MałGośka Posted August 12, 2006 Posted August 12, 2006 O matko, Gajowa, strasznie mi przykro :-( Trzymaj się jakoś... :( Dla Nortonka... ['] Quote
kacha_wawa Posted August 12, 2006 Posted August 12, 2006 Gajowa :( Trzymaj się Cioteczko :( Norton biega teraz za TM z moim Kubusiem :( Dla Nortona ['][']['] Quote
supergoga Posted August 13, 2006 Posted August 13, 2006 Trzymaj się Gajowa - jesteśmy myślami z Tobą. Dla Nortusia ['] ['] ['] ['] Quote
Katcherine Posted August 13, 2006 Posted August 13, 2006 Gajowa- ogromne wyrazy wspolczucia. Norton mial dobre, spokojne psie zycie z Pancia dla ktorej byl przyjacielem, powiernikiem, towarzyszem.On pozostal z wami; choc niewidoczny- Towarzyszy Tobie i Gaji. Quote
anouk92 Posted September 13, 2006 Posted September 13, 2006 A ja wczoraj miałam okazję poznać i pomiziać naszą bohaterkę. Jest piękna:loveu: Zawoziłyśmy do Gajowej Rufiego callaka z budowy. Dwie fotki zapoznawcze: Quote
*Gajowa* Posted September 13, 2006 Posted September 13, 2006 Anouk92 bardzo dziekuję za wsatwienie fotek - Gaja ma ich tak mało. Gajunia bardzo fajnie dogaduje sie z psami i suczkami, które u nas czasowo przebywają. Zapoznanie zawsze jest trudne bo Gaja bardzo boi sie psów i reaguje na nie agresją bądź przeraźliwym skowytem. Na swoim terenie jest to raczej warczenie i pokazywanie zębów ale po kilku minutach już jest przyjaźń. Na spacerku zdarzyło sie, że podbiegły do nas dwie spore suczki /obie w kagańcach/ a Gajunia wcisnęła sie w jakieś ogrodzenie i zaczęła wydawać z siebie taki dźwięk jakby ją conajmniej zarzynali. Aż ludzie wybiegli z domów, żeby zobaczyć co sie dzieje. A nie działo sie nic... Quote
Katcherine Posted September 13, 2006 Posted September 13, 2006 :razz: a jak teraz w nowym domownikiem? bo na zdjeciach wygladaj oboje super:). I chyba ten collac niziutki- bo Gajusia do wielgachnych babeczek nie nalezy;) . Quote
*Gajowa* Posted September 13, 2006 Posted September 13, 2006 Gajusia w mieszkaniu cały czas pilnuje swojego /wcześniej Nortusiowego/ miejsca pod schodami. Leży tam również dzisiaj w ciągu dnia - normalnie w domu nie bywa przed 8 wieczorem. Collaczek próbuje zbliżyć sie do niej i wejść na posłanie chociaż jedną łapką a Gajka pomrukuje. Natomiast poza domem, w ogrodzie jest dobrze juz dzisiaj bawili sie trochę. Collaczek jest drobniutki nawet chyba centymetr niższy od Gajki ale to moim zdaniem jeszcze szczeniak. Quote
MałGośka Posted September 15, 2006 Posted September 15, 2006 Ach - juz zapomniałam jaka Gaja jest piekna :loveu: Za collaczka trzymam kciuki, bo rozumiem, że na tymczasówce? Że tez Gajątko na Ciebie trafiło... ale wiem, wiem :D - cuda się zdarzają :D Quote
Wiedźma Posted September 30, 2006 Posted September 30, 2006 Ano, zdarzają się... Serdeczności dla Pani i piesków. Quote
zuziaM Posted December 1, 2006 Posted December 1, 2006 Pozdrowienia dla pieknej Gai. Widzialam reportaz w telewizji ( kiedys - dawno juz temu ) i dzisiaj przypadkiem znalazlam watek. Przykre, ze jeden maluszek odszedl.... ale Gaja i tak zrobila dla swoich dzieci tak bardzo duzo. To bardzo dzielna sunia. I sliczna ...:loveu: Quote
