Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 97
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

dzis ma miec zdjete szwy jak sie moja mama wyrobi:)))

ehhh wiecie ze ja to juz z ciezkim sercem mysle,ze mialabym ja komus oddac..;)

Posted

clo napisał(a):
dzis ma miec zdjete szwy jak sie moja mama wyrobi:)))

ehhh wiecie ze ja to juz z ciezkim sercem mysle,ze mialabym ja komus oddac..;)



:lol::lol::lol:
Pierwszy krok do posiadania osmiu psow,jak u mnie:p

Posted

no ja narazie mam juz 4 dwa u mamy dwa u siebie;)ehh wiem,ze powinnam lolcie juz oglaszac itd..bo wtedy w razie co mam miejsce zeby przyjac awaryjnie tak jak to bylo z lola kolejna biede...ale tak ciezko sie rozstac..

Posted

hmm z kudłatych, młodych i małychi kolorowych to mi przychodzi do głowy tylko Cudeńko
podobno nieśmiała, ale bardzo sympatyczna

ale mamy tylko takie zdjęcie



Posted

Ja też już mam młodą, małą, kudlatą suczkę. Mąż dzisiaj przyniosł z działek gdy wyszedł z naszą Gapą na spacerek takie cudenko



Nie staje na przednią łapkę. Niestety w lecznicy w której dzisiaj byłam nie mogli zrobić jej zdjęcia. Muszę popatrzyć w ogłoszeniach czy ktoś jej nie szuka. Waży niecale 8 kg. Może ktoś chce :???: Tak tylko pytam ;)

Posted

o matko jakie cudo...!!!lidan!!!bedziemy jej szukac domku nie boj nic:))

cudowny maz ,ze ja zabral.:)

reniu nic nie szkodzi bo lolka dzis chyba pojedzie juz do nowego domku...do rodzicow mojego meza:))i do jego siostry wiem,ze ebdzie miala tam jak w niebie..to bardzo dobrzy i odpowiedzialni ludzie..ale wiecie co..jakos tak mimo wszystko nie wiem nie moge sie z nia rozstac...i co mam zrobic?:(((tak to moze uda mi sie namowic mame na nastepny dt..ale z drugiej strony nie chce oddac loli..ehh glupia jestem jak but...

Posted

[quote name='Renata5']Niestety Klauduś,znajomi chcą kudłatą sunię.Założyłam już wątek w "przygarnę psa".Może macie jakieś sunie małe,młode i kudłate?

Moja tymczasowiczka Nelly, jest cudna i kochana. Jeśli ją oddam to tylko do dobrego domku

Posted

clo napisał(a):
o matko jakie cudo...!!!lidan!!!bedziemy jej szukac domku nie boj nic:))



Cudo ma pchły, cieczkę, sraczkę (robi luźne kupy ale w dłuższych odstepach) i chyba złamaną łapę :roll: Jest milutka, delikatna i trochę placzliwa.
Moja Gapa jest nieszczęśliwa, ja nie wyspana. CZeka mnie wizyta u weta. Boję się co to się będzie jutro działo gdy pójdziemy do pracy :shocked!:

clo im szybciej oddasz komuś Lolę tym lepiej dla wszystkich, chyba, że jednak zostanie na zawsze u Twojej mamy :-) Ja teraz bez zalu oddałabym to małe kudłate stworzenie, które słodka spi obok mnie ale za 2 tygodnie pewnie też będzie mi smutno. Jednak chcialabym, żeby ją ktoś zabrał choćby ze względu na Gapunię.

Posted

[quote=clo;.:)

reniu nic nie szkodzi bo lolka dzis chyba pojedzie juz do nowego domku...do rodzicow mojego meza:))i do jego siostry wiem,ze ebdzie miala tam jak w niebie..to bardzo dobrzy i odpowiedzialni ludzie..

I to jest naprawde dobra wiadomość:cool2:

Posted

No to faktycznie wspaniałe wieści!!

Clo - nie jesteś głupia jak but :loveu: poprostu bycie DT to piękna, ale emocjolanalnie ciężka sprawa...
Ja np. dośc kiepsko znosiłam taką rolę...

Lidan - trzymam kciuki, żeby ktoś szukał malucha

Posted

no i lola pojechala...:placz::placz::placz:
zawiozlam ja dzis macka rodzicom...:(( plakala za man i chyba to bedzie ciezka noc..nie moge sobie darowac...ma tam nowe miseczki cieply kocyczek ,zabawki...wszystko czego dusza zapragnie..dom,ogrod...ale jednak czuje ze ona mysli ,ze ja zdradzilam..porzucilam...ehhh no nie moge...:-(

Posted

Nieprawda! nie myśl tak.
Bedzie tam naprawde bardzo szczesliwa, a za jakis czas ledwo Cie pozna..
Myśl ze jej dałaś nowe zycie!!!
Przedtem ona nie zyła tylko starala sie przezyc ,z dnia na dzień!!!!

Posted

Otóż to!!!

Ja tez płakałam i czułam się, jak zdrajca oddając Figę Stokrotce.
A okazało się, że ta mała chuliganka ani troszkę za mną nie tęskniła :)


Lola dzięki Tobie - i wszystkim, którzy pomogli!!- zamiast żyć w stajni, ma swoje posłanko, miseczki i Ludzi do kochania

A jak to Rodzice Męża, to już cąłikiem super, bo będziesz mogła Ją widywać

Posted

mam wiesci...lola czuje sie juz lepiej..poplakuje czasem ale pieknie je..i jesli ktos sie nia zajmuje caly ,caly czas doslownie to jest ok...na spacerki chodzi bardzo czesto i chasa wtedy wesolo..ale ja i tak za nia tesknie:((

Posted

clo przestań w tej chwili, bardzo Cię proszę :razz: Wiesz gdzie psiak jest, znasz dobrze tych ludzi...Możesz ją w każdej chwili odwiedzieć, zadzwonić, zapytać jak się czuje. Pomogłaś jej w kazdy możliwy sposób. A ja nadal mam u siebie moją piękną delikatną kruszynkę i nawet ogłszać jej jeszcze nie zaczęłam :angryy:



Na domek u kogoś znajomego szans nie ma i to dopiero będzie dramat gdy ktoś w końcu zechce ją ode mnie zabrać. A ja nie znam sie na adopcjach, wizytach przedadopcyjnych itp

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...