogę Jakiś lotny patrol mścicieli chyba kiedyś zorganizuję! Myślę tak samo i jak juz zaczniesz organizować :) to ja się zgłaszam od razu Quote
Finetta Posted August 17, 2009 Posted August 17, 2009 Strasznie zabiedzona ta sunia. Łapa fatalnie wygląda (nowotwór,krwiak?). Oby nie nowotwór. Mogę jutro przelac 200 zl na leczenie suni/dom tymczasowy tylko poproszę o nr konta do przelewu. Quote
LACRIMA Posted August 17, 2009 Author Posted August 17, 2009 Finetta ja dziękuję ci Cioteczko z całego serca. To jest pół miesiąca cudownego życia u ulv. 15 dni w cieple, z pełnym brzuchem, bez bólu to bardzo dużo w życiu takiego psa. Dużo można zrobić dla niej przez ten czas! Nr konta na pw Jeśli by się okazało, że mała ma nowotwór to poradźcie co dalej. Quote
sonikowa Posted August 18, 2009 Posted August 18, 2009 Lacrima, na razie wszystko się pięknie układa, nie marwt się tym potencjalnym nowotworem. Jak szybko można to sprawdzić? Ulv, cudownie, że mała pojedzie do ciebie, Na pewno nie będziesz sama. Quote
ulvhedinn Posted August 18, 2009 Posted August 18, 2009 Siedzę jak na szpilkach, czekając na wyniki wizyty weta... mam tylko nadzieję że to na łapeczce to nie nowotwór. Ja wiem, ze miasto to może nie idealne środowisko dla benia, ale w przypadku tej "maleńkiej" jest o tyle zaletą, że mamy pod ręką dobrych wetów, także całodobowo... Sonikowa, jak będziesz organizowac "lotna brygadę" nie zapomnij o mnie. Kiedy myślę o okrucieństwie, jakie spotyka zwierzęta, to mnie po prostu telepie ze złości, a niestety naprawdę dużo już widziałam :angryy: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.