deszczowa Posted December 19, 2006 Posted December 19, 2006 Gajowa, nie wiedziałam nic o Nortonie...Zaglądałam na dgm bardzo mało do teraz :shake: Bardzo mi przykro, ale dzięki Tobie miał cudowne życie i na koniec jeszcze przyjaciółkę Gaję... Nortonku, biegasz teraz z tyloma pieskami...['] A Gajunia śliczna, śliczna, śliczna Quote
*Gajowa* Posted January 22, 2007 Posted January 22, 2007 Dwie fotki z niedzielnego spacerku bardzo groźnej Gajuni będą niebawem... Quote
Wiedźma Posted January 23, 2007 Posted January 23, 2007 *Gajowa* napisał(a):Dwie fotki z niedzielnego spacerku bardzo groźnej Gajuni będą niebawem... Nie mamy nic przeciwko temu, żeby było 1000 x 2 fotek :) Quote
*Gajowa* Posted January 23, 2007 Posted January 23, 2007 Fotki wysłałam ale beka widocznie nie ma czasu wstawic. Gaja ma sie znakomicie, jest w doskonałej formie fizycznej i psychcznej chyba też. Jest zdrową sunią pracującą przez cały dzień bez względu na pogodę. Na spacerach w lesie jest dużo lepiej, ludzi już w zasadzie nie zaczepia - jednak nie spuszczam jej bez kagańca. Gajunia odchodzi ode mnie daleko, bardzo często tracę ja z oczu ale na gwizd/wołanie przybiega... chyba że złapie jakiś trop i wtedy nie ma jej długo nawet kiedyś wołałam około pół godziny. Quote
beka Posted January 24, 2007 Posted January 24, 2007 Fotki doszły do mnie dopiero dzisiaj :) Ale Gajka śmiesznie wygląda w tym kagańcu :) Quote
deszczowa Posted January 25, 2007 Posted January 25, 2007 :loveu::loveu::loveu: śliczna i grożna:cool3: Quote
zaba14 Posted January 25, 2007 Posted January 25, 2007 śliczna owczarzyca :loveu: :loveu: :loveu: Quote
MałGośka Posted January 28, 2007 Posted January 28, 2007 Gajowa - to co piszesz i to co widać na zdjęciach to po prostu... raj dla zmysłów :loveu: I mam pełne prawo by tak mówić, jako osoba dopingująca Gajce jeszcze za czasów jej pełnego stresów życia... No. :lol: Tylko mogłabyś coś więcej napisać, bo ja np. nie bardzo mam czas i możliwość śledzenia Twych wypowiedzi na innych topikach i nie wiem jaki masz aktualnie stan "zezwierzęcenia" ;) albo z jakimi problemami się borykacie? I pewnie znalazłoby się parę innych osób w mojej sytuacji, a wiesz jak ciężko żyć w takiej niewiedzy? :eviltong: Korzystając z okazji - czy wreszcie się domyślisz i weźmiesz jakiegoś wieluniaka, hę? Bo jak tak będziesz te moje ogony omijać to zapakuję pod pachę pierwszego lepszego i Ci go po prostu zawiozę :mad: Quote
Kasiek Posted January 28, 2007 Author Posted January 28, 2007 Śliczna ta nasza Gajunia :) Grubasek kochany :) Quote
ronja Posted May 4, 2007 Posted May 4, 2007 Fotki z wczorajszego spaceru - Gajka z Karmelkiem (dawnym podopiecznym Gajowej) Quote
Wiedźma Posted May 6, 2007 Posted May 6, 2007 No masz, nie dość, że pada, to jeszcze podniosłam poziom wody, chlipiąc z radości... Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